Przygotować się na objawienie Miłości

Digital StillCamera(Konferencja na Wielki Post
Z archiwum Wspólnoty)

Bóg jest Miłością, cały jest Miłością. Nie ma w Nim niczego innego, tylko miłość. Wszystko, cokolwiek robi i myśli, wszystko jest miłością, wynikiem miłości, płynie z miłości. Człowiek MA STARAĆ SIĘ UPODABNIAĆ DO BOGA, a więc do miłości, by i on był cały miłością, by każde jego spojrzenie i każdy ruch też wyrażał miłość. Możliwym się to staje wtedy, gdy:
– dusza oddając się Bogu wyrzeka się samego siebie,
– gdy przyjmuje Krzyż Jezusa,
– gdy przyjmuje wszystko z rąk Boga,
– gdy godzi się na to, co Bóg daje.

Godząc się, doświadczając cierpienia, odkrywa niezwykłą miłość Bożą właśnie w cierpieniu, odkrywa ją w Krzyżu. Otwierają się oczy duszy na głębię tajemnicy Krzyża. Czytaj dalej

W jaki sposób realizować zalecenia na Wielki Post

Baner, Wielki Post 5(Z archiwum Wspólnoty)

 Czego może Bóg oczekiwać od swoich umiłowanych dusz? Co może czynić dusza wybrana w czasie przygotowywania się do największego wydarzenia, aby prawdziwie postąpić naprzód, by nie dreptać w miejscu, ale by rzeczywiście rozwijać się, aby ten czas nie był zmarnowany? Wskazania wydają się proste: modlitwa, post i jałmużna. A jednak nie jest to tak oczywiste dla dusz. Dusze zazwyczaj dosyć powierzchownie rozumieją te wskazówki i czynią je zewnętrznie, spełniają je zewnętrznie. Przecież, aby zrozumieć głębiej ich znaczenie, trzeba duszom otworzyć się na świat duchowy. To w świecie ducha dokonuje się to, co najważniejsze, zatem i przygotowania mają być w sferze duchowej. Dopiero ze sfery duchowej płynąć będą później zewnętrzne czyny i postawy. Czytaj dalej

Sercem, duszą i umysłem zwróćmy się ku Bogu

Popielec3

Konferencja z 2015 r

Czym jest ten dzień, który rozpoczyna tak ważny czas? Ten dzień ma być całkowitym odwróceniem się od spraw doczesnych, od spraw tego świata, a zwróceniem się całym sercem, całą duszą, również umysłem ku Bogu. Całą swoją istotą człowiek ma zwrócić się ku Bogu. Post ścisły, jaki obowiązuje w Kościele ma służyć lepszemu zrozumieniu. Pomagają temu teksty liturgiczne. Człowiek ma sobie uświadomić, iż oto rozpoczyna przemianę swego życia w sposób stanowczy i radykalny; nie po trochu, po cichu, jak się nie uda, to trudno, ale w sposób radykalny. Dlatego modlitwa, post, ale i jałmużna. Wielokrotnie zaznaczaliśmy, iż wszystko, co dzieje się w Kościele, każde wydarzenie, każdy okres liturgiczny, ma znaczenie. Służy przede wszystkim człowiekowi, jego duszy, jego zbawieniu. To, co jest dane, powinno być przyjmowane całym sercem, całą duszą tak, by człowiek prawdziwie, autentycznie przeżywał kolejny okres, wchodząc w ten sposób w to, co daje Bóg, wchodząc w Jego świat, w życie Jezusa, uczestnicząc w nim. To samo dotyczy Wielkiego Postu. Każda dusza powinna posłuchać dzisiejszych czytań (Jl 2, 12-18; 2 Kor 5, 20 – 6, 3) i zastosować się do nich. Powinna za Psalmistą (Ps 51 (50), 3-4. 5-6a. 12-13. 14 i 17) śpiewać z głębi duszy. Czytaj dalej

Usposabiajmy serca na czas Wielkiego Postu

Konferencja z 2014 r.

Na początek pewne porównanie, abyśmy lepiej zrozumieli to, czego Bóg oczekuje od każdej duszy. Otóż dwoje zakochanych na początku zakochania żyją miłością, żyją uczuciem. Tęsknią za sobą, pragną ze sobą spędzać dużo czasu; gdy są od siebie z dala, nieustannie myślą o sobie, ciągle odkrywają piękno w drugiej osobie, robią sobie nawzajem niespodzianki. Patrzą przez pryzmat miłości, dlatego widzą piękno w drugiej osobie. To, co ktoś z boku widzi jako rzecz normalną, oni patrząc miłością zauważają jako coś zachwycającego, coś pięknego, coś dobrego. Początek małżeństwa podobnie wygląda: małżonkowie są w sobie zakochani. Trudy życia, jakie się pojawiają, nie są takim ciężarem dla nich, ponieważ oni żyją miłością, miłość jest wtedy dla nich jeszcze najważniejsza. I mówią sobie: obyśmy się tylko kochali, wszystko inne jest mniej ważne. Czytaj dalej

Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Światowy Dzień Chorego.

LourdesKonferencja z 11 lutego 2014 r.

Wiele osób, myśląc o Lourdes, bardzo zawęża znaczenie tych objawień. A przecież Bóg właśnie tam objawia wielką swoją miłość. Większość ludzi jadąc do Lourdes, jedzie z konkretnym pragnieniem, by Bóg uzdrowił ich z dolegliwości ciała. To jest główna myśl, jaka towarzyszy większości pielgrzymów. A Bóg pozwolił na te objawienia, pozwolił, aby przyszła Matka Boża i objawiała światu Jego miłość, by dokonało się ODRODZENIE SERC, ODRODZENIE LUDZKOŚCI, a nie tylko uzdrowienie fizyczne. Gdy spojrzymy na uzdrowienia, jakich dokonywał Jezus, na uzdrowienia opisane w Ewangelii, zauważmy, że Jezus dokonuje uzdrowienia duszy i ciała. Jezus wręcz najpierw uzdrawia duszę, potem ciało. Jezus pokazuje, iż jedno z drugim jest w jakimś stopniu powiązane. Choroba duszy może pociągać za sobą chorobę ciała, choć nie należy wyciągać pochopnych wniosków, że każdy chory na ciele jest chorym duchowo. Jednak Jezus zwraca uwagę na konieczność zajęcia się duszą, a nie tylko ciałem. Czytaj dalej

2 lutego – święto dusz najmniejszych

ofiarowanienmp

Konferencja z archiwum Wspólnoty (rok 2012)

Święto Ofiarowania Pańskiego to dzień ważny dla osób konsekrowanych, szczególnie ważny dla nich, ale również ważnym powinien być dla dusz najmniejszych. Ponieważ dusze najmniejsze również powinny przeżywać ten dzień jako swój dzień – dzień, w którym dusze najmniejsze ofiarowane Bogu świętują, radują się, odnawiają swoje oddanie.

Czym jest takie oddanie duszy Bogu, oddanie swojego życia, wszystkiego?

Czytaj dalej

Maleńka droga miłości darem Boga dla współczesności

mdmKonferencja z 2016 roku

Maleńka droga miłości wydaje się być tak niepozorną drogą. Wobec współczesnego świata wydaje się być niczym, bez znaczenia. Często dusze nie chcą wchodzić na tę drogę, ponieważ jest małą, a współcześnie człowiek chce być wielki, chce coś znaczyć. Współczesny człowiek chce tylko sobie zawdzięczać swoje sukcesy, chce te sukcesy osiągać i być podziwianym. Współczesny człowiek chce stawać w miejscu Boga i odbierać należną Mu cześć. Chce być jak Bóg w różnych sferach życia. Sięgnął również po to, co jest domeną Boga – dawanie życia. Maleńka droga miłości jest całkowitym przeciwieństwem takiego sposobu patrzenia na świat, wszystkich ideologii, które rodzą się, powstają, trwają obecnie. Dlatego nie jest tak popularna. A człowiek tak bardzo wrósł we współczesny świat, przesiąkł jego ideami, że nawet jeśli zainteresuje się małą drogą, trudno mu ją realizować i wytrwać do końca, ponieważ małość, pokora, poczucie własnej bezsilności nie jest popularne. Popularne jest poczucie własnej mocy, samowystarczalność, pewien spryt, dzięki któremu człowiek osiąga swój cel, często kosztem swojego sumienia.   Czytaj dalej

Dbajmy o Skarb, który Bóg w nas złożył

3 (6)(Z archiwum Wspólnoty)

Kolejne rozważanie o miłości. Bo kimże jest Bóg? – Miłością! Zrodził miłość, obdarował nas miłością i do miłości każdego z nas prowadzi, pragnąc przemienić całkowicie każdą duszę w miłość. A więc w siebie. Świadectwem, znakiem, takim jawnym znakiem naszej przynależności do Boga jest nasze życie miłością. Na ile miłość realizuje się w naszym życiu, na tyle żyjemy Bogiem, czyli miłością. Tak naprawdę słowa nie są tak istotne jak postawa. Bowiem człowiek może mówić wiele, a w sercu mogą dziać się różne rzeczy i jego postawa niekoniecznie musi być zgodna z tym, co głosi.

Pragniemy dzisiaj uczulić siebie na to, co mówimy i jak żyjemy, aby rzeczywiście nasze życie było świadectwem naszej wiary. Abyśmy swoim życiem dawali świadectwo o Bogu, który jest Miłością. A w ten sposób byśmy prawdziwie stawali się apostołami miłości – apostołami, którzy wzmacniają Kościół, którzy ten Kościół pomagają odrodzić. Czytaj dalej

On już nadchodzi, już jest blisko

(Z archiwum Wspólnoty)

Banner - AdwentTak niewiele czasu zostało, te ostatnie godziny tak ważne są, a najczęściej dusze tracą je w wirze przygotowań. Nie tego oczekuje Bóg. On oczekuje otwartych serc, które nieustannie wyglądają Boga. On pragnie być oczekiwany. On chce, aby dusza czekała na Niego, tęskniła za Nim, aby pragnęła Go spotkać. Niestety dusza jest małą i słabą, rzadko która dusza prawdziwie wierzy, że On nadchodzi. Gdyby bowiem dusza prawdziwie wierzyła, że ma przyjść Bóg, czy zajmowała by się kuchnią, domem? Jeśli dusza prawdziwie by kochała, czy jej serce i umysł byłyby w nerwowych przygotowaniach? Gdyby dusza prawdziwie kochała, prawdziwie czekała i wierzyła, że Bóg nadchodzi, czułaby do głębi swej istoty, że Bóg jest już blisko. Byłaby w tym oczekiwaniu niespokojna. Nie mogłaby o niczym innym myśleć, niczym się zajmować, tylko zajmowałaby się Bogiem. Gdyby wierzyła, że Bóg ma się narodzić w niej, nieważne by było dla niej, co pomyślą jej bliscy czy jej znajomi, jeśli nie przygotuje odpowiednio Wigilii, bo zajęta będzie Bogiem. Gdyby Bóg był najważniejszy dla duszy, nie przywiązywałaby takiej wagi do tego wszystkiego, co jest tylko otoczką tego wydarzenia, a co jakże często nie ma z Nim nic wspólnego. Czytaj dalej

„Oczekiwanie” – refleksja Adwentowa

adwent2018Z archiwum wspólnoty

Oczekiwanie to pozostawienie dotychczasowego swojego życia na boku i zajęcie się tylko przedmiotem swego oczekiwania. Człowiek nieustannie czymś się zajmuje, na coś czeka, oczekuje czegoś od innych. W dodatku jest we współczesnym człowieku niecierpliwość. Nie potrafi spokojnie, cierpliwie czekać. On chce realizacji swoich oczekiwań jak najszybciej, już zaraz, teraz, w tym momencie. Oczekiwać na Boga, oznacza zupełnie zrezygnować z czekania na cokolwiek i kogokolwiek.

Tak więc, oczekiwać Boga, to zrezygnować z wiecznego oczekiwania na wiadomości. Chociażby na te podawane w mediach. To nie włączać telewizora, zrezygnować z sięgania do Internetu, by tam przeczytać najnowsze informacje. To nie nosić przy sobie telefonu, by jak najszybciej odebrać wiadomość przysłaną sms-em. To nie czekać na telefon od kogoś i nie patrzeć z niecierpliwością na aparat, kiedy w końcu zadzwoni. Czytaj dalej