Bogactwo przebywania we Wspólnocie

wspolnotaBogactwo przebywania we Wspólnocie Dusz Najmniejszych w Niepokalanowie rozpoczęło się na modlitwie w Porcjunkuli, czyli kaplicy wybudowanej przez zakonników franciszkańskich z udziałem świętego Maksymiliana Kolbe. W jednej chwili staliśmy się jedno, kiedy o. dr hab.Ignacy Kosmana porównał ducha naszej wspólnoty do ducha franciszkańskiego (franciszkanie – Bracia Mniejsi – przyp. red.).  Po pierwszych słowach miałam wrażenie, że był z nami już w drodze do Niepokalanowa, kiedy wspólnie pocieszaliśmy się po stracie najbliższych: syna, siostry, brata. Tłumaczyliśmy sobie nawzajem, że nie trzeba nam zadręczać się, rozpaczać, ale dziękować za miłość wzajemną: rodzicielską, siostrzaną, braterską. Wyrażaliśmy pragnienie (z powodu straty tych osób) przeżywania w pokoju serca i dziękczynienia za doznane dobro, za wspólnie spędzone chwile, za ich zdolności, niepowtarzalność, jednym słowem wyjątkowość. Czytaj dalej

Spotkanie u stóp Pana Jezusa, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej i św. Maksymiliana Marii Kolbe

MyW dniach 28 – 29 czerwca Wspólnota Dusz Najmniejszych z całej Polski spotkała się na modlitwie w Niepokalanowie. Było to spotkanie u stóp Pana Jezusa, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej i św. Maksymiliana Marii Kolbe.

Radość nasza była ogromna, że mogliśmy się razem modlić i uwielbiać Serce Jezusa w Sercu Jego Matki Maryi w Światowym Centrum Modlitwy o Pokój. Zapewne modlił się z nami św. Maksymilian, który dla Maryi chciał zdobyć cały świat, jak dowiedzieliśmy się od o. Ignacego Kosmana – franciszkanina, także duszy maleńkiej. Dziękujemy Bogu i całemu kierownictwu Stowarzyszenia Konsolata za to spotkanie. Program bardzo bogaty – szliśmy maleńką drożyną miłości. Obecni też byli kapłani posługujący grupom z Różanegostoku i z Sątoczna. Był także ks. Sławomir przejmujący opiekę nad wspólnotą. Opiekunem nas wszystkich był ks. Paweł Romański – nasz dotychczasowy duszpasterz. On też świętował z nami imieniny, jak również pożegnanie ze wspólnotą. Czytaj dalej

Jak wyrazić niewyrażalne?”

X.PawelKsięże Pawle,
W życiu bywają takie chwile, w których człowiek uświadamia sobie fakt, że żadnymi słowami nie jest w stanie wyrazić tego, co nosi w swym maleńkim sercu. Do takich chwil z pewnością należą pożegnania osób, które, obdarzając nas swą bezinteresowną miłością, dały nam tak wiele z siebie i od siebie, że wręcz wprawia nas to w stan pewnego zakłopotania, tym bardziej, że dotyczy to najdelikatniejszej ze sfer człowieczeństwa – sfery duchowej. Bo jak dziękować, gdy niewysłowiona wdzięczność zalewa serce? Jak wyrazić niewyrażalne?
Niech zatem nasza wdzięczna i ufna modlitwa zawsze otacza Cię, księże Pawle, a Trójjedyny przez ręce Niepokalanej obdarza Cię nieustannym strumieniem łask na Twojej kapłańskiej drożynie miłości.
Księże Pawle z całego serca dziękuję – najmniejszy z Najmniejszych [mr]

JMKWRD

Przyszliśmy do Ciebie, Matko – Wieczernik Ogólnopolski w Niepokalanowie

malyPrzyszliśmy do Ciebie, Matko
Z wszystkich krain naszej ziemi…

 Przyszliśmy, bo nas zaprosiłaś i ponieważ tak bardzo potrzebowaliśmy Ciebie, Maryjo. Tak bardzo tęskniliśmy za ciepłem Twego matczynego Serca. A Tyś spojrzała na nas z miłością, otuliłaś swoim płaszczem, pocieszyłaś – Matko świata i pokoju, Niepokalana Dziewico Maryjo. Tyś nas wszystkich razem, wszystkie dusze maleńkie, Twoje najmniejsze dzieci, które tak często się gubią i beczą gdzieś w zaroślach, z których nie potrafią się wydostać, Tyś wzięła za rękę i zgromadziła w Niepokalanowie. Przyprowadziłaś do swojego Syna, do Jezusa. On nas nakarmił swoim Ciałem i Słowem. On nas pokrzepił. On spojrzał się na nas z miłością z tej cudownej, dużej Hostii pod Twoim sercem w kaplicy adoracji. Patrzył i patrzył… Kochał… Rozumiał… Przyjmował… Otulał pokojem… Napełniał ufnością… Dawał radość, prawdziwą radość… Czytaj dalej

Duch Święty znajdzie sposobność, by z nami się spotkać

Zeslanie (2)Podejdę bardzo osobiście do Pięćdziesiątnicy przeżytej we wspólnocie w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie.

Wyjątkowość tego dnia była w możliwości wystawienia się na działanie Ducha Świętego z, którego wszyscy obecni tego dnia się narodzili. Prowadzący program modlitewny ksiądz Sławomir Brewczyński przywitał nas ciepło, wymieniając różnorodność miejsc z jakich przyjechaliśmy. Mieliśmy tego dnia gości ze wspólnoty z Kętrzyna po raz pierwszy, za co szczególnie dziękuję Bogu, oraz za przyjazd Eli z Płocka.

Dawno temu doświadczyłam działania Ducha Świętego, poprzez modlitwę w obecności kapłana nakładającego na mnie ręce. Zostałam wtedy uwolniona z nałogu palenia – było to namacalne, bo do nałogu nie wróciłam i praktycznie dla mnie zaskakujące, bo skuteczne i bezbolesne. Zostałam uwolniona do nowego, lepszego życia. Mogłam lepiej zaowocować, czyli urodzić i wychować czwórkę dzieci, w tym ostanie w wieku 44 lat i pokonywać szóste piętro bez windy (takie były warunki mieszkaniowe wówczas) i godzić to z pracą zawodową. Czytaj dalej

Wieczerniki w Sątocznie to łaska od Boga

W ostatni czwartek kwietnia, tuż przed naszą wspólnotową pielgrzymką do Medjugorie, odbył się kolejny Wieczernik Modlitwy w Sątocznie. Swoim świadectwem podzielił się z nami jeden z uczestników:

Niech będzie uwielbiony Bóg Ojciec, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

Wszystko jest łaską. Wieczerniki w Sątocznie to łaska od Boga dla Wspólnoty Dusz Najmniejszych i dla każdego z nas. Jest to piękny czas zjednoczenia w Wieczerniku na modlitwie. Osoby – dusze wybrane to my. Mam świadomość tego, że jest to dzieło Boga. Jesteśmy narzędziami w rękach Pana. Dla zbawienia dusz potrzebujących naszej pomocy tu na ziemi, w czyśćcu czy w jakiejkolwiek sytuacji wymagającej pomocy. Gdy zwracamy się tym pięknym aktem miłości ,,Jezu Maryjo kocham was ratujcie dusze” z ufnością i wiarą, Pan Bóg może uczynić rzeczy niesamowite dla każdego z nas. Prawda jest piękna, prawdą jest sam Pan Bóg. Czytaj dalej

Spotkanie z Jezusem Eucharystycznym przemienia moje serce

adoracja_rekolekcje_rozanystok (2)W minioną sobotę przeżyliśmy kolejny wieczernik w sanktuarium Matki Bożej Rózanostockiej, poprzedzony całonocnym spotkaniem z Jezusem Eucharystycznym. Spotkanie, które za każdym razem przemienia moje serce  i zmusza do zmiany na lepsze. Wpatrując się w Oblicze naszego Pana, wydaje mi się, że jestem w stanie dokonać z Jego pomocą, niemożliwego. Długo wpatruję się w Najświętszy Sakrament, po chwili zamykam oczy i cała oddaje się w Jego władanie. Pomimo zamkniętych oczu widzę Białe Oblicze Pana, które staje się coraz bledsze, bledsze, po czym znika. Otwieram oczy, by ponownie wpatrywać się w Najświętszy Sakrament i znów zamykam oczy. Widzę wyraźnie –  jasny obraz, który powoli robi się coraz bledszy. Wtedy zdaję sobie sprawę, że takie jest moje życie. Jestem w kościele, modlę się, uwielbiam Pana Boga i pragnę być dobra. Każdy dzień bez Eucharystii sprawia, że się oddalam od swoich postanowień, znowu popełniam te same błędy. Oceniam pochopnie ludzi, nie zawsze potrafię stanąć w obronie pokrzywdzonego lub niesprawiedliwie ocenianego. Zdaję sobie sprawę ze swoich niedoskonałości, których nie jestem w stanie naprawić bez obecności Pana. Pragnę tych spotkań coraz goręcej. To tu czuję ulgę, radość i miłość. (Halina Budzicka)

Radosne kolędowe spotkanie dusz najmniejszych

spotkanie maleKolędowanieBóg w swojej dobroci ofiarował człowiekowi czas, aby mógł go dobrze wykorzystać. I myślę, że ci, co odpowiedzieli na zaproszenie Stowarzyszenia Konsolata w tę niedzielę, właściwie go spożytkowali. Pragnę podzielić się wrażeniami, tymi widzialnymi, jak i tymi duchowymi, które zawsze towarzyszą podczas takich uroczystych spotkań.

Spotkanie z drugim człowiekiem – to spotkanie tak właściwie z Bogiem, który mieszka w nim, bo czyż ciało nie jest świątynią Ducha Świętego (1Kor 6,19-20)? A skoro tak w to wierzymy, to spotkanie z bratem, siostrą jest darem samego Boga i spotkaniem z Nim samym. Czytaj dalej

Jeszcze o wernisażu Rysia Szatkowskiego

Rysiu19 listopada w Sochaczewie odbył się wernisaż prac Rysia Szatkowskiego – duszy najmniejszej z grona naszej wspólnoty. Tematem przewodnim tych prac była nasza Ojczyzna: Niepodległa. Byliśmy tam, by razem z Rysiem świętować to ważne wydarzenie i oglądając jego obrazy, rozważać dzieje Polski. Były one niełatwe, nie brakowało w nich trudu, poświęcenia i męczeństwa naszych rodaków. Nie zabrakło więc na wystawie św. Andrzeja Boboli, św. Jana Pawła II, Prymasa Wyszyńskiego czy Prymasa Augusta Hlonda. Była również Inka i Zagończyk, był Ignacy Paderewski i Józef Piłsudski. Opowiadając o swoich obrazach, Ryszard podkreślał, jak ważną rolę odegrał Bóg i Matka Najświętsza w dziejach naszego Narodu, co widać wyraźnie w jego pracach. Dziękujemy Ci, Ryśku, za zaproszenie. Cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć w Twoim pierwszym wernisażu. Czekamy na kolejne.

Zdjęcia z wystawy możecie obejrzeć na stronie Biblioteki Publicznej w Sochaczewie, http://bibliotekamiejska.sochaczew.pl/galleryshow/3867?title=galeria&sochaczew
a wywiadu z Rysiem można posłuchać w Radiu Sochaczew…>>

Piękne są Wieczerniki Modlitwy w Sątocznie – świadectwo

W ostatni czwartek września odbył się kolejny Wieczernik Modlitwy w Sątocznie, koło Bartoszyc. Swoim świadectwem zechciał podzielić się z nami jeden z uczestników tego wieczernika:

W darze od Boga otrzymaliśmy łaskę. W tej łasce obdarzył nas Pan darem wiary. Przez ten dar wiary jest w nas pragnienie zbliżania się do Boga, poznania Go w każdym naszym codziennym dniu. W darze połączył nas Bóg wspólnotą, która nas łączy i jednoczy na tych Wieczernikach Modlitwy w Sątocznie. Za ten cały czas, to jest ok. 10 lat trwania mojego przy Bogu, dziękuję całej Trójcy Przenajświętszej  i Maryi za otrzymane przez ten czas łaski, za czas trwania na rekolekcjach, łaskę jednoczenia się ze wspólnotą w określonych godzinach na modlitwie, za akt miłości Jezu, Maryjo, kocham was, ratujcie dusze. Zawsze powtarzam sobie wierząc, że nasze słowa nie są wypowiadane  na darmo i muszą być wypowiadane z wielka wiarą, i tylko wtedy przez nas, jako narzędzia w Jego dłoniach,  może Pan czynić cuda – wielkie cuda. I nieść pomoc człowiekowi dla jego dobra, przemiany życia, serca, uzdrowienia, uwolnienia i jego zbawienia. Piękne są Wieczerniki Modlitwy w Sątocznie, piękny był również i ten wrześniowy. Czytaj dalej