Wieczernik Dusz Najmniejszych w Szczytnie w ostatnich dniach przed męką Jezusa

malyGdy za murami klasztoru sióstr Kapucynek w Szczytnie słońce miało się ku zachodowi, dzięki  łasce miłosiernego Pasterza, Dusze Najmniejsze zebrały się tam na Wieczerniku u stołu Pana Jezusa. Jakże błogosławiony to czas, kiedy Pan zaprasza nas do tej wspaniałej, duchowej uczty. Każdy z nas przyszedł tu z inną intencją w sercu, ale wszystkich łączyło jedno – pragnęliśmy spotkać Jezusa w Jego coraz bliższej już drodze na Kalwarię.

Na początku prosiliśmy modlitwą różańcową naszą Niebieską Mamę, by pomogła nam przygotować się do tego spotkania. Podczas Mszy Świętej w głęboką zadumę wprowadziło nas Słowo Boże wygłoszone w homilii przez ks. Pawła.  Kaplan zwrócił uwagę na słowa Pisma, które w tych dniach koncentrują się na rozmowach Mistrza z Jego przeciwnikami – kapłanami i faryzeuszami. Jezus przychodzi od samego Boga, by zbawić człowieka, ale ostatecznie zostaje niezrozumiany, wyśmiany i odrzucony. Przeciwnicy krytykują Jego Boskość i wieczność, Jego moc odkupieńczą, a redukują Go tylko do roli proroka, którego nieustannie sprawdzają i badają owoce jego czynów i słów. Taki Mesjasz był im niewygodny, zbyt skromny, wprowadzał niepotrzebny zamęt. Zaczynają więc manipulować prawdą, by tylko Jezusa o coś oskarżyć, żeby uczynić Go bluźniercą i na zawsze Go unieszkodliwić. Czytaj dalej

Wielki Post należy postrzegać w perspektywie Zmartwychwstania. Wieczernik w Sątocznie

kosciol_satocznoCzwartek 28 marca to dzień, w którym Wspólnota Dusz Najmniejszych zebrała się na Wieczerniku Modlitwy w Sątocznie.

„Nie marnujmy swojego życia” – takie jest główne przesłanie płynące z homilii wygłoszonej przez proboszcza – ks. Adama. Wynika ono z przytoczonego przykładu rozmowy młodego chłopaka, chorego na nowotwór, z księdzem spotkanym w szpitalu. Życie można zaprzepaścić, żyjąc bez Pana Boga. Można dokonywać wyborów, często atrakcyjnych, jednak pozbawione są one refleksji i zastanowienia. I właśnie czas Wielkiego Postu sprzyja temu, aby te wybory stały się przemyślane i pozbawione błędów. Wielki Post należy postrzegać w perspektywie Zmartwychwstania. Wtedy to możemy wiele spraw w swoim życiu uporządkować, wyjaśnić, uczynić lepszymi. Jest to również czas czuwania. Czytaj dalej

Świątynia w Mrągowie stała się dla nas miejscem świętym

mragowo_4W sobotę uczestniczyliśmy w Wieczerniku Modlitwy w parafii bł. Honorata Koźmińskiego w Mrągowie u ks. proboszcza Janusza Piaskowskiego. Bardzo licznie przybyli parafianie i dusze najmniejsze z Olsztyna, Szczytna i Kętrzyna na wspólną modlitwę w miejscu świętym. Modlitwa rozpoczęła się o godz. 17ej różańcem świętym, a poprowadził ją nasz opiekun duchowy ks. Paweł. Głębokie rozważania tajemnic różańcowych wprowadziły nas w zadumanie i głęboką modlitwę. Po różańcu modliliśmy się litanią do Najdroższej Krwi Chrystusa, wołając o wybawienie. Czytaj dalej

Świętymi bądźcie – Wieczernik w Gietrzwałdzie

Gietrzwałd_malyWieczernik w Gietrzwałdzie rozpoczął się dniem skupienia w piątek o godzinie 18 w naszym Domu – Centrum Dusz Najmniejszych w Olsztynie. Chociaż pogoda była wietrzna i deszczowa, przybyli maleńcy nawet z odległych krańców. W domu powitała nas ciepła, rodzinna atmosfera jak u Mamy. Dzień skupienia poprowadził tym razem ks. Sławomir Brewczyński, który powitał nas przyjaźnie i serdecznie. Nawiązał, że to nasze czuwanie jest podobne do czuwania w wieczerniku w dniu Pięćdziesiątnicy. Rozpoczęliśmy nasze czuwanie Drogą Krzyżową, którą prowadził ks. Sławomir. Czytaj dalej

Bądźmy odpowiedzialni za słowa – o Wieczerniku w Szczytnie

Szczytno_grudzienNa wielkopostnej drodze podejmowanych starań kroczenia wraz Jezusem po drodze pokuty i nawrócenia wielką pomocą są dla nas dni skupienia i wieczerniki modlitwy. Tu Bóg w szczególny sposób zlewa na nas swoją miłość i umacnia serca, daje łaski i staje się Światłem, które rozświetla ciemności  naszych serc, byśmy mogli dostrzec to, co w nas złe, co jeszcze trzeba zmienić, poprawić, wykorzenić.

Na czwartkowym wieczerniku modlitwy w Szczytnie, modląc się na różańcu, dostrzegaliśmy, w jakie konkretne miejsca naszego życia wchodzi Światło: Czytaj dalej

Przebaczenie i usprawiedliwienie – oto, czego musimy się uczyć, aby wzrastać i podążać drogą miłości

Różanystok-Bazylika (2)

W pierwszych dniach Wielkiego Postu dusze maleńkie trwały na modlitwie u stóp Różanostockiej Wspomożycielki. Tym razem nasze modlitewne spotkanie rozpoczęliśmy Drogą Krzyżową wraz ze świętym o. Pio. Rozważając poszczególne Stacje zastanawialiśmy się, co kazało Jezusowi zstąpić z Nieba na ziemię? Co kazało Mu cierpieć tak wiele strasznych udręk aż do śmierci? Co kazało Mu zostawić samego Siebie jako Pokarm dla naszych dusz?  Odpowiedź jest jedna – Miłość. Czytaj dalej

U stóp Matki Bożej Pocieszenia

czerwinsk

W pierwszą sobotę miesiąca marca odbył się kolejny wieczernik w Sanktuarium w Czerwińsku u stóp Matki Bożej Pocieszenia, w którym uczestniczyło wielu pielgrzymów z okolicznych miejscowości, ale także z różnych stron Polski.

Wieczernikowi przewodniczył ks. Paweł Romański – kapelan Stowarzyszenia Konsolata. Dniem skupienia w I piątek miesiąca rozpoczęliśmy modlitwy, powierzając Panu Jezusowi i Maryi wszystkie dusze najmniejsze, ich rodziny, sprawy i problemy przyniesione w sercach, modlitwy o jedność we wspólnocie, prosząc o dalsze prowadzenie Dzieła Bożego Maleńkiej Drogi Miłości. Czytaj dalej

Czy potrafię żyć Słowem Bożym? – Wieczernik w Sątocznie

kosciol_satocznoW ostatni czwartek lutego, a jednocześnie w przededniu pierwszego piątku miesiąca, zebraliśmy się jak co miesiąc u stóp Chrystusa Króla i naszej Matki Maryi w Sątocznie. Spotkanie rozpoczęła wspólna Eucharystia.
W dzisiejszym czytaniu Słowo Boże z Księgi Mądrości Syracha (5, 1-8) mówi nam „nie polegaj na swych bogactwach i nie mów one mi wystarczą. Nie daj się unieść żądzom i sile, by iść za zachciankami swego serca. Nie mów: któż ma nade mną panować?”.
Podczas głoszonej homilii ks. Adam powiedział, że możemy się przekonać o ponadczasowości Słowa Bożego, trzeba tylko chcieć Je usłyszeć. Wielu ludzi dzisiaj uważa, że są samowystarczalni, że Pan Bóg nie jest im potrzebny. Należy modlić się o mądrość, o dary Ducha Świętego, abyśmy umieli posługiwać się Słowem Bożym, nie po to tylko aby pouczać innych, ale po to ażeby samemu sobie stawiać pytanie jako człowiekowi wierzącemu – czy ja potrafię żyć tym Słowem? Czy umiem te Słowo realizować w swoim życiu?

Czytaj dalej

To jest mój Syn Umiłowany, Jego słuchajcie – relacja z Mrągowa

maly„To jest mój Syn Umiłowany, Jego słuchajcie”. Słowa te po raz kolejny mocno wybrzmiały. Tym razem na Wieczerniku Modlitwy w Mrągowie, a dotyczyły sceny Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor. Ks. Adam, głoszący homilię, wskazał jak bardzo skierowane są do nas. Podobni do Apostołów, zapatrzeni w teraźniejszość, zwłaszcza tę atrakcyjną i miłą dla oka, jesteśmy gotowi trwać w tym stanie i delektować się nim. Chcielibyśmy atrakcyjną teraźniejszość schować pod namiotem , aby tam kontemplować ją. Jednak szybko dociera do nas Głos. Głos, który kieruje nasza uwagę na ten Najwyższy Autorytet. Czytaj dalej

Effatha! – Otwórz się! – Wieczernik w Gietrzwałdzie

„Przyprowadzili Mu głuchoniemego i poprosili, by położył na niego rękę.” Te słowa, to wydarzenie opisane w Ewangelii wg św. Marka towarzyszyły nam podczas piątkowego dnia skupienia w Gietrzwałdzie. I do nas Jezus mówił: „Effatha!” – „Otwórz się!”. I staraliśmy się otwierać na Jego obecność modląc się na różańcu, uczestnicząc we mszy świętej i adorując Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie – najpierw wspólnie, a potem indywidualnie, w ciszy. Tym razem było nas więcej niż zwykle – serce się radowało obecnością tak wielu dusz maleńkich. Wspólna modlitwa, wspólny śpiew, doświadczenie bycia razem – to wszystko było tak potrzebnym umocnieniem. Pokrzepiające było również poczucie bycia w gronie osób, które przyjechały do Gietrzwałdu nie tylko po to, by zaczerpnąć, ale także, a może przede wszystkim, po to, by dać; poczucie bycia w gronie osób, które czują się odpowiedzialne za Dzieło powierzone nam przez Boga. I dlatego przyjeżdżają – nie tylko do Gietrzwałdu, bo tę niezwykle odpowiedzialną postawę, bardzo poważne podejście do Dzieła Dusz Najmniejszych można zauważyć również u tych, którzy co miesiąc trwają na modlitwie w Czerwińsku, Różanymstoku i w innych miejscach. Wierzę mocno, że to nasze wspólne trwanie na maleńkiej drodze miłości, nasz wspólny trud, którym jest często przyjazd na Wieczernik czy Dzień Skupienia, że to ma ogromne znaczenie. Że ogromne znaczenie ma trud tych, którzy mimo przeróżnych dolegliwości, czasem bardzo poważnych chorób, mimo różnych przeszkód, konieczności pokonania czasem wielu kilometrów, regularnie uczestniczą w spotkaniach wspólnoty. To dla mnie niesamowite świadectwo prawdziwości drogi, którą podążamy. Czytaj dalej