„Maleńka droga miłości” na KUL-u

malenka-droga-milosciDzielimy się z wami radosną nowiną, którą jest zapowiedziana publiczna obrona rozprawy doktorskiej s. Danieli Chwałek CFS (Zgromadzenie Córek Świętego Franciszka Serafickiego) pt.:„Maleńka droga miłości” jako styl życia chrześcijańskiego według s. Konsolaty Betrone (1903-1946), napisanej pod kierunkiem ks. prof.  dr hab. Marka Chmielewskiego. Obrona odbędzie się 15 XII 2016 r. na KUL-u w Lublinie. W imieniu Siostry Danieli prosimy wszystkie dusze najmniejsze o modlitewne wsparcie dla siostry na ten czas obrony, a zarazem na ten nowy etap rozpowszechniania Dzieła Najmniejszych.

Misjonarze miłosierdzia z siostrą Marią Konsolatą Betrone

Nadzwyczajny Rok Święty Miłosierdzia jest „stacją”-  niczym stacje wielkopostne – w Kościele pielgrzymującym, który czerpie ze źródła zbawienia – Jezusa Chrystusa Odkupiciela.

Nie często Ewangelia opisuje postawę i ton głosu Jezusa. Jednak św. Jan mówi pod przysięgą Chrystusową, że podczas Wielkiego Święta (Święto Namiotów) Jezus wstał i oznajmił donośnie: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!” (J 7,37). Zapowiada dar wody żywej płynącej z Jego wnętrza – Ducha Świętego, którego mieli otrzymać wierzący w Niego. Na Krzyżu w przebitym boku zostanie spełniony akt Jego nieskończonej miłości. Dla nas wszystkich ten dar jest pójściem drogą świętości do Domu Ojca w łasce Trójcy Świętej.

Podczas kanonizacji w Polsce siostry klaryski św. Kunegundy, która odbyła się 16 czerwca 1999 r., św. Jan Paweł II powiedział: „Święci żyją ze świętych i mają pragnienie świętości”. Chciał przez to powiedzieć, że kto dotknięty został miłością Bożą, w tym pragnienie Boga jest niewyczerpalne. I w tym doświadczeniu siostra Konsolata Betrone jest najlepszym przykładem. W swoich zapiskach „Zapiski w chórze” z 8 września 1942 r. pisze o swym niedawnym rozważaniu. Uderza w nim to, iż kończąc już swoją pokutno – ofiarną drogę życia, gdy przeżywała tragedię II wojny światowej, była całkowicie wyniszczona na duszy i słabym ciele od ciągłych wyrzeczeń i umartwień. Podczas święta Matki Bożej Niepokalanej, tj. „Maryi Dzieciątka” i „Maleńkich”, pisze: „Wczoraj wieczorem podczas Drogi Krzyżowej i dzisiaj wieczorem podczas błogosławieństwa błagałam Jezusa o dar łaski miłowania Go tak, jak jeszcze nikt inny Go nie kochał; o łaskę cierpienia – jak jeszcze nikt nie cierpiał oraz o łaskę uczestniczenia w zbawieniu dusz”. Jest to wyznanie miłującej, która – jak w pierwszym dniu spotkania z Umiłowanym – pragnie zagubić się w Nim, utożsamić się z Nim, cała oddać się Jemu i pomóc Mu zbawić wszystkich ludzi. Mogłoby to wydawać się trochę zbyt śmiałe i pyszne jak na Bożą Przedmówczynię, jednak – jak zawsze dusze bardzo związane z Bogiem – Konsolata wyznaje swoją pokorę: „Wobec mnie, nędznej, wydawało mi się to rzeczą nieosiągalną”. Po tym przepięknym wyznaniu niższości, Pan Jezus zaprosił ciche serce umiłowanej, aby zjednoczyło się z Nim. „Myślałam wówczas, że tylko przez bezgraniczną ufność mogłabym to zrealizować”.

W bulli Misericordiae Vultus ogłaszającej Nadzwyczajny Rok Święty Miłosierdzia papież Franciszek wyraża nadzieję, iż ten czas łaski „przyczyni się do trwałości i umocnienia wiary” (n.3), przede wszystkim wiary w to, co dotyczy miłości Bożej, która „pociesza, przebacza i  daje nadzieję” (ivi).

Przytoczone doświadczenie siostry Konsolaty jest jasnym (wyjaśnieniem) dowodem zbliżenia pomiędzy „jej nędzą a wszechmogącym Bogiem”. Sługa Boża przedstawia to w ten sposób: „Posłałam mój akt do nieba gwiezdnego, a dzisiaj wieczorem do najbielszej Hostii i poczułam rzecz niebywałą, tj. jakby Nieskończoność poddawała się moim wołaniom.” Czytaj dalej