Wieczernik w pierwszą sobotę kwietnia – Olsztyn

Centrum„Panie Jezu, po raz kolejny w sobotę gromadzimy się tu, w naszym Domu na Wieczerniku. Polecamy Ci wszystkie sprawy naszej wspólnoty, naszych rodzin, ojczyzny i świata. Zanurzamy w zdrojach Twego miłosierdzia wszelkie dusze Twojej łaski potrzebujące. Przychodzimy też do Ciebie, by prosić za wszystkimi chorymi, zwłaszcza za zarażonych koronawirusem, za wszystkimi, którzy posługują chorym. Prosimy też za nas wszystkich, byśmy byli wolni od lęku. By lęk nie sprawiał, że zamkniemy się na drugiego człowieka. Byśmy w obliczu tych wszystkich trudności umieli jeszcze bardziej być zjednoczeni z Tobą i między sobą.” – tymi słowami modlitwy, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, rozpoczęliśmy nasz mały Wieczernik w pierwszą sobotę kwietnia. Mały, bo w kaplicy mogło być nas tylko kilka osób, ale domyślamy się, że tak naprawdę było nas o wiele więcej. Tym bardziej, że na początku wzywaliśmy Ducha Świętego: Duchu miłości, wylewaj się na nas z przebitego serca Jezusa!

Wieczernik rozpoczęliśmy tradycyjnie od wspólnego różańca i adoracji Najświętszego Sakramentu (od 10:30). Następnie uczestniczyliśmy we Mszy św. odprawionej przez naszego kapelana (o 12:00). Nagranie ze Mszy św. dostępne jest w Internecie pod adresem https://www.facebook.com/slawoslaw/videos/3456235624393793/?app=fbl

Poniżej zamieszczamy rozważania różańcowe i zapraszamy do wspólnej modlitwy. Czytaj dalej

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Fatima_MB_NiepokalanaDzisiaj Kościół uczestniczy w niezwykle ważnym wydarzeniu. Gdyby człowiek zrozumiał wagę tego wydarzenia, całe swoje życie poświęciłby Bogu. Poświęciłby swoje życie na to:
– by Boga wielbić,
– by Mu służyć,
– by Mu dziękować.

Nie pragnąłby niczego, tylko Boga, bowiem już w tym wydarzeniu objawia się cała Boża miłość, objawia się Boży plan Zbawienia.

Właśnie dzisiaj w sposób szczególny splatają się losy – ŻYCIE BOGA Z ŻYCIEM CZŁOWIEKA; łączy się to, co Boski, z tym, co ludzkie. Dzięki temu następuje wywyższenie tego, co ludzkie, a jednocześnie niezwykłe uniżenie się tego, co Boskie. A jak bardzo musiał uniżyć się Bóg, skoro: Czytaj dalej

Akt Oddania Wspólnoty Dusz Najmniejszych

zwiastowanieW Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie zachęcamy całą Wspólnotę do odnowienia Aktu oddania siebie i Wspólnoty Najświętszemu Sercu Maryi.

Akt Oddania Wspólnoty Dusz Najmniejszych Niepokalanemu Sercu Maryi

Niepokalana, Wszechpośredniczko Łask, Królowo nieba i ziemi, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, jako Wspólnota Dusz Najmniejszych klękamy przed Bogiem i Tobą, Maryjo, w obecności Aniołów i Świętych, aby oddać siebie osobiście, nasze rodziny i naszą wspólnotę Twojemu Niepokalanemu Sercu.

Najświętsza Maryjo Panno, oddajemy Tobie całe nasze życie: nasze plany, zamiary, pragnienia, czyny, cierpienia, dobra duchowe i doczesne, duszę i ciało, wolę i wolność, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, godzinę śmierci i całą wieczność, a nadto naszych bliskich i dzieci nienarodzone. Pod panowanie Twojego Niepokalanego Serca oddajemy wszystko, co jeszcze nie należy do Ciebie. Tobie zawierzamy także to, co w naszym życiu rodzinnym i wspólnotowym jest trudne i bolesne, zwłaszcza rany zadane przez grzech i szatana, prosząc o ich uleczenie. Uwolnij i zachowaj wszystkich od zniewoleń demonicznych oraz ulecz wszelkie konsekwencje grzechów. Czytaj dalej

To oni przekazali światu orędzie samego Boga

G2Lutowy Wieczernik w Sanktuarium Gietrzwałdzkim rozpoczął się tradycyjnie od Adoracji Najświętszego Sakramentu.

„Gromadzimy się przed Tobą, Panie Jezu, by od Ciebie uczyć się miłości. Przychodzimy na Twoje zwołanie, bo Ty nas zapraszasz i gromadzisz.” – mówił ks. Sławomir w imieniu nas wszystkich.

„Ty, Panie Jezu, pragniesz, byśmy byli jedno. Podczas Ostatniej Wieczerzy prosiłeś Ojca, byśmy wytrwali w Twojej miłości. Chcesz, byśmy nią żyli i by to ona nas wszystkich jednoczyła – wszystkie dzieci Kościoła. Chcemy przychodzić do Ciebie w tej jedności.” Czytaj dalej

Siostra Konsolata naszą przewodniczką na maleńkiej drodze miłości

465-KonsolataPan Jezus tak bardzo pragnie miłości, tego, by tylko Go kochać. W swoim Orędziu skierowanym do siostry Konsolaty Betrone prosi o to na wiele sposobów. Na naszej wieczernikowej drodze w tym miesiącu zechciał jeszcze bardziej posłużyć się tą, której powierzył swoje przesłanie. Patronka „maleńkich” towarzyszyła nam więc na ostatnich czuwaniach w Różanymstoku, w Szczytnie, w Gietrzwałdzie.

W klasztorze sióstr Klarysek Kapucynek w Szczytnie modliliśmy się, jak zawsze, w drugi czwartek miesiąca. Zagłębiając się w nieznane nam jeszcze momenty z życia, duchowości i relacji z Jezusem s. Konsolaty, czerpaliśmy wiele wskazań dla naszych serc i naszej maleńkiej drogi w codzienności.

„Siostra Konsolata była duszą modlitwy” – to zdanie wprowadziło nas w modlitwę różańcową. Modlitwy ustne mogą nieraz męczyć duszę. Doświadczamy tego często. Tak było i w życiu s. Konsolaty. Ale ona doszła już do wysokiego stopnia miłości jednoczącej z Panem. Jej dusza, tak jak i Serce Jezusa, potrzebowała tylko miłości. Nam – maleńkim – daleko jeszcze do takiego zjednoczenia. Toteż potrzebne nam są i modlitwy ustne – chociażby odmawianie różańca, by rozważając je sercem, uczyć się miłości. Bo tylko miłość jednoczy duszę z Bogiem. Tajemnice światła różańca – to właśnie tajemnice miłości. Przemiana wody w wino na weselu w Kanie – z miłości do człowieka, do Matki; głoszenie sercom ludzkim Królestwa Bożego, wzywanie do nawrócenia, uzdrowienia, wskrzeszenia – miłość, troska, miłosierdzie… Czytaj dalej

13 lat Wieczerników Modlitwy w Różanymstoku

malyJeszcze w świątecznej, Bożonarodzeniowej scenerii, pochylając się nad stajenką, pierwszą świątynią – prostą, ubogą, mizerną, a jednocześnie pełną niebieskiej chwały, dusze maleńkie zgromadziły się w Różanostockim Sanktuarium i dziękowały Bogu i Jego Matce za 13 już lat trwania Wieczerników Modlitwy u stóp Różanostockiej Wspomożycielki.

Modlitewnemu spotkaniu przewodniczył nasz Kapelan – ks. Sławomir Brewczyński, a rozpoczęliśmy je w piątkowy wieczór rozważaniem bolesnych tajemnic Różańca. Uświadamialiśmy sobie, że Pan Jezus był i jest bardzo samotny. Do Ogrodu Oliwnego szedł z Apostołami, ale był samotny. Podobnie i współcześnie tyle pielgrzymów przewija się przez różne sanktuaria, a Jezus jakże często jest samotny w Tabernakulum. I zadawaliśmy sobie pytanie, czy my, dusze maleńkie, potrafimy trwać z Jezusem każdego dnia? Trwać niekoniecznie ciałem, ale czy potrafimy trwać sercem? Czy zauważamy, że na Jego Ciele nie było tylko pięciu głównych Ran, ale tych ran było ponad pięć tysięcy? Na całunie turyńskim można doliczyć się 5480 ran – Rana przebitego boku, rany od gwoździ i tak wiele ran z biczowania. Ileż ran i my zadajemy Panu Jezusowi, może drobnych, niewielkich, ale również niszczących. Czy potrafimy kochać ludzi takimi, jakimi są, z ich niedoskonałościami? Czy my kochamy chociażby naszych bliskich, czy może wyobrażenia o nich? A potem przychodzi rozgoryczenie, bo nasza miłość okazuje się ułudą, nie budowana na prawdzie. Ludzkość nadal krzyżuje Chrystusa, bo przecież tyle zła dzieje się na świecie. Ale śmierć Syna Bożego to taka śmierć, która daje życie. Przelana Krew Jezusa jest Krwią oczyszczenia i Krwią odkupienia – daje życie wieczne. Czytaj dalej

Nauczycielu, gdzie mieszkasz?

malyPierwsze kroki w nowym 2020 roku na naszym wieczernikowym szlaku skierowaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej w Czerwińsku n. Wisłą. Dzień skupienia, a zarazem pierwszy piątek miesiąca, rozpoczęliśmy tradycyjnie rozważaniem tajemnic Różańca Świętego. Towarzysząc Jezusowi od Ogrodu Oliwnego, próbowaliśmy podjąć refleksję nad naszą postawą.
Czy ja kocham? I ile warte są moje zapewnienia o miłości?
Kim właściwie jest dla mnie Jezus?
Czy potrafię kochać kogoś takim jakim jest, bez udawania. Także gdy widzę jego słabości, zranienia?

Podczas Eucharystii, rozważając Ewangelię z dnia, zastanawialiśmy się nad obrazem Boga. Jezus, który ukazany jest jako Pasterz i jednocześnie Baranek. Jako składający ofiarę i jako ofiara. Czytaj dalej

Życzenia na Boże Narodzenie

Gloria„Maleńka Miłość w żłobie śpi,
Maleńka Miłość przy Matce Świętej
Dziś cała ziemia i niebo lśni
dla tej Miłości Maleńkiej.”

 

 Kolejny raz Bóg pragnie narodzić się w naszych duszach. Bóg wie, że nasze serca potrzebują narodzin Dzieciątka Jezus, potrzebują przenosić się duchowo do groty narodzenia Jezusa, potrzebują adorować nowonarodzone Dzieciątko razem z Matką Najświętszą oraz św. Józefem. Bóg wie, że wtedy nasze małe serca otrzymują obfitość łask, że dokonuje się ich przemiana. Tak jak ciemna, nędzna grota, w której narodził się Jezus, z chwilą Jego przyjścia na świat staje się miejscem cudownym, świętym i pełnym miłości tak nasze serca w czasie komunii z Bogiem z serc chłodnych, skostniałych przemieniają się w serca żywe, wrażliwe na Boga i zdolne do relacji z Nim.

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim duszom najmniejszym przemiany serc na wzór kochającego, żywego Boga. Niech to spotkanie z Dzieciątkiem Jezus będzie czasem doświadczenia Bożej Miłości, radości i nadziei zapowiadającej zwycięstwo miłości nad grzechem oraz nadziei na królowanie Boga w duszy człowieka. Aby ten święty czas był umocnieniem dla małych serc na cały nadchodzący rok, by nasze starania kroczenia maleńką drogą miłości, były uświęcane nieustanną Łaską Bożą i wydawały święte owoce. Wszystkim duszom maleńkim oraz ich bliskim życzymy błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!

Niech każdy uwierzy, że jest wybraną grotą.

rodzinaswJak dobrze jest być razem, jak to dobrze, że razem możemy oczekiwać Narodzin Jezusa. Cieszę się, że uwierzyliśmy słowu, iż najważniejsze jest przygotowanie serca. Zupełnie inaczej będziemy przeżywać ten czas, gdyż serca nasze doświadczą obecności Nowonarodzonego Jezusa. Wtedy zupełnie inaczej patrzeć będziemy na nasze rodzinne spotkania, na przygotowania do tych spotkań, bowiem będziemy znali prawdziwą wartość Bożego Narodzenia. Będziemy wiedzieli, co rzeczywiście jest skarbem, a co tylko oprawą, dodatkiem.

Dzisiaj razem przeżywać będziemy ten czas, doświadczać tego, co najważniejsze. Czytaj dalej

MODLITWA na zakończenie Adwentu

1modlitwaPanie mój! Pragnę Ci dziękować za cudowny czas, w którym przygotowywałeś moje serce, aby w nim zamieszkać. Pragnę Ci dziękować za to, że wybrałeś moje serce, by się w nim narodzić na nowo. O, Panie mój! To niezwykłe i cudowne! Wybrałeś małe serce, najmniejsze, aby stało się Twoim Pałacem. Twoja Osoba sprawia, że to małe serce staje się najcudowniejszą świątynią. Samo w sobie jest tylko grotą. Wybacz mi, że często zachowuje się tak jak mieszkańcy Betlejem, którzy odmawiają miejsca, abyś mógł się narodzić. Wybacz mi, że nie przyjmuję Ciebie tak od razu z otwartymi ramionami. Jestem takim niewdzięcznym Betlejem, które wyprowadza Ciebie gdzieś na obrzeża swego miasta wskazując marną grotę. Ale ta grota, Jezu, pokazuje mnie samego, jaki jestem. Godzisz się jednak, aby przyjść na świat właśnie w tej grocie, miejscu tak lichym, marnym, tak pogardzanym. O, Panie mój! Moje serce przecież jest niczym. Nie jest święte, a jednak podążałeś tak długo, aby właśnie we mnie narodzić się. Podjąłeś wszelki trud, aby moje serce było szczęśliwym sercem, które posiada Boga. Czytaj dalej