Wielkie rzeczy przygotował Bóg dla tych, którzy go miłują

relikwieW dniu 9 listopada – jak w każdą drugą sobotę miesiąca z radością przybyliśmy do naszej Pani Matki Bożej Różanostockiej – jako wspólnota dusz najmniejszych. Właśnie w tym dniu uroczyście obchodziliśmy święto rocznicy poświęcenia Bazyliki na Lateranie.

Ks. Sławomir po serdecznym powitaniu nas wszystkich zgromadzonych na wieczerniku u stóp Maryi rozpoczął trwanie na modlitwie i rozważanie części radosnej różańca świętego. Czytaj dalej

Aby była jedność we wspólnocie trzeba wszystkim iść wiernie za Jezusem

kosciol_satocznoW ostatni czwartek października przyciągnęło nas Sątoczno, niewielka miejscowość położona między Bartoszycami i Kętrzynem. Tam czekał na nas, ludzi z Wieczernika, dusze najmniejsze, proboszcz tej parafii ks. Adam Malak, który poprowadził ten kolejny Wieczernik. W kazaniu usłyszeliśmy o jedności Kościoła – o tym, że aby ta jedność była, trzeba nam wszystkim wiernie iść za Jezusem. My często jednak unikamy tego, co trudne, stronimy od wymagań, dlatego niektórym trudno pójść za Chrystusem, bo On stawia wymagania. Droga, którą nam Jezus wytycza, nie jest łatwa, lekka i przyjemna. Jest to prawdziwa droga, dlatego wymaga wysiłku. O tę jedność w Kościele, jak również jedność w nas samych, w naszych wnętrzach,  powinniśmy się nieustannie  starać.

Krótko przed Wieczernikiem – 22 października – obchodziliśmy kolejną rocznicę śmierci kard. Augusta Hlonda, salezjanina – tego samego miesiąca, dnia i prawie o tej samej godzinie, tylko 30 lat wcześniej, Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat. To właśnie Prymas Hlond powiedział, że „Gdy zwycięstwo przyjdzie, będzie to zwycięstwo Maryi.” I do tych słów odwołał się Prymas Stefan Wyszyński tamtego dnia w kościele św. Jana w Rzymie, mówiąc: „Meldujemy ci Sługo Boży, kardynale Auguście, który tam klęczysz u tronu Matki Bożej. Powiedziałeś za życia, że „zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Maryi” – zwycięstwo przyszło, przyszło przez Maryję. Przyszło w 30 rocznicę śmierci Sługi Bożego Kardynała Augusta Hlonda”.  Czytaj dalej