To jest mój Syn Umiłowany, Jego słuchajcie – relacja z Mrągowa

maly„To jest mój Syn Umiłowany, Jego słuchajcie”. Słowa te po raz kolejny mocno wybrzmiały. Tym razem na Wieczerniku Modlitwy w Mrągowie, a dotyczyły sceny Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor. Ks. Adam, głoszący homilię, wskazał jak bardzo skierowane są do nas. Podobni do Apostołów, zapatrzeni w teraźniejszość, zwłaszcza tę atrakcyjną i miłą dla oka, jesteśmy gotowi trwać w tym stanie i delektować się nim. Chcielibyśmy atrakcyjną teraźniejszość schować pod namiotem , aby tam kontemplować ją. Jednak szybko dociera do nas Głos. Głos, który kieruje nasza uwagę na ten Najwyższy Autorytet. Czytaj dalej

Styczniowy Wieczernik w Mrągowie

malyKiedy w ubiegłą sobotę wysiedliśmy z samochodu na parkingu przy kościele bł. Honorata w Mrągowie, pomyślałam sobie: „Jesteśmy szaleni.” Zimno, ciemno, kościół jeszcze zamknięty i ani żywej duszy dookoła. (No cóż, przyjechaliśmy „nieco” wcześniej…)
A jednak jesteśmy tu co miesiąc. My, a wraz z nami inni uczestnicy Wieczernika, którzy wiernie w Wieczerniku trwają. I tym w Mrągowie, i tym w Różanymstoku, i w Sątocznie, Gietrzwałdzie, Czerwińsku i Szczytnie. To jednak jest niesamowite. Coś, czego nie zrozumie ktoś, kto tylko z boku się przygląda, nie wchodząc do Wieczernika.

A co wydarzyło się tym razem w mrągowskim Wieczerniku? Czytaj dalej

Wieczernikowy szlak zaprowadził nas do Mrągowa

MragowoDusze Najmniejsze niestrudzenie przemierzają wieczernikowy szlak. W ten listopadowy wieczór, to kościół parafialny bł. Honorata Koźmińskiego w Mrągowie zgromadził przybyłych z bliższych i dalszych okolic. Kętrzyn, Szczytno, Olsztyn…, to tylko niektóre  z nich.

U progu nowego Roku Kościelnego i Adwentu, ks. Adam, głoszący homilię, postawił pytanie skierowane do każdego. „Czy ja jestem człowiekiem wiary, czy uświadamiam sobie, że moją Ojczyzną, do której zmierzam jest niebo”.

Ewangelista mówi nam, że „Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych”. Musimy sobie uświadomić, szczególnie w tym Świętym Czasie, że nie możemy odkładać spraw nawrócenia, ale mamy żyć z Bogiem i doświadczać Jego miłości. Czytaj dalej

Synu Dawida, ulituj się nade mną! – Wieczernik w Mrągowie

55-IMG_7627 (2)W czwartą sobotę września w gościnnych progach kościoła p.w. bł. Honorata Koźmińskiego w Mrągowie odbył się kolejny Wieczernik Modlitwy, w którym uczestniczyli wierni z Mrągowa, Szczytna i Olsztyna. Rozpoczęliśmy o godzinie 17.00 modlitwą różańcową i litanią loretańską. Kiedy przyszedł czas na mszę świętą, radością dla nas było widzieć przy ołtarzu aż czterech kapłanów – przede wszystkim gospodarza tego miejsca ks. Janusza Piaskowskiego, ks. Adama i ks. Marka posługujących w parafii oraz ks. Pawła – kapelana Stowarzyszenia Konsolata, który przewodniczył Eucharystii i wygłosił Słowo Boże. Czytaj dalej

Aby ziarno Słowa Bożego nie zostało zagłuszone

MrągowomalyW czwartą sobotę września mrągowska świątynia bł. Honorata Koźmińskiego ponownie wypełniła się wiernymi z grona parafian, mieszkańców Mrągowa i dusz najmniejszych z Olsztyna. Wieczernik rozpoczęła msza św. celebrowana przez ks. Janusza i ks. Adama.

Ks. Adam, nawiązując do ewangelicznej przypowieści o siewcy, wskazał na konieczność słuchania Bożego Słowa i pielęgnowania Go w sobie, aby, jak to ziarno, nie zostało nigdy zagłuszone i zadeptane. A służyć temu ma nasza modlitwa za wszystkich naszych nieprzyjaciół. I, wzorem Chrystusa, przebaczanie im. Czytaj dalej

Pokora rodzi wolność – Wieczernik w Mrągowie

MrągowoPo spotkaniu z Matką Bożą Gietrzwałdzką przyszedł czas na modlitwę w kolejnym Wieczerniku. W czwartą sobotę miesiąca miejscem spotkania dusz najmniejszych jest Mrągowo. Ta ostatnia sobota sierpnia przypadła w przeddzień Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej – Królowej Polski. Mogliśmy się więc przygotować do dobrego przeżycia tego ważnego dla nas wszystkich święta, do odnowienia naszego wspólnotowego i osobistego zawierzenia się Maryi – naszej Matce i Królowej. Czytaj dalej

Czerwcowy Wieczernik w Mrągowie

Mrągowo 17

W czwartą sobotę czerwca nasza wspólnota modliła się w Wieczerniku w Mrągowie. Był to czas dziękowania Bogu za Jego wielką miłość – miłość, wobec której wszystko blednie i której nie jesteśmy w stanie odwzajemnić. Nie potrafimy odpowiedzieć taką samą miłością. Ale możemy otwierać się na miłość Boga do nas, przyjmować ją i w ten sposób dziękować i sprawiać Mu radość. Tak też staraliśmy się czynić. Oto modlitwa, która popłynęła do Nieba w ten sobotni wieczór:

„Dziękuję Ci, Panie, że tak bardzo kochasz człowieka. Wyznajesz miłość mojej duszy. To wyznanie wprowadza moją duszę w wielkie szczęście, zachwyt. Bóg wyznaje miłość człowiekowi. Twoje wyznanie nie jest gołosłowne. Ja czuję i doświadczam, że Twoja miłość mnie otacza, wypełnia i promieniuje. Widzę ją w moim życiu. Widzę, Panie, Twoje działanie w moim życiu. Dziękuję Ci, Jezu. Nie wiem, jak mógłbym Cię uwielbić, jak podziękować. O, Panie, nie potrafię. Kocham Ciebie, Panie i chociaż jestem niczym, chociaż nic nie mam, to oddaję Ci swoje serce, abyś mógł składać w nim swoją miłość. Chcę Ci przynosić radość, że Twoja miłość nie pozostaje bezdomna, ale we mnie znajduje mieszkanie. Kocham Ciebie, Jezu.

Jak to dobrze, Panie, że uczyniłeś mnie taką małą duszą. Cokolwiek bym posiadał swojego, jakąkolwiek wielkość, w jakiejkolwiek dziedzinie, wszystko to byłoby niczym wobec Ciebie. Tak więc nie posiadając nic, otwieram serce i staję się najbogatszą duszą, bo Ty stajesz się moim bogactwem. To niezwykłe. Jak to dobrze, Boże, że stworzyłeś mnie takim małym. Jak to dobrze, że wszystkiego mogę oczekiwać od Ciebie. Jak to dobrze, że uczyniłeś mnie swoim dzieckiem i troszczysz się o mnie. O, Panie mój, jak to dobrze. Będę cieszyć się, że jestem małym i słabym, że nie mam siły i nic nie potrafię. Jak to dobrze, że nie muszę o własnych siłach osiągać czegokolwiek i starać się, by dojść do szczytów świętości. Jak to dobrze, ze nie muszę zasługiwać na Twoją miłość.”

Bogu niech będą dzięki za ten kolejny Wieczernik, podczas którego mogliśmy wspólnie modlić się i otwierać na Bożą miłość.  (Wiola)

Pod czułym spojrzeniem naszej Mamy – Maryi

mragowo-14

Wieczernik nierozerwalnie związany jest z Maryją. Nasze modlitewne spotkania wieczernikowe również zawsze odbywają się pod czułym spojrzeniem naszej Mamy. W ostatnią sobotę kwietnia Wieczernik w Mrągowie przypadł we wspomnienie św. Ludwika Marii Grignion de Montfort – wielkiego czciciela Matki Bożej, dla którego oddanie się Maryi było najlepszą drogą do spotkania z Bogiem. Jego osobę, życie i duchowość przybliżył nam ks. Marek podczas wygłoszonej na Mszy św. homilii. Głównym tematem słowa był jednak Wieczernik – czym jest i jaka jest jego istota. Nie da się nie wspomnieć o jednej z najważniejszych postaw, jakiej uczy nas Pan Jezus w Wieczerniku – o wzajemnej miłości, uniżeniu i służbie drugiemu człowiekowi.

Po Eucharystii – centrum naszego spotkania – trwaliśmy na adoracji Najświętszego Sakramentu, a owoce naszej modlitwy złożyliśmy w ręce Matki Bożej, wyśpiewując Apel Jasnogórski. Na koniec przyjęliśmy indywidualne kapłańskie błogosławieństwo.

Dziękujemy ks. proboszczowi Januszowi i księdzu Markowi za organizację, prowadzenie i posługę.

Cały program modlitewny ubogacony był piękną muzyką i śpiewem, za co dziękujemy Wioli, Waldkowi, Beatce i Panu organiście z parafii.

Po pokrzepieniu ducha tradycyjnie czekała na nas uczta dla ciała przygotowana pod przewodnictwem Pani Tereski i radosne spotkanie przy stole.

Na koniec ważna informacja: następny wieczernik modlitwy w Mrągowie odbędzie się, niestety, dopiero za dwa miesiące – w czwartą sobotę czerwca. Na pewno bardzo zatęsknimy i jeszcze bardziej docenimy ten dar naszych spotkań. Do zobaczenia!

Kim jest dla mnie Jezus? Czy potrafię zdać się na Niego? – Wieczernik w Mrągowie

Kim jest dla mnie Jezus? Czy potrafię zdać się na Niego? Takie pytania postawione zostały na Wieczerniku modlitwy, jaki  odbył się 27.01.18 w Mrągowie, a dotyczyły fragmentu Ewangelii przytoczonego na Mszy św. w którym Jezus ucisza burzę. Wszelkie przeciwności dnia codziennego to sprawdzian naszej ufności Jezusowi. Zebrani na modlitwie z uwagą wsłuchiwali się w homilię głoszoną przez jednego z celebransów – ks. Adama Brończyka. Oprócz niego Eucharystię sprawowali: Marek Wyszyński i jako główny celebrans – ks. Janusz Piaskowski. Drugą część modlitewnego spotkania stanowiła Adoracja Najświętszego Sakramentu – przeplatana pieśnią adoracyjną, modlitwa o jedność między nami, o miłość  i więź  z Chrystusem. Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i błogosławieństwo indywidualne, to szczególne akcenty kończące Wieczernik. Tradycyjna agapa i spotkanie przy stole dopełniły przeżyć tego wieczoru. Składamy serdeczne podziękowanie ks. proboszczowi Januszowi za życzliwe przyjęcie nas i poprowadzenie Wieczernika, jak również wszystkim uczestnikom za ich obecność. Następne spotkanie już za miesiąc, tj. 24 lutego br. Mrągowo czeka! Waldek.

Tu znaleźliśmy cieplarniane warunki dla rozwoju duchowego naszych maleńkich serc

Poprosiliśmy Jankę o relację z ostatniego Wieczernika Modlitwy w Mrągowie. Oto ta relacja:

20171230_185236[14459]Piszę w dniu św. Bazylego, który cenił w swoim życiu ascezę i medytację służące braterskiej wspólnocie. Zacznę od słów pieśni śpiewanej na Wieczernikach: „Za radość przebywania z Tobą, za bycie z Tobą sam na sam  bądź uwielbiony Panie mój, bądź uwielbiony Panie mój”. Wieczerniki w Mrągowie odbywają się co miesiąc w czwartą sobotę miesiąca od ponad dwóch lat. Byliśmy z mężem na pierwszym i na ostatnim – w grudniu 2017. To miejsce szczególnie polubiliśmy dzięki patronowi tej parafii – błogosławionemu ojcu Honoratowi Koźmińskiemu, założycielowi wielu zakonów bezhabitowych. Doświadczył on wychowania w wierze chrześcijańskiej i odstąpienia od niej na studiach. Jednak tragiczne losy (więzienie w Cytadeli) i stan bliski śmierci oraz wstawiennictwo matki modlącej się o jego nawrócenie powodują, iż wraca do zdrowia,  odzyskuje wiarę i wolność. Wstępuje do zakonu, chcąc zadość uczynić, a siebie z okresu zaparcia się wiary nazywa dosadnie ,,wieprzem”.

My również chcemy powstawać, a to miejsce (Mrągowo) pozwala nam jednoczyć się na modlitwie różańcowej, pozwala odbyć dobrą spowiedź, wzbudzić żal za grzechy, uczestniczyć we Mszy św., Adoracji Najświętszego Sakramentu, otrzymać błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem (nie tylko z ołtarza zbiorowo, ale w warunkach iście cieplarnianych –  indywidualnie, tam gdzie klęczymy). Te cieplarniane warunki tyczą się również modlitwy połączonej z indywidualnym błogosławieństwem kapłańskim. Nawet kościół jest dogrzany specjalnymi lampami. Wszystko jest okraszone śpiewem często towarzyszy nam zespół „Najmniejsi”, podpora wielu wieczerników, a ostatnio: Wiola, Basia ,Waldemar i grupa bardzo młodych chłopców z mamą Ewą. Sługa Boża Konsolata Bertone właśnie takich jak oni sobie wyobrażała, kiedy zostało jej objawione, że jest posłana do dusz najmniejszych z nieustającym aktem miłości: „Jezu, Maryjo, kocham Was ratujcie dusze”. Wciąż potrzeba osób, które potwierdzą radość z życia nieustannym aktem miłości. Parafia pod wezwaniem Honorata Koźmińskiego w Mrągowie, której proboszczem jest ks. Janusz, wraz z grupą księży są przystanią, gdzie czujemy się przygarnięci do serca Maryi i Jezusa. Czytaj dalej