27 Listopada – NMP Niepokalanej Objawiającej Cudowny Medalik

W dzisiejsze Święto NMP Niepokalanej Objawiającej Cudowny Medalik, przypomnijmy sobie naszą pielgrzymkę do Francji, którą podjęliśmy z naszą Wspólnotą w roku 2011. W tym dniu Matka Boża objawiła się św. Katarzynie Laboure (szarytce), prosząc ją o wybicie Cudownego Medalika – tego samego, który później propagował św. Maksymilian Kolbe i który do dziś wybijany jest w Niepokalanowie.
Francja_sanktuarium27 listopada 1830 roku, w sobotę przed pierwszą niedzielą adwentu
, o godz. 17.30, gdy zapadło milczenie po przeczytaniu pierwszej części tekstu rozmyślania, usłyszałam szelest, jaki wydaje poruszana jedwabna suknia, pochodzący od strony ambony, z miejsca, na którym zawieszony jest obraz świętego Józefa. Gdy spojrzałam w tamtą stronę, ujrzałam Najświętszą Dziewicę, stojącą na wysokości obrazu świętego Józefa. Jej postać była wyraźnie widoczna. Ubrana była w białą jedwabną suknię, błyszczącą jak jutrzenka. Miała również biały, długi welon sięgający do stóp. Pod welonem można było dostrzec włosy. Twarz pozostawała niezasłonięta. Oczy miała wzniesione ku niebu. Stopy opierały się na kuli, czy raczej na półkuli, w każdym razie widziałam tylko połowę kuli. Inną kulę Najświętsza Dziewica trzymała w dłoniach, ułożonych w sposób naturalny na wysokości piersi. Ta kula oznaczała glob ziemski. Cała postać promieniowała takim pięknem, że nie potrafię tego opisać.
Po pewnej chwili na palcach Najświętszej Dziewicy dostrzegłam pierścienie, ozdobione drogimi kamieniami i perłami różnej wielkości i kształtu. Wszystkie rzucały różnorakie promienie. Te promienie, skierowane ku dołowi, jaśniały takim blaskiem, że w ich świetle stały się zupełnie niewidoczne stopy Dziewicy.
Gdy oglądałam to niebiańskie widzenie, Najświętsza Dziewica skierowała na mnie wzrok. Usłyszałam wówczas głos, który mówił: „Glob, który widzisz, przedstawia całą ziemię. Przedstawia też Francję. Nade wszystko zaś przedstawia każdego człowieka. Promienie oznaczają łaski, jakie zlewam na tych, którzy mnie proszą”.
Nie potrafię opisać wszystkiego, co czułam, nie potrafię wyrazić piękna owego widzenia ani blasku promieni. Zrozumiałam jednak wtedy, jak ważne jest wzywanie pośrednictwa Najświętszej Dziewicy. Jak Ona jest wielkoduszna wobec wszystkich, którzy zwracają się do Niej. Ile łask otrzymują ci, którzy Ją proszą. Jak wielką wreszcie radość sprawia Jej pośredniczenie w rozdawnictwie łask.
Widzenie sprawiało mi tak wielką radość, że nawet nie wiedziałam, czy żyję, czy nie. Wokół postaci Najświętszej Dziewicy dostrzegłam owalny obraz, na którym pojawiły się złote litery tworzące napis: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Równocześnie usłyszałam głos: „Postaraj się, aby wybito medalik według tego wzoru; wszyscy, którzy będą go nosić, otrzymają wiele łask; wielkimi dobrodziejstwami będą obdarzani wszyscy noszący go z wiarą”. Odniosłam wrażenie, że obraz, który widziałam, odwrócił się i zobaczyłam drugą stronę medalika.
Po kilku dniach w czasie rozmyślania zastanawiałam się, jak właściwie powinna wyglądać ta druga strona medalika. Usłyszałam wtedy głos: „Litera M i dwa serca mówią wystarczająco dużo”. Za: http://www.brewiarz.pl/
Francja_sanktuarium2Francja_sanktuarium3Francja_sanktuarium4

Zapraszamy do wspólnotowego pielgrzymowania

Baner, pielgrzymki 2017

Jubileuszowa pielgrzymka do Rzymu

W najbliższą sobotę, tj. 3 września br., rozpoczynamy nasze jubileuszowe pielgrzymowanie do Rzymu oraz grobu Ojca Pio w San Giovanni Rotondo. W programie wyjazdu, który odbędzie się w dniach 3 – 16 września znajdą się także sanktuaria m.in. w Padwie, Manopello, Lanciano, Monte San Angelo, Serracapriola, Loreto, Veprić i Medjugorje. Zobacz program pielgrzymki…>>

051

„Pielgrzymka jest znakiem szczególnym w Roku Świętym, ponieważ jest ikoną drogi, którą każda osoba przemierza w czasie swojej egzystencji. Życie jest pielgrzymką, a istota ludzka to viator, pielgrzym, który przemierza drogę aż do osiągnięcia pożądanego celu. Również po to, aby dotrzeć do Drzwi Świętych w Rzymie i w każdym innym miejscu, będziemy musieli pójść na pielgrzymkę, każdy na miarę własnych sił. Stanie się ona znakiem, że również miłosierdzie jest celem, który mamy osiągnąć, a który wymaga zaangażowania i poświęcenia. Pielgrzymka zatem niech stanie się bodźcem do nawrócenia: przekraczając Drzwi Święte pozwolimy się objąć miłosierdziu Bożemu i zaangażujemy się, byśmy byli miłosierni dla innych, tak jak Ojciec jest miłosierny dla nas” – czytamy w bulli ustanawiająca nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia „Misericordiae vultus”.

Podejmijmy wszyscy modlitwę, która pomoże nam przygotować się na ten czas pielgrzymowania. Jednoczmy się również wszyscy duchowo dla wyproszenia całej wspólnocie i naszym bliskim i przyjaciołom potrzebnych łask.

Różaniec w intencji kapłanów

Przygotowując się do naszego jubileuszowego nawiedzenia Sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Lanciano podejmijmy modlitwę za kapłanów

Cud w Lanciano

Tajemnica I – Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Szczególnie gorąco i otwartymi sercami módlmy się za kapłanów. Kiedy w Ogrójcu szatan pokazywał Panu Jezusowi dusze, które nie zostaną uratowane, wśród tych dusz były dusze kapłańskie. Widok dusz, które szły na zatracenie, mimo zbawienia ofiarowanego im, wywoływał u Pana Jezusa ogromnie wielki ból. Tego bólu nie da się do niczego przyrównać. Szatan chciał pokazać Jezusowi bezsens Jego Ofiary, dlatego pokazywał Mu tych, których wybrał i umiłował, aby uzasadnić, że to, co chce uczynić dla ludzkości nie ma sensu.

Dlatego też módlmy się, aby od tej pory żaden kapłan nie rezygnował z kapłaństwa. Aby żaden naznaczony syn, namaszczony przez Boga, powołany, nie odchodził od swego powołania, aby święte ręce kapłańskie przez całe życie mogły trzymać Jezusa – Boga. Aby każdy kapłan mógł doświadczyć wielkiej świętości, trzymając w dłoniach początkowo zwykły chleb, aby wierzył w wypowiadane słowa, w ich moc i aby doświadczył tej mocy. Aby dzięki słowom, które będzie powtarzał po Panu Jezusie na Jego pamiątkę, jego wiara wzrastała, a jego kapłaństwo było święte. Módlmy się za kapłanów. Czytaj dalej

Droga Krzyżowa ze św. O. Pio

Przygotowując się do naszej jubileuszowej pielgrzymki do San Giovanni Rotondo rozważajmy Drogę Krzyżową ze św. O. Pio. 

O. Pio kapucyn

Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany

Kochani, bardzo często słychać sądy. Codziennie spotykamy się z osądzaniem ludzkim, doznajemy upokorzeń, ludzie przekreślają nasze dobre czyny, mówią o nas źle, czujemy się niezrozumiali. W swoim życiu bardzo dużo Ojciec Pio tego doznawał, a niezrozumienie było jego drogą. Jednak przyjęcie w pokorze tego, co spotyka człowieka sprawia, że w sercu zapanowuje pokój, a z Nieba spływa łaska na serce godzące się na to, co niesie codzienność.

Spróbujmy dzisiaj pomyśleć, rozważyć wszystko, co niesprawiedliwego spotkało nas w życiu. U niektórych tego jest bardzo dużo, inni zaznali niewiele. W jaki sposób przyjmowałeś sądy ludzkie? W jaki sposób przyjmowałeś to, co mówili o tobie ludzie? Czy czyniłeś to z milczeniem, czy może komentowałeś? Może broniłeś się, może dyskutowałeś? A może do tej pory w sercu czujesz ogromną niechęć, nienawiść, żal, pretensje? Kiedy już przypomniałeś sobie to, co spotkało ciebie w ciągu życia, coś co było niesprawiedliwego wobec ciebie, jakaś krzywda, postaraj się stanąć obok Jezusa. Właśnie sądzi Go Piłat, Żydzi krzyczą: Ukrzyżuj Go! Właśnie wydają wyrok śmierci na Niewinnego, na Miłość. Stań obok Jezusa i w milczeniu spróbuj w swoim sercu zgodzić się na to, co do tej pory przeżywałeś w swoim życiu, przed czym się broniłeś, buntowałeś się, komentowałeś. Stań u boku Jezusa, który skazywany jest na śmierć.

 

Stacja II – Pan Jezus bierze Krzyż na swoje ramiona

Zobacz, do stóp Jezusa rzucono Krzyż. On podchodzi, klęka przy swoim Krzyżu, obejmuje go i całuje. Czyni to z radością, bowiem dokonuje się zbawienie ludzkości. Ojciec Pio w swoim życiu również codziennie starał się naśladować swojego Pana i codziennie starał się całować krzyż, który niosła codzienność.

Spójrz na siebie. Stoisz obok Jezusa, uczyń dokładnie to samo. Skoro milcząc przyjąłeś już wszystkie niesprawiedliwości i krzywdy, teraz spróbuj uśmiechnąć się do krzyża i powiedzieć „tak”; nie tylko milczeć, ale powiedzieć: Tak, Jezu zgadzam się na to, co Ty dopuścisz, co ześlesz, na to, co mnie spotyka. Tak, zgadzam się na te niesprawiedliwości, na to, że w rodzinie jestem niezrozumiany, że nie mam pracy, że moi bliscy mnie porzucili. Tak, Jezu, zgadzam się na moją chorobę. Tak, Jezu, zgadzam się na wszystko, co do tej pory było moją boleścią i moim cierpieniem. Spróbuj teraz w myślach uklęknąć i ucałować swój krzyż. A potem przytulić go bardzo mocno do serca tak, abyś poczuł ten krzyż w sercu, aby on w twoje serce wrósł, aby twoje serce stało się jedno z krzyżem. Spróbuj uczynić dokładnie to, co uczynił Jezus. Czytaj dalej

Modlitwa w Sanktuarium Krwi Chrystusa

Krew Chrystusa jest szczególnym darem Boga dla człowieka. To przecież Ona oczyszcza serca, chroni przed złem. To Ona pomaga człowiekowi w walce ze złem, ze swoimi słabościami. Jeżeli dusza pragnie wyrwać z korzeniami jakieś swoje słabości, niech nieustannie zalewa swoje serce Krwią Chrystusa, niech poi się tą Krwią. Złączenie z Chrystusem Ukrzyżowanym i szczególne umiłowanie Krwi Chrystusa przynosi duszy niezwykłe ukojenie, a jednocześnie ogromną moc. Dusza po modlitwie, w której łączy się z Krwią Chrystusa, adoruje Ją, wychodzi umocniona i na nowo przygotowana, by walczyć, by trwać przed Bogiem, w Bogu, z Bogiem. Krew Jezusa jest szczególną łaską, która pomaga duszom słabym, małym być niczym mocarz, niczym wielki święty, ponieważ w Krwi Chrystusa jest moc, siła, jest odwaga. We Krwi Chrystusa dusze odnajdują wszystko, czego potrzebują, aby wypełniać swoje powołanie. Dlatego warto nieustannie powracać pod Krzyż i adorując Krew Chrystusa przyjmować Ją do swego serca.

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu z naszego pobytu w Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie. Modliliśmy się tam wracając z naszych rekolekcji, które odbyły się w Brennej. Więcej o tym miejscu…>>

Niektórzy Święci mieli szczególne nabożeństwo do Krwi Chrystusa. Umiłowali Ją i w sposób szczególny modlili się, będąc sercem blisko Boga. Czytaj dalej

Fotoreportaż z Medjugorje

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z naszej ostatniej pielgrzymki do Medjugorje. Przypominamy, że pielgrzymka ta była jedną z wielu pielgrzymek zaplanowanych na trwający od 8 grudnia ubiegłego roku Rok Miłosierdzia. Czeka nas jeszcze Pielgrzymka Jubileuszowa do Rzymu, którą organizujemy w dniach od 3 do 16 września, a także zachęcamy do uczestnictwa w pielgrzymce do Ziemi Świętej, którą planujemy na październik br. Więcej o naszych pielgrzymkach na stronie…>>

Medjugorje_Galeria

Kolejna pielgrzymka do Medjugorje


W dniach 21 – 29 czerwca br. będziemy uczestniczyć w kolejnej pielgrzymce do Medjugorje, której głównym celem będzie uczestnictwo w uroczystościach związanych z 35 rocznicą objawień. Na wspomnianą pielgrzymkę udajemy się w szczególnym czasie – Roku Jubileuszu Miłosierdzia, stąd pragniemy wszystkie dni wspólnotowego pielgrzymowania wypełnić modlitwą we wszystkich ważnych intencjach. Zapraszamy też wszystkich odwiedzających naszą stronę internetową do duchowej łączności, co umożliwia internetowy bezpośredni przekaz nabożeństw poprzez oficjalną stronę parafii św. Jakuba: www.medjugorje.hr, lub polską stronę: http://www.centrummedjugorje.pl/.

Odtąd żyjmy opromienieni Bożym Miłosierdziem

Dobrze by było, aby każda dusza wyjeżdżając z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia wyjechała z przekonaniem, iż została w sposób niebywały obdarowana miłością i miłosierdziem. Niech każde serce doświadczy dotyku Bożej miłości miłosiernej, niech każde zrozumie, iż zawierzenie się Bożemu Miłosierdziu jest powodem do wielkiej radości, do świętowania, do szczęścia. To zawierzenie Bożemu Miłosierdziu przynosi duszy samo dobro. Zanurza ją w Bożej miłości, w Bożej dobroci, w Bożym pokoju, w przebaczeniu, zanurza w życiu Boga, w samych głębinach Bożego jestestwa. Wszystkie najgłębsze tajniki Boże należą do tej duszy. To prawda, Boże Miłosierdzie przejawia się – i doświadczamy tego – w sakramentach świętych, jednak jest Ono czymś więcej i obejmuje całe życie duszy. Gdy dusza zawierza się Bożemu Miłosierdziu otwiera się na samego Boga i na Jego życie, pozwalając, by to życie wstępowało w nią; by to Bóg w niej przeżywał swoje życie i objawiał swoje przymioty. Ona od wewnątrz doświadcza złączenia z życiem Bożym. Od wewnątrz Boże miłosierdzie przemienia duszę kształtując ją na wzór duszy Jezusa.

Cudowne są tajemnice Bożego Serca, niezgłębione, a jednak, gdy dusza otwiera się zapraszając Boga do swego serca i cała się powierzając Jego Miłosierdziu, te tajemnice Bóg przed nią powoli odkrywa. W ten sposób dusza poznaje Boga, istotę Jego bytu, tego Kim jest.

Postarajmy się całkowicie oddać Bogu wszystkie swoje sprawy. Uczyńmy to bez obawy, ale z wielką ufnością i radością, że oto powierzamy wszytko Bogu, który zajmie się najdrobniejszą sprawą. I wolni od tego wszystkiego otwartym sercem przyjmujmy płynące z Nieba łaski Bożego Miłosierdzia, aby nasze serca szeroko otwarte zostały całe skąpane Bożym Miłosierdziem, abyśmy przyjęli na nowo życie Boże do naszych wnętrz. W ten sposób byśmy rozpoczęli nowe życie, mając już nową świadomość, kim jesteśmy wobec Boga. Tak obdarowani miłosierdziem stajemy się na nowo Jego dziećmi – dziećmi Boga, którymi Bóg się opiekuje, o które się troszczy i którym wszystko zapewnia; dziećmi, dla których On, Bóg Ojciec staje się Najważniejszy. Od tej pory dzieci wszystko czynią w promieniach Jego miłości, przez pryzmat tych promieni na wszystko patrzą. Świat tak bardzo zniekształca obraz wszystkiego. Przez te promienie możemy dojrzeć prawdę o sobie, o każdej sprawie. Jeśli będziemy patrzeć właśnie przez pryzmat Bożego miłosierdzia, oczami samego Boga, wszystko nabierze innego kształtu, wyglądu. Nasze zrozumienie wszystkiego będzie inne i nasza odpowiedź na rzeczywistość, która nas otacza też będzie już inna. Wystarczy tylko poprosić, aby Bóg wypełnił nasze serca swoim miłosierdziem. Wystarczy tylko aktem woli oddać Jemu całe swoje życie, a potem starać się każdego dnia odnawiać to zawierzenie, aby prawdziwie nasze życie odtąd było nieustannie opromienione Bożym Miłosierdziem.

Błogosławię was – W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Zawierzenie – otwarciem się na życie Boże

Jak wielkim jest Dar Bożego Miłosierdzia nikt nie jest w stanie zgłębić i zrozumieć. Wszyscy Aniołowie wielbią i wysławiają Boże Miłosierdzie, wszyscy Święci trwają w zadziwieniu. I każdy z nas powinien swoje serce otworzyć, aby stanąć w zachwycie, aby prawdziwie zostać olśnionym Bożym Miłosierdziem. Dar, który spływa nieustannie z Bożego Serca przebitego na Krzyżu, dar nieskończonej Miłości i Miłosierdzia powinien każde serce rozradować. Szkoda, że człowiek tak mało zajmuje się Bogiem, tak mało rozważa Jego miłość, tak mało zatrzymuje się nad darem Bożego Serca, nad miłosierdziem, a przecież jest ono wyrazem nieskończonej Bożej miłości, tak wielkiej, cudownej i tak niepojętej, którą Bóg obdarza każdego człowieka bez wyjątku. Nie ma dusz, które nie byłyby obdarzane Bożą miłością i miłosierdziem. Jezus umarł na Krzyżu za każdą duszę i na każdą spływają Zdroje Miłosierdzia. Bóg obdarował życiem każdego człowieka, oddając wszystko każdemu człowiekowi. Czyż można się lękać takiej miłości?

Zwierzenie się Bożemu Miłosierdziu jest przyjęciem Go całym sercem, jest otwarciem się duszy na życie Boże, jest rzuceniem się w ramiona Miłości. W tym wszystkim nie ma miejsca na lęk, na obawę. Bo czyż można się bać Miłości? W dodatku tak niepojętej, tak cudownej i tak pięknej, która na Krzyżu daje dowód swojej wierności, swego całkowitego oddania. Jezus na Krzyżu prosi każdą duszę o przyjęcie Jego miłości. On nie oczekuje od duszy ofiar i cierpień, On oczekuje przyjęcia Jego miłości. Zawierzenie się Bożemu Miłosierdziu jest przyjęciem całej miłości Boga do człowieka. Pozwólmy się zanurzyć w Bożym Miłosierdziu. Tak jak matka swoje maleńkie dzieciątko zanurza w wanience, aby je wykąpać, a ono początkowo się przestrasza, czasem płacze, ale potem zadowolone z kąpieli mogłoby w niej pozostać jak najdłużej, tak i my dajmy się Matce Boga zanurzyć w Bożym Miłosierdziu. Stańmy się maleńkimi dziećmi, niemowlętami, aby Ona mogła każdego z nas zanurzać całego w Bożym Miłosierdziu, aby mogła nas skąpać w Zdrojach Bożego Miłosierdzia. Zanurzeni, skąpani, oczyszczeni, obdarowani wyjedziemy stąd już nowi i w nas będzie już nowe życie. Przyjechaliśmy tutaj, a Bóg pragnie obdarzyć nas największymi łaskami. Czyni to poprzez pośrednictwo Matki, pragnąc, abyśmy cali powierzając się Jej przyjęli pełnię Bożego Miłosierdzia. Poprzez to pośrednictwo uczestniczymy w pełni, we wszystkim, czym Bóg obdarza całą ludzkość. Powierzając się Niepokalanemu Sercu Maryi pozwalamy włączyć się w Jej uczestnictwo w Bożym Miłosierdziu, w Jej zjednoczenie z Bogiem, w Jej życie z Nim. W Sercu Bożej Rodzicielki otrzymujemy pełnię. Każde serce jest przez Nią podprowadzane do Zdrojów Bożego Miłosierdzia, każde składane w Sercu Jezusa. Każde serce jest poprzez to pośrednictwo w pełni przeniknięte i napełnione Bożym Miłosierdziem. Tę łaskę czyni dla Maryi Bóg. Dla Niej jest to łaska, iż może pośredniczyć w przekazywaniu Bożego Miłosierdzia. Każda dusza może sama zwrócić się do Boga i zaczerpnąć ze Zdrojów, jednak ze względu na uczestnictwo Maryi w pełni życia Bożego dusza, która pozwala Jej poprowadzić się otrzymuje pełnię, w której Ona uczestniczy. Matka Boża pomaga tej duszy przyjąć, zrozumieć i żyć darem Bożym. Nie pozostawia jej, ale cały czas przez całe jej życie pośredniczy przekazując nieustannie Boże życie. Dobrze to zrozumiejmy. Każda dusza, która również sama zwróci się do Bożego Miłosierdzia otrzymuje szereg łask, ale Bóg wybierając Maryję na Matkę każdego z nas uczynił to celowo, wiedząc, że matka pomaga dziecku w jego rozwoju, w jego drodze życiowej. To matka wyjaśnia dziecku różne rzeczy i sprawy, wprowadza w życie i czyni wiele za dziecko. Również w sprawach Bożego Miłosierdzia możemy się powierzyć Matce, mając pewność, że doświadczeniem naszych serc będzie pełnia – pełnia Bożego Miłosierdzia, pełnia łask, pełnia Bożej obecności, pełnia Jego miłości, pełnia Jego życia w każdym z nas.

Otwórzmy się na Dar Bożego Miłosierdzia, na niezwykłą obecność Bożą tutaj, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, na wszystkie łaski, którymi Bóg tak hojnie obdarza każdego pielgrzyma w tym miejscu. Błogosławię was – W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.