„Bóg nikogo nie wyróżnia. Kocha nas wszystkich tak samo – przyjaciół i nieprzyjaciół. Uczmy się żyć Jego miłością”.

Szczytno malyTa radosna wieść i zachęta rozbrzmiała w klasztorze w Szczytnie, gdzie wraz z siostrami Klaryskami Kapucynkami znów mogliśmy przeżywać wieczernik modlitwy.

Na początku zawierzyliśmy ten czas Matce Bożej, odmawiając różaniec. Prowadząc nas poprzez kolejne Tajemnice Światła, Maryja przygotowała nas do przeżycia Eucharystii i spotkania z Jezusem podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.

Pierwsza tajemnica „Chrzest Pana Jezusa w Jordanie” przypomina nam, że chrzest to pierwszy, podstawowy sakrament, źródło obfitości łask; fundament naszego życia z Chrystusem. Na mocy chrztu powołani jesteśmy do udziału w wielkim dziele Bożej miłości i dziele zbawienia człowieka. Czytaj dalej

Nikt z nas nie został stworzony, by żyć w samotności

Szczytno_Adoracja2Nikt z nas nie został stworzony po to, by żyć w samotności, w ciemności grzechu. Bóg, który jest miłością, we chrzcie św. potwierdza swoją nieodwołalną miłość do każdego dziecka, które przychodzi na ten świat i które jest zranione skutkami grzechu pierworodnego– tą Dobrą Nowiną rozpoczął się sierpniowy Wieczernik w Szczytnie, który przebiegał w klimacie głębokiego skupienia. Sprzyjała temu cisza goszczącego nas klasztoru Sióstr Klarysek Kapucynek w Szczytnie. Był to czas, gdy powoli cichły niepotrzebne i natrętne myśli, obrazy i przeróżne emocje, z którymi przyjechaliśmy. Dzięki temu pokój i miłość Boża mogły nas napełniać i uszczęśliwiać. Trwając na modlitwie z Maryją po raz kolejny doświadczaliśmy cudu napełnienia naszego wnętrza przez Ducha Jezusa, który jest Duchem Prawdy, Miłości i Pokoju.

Rozważania różańcowych tajemnic światła – pierwsza część Wieczernika -przyniosły kolejną Dobrą Nowinę: Swoją łaską i mocą Jezus uzupełnia wyjałowione stągwie naszego wnętrza. Czytaj dalej

Trwać w dziękczynieniu za niepojęty dar Ciała i Krwi Pana Jezusa

Szczytno malyZ wielką radością po długiej przerwie mogliśmy przeżywać Wieczernik Modlitwy w klasztorze sióstr Klarysek Kapucynek w Szczytnie. Razem z siostrami kończyliśmy świętowanie oktawy uroczystości Bożego Ciała. Ten czas był dobrą sposobnością, by trwać w dziękczynieniu za niepojęty dar Ciała i Krwi Pana Jezusa pod postacią chleba i wina, w których z nami pozostał.

W duchu uwielbienia Eucharystii prowadziły nas rozważania różańcowe, adoracja, słowa homilii i śpiewu. Przeżywamy miesiąc, w którym szczególnie czcimy Boże Serce, a przecież Najświętsza Hostia – to właśnie ukryte Serce Jezusa. Zechciał On ukazać to nawet naszym oczom w cudach eucharystycznych, które miały miejsce na świecie, również w Polsce. Gdziekolwiek spojrzymy oczami ducha, wszystko sprowadza się do Eucharystii, do Bożego Serca, bo w Nim „żyjemy, poruszamy się, jesteśmy…”. Czytaj dalej

Siostra Konsolata naszą przewodniczką na maleńkiej drodze miłości

465-KonsolataPan Jezus tak bardzo pragnie miłości, tego, by tylko Go kochać. W swoim Orędziu skierowanym do siostry Konsolaty Betrone prosi o to na wiele sposobów. Na naszej wieczernikowej drodze w tym miesiącu zechciał jeszcze bardziej posłużyć się tą, której powierzył swoje przesłanie. Patronka „maleńkich” towarzyszyła nam więc na ostatnich czuwaniach w Różanymstoku, w Szczytnie, w Gietrzwałdzie.

W klasztorze sióstr Klarysek Kapucynek w Szczytnie modliliśmy się, jak zawsze, w drugi czwartek miesiąca. Zagłębiając się w nieznane nam jeszcze momenty z życia, duchowości i relacji z Jezusem s. Konsolaty, czerpaliśmy wiele wskazań dla naszych serc i naszej maleńkiej drogi w codzienności.

„Siostra Konsolata była duszą modlitwy” – to zdanie wprowadziło nas w modlitwę różańcową. Modlitwy ustne mogą nieraz męczyć duszę. Doświadczamy tego często. Tak było i w życiu s. Konsolaty. Ale ona doszła już do wysokiego stopnia miłości jednoczącej z Panem. Jej dusza, tak jak i Serce Jezusa, potrzebowała tylko miłości. Nam – maleńkim – daleko jeszcze do takiego zjednoczenia. Toteż potrzebne nam są i modlitwy ustne – chociażby odmawianie różańca, by rozważając je sercem, uczyć się miłości. Bo tylko miłość jednoczy duszę z Bogiem. Tajemnice światła różańca – to właśnie tajemnice miłości. Przemiana wody w wino na weselu w Kanie – z miłości do człowieka, do Matki; głoszenie sercom ludzkim Królestwa Bożego, wzywanie do nawrócenia, uzdrowienia, wskrzeszenia – miłość, troska, miłosierdzie… Czytaj dalej

Panie, ucz nas nieustannie kochać i przebaczać!

makyW drugi czwartek stycznia gwiazda poprowadziła nas do Szczytna  – na pierwszy Wieczernik u sióstr klarysek kapucynek w nowym 2020 roku. Modlitwa, która rozbrzmiała przed Najświętszym Sakramentem, prowadziła nas do Betlejem, gdzie narodził się Jezus – Książę Pokoju:

 „Tak jak pasterze i Trzej Królowie, tak i my przychodzimy, Panie Jezu, oddać Tobie pokłon. Przyprowadziło nas światło wiary. Klękamy przed żłóbkiem, oddając Ci hołd, a jednocześnie widzimy Ciebie w Eucharystii i na Krzyżu. W tych trzech znakach w pełni wyraża się Twoja obecność. Ty ten sam zawsze na wieki. Z miłości dajesz nam siebie w tych trzech znakach po to, byśmy mieli w sobie życie. Twoje życie. Byśmy mieli w sobie łaskę. Twoją łaskę. Byśmy żyli Twoją miłością i mieli w sercu Twój pokój.

Świat potrzebuje pokoju. W podzielonym i rozbitym świecie – mówi papież Franciszek – pragnę zaprosić wszystkich wierzących, a także wszystkich ludzi dobrej woli do pojednania i braterstwa. Nasza wiara wzywa do szerzenia radości pokoju i zgodnego współistnienia. I do dzielenia tych wartości poprzez kulturę dialogu i wzajemne poznanie. Módlmy się, by chrześcijanie wraz z wyznawcami innych religii oraz ludźmi dobrej woli nieśli pokój i sprawiedliwość światu. Czytaj dalej

Jakie jest moje oczekiwanie? – Jubileuszowy Wieczernik w Szczytnie

Szczytno_AdoracjaGrudniowy wieczernik modlitwy w Szczytnie co roku jest dla nas ważnym wydarzeniem. To właśnie w tym adwentowym czasie, 7 lat temu, przyjęci z otwartością przez Siostry Klaryski Kapucynki, rozpoczęliśmy wspólne comiesięczne spotkania. Ten jubileuszowy wieczernik zaszczycił swoją obecnością ks. Andrzej, dziekan dekanatu Szczytno. Był z nami też ks. Janusz z Mrągowa. A przewodniczył modlitwie ks. Sławomir, nasz kapelan.

Za nami połowa Adwentu. To czas, kiedy trzeba postawić sobie pytanie: „Jakie jest moje oczekiwanie?”. Rozważając radosną część różańca, czyniliśmy tę refleksję, stawiając sobie za wzór Maryję i Jej oczekiwanie na narodziny Jezusa.

Jakie jest moje oczekiwanie? Czytaj dalej

Ci, którzy odeszli, są bardziej żywi niż niejeden z żyjących

Baner, SzczytnoMijają listopadowe dni – czas szczególnej pamięci o naszych bliskich zmarłych; czas zadumy, wspomnień, tęsknoty… Ale nie tylko. Właśnie teraz doświadczamy szczególnej bliskości, często pomocy, opieki tych, których już nie ma pośród nas. Bo przecież nie widzą ich tylko nasze oczy. Oni są, nadal żyją. Żyją już cali dla Boga. A Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych – jak słyszeliśmy niedawno w Liturgii Słowa. Bóg mówi o sobie: „JA JESTEM”. On nieustannie jest. Nie ogranicza Go czas ani miejsce. I nie jest Bogiem tylko tych, którzy są teraz. Bo życie jest wieczne. I nie ma umarłych. Czytaj dalej

Odnaleźć w Krzyżu nadzieję, znak zwycięstwa, błogosławieństwa i łaski

malyZa nami połowa września. I choć wakacje dla dusz maleńkich też były czasem formacji i modlitwy – rekolekcje i regularne wieczerniki – ten nowy rok rozpoczęliśmy bardzo intensywnie. Powróciły przedwakacyjne dni skupienia. Tak więc pierwszy piątek i pierwszą sobotę miesiąca spędziliśmy w Czerwińsku nad Wisłą. Tam Maryja przygotowała nas do pięknego przeżycia święta swojego Narodzenia. I już następnego dnia (8 września) nasza Mama – Matka dusz maleńkich – zaprosiła nas na urodziny do miejsca swych objawień, do Gietrzwałdu. Tam, razem z Nią, dziękowaliśmy Bogu za 16 lat istnienia naszej wspólnoty, 10 lat działalności Stowarzyszenia Konsolata i 5 lat istnienia naszego Domu – Centrum Dusz Maleńkich w Olsztynie. A już w poniedziałek z wielką radością wyruszyliśmy do dalekiego Ostrowa Wielkopolskiego, by z radością, po długiej przerwie, spotkać się z naszymi Siostrami Klaryskami Kapucynkami oraz tamtejszymi Maleńkimi i przeżyć wspólny wieczernik. Z klasztoru w Ostrowie nasz wieczernikowy szlak zaprowadził nas wprost do klasztoru w Szczytnie. To drugie tak szczególne miejsce, gdzie nasza modlitwa łączy się z potężną modlitwą sióstr klauzurowych. Tu jeszcze bardziej czuje się obecność i ducha naszej patronki – siostry Konsolaty. Czytaj dalej

Do Szczytna przybyliśmy w nietypowym nastroju

Szczytno2Na majowy Wieczernik w Szczytnie przybyliśmy w nietypowym nastroju. Radośni, bo nadal przeżywamy okres Wielkanocnego Alleluja, w tym miesiącu szczególnie blisko serca najważniejszej, a mimo to najpokorniejszej z kobiet – Maryi. Jednakże też i posmutniali, gdyż wiedzieliśmy, że niebawem przyjdzie nam rozstać się z kapłanem, który z wielką gorliwością i delikatnością co miesiąc przybliżał nas do Jej Niepokalanego Serca i Serca Jezusa. Czytaj dalej

Wieczernik Dusz Najmniejszych w Szczytnie w ostatnich dniach przed męką Jezusa

malyGdy za murami klasztoru sióstr Kapucynek w Szczytnie słońce miało się ku zachodowi, dzięki  łasce miłosiernego Pasterza, Dusze Najmniejsze zebrały się tam na Wieczerniku u stołu Pana Jezusa. Jakże błogosławiony to czas, kiedy Pan zaprasza nas do tej wspaniałej, duchowej uczty. Każdy z nas przyszedł tu z inną intencją w sercu, ale wszystkich łączyło jedno – pragnęliśmy spotkać Jezusa w Jego coraz bliższej już drodze na Kalwarię.

Na początku prosiliśmy modlitwą różańcową naszą Niebieską Mamę, by pomogła nam przygotować się do tego spotkania. Podczas Mszy Świętej w głęboką zadumę wprowadziło nas Słowo Boże wygłoszone w homilii przez ks. Pawła.  Kaplan zwrócił uwagę na słowa Pisma, które w tych dniach koncentrują się na rozmowach Mistrza z Jego przeciwnikami – kapłanami i faryzeuszami. Jezus przychodzi od samego Boga, by zbawić człowieka, ale ostatecznie zostaje niezrozumiany, wyśmiany i odrzucony. Przeciwnicy krytykują Jego Boskość i wieczność, Jego moc odkupieńczą, a redukują Go tylko do roli proroka, którego nieustannie sprawdzają i badają owoce jego czynów i słów. Taki Mesjasz był im niewygodny, zbyt skromny, wprowadzał niepotrzebny zamęt. Zaczynają więc manipulować prawdą, by tylko Jezusa o coś oskarżyć, żeby uczynić Go bluźniercą i na zawsze Go unieszkodliwić. Czytaj dalej