IX. Jak wzrastać w miłości
- Błagaj Maryję, Matkę Pięknej Miłości, by nauczyła cię kochać prawdziwie, by sama kochała Jezusa w tobie i przez ciebie.
- Proś Świętych, by orędowali za tobą, upraszając ci miłość. Wpatruj się w ich przykład i naśladuj ich.
- Wykorzystaj każde rekolekcje, by więcej Jezusa poznać i ukochać.
- Wykorzystaj każdy dzień skupienia, czyniąc go przedłużeniem Wieczernika rekolekcyjnego.
- Każdej niedzieli znajdź choć pół godziny, a lepiej całą godzinę na głęboką refleksję — jak zrealizowałeś w ostatnim tygodniu swój regulamin życia, jak śpiewałeś swoją „Pieśń Miłości”.
- Dwie pierwsze godziny dnia czyń przedłużeniem Wieczernika rekolekcyjnego, każdy dzień zaczynając jak pierwszy na drodze świętości, jak ostatni w życiu.
- Ze szczególną troską ofiaruj Jezusowi pierwsze chwile dnia: wstanie, znak krzyża, uśmiech, akt miłości.
- Od rana trwaj w obecności Bożej i w aktach miłości, nie dopuszczając niepotrzebnych myśli.
- Jak najprędzej do kaplicy, by mieć czas na akt wiary, miłości, oddanie Maryi.
- Pod każdą modlitwę podkładaj myśl i serce.
- W czasie rozmyślania odnawiaj swoje główne pragnienia i postanowienia.
- Składaj je jako dar ołtarza w czasie Przenajświętszej Ofiary.
- W czasie przeistoczenia błagaj o łaskę wierności Duchowi Świętemu.
- Po Komunii Świętej zatapiaj główne postanowienia w Najświętszych Ranach Zbawiciela.
- Naznaczony Bożym błogosławieństwem śpiesz do obowiązków. Czuwaj, by stale pomnażać płomień miłości, a nigdy nie umniejszać.
- Pomnażaj przez częste akty miłości, życie obecnością Bożą, wierne spełnianie każdego obowiązku w najczystszej intencji ze szlachetną dokładnością, przez czyny ofiarnej miłości bliźniego, przez ukochanie krzyża, konsekrując miłością każdy ból i cierpienie.
- A potem wracaj do kaplicy, aby trwać przed Najświętszym Sakramentem.
- Odnów te postanowienia w czasie szczegółowego rachunku sumienia, by z większą gorliwością przeżyć drugą połowę dnia.
- Kończ dzień u stóp Jezusa. On wszystko naprawi, co ci się nie udało.
- Każdą niewierność wynagradzaj większą gorliwością i naprzód bez przygnębienia i smutku.
- Błagaj, byś jutro więcej ukochał Jezusa niż dotąd kiedykolwiek.
- Nie zapominaj, że Maryja jest Twoją Mistrzynią na drodze zjednoczenia z Jezusem. Z Nią omawiaj sytuacje trudne czy wątpliwe i pamiętaj:
„Kto sam potrafi mało, z pomocą Maryi może rzeczywiście wszystko”. Amen.
