Medytacja do Ewangelii z dnia

Polecany

23 lutego 2018 Piątek, I Tydzień Wielkiego Postu Rok B, II Dzień Powszedni
Ez 18, 21-28; Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8 (R.: por. 3); ; Ez 18, 31ac; Mt 5, 20-26;
Komentarz:  Serce nasze może być źródłem złego i dobrego. To, co z serca wychodzi – albo buduje, albo niszczy. Niech serce nasze stale poddaje s…

07 IV
10 III
17 III
08 III
12 III
29 III
25 II
24 II
Czerwińsk Różanystok Gietrzwałd Szczytno Ostrów Wlkp. Sątoczno Zawada Mrągowo
Czerwińsk
Różanystok
Gietrzwałd
Szczytno
Ostrów Wlkp.
Sątoczno
  Zawada 
  Mrągowo
Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

Zapragnijmy być z Jezusem w Ogrójcu – z archiwum wspólnoty dusz najmniejszych

Ogrójec – to niezwykłe miejsce. Niezwykłe – z powodu wydarzenia oraz Osoby Jezusa Chrystusa. Przyjmijmy zaproszenie do tego miejsca, bowiem rozważanie, co się tam wydarzyło, pomoże nam zagłębić się w niezwykłą tajemnicę Bożą. Pomoże również zrozumieć, jak układać relacje z Bogiem, jak przeżywać swoją drogę wiary.

Jezus w OgrójcuJezus bardzo często przebywał w Ogrodzie Oliwnym, często modlił się tam nocą. Dzisiaj zaprasza nas do tej jednej, jedynej nocy przed swą męką. Tak zupełnie po ludzku spróbujmy sobie to wyobrazić. Jest noc, świecą jedynie gwiazdy, nie ma – tak jak współcześnie – lamp elektrycznych, które mogą rozświetlić mroki, a więc jest ciemno. Jezus jest sam. Co prawda Jego Apostołowie są niedaleko, ale choć mieli czuwać, posnęli. Jezus nieco odszedł od nich, aby spotkać się ze swoim Ojcem, by porozmawiać z Nim o męce i prosić Go o umocnienie. Noc – to sprzyjające warunki na modlitwę, na zagłębienie się w swojej duszy, na stanięcie przed Bogiem i na zrozumienie również samego siebie. To pewna konfrontacja z prawdziwym swoim „ja”. Kiedy warunki zewnętrzne tak bardzo nie absorbują wzroku, wtedy człowiekowi łatwiej jest zagłębić się w siebie. Jezus staje przed Ojcem z tym wszystkim, co dzieje się w Jego Sercu i przedstawia Mu to.

To, że Jezus narodził się na ziemi, nie oznacza, że zaczął istnieć w momencie poczęcia w Matczynym łonie Maryi. On jest odwiecznym Słowem i odwieczną Miłością Boga Ojca. Kiedy więc modli się do Niego, jest Miłością. To prawda, ma naturę i Boską, i ludzką. Ta ludzka sprawia, iż w Jego Sercu pojawia się lęk przed cierpieniem. Jednak nie jest to lęk taki, jaki zna człowiek, który boi się cierpienia – na przykład: bólu głowy, ręki, żołądka… Człowiek lęka się tego ze względu na samego siebie. U Jezusa jest to inny rodzaj lęku. On przygotowywał się do tej najważniejszej misji zbawczej przez całe ziemskie życie. Jego Serce przy tym cały czas wypełniała miłość i kierowała Nim. Świadomie dążył do tej nocy Wielkiego Czwartku, a potem – do Wielkiego Piątku. Nie uciekał.

Jezus już tu, w Ogrodzie Oliwnym, doświadcza męki, którą widzi w swoim Sercu – widzi dokładnie to, co będą czynić z Nim oprawcy. To męka niewyobrażalna, ale nie ona jest ostatecznym powodem strachu. Do obrazu dołącza się jeszcze coś innego – Jezus widzi straszliwość grzechów ludzkich; widzi wszystkie grzechy, które popełnił i jeszcze popełni człowiek – od początku po kres życia na ziemi. I te straszne, przerażające grzechy niejako uderzają w Niego, sprawiając, że Jego Serce drży przed ich obrzydliwością. Jezus widzi, co uczynił grzech z ludzkim sercem, jak wielkiego spustoszenia dokonał w ludzkiej duszy. Zna przepiękną przyszłość, jaką Bóg przygotował w wieczności dla człowieka, a wie, że to straszne spustoszenie, które czyni grzech, pozbawia go tej przyszłości. Widzi różnicę pomiędzy pięknem świętej duszy a brzydotą tej skażonej ciężkimi grzechami. W końcu – widzi piekło oczekujące na potępionych. To jest straszliwy, przerażający widok. Pod naporem tej wizji Jezus ugina się i cały drży. Czytaj dalej

Prośba o modlitwę w intencji członków zespołu Guadalupe

P1220345 (2)W ubiegłym roku zespół „Guadalupe” z Lublina uświetnił nasze spotkanie w Różanymstoku podczas naszego Jubileuszu. Dzisiaj łączmy się w modlitwie za członków zespołu, Olafa i Alicję, którzy w miniony poniedziałek, tj. 19 lutego br., ulegli wypadkowi. Więcej: http://www.guadalupe.com.pl/

Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają – Wieczernik w Gietrzwałdzie

Gietrzwałd_podczas WieczernikaNa pierwszy wielkopostny Wieczernik Modlitwy Maryja zaprosiła nas do Gietrzwałdu. Ona – Matka dusz maleńkich – chce poprowadzić nas poprzez te dni, abyśmy przeżyli ten czas bardzo głęboko jako czas jednoczenia się z Bogiem, otwierania się na Bożą rzeczywistość prawdziwej miłości i pracy nad przemianą własnych serc. Zarówno podczas piątkowego dnia skupienia, jak i sobotniego Wieczernika przekonywaliśmy się coraz bardziej, iż punktem wyjścia w przeżywaniu czasu Wielkiego Postu jest pytanie o miłość. Na ile kocham? Poruszało nas to pytanie w czasie piątkowej Eucharystii, zwłaszcza liturgii słowa. Czytanie dnia (Iz 58, 1-9) i oparta o nie homilia ks. Krzysztofa Bielawnego, który sprawował Mszę św., przypominały nam jeszcze raz, że jesteśmy wezwani do modlitwy, postu i jałmużny. I zazwyczaj podejmujemy je podczas Wielkiego Postu. Nasz wysiłek jednak w dużej mierze ukierunkowany jest na formę zewnętrzną, nie dokonuje się przemiana serca. A Bóg oczekuje przede wszystkim przemiany serca. Konsekwencją właśnie tej przemiany mają być odpowiednie postawy, słowa i czyny – wobec Boga i innych ludzi, zwłaszcza tych wokół nas. Bóg nie chce takiej ofiary, postu, jałmużny czy modlitwy, gdy serce daleko jest od Niego, a to co czynimy, zaprzecza miłości lub hołduje tylko nam samym. Bóg pragnie miłości. Czy to, co podejmuję, płynie więc na pewno z miłości? Czy nie wkrada się w to jakaś nieczysta intencja – skażona moją pychą, próżnością, egoizmem…? Trzeba być czujnym i badać swoje serce. W piątkowy wieczór rozważyliśmy też wspólnie Drogę Krzyżową, a potem trwaliśmy u stóp Pana Jezusa na całonocnej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Na ile kocham? Znów powróciło to pytanie podczas sobotniego Wieczernika Modlitwy. Tym razem postawił je ks.  Bartłomiej Matczak, celebrujący Mszę św. Na pewno każdy z nas uderzył się w piersi, przyznając, że niewiele w nas miłości. Jednak Bóg nie chce nas przygnębić ani zasmucać. Powróćmy do czytanej Ewangelii dnia (Łk 5, 27-32): „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia sprawiedliwych, ale grzeszników”. Bóg oczekuje naszej przemiany, ale  wie, że jesteśmy mali i słabi. Nie pozostawia nas samych. On jest z nami i chce nam dać swoją moc, siłę, łaskę i błogosławieństwo – jeśli tylko Mu na to pozwolimy; jeśli słuchać będziemy Jego słów. „Daj się więc poprowadzić Bogu przez ten czas Wielkiego Postu. Nie realizuj własnych pomysłów” – zakończył homilię ks. Bartłomiej. Eucharystia tego dnia ubogacona była obecnością diecezjalnych Szafarzy Najświętszego Sakramentu. Dziękujemy Bogu za dar wspólnej modlitwy. Dziękujemy za to kształtowanie naszych maleńkich serc przy Sercu Matki. Dziękujemy za wszystkich kapłanów, którymi Bóg się posłużył, aby formować nas na drodze pokuty i nawrócenia. Zatopić się w Bożej obecności bez wątpienia pomaga też muzyka i śpiew. Dlatego z wdzięcznością wspominamy Reginkę, Ewę, Wiolę.  Za wspólną modlitwę dziękujemy wszystkim uczestnikom Wieczernika. I zapraszamy za miesiąc (16 – 17 marca). Gosia.

W Sercu Maryi przeżywajmy czas Wielkiego Postu – z archiwum wspólnoty dusz najmniejszych

droga-krzyzowa-w-jerozolimieU progu czasu Wielkiego Postu uświadamiamy sobie, że Bóg dał nam, jako dzieciom maleńkim, Matkę. Ta najukochańsza, najczulsza z Matek, Przeczysta Dziewica Maryja nieustannie przytula nas do swojego Serca. I pragnie, byśmy razem z Nią, w Jej Sercu spędzili ten czas. Dlatego już teraz niech każdy z nas mocno przylgnie do Serca Matki, aby w zjednoczeniu z Jej Sercem, niejako doznając, doświadczając tego wszystkiego, co jest w Niepokalanym Sercu Maryi, przeżyć bardzo głęboko czas jednoczenia się z Bogiem, czas otwierania się na Bożą obecność, na Bożą rzeczywistość. Ona poprowadzi nas poprzez te wszystkie dni. W sposób szczególny stawać będzie z nami przed Najświętszym Sakramentem, byśmy zanurzeni w Jej Sercu mogli poznawać cudowną Bożą prawdę, kim jest Bóg, jakim jest. Ona wyjaśniać nam będzie wielką Bożą tajemnicę miłości, tajemnicę Bożego Serca, tajemnicę samego Boga, który chociaż nie ukrywa Swoich tajemnic, a one są tak wielkie, że dla duszy niepojęte.

  1. Jesteśmy Wspólnotą, która zawierzyła się Niepokalanemu Sercu Maryi

Serce Najświętszej Dziewicy Maryi żyje w Bogu, jest z Nim mocno zjednoczone. Poprzez to zjednoczenie Serce Maryi poznaje, rozumie i żyje prawdami, tajemnicami Serca Bożego. Stąd są one wszystkie w Niej. Maryja nosi je w sobie tak, jak nosiła Jezusa. Dlatego każdy z nas, żyjąc w zawierzeniu, słuchając Matki, zapraszając Ją do swojego życia, może poprzez Jej Serce poznawać Boże tajemnice, Bożą miłość. Każdy z nas może wraz z Maryją spotykać się z Bogiem w Najświętszym Sakramencie, spotykać się z Jezusem przeżywającym Swoją mękę, spotykać się z Bogiem w Eucharystii, z Jego Słowem. I tak z Maryją możemy jeszcze owocniej przeżyć czas Wielkiego Postu. Pod Jej matczyną opieką doświadczyć pogłębienia swojej wiary, kiedy dusze nasze rzeczywiście rozwiną skrzydła i wejdziemy jeszcze pełniej w świat ducha, by w nim prawdziwie żyć. Czytaj dalej

Charyzmatyczny dominikanin o. Adam Szustak – Rekolekcje „Niebo na zawołanie”

Właśnie wysłuchaliśmy o. Adama Szustaka – rekolekcje Bydgoszcz 2018, konferencję dzień I i II. Super. Warto wysłuchać obydwu, chociaż przykłady z życia z dnia II rozbawiły do łez, ale i uświadomiły, że doświadczamy tego od dawna w rodzinie oraz doświadczamy we Wspólnocie. Jednocześnie umocniły wiarę. Oglądaj…>>

o.Adam.Szustak

Na czym ma polegać nasza droga podczas Wielkiego Postu? – z archiwum wspólnoty dusz najmniejszych

Drodzy maleńcy! Dzisiaj Środa Popielcowa. Rozpoczynamy okres Wielkiego Postu. Przypominamy wam rozważanie, które podejmowaliśmy w naszej wspólnocie kilka lat temu (Wielki Post 2012 r.). Niech pomoże nam wejść w ten święty czas.

Baner, Wielki Post 2Jezus powiedział słowa, które znają właściwie wszyscy, nawet niewierzący: Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników. Jezus przyszedł nawrócić grzeszników. Jezus przyszedł dla wszystkich po to, by wszystkich zbawić. Każdy człowiek jest grzeszny, każdy jest słaby, każdy jest mały, każdy potrzebuje Boga. Owszem, patrząc w kategoriach zewnętrznych, kiedy widać od razu, kto jest osobą wierzącą, próbującą żyć zgodnie z przykazaniami, a kto osobą niewierzącą, osobą, która żyje w sprzeczności z Bożymi przykazaniami, człowiek dokonuje swojego podziału, segregacji, po zewnętrznych oznakach. Jednak tymi, którzy potrzebują nawrócenia, są wszyscy. Każdy człowiek, choćby wydawał się nam najbardziej świętym, potrzebuje nawrócenia. Jakże często ci, co uważają siebie za prawych, sprawiedliwych, wierzących, w swoim sercu niosą większą zgniliznę, niż człowiek, którego uznaje się za grzesznika; który być może nie przejawia spektakularnie zachowania osoby wierzącej.

Każdy człowiek potrzebuje nawrócenia. I do każdego Jezus przyszedł. Zatem i okres Wielkiego Postu jest dla każdego. Kościół nie wyodrębnia w tym czasie świętych i grzeszników, ale woła do nawrócenia wszystkich – i świeckich, i konsekrowanych. Każda dusza ma w sobie nędzę, z której powinna wyjść. W każdym sercu jest jakieś błoto, czasem bagno, z którego dusza powinna się wydobyć. W każdym z nas są takie sfery, które należałoby zupełnie porzucić, opuścić, odciąć się od nich, by rozpocząć nawrócenie. Do każdego z nas przyszedł Jezus, ponieważ wszyscy potrzebujemy nawrócenia, każdy z nas jest chorym, potrzebującym lekarza. Każdy. Ten, kto uważa inaczej, grzeszy pychą.

Zatem dzisiaj pragniemy zwrócić naszą uwagę na nasze serca, na dusze i na świadomość swoich słabości. Zazwyczaj przyzwyczajamy się do swoich słabości, zazwyczaj przywykliśmy podczas spowiedzi wymieniać już z pamięci wszystkie swoje grzechy. Wydaje się nam, że dobrze wiemy w jaki sposób grzeszymy raniąc Boga. Ta spowiedź niestety często jest bardziej przyczyną smutku Bożego niż radości. Bóg cieszy się z każdego nawróconego grzesznika. Czym jest nawrócenie? Porzuceniem starego życia, a wybraniem życia nowego, Bożego. Czymże jest nasza spowiedź? Wymienieniem tego, co od lat drąży nasze serca, niczym kornik drzewo. Ale brakuje wyrzucenia tego kornika. Stwierdzenie faktu, jeszcze nie uleczyło drzewa. Trzeba podjąć jakieś kroki. Nie przyzwyczajać się do tego, że korniki są, ale zacząć coś z nimi robić. Bo jeżeli przez lata kornik będzie drążył drzewo, to wystarczy jeden mały kornik, a całe drzewo spróchnieje i w końcu zawali się, upadnie, przestanie żyć. I co będzie z naszych spowiedzi co miesiąc czynionych? Wymieniane były stale jakie to są korniki, ile ich jest, ale one nadal drążyły drzewo. I podzieli dusza los takiego drzewa. Po to jest Wielki Post, aby każdy zastanowił się nad sobą, nad swoją duszą, uczynił refleksję nad tym, co tak teoretycznie wszystko wie na temat swojej duszy, ale warto wejść głębiej, aby poznać prawdziwą przyczynę takiego stanu rzeczy, stanu swojej duszy. Aby w końcu dotrzeć do źródła zła i zacząć wyrywać to zło z korzeniami, aby choć trochę dokonać nawrócenia; jeśli nie radykalnie, całkowicie, to chociaż troszeczkę, by zmieniło się coś w nas, co przyniesie światło duszy i radość Bogu. Czytaj dalej

Matka Boża – To co zaczęłam w Fatimie dokończę w Medjugorie

Medjugorie to miejscowość w Bośni i Hercegowinie. Od 1981 roku wzbudza wiele kontrowersji na całym świecie, a to za sprawą Matki Bożej, która właśnie w tym roku zaczęła objawiać się sześciorgu młodym dzieciom.

Medjugorje-filmObjawienia trwają do dnia dzisiejszego. Cała szóstka otrzymała od Matki Bożej tajemnice dotyczące wydarzeń, które będą następowały na świecie w kulminacji czasów ostatecznych. I właśnie te tajemnice mają zostać przez nich ujawnione tuż przed ich wypełnieniem się. Pięcioro z nich otrzymało do tej pory po 9 z 10 tajemnic. Jedynie Mirjana otrzymała wszystkie 10 tajemnic i to właśnie ona ma za zadanie objawić je światu. Matka Boża kazała jej wybrać kapłana któremu przekaże te tajemnice na 10 dni przed ich wypełnieniem się, z kolei ten kapłan (Petar Ljubicić) ma je ogłosić światu 3 dni przed wypełnieniem się.
Matka Boża w jednym z objawień powiedziała Mirjanie, że to co rozpoczęła w Fatimie, dokończy w Medjugorie. Patrząc na kondycję dzisiejszego świata trudno nie odnieść wrażenia, że żyjemy w wyjątkowych czasach i świat potrzebuje interwencji Boga jak nigdy dotąd.

Za: https://wobroniewiaryitradycji.pl

Czy jesteśmy głodni duchowo, a jeśli tak to czy chcemy być nasyceni? – Wieczernik w Różanymstoku

Różanystok_AdoracjaJak co miesiąc Wspólnota Dusz Najmniejszych spotkała się w Różanymstoku, by skupić się na modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego. Podczas Dnia Skupienia towarzyszyły nam relikwie Bł. s. Euzebii Palomino – córki Maryi Wspomożycielki (salezjanki), której wspomnienie obchodziliśmy 9 lutego. Modlitwę prowadził ks. Artur. Dzięki Jego słowom mogliśmy sobie przypomnieć jak ważna jest wierność Bogu. Każdy bowiem rozłam w rodzinie, we wspólnocie dzieje się  z powodu odejścia od realizowania Woli Bożej. Owocem zaś wiary jest radość, która pochodzi od Boga. Radość głęboka, której nie gaszą trudności i smutki. Pod skorupą smutku chrześcijanin powinien szukać radości wynikającej z faktu bycia Dzieckiem Boga i obietnicą z tym związaną. W Bazylice Różanostockiej Dusze Maleńkie trwały na wspólnej modlitwie. Mimo zimowego chłodu nasze grono powiększało się o nowe osoby, które przychodziły do Sanktuarium. O przeprowadzenie naszego stałego programu modlitewnego troszczyli się księża Salezjanie. Do Boga Ojca zanosiliśmy nasze prośby związane z Kościołem i naszą Wspólnotą. Podczas homilii ksiądz namawiał nas do zadawania sobie pytania: czy jesteśmy głodni duchowo, a jeśli tak to czy chcemy być nasyceni? Dziękujemy wszystkim osobom, kapłanom oraz służbie muzycznej za ucztę duchową, w której mogliśmy uczestniczyć. Monika.

Człowiek potrzebuje Jezusa Eucharystycznego, aby żyć, aby kochać… – Wieczernik w Szczytnie

Szczytno_lutyW mroźny czwartek 8.02.2018 Dusze Najmniejsze, skierowały swoje kroki do Szczytna, gdzie tradycyjnie w klasztorze Sióstr Klarysek Kapucynek, odbył się Wieczernik modlitwy. Myślą przewodnią spotkania było dziękczynienie za dar  obecności Boskiego Ciała Jezusa w Eucharystii. Sprawujący liturgię Mszy św. ks. Janusz Piaskowski, rozwinął ten wątek w czasie Adoracji Najświętszego Sakramentu. Wcześniej natomiast wysłuchaliśmy wspaniałej homilii, dotyczącej służby drugiemu człowiekowi. A taką jest właśnie nasze życie. Jednak aby dobro czynić, należy wszystko to, co się posiada, złożyć w ręce Boga. Taka formuła służby bliźniemu, to nawiązanie do Ewangelii, w której Jezus na prośbę Apostołów karmi tysiące ludzi niewielką ilością chleba i ryb. Ich skromne możliwości, złożone w ręce Boga, zostały pomnożone. Tak również jest z nami. Nasze dobra, nawet najskromniejsze, ofiarowane drugiemu człowiekowi przez Boga, uczynią go szczęśliwym. Z kolei Adoracja Najświętszego Sakramentu, to wielkie dziękczynienie za obecność Boskiego Zbawiciela w Chlebie Eucharystycznym i wśród nas. Człowiek ochrzczony zostaje włączony w miłość Bożą i uzdolniony, aby kochać bliźniego, ale przede wszystkim swego Stwórcę, którego Chrystus ukazał nam jako Ojca. Eucharystia jest dziełem najwyższej miłości Jezusa do człowieka. Człowiek zaś potrzebuje Jezusa Eucharystycznego, aby żyć, aby kochać, aby mieć światło w drodze do nieba – mówił ks. Janusz. Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa na zakończenie dnia oraz błogosławieństwo kapłańskie. Muzycznie Wieczernik przygotował zespół „Grono 19”. Składamy serdeczne podziękowania ks. Januszowi za przewodniczenie modlitwie oraz uczestnikom za ich obecność. Kolejne spotkanie Wieczernikowe  w Szczytnie 8 marca br. Zapraszamy. Waldek.

UWAGA! W dniu dzisiejszym, tj. 9 lutego br., zapraszamy na kolejny dzień skupienia do domu rekolekcyjnego w Różanymstoku. Początek o godz. 18:00. Jutro natomiast, tj. 10 lutego, w przeddzień Światowego Dnia Chorego zapraszamy na kolejny Wieczernik Modlitwy do sanktuarium maryjnego w Różanymstoku. Począrek spotkania o godz. 10:30. Posługę muzyczną podejmie zespół „Najmniejsi” z Ząbek k/ Warszawy.

Zobacz video… Czytaj dalej

Wiadomości z domu dusz najmniejszych w Olsztynie

Wieczerniki-dusz-najmniejszych,Nasza wspólnota w cyklicznym rytmie przez cały miesiąc spotyka się na Wieczernikach Modlitwy w stałych miejscach – Czerwińsk nad Wisłą, Różanystok, Gietrzwałd, Mrągowo, Szczytno, Sątoczno. Jest to okazja do spotkania z lokalnymi wspólnotami i wspólnej modlitwy w miejscach naznaczonych szczególnymi łaskami. Jednak pomiędzy tymi spotkaniami, w oczekiwaniu na kolejne, nie odpoczywamy, gdyż wspólna modlitwa stała się naszym życiem i pokarmem. W dni powszednie dusze maleńkie przychodzą do naszego Domu w Olsztynie, gdzie również odbywają się małe Wieczerniki Modlitwy – Różaniec, Eucharystia, Adoracja Najświętszego Sakramentu, Apel Jasnogórski. W ostatnim czasie spotkaliśmy się trzykrotnie. Modlitwę poprowadzili ks. Michał oraz ojciec Szczepan – proboszcz parafii św. Arnolda, na terenie której znajduje się nasz Dom. Bardzo im za to dziękujemy. Jesteśmy wdzięczni Bogu za to miejsce – dom modlitwy i formacji dusz maleńkich; miejsce naznaczone Jego nieustanną obecnością, gdzie Gospodynią jest sama Matka Boża. Nasze wieczory modlitewne rozpoczynają się o godz. 18.oo. Gosia.

Zapraszamy na kolejny Wieczernik Modlitwy do Szczytna

Szczytno-Grono19W dniu dzisiejszym, tj. 8 lutego br., w czasie zbliżającego się Światowego Dnia Chorego, wraz z siostrami klaryskami kapucynkami ze Szczytna, zapraszamy wiernych na kolejny Wieczernik Modlitwy do kościoła klasztornego w Szczytnie. Rozpoczęcie spotkania o godz. 17.00. Modląc się za chorych odmówimy wspólnie Różaniec, uczestniczyć będziemy  w Eucharystii (godz. 18.00) i  Adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Na zakończenie spotkania zostanie udzielone błogosławieństwo chorych. Posługę muzyczną na tym Wieczerniku podejmie zespół „Grono 19″ ze Szczytna (na zdjęciu). Jagoda.

Więcej o miejscu spotkania: http://kapucynki.szczytno.pl/

Z periodyku „La piccolissima via d’amore di Suor M. Consolata Betrone”

Listy-bannerOd jakiegoś już czasu tłumaczymy listy, które ludzie z całego świata wysyłają do sióstr w Moncalieri, dzieląc się swoim doświadczeniem duchowym i prosząc o wstawiennictwo Sługi Bożej s. M. Konsolaty Betrone. Są to swego rodzaju krótkie świadectwa i modlitwy prośby. Umieszczamy na naszej stronie internetowej kolejne, aby zachęcić was do dzielenia się swoimi świadectwami na maleńkiej drożynie miłości. Czytaj więcej…>>

Podajemy też adres e-mail do redakcji periodyku „La piccolissima via d’amore di Suor M. Consolata Betrone”: suorconsolata.betrone@gmail.com

Nasze adresy kontaktu…>>

W dziewiątą rocznicę powstania Radia „Konsolata” wyrażamy naszą wdzięczność

Radio-Konsolata_banerW lutym 2009 roku z Bożego natchnienia zaczęło swoją działalność internetowe radio KONSOLATA – radio Dusz Najmniejszych. I tak, pośród wielu katolickich stacji radiowych, zaistniała rozgłośnia ewangelizacyjno-modlitewna, której celem jest prezentacja duchowości „Najmniejszych” i zaproszenie słuchaczy do kroczenia prostą drogą zawierzenia i miłości Serc Jezusa i Maryi – Maleńką Drożyną Miłości. W dziewiątą rocznicę od chwili, gdy dusze najmniejsze usłyszały kierowane do nich audycje radiowe, wyrażamy wielką wdzięczność Bogu, Jego Matce Maryi oraz gronu osób świeckich za stały cykl audycji pomagających iść Maleńką Drogą Miłości, wskazaną na obecne czasy przez przykład życia sługi Bożej s. M. Konsolaty Betrone – patronki Dzieła Najmniejszych, a wcześniej realizowaną przez wielu Świętych Kościoła Katolickiego. W imieniu wszystkich „Najmniejszych” dziękujemy Panu Michałowi i całemu gronu Jego Współpracowników za podjęcie trudu tworzenia programu Radia KONSOLATA, tym samym za podjętą służbę na rzecz „Dzieła Najmniejszych”. Życzymy także, by błogosławieństwo Ojca Niebieskiego, Syna Bożego i Ducha Świętego, a także wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, opieka Świętych Dusz Najmniejszych i modlitwa „Najmniejszych” – gdziekolwiek są –ubogaconych audycjami i transmisjami tworzonymi z myślą o nich, towarzyszyła nieustannie w życiu osobistym, rodzinnym i wszystkich przejawach dnia codziennego. Wspólnota Dusz Najmniejszych

Więcej na stronie Radia Konsolata: http://konsolata.pl/radio/

Musimy wiedzieć, dlaczego idziemy za Jezusem, do Jezusa – Wieczernik w Czerwińsku

Czerwińsk_WieczernikW miniony piątek w Czerwińsku nad Wisłą odbył się dzień skupienia dla naszej wspólnoty, w którym wzięły udział dusze maleńkie m. in. z Płońska, Dzierżąrzni, Domaniewic, Sochaczewa, Płocka i Warszawy.  Dobrze było spotkać się na wspólnej modlitwie i doświadczyć ciepła tylu otwartych serc. Mszę świętą odprawił ks. Piotr z czerwińskiej wspólnoty Salezjanów, któremu jesteśmy bardzo wdzięczni za tę posługę. Po zakończeniu wspólnej Adoracji Najświętszego Sakramentu, trwaliśmy indywidualnie na cichej Adoracji nocnej. W sobotę kontynuowaliśmy naszą modlitwę w gronie wielu osób przybyłych na kolejny comiesięczny Wieczernik Modlitwy. Również i tego dnia w modlitwie poprowadził nas ks. Piotr, a pomagał mu w tym zespół „Najmniejsi” z Ząbek k. Warszawy. Myślę, że bardzo mocno wybrzmiały w nas wszystkich słowa, które usłyszeliśmy podczas okolicznościowej homilii. Najpierw pytania, niby proste, mogłoby się wydawać, że bezpodstawne. A jednak nie były takie. „Po co ty przyjeżdżasz do Czerwińska? Dlaczego tak naprawdę się modlisz? Dlaczego chodzisz do kościoła? Czego tak naprawdę szukasz?” – to pytania, które domagały się odpowiedzi. Bowiem „musimy wiedzieć, dlaczego idziemy za Jezusem, do Jezusa”. Jest to ważne, bo trzeba oczyszczać naszą motywację – powody, dla których wybieram w swoim życiu Jezusa. „Bo można podążać latami nie za Jezusem, ale za swoimi wyobrażeniami Pana Boga.”  Ksiądz Piotr zachęcił nas również, byśmy przyjrzeli się swojej modlitwie. O co prosimy Boga? Czy o to, by zaspokoił nasze pragnienia, „czy też o to, co jest nam realnie w danym momencie potrzebne? Bo czasem modlimy się o dobre rzeczy, ale niekoniecznie nam w danym momencie potrzebne.” A czasem Bóg na naszą modlitwę odpowiada: „ Zaczekaj.” Bogu niech będą dzięki za ten kolejny Wieczernik i Dzień Skupienia w Czerwińsku, za wszystkich, którzy włączyli się w jego przygotowanie i przeprowadzenie – kapłanów i osoby świeckie – oraz za wszystkich, którzy przybyli na wzgórze czerwińskie, do Matki Bożej Pocieszenia. Następny Wieczernik odbędzie się w sobotę po Wielkanocy, tj. 7 kwietnia br., w Wigilię Święta Miłosierdzia. Spotkajmy się tam, bo jak powiedziała jedna z uczestniczek spotkania, obecnie każda dusza, każda modlitwa jest na wagę złota. Nagrania ze spotkania w Czerwińsku można wysłuchać w naszym internetowym Radiu Konsolata. Wiola.

Zaproszenie na Wieczernik Modlitwy do Czerwińska nad Wisłą

Wieczernik Modlitw_Czerwińsk (2)Jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca, tak i w tym miesiącu, tj. 3 lutego br. zapraszamy Was wszystkich do wspólnej modlitwy w sanktuarium MB Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą. Nasze spotkanie w Wieczerniku Czerwińskim rozpoczniemy o godz. 10:30 wspólnym odmówieniem Różańca. Przed Eucharystią podejmiemy Adorację Najświętszego Sakramentu. O godz. 12:00 Msza św. w intencji pielgrzymów. Po południu o godz. 14:30 Adoracja Krzyża św. Spotkanie zakończymy błogosławieństwem chorych ok godz. 15:30. Przypominamy Wam także o możliwości duchowego jednoczenia się ze Wspólnotą podczas Wieczernika. Spotkanie będzie także transmitowane przez internetowe radio „Konsolata”…>>

Uwaga! W piątek, 2 lutego zapraszamy na dzień skupienia do domu rekolekcyjnego w Czerwińsku. Początek spotkania o godz. 17:30. W programie: Różaniec, Msza św. z konferencją i Adoracja Najświętszego Sakramentu. Więcej o Sanktuarium w Czerwińsku…>>

AUTOKAREM DO CZERWIŃSKA – Wyjazd w sobotę z Olsztyna (ul. Śliwy, przy stacji CPN) o godz. 7:00. Autokar zabiera także pielgrzymów z miejscowości znajdujących się na trasie pielgrzymki: Olsztynek, Waplewo, Nidzica, Mława, Glinojeck, Płońsk. Kontakt z Mirkiem: kom. 602 455 072.