Medytacja do Ewangelii z dnia

Polecany

24 lutego 2020 Poniedziałek, VII Tydzień zwykły Rok A, II Dzień Powszedni
Jk 3, 13-18; Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. 9a); ; Por. 2 Tm 1, 10b; Mk 9, 14-29;
Komentarz:  „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą (i postem)”. Wbrew pozorom, nie będzie to rozważanie o nieczystych duchach, …

07 III
14 III
21 III
12 III
09 III
26 III
25 II
28 III
Czerwińsk Różanystok Gietrzwałd Szczytno Ostrów Wlkp. Sątoczno Zawada Mrągowo
Czerwińsk
Różanystok
Gietrzwałd
Szczytno
Ostrów Wlkp.
Sątoczno
  Zawada 
  Mrągowo
Zaszufladkowano do kategorii Ogólne

To oni przekazali światu orędzie samego Boga

G2Lutowy Wieczernik w Sanktuarium Gietrzwałdzkim rozpoczął się tradycyjnie od Adoracji Najświętszego Sakramentu.

„Gromadzimy się przed Tobą, Panie Jezu, by od Ciebie uczyć się miłości. Przychodzimy na Twoje zwołanie, bo Ty nas zapraszasz i gromadzisz.” – mówił ks. Sławomir w imieniu nas wszystkich.

„Ty, Panie Jezu, pragniesz, byśmy byli jedno. Podczas Ostatniej Wieczerzy prosiłeś Ojca, byśmy wytrwali w Twojej miłości. Chcesz, byśmy nią żyli i by to ona nas wszystkich jednoczyła – wszystkie dzieci Kościoła. Chcemy przychodzić do Ciebie w tej jedności.” Czytaj dalej

Odszedł do Pana Ryszard Szatkowski

Rysiu

Wczoraj niespodziewanie odszedł do Domu Pana nieodżałowany nasz brat Ryszard Szatkowski. Miał 65 lat.

Zmarły Ryszard  Szatkowski był czynnie zaangażowany w modlitwę i pracę w Dziele Dusz Najmniejszych. Postarajmy się w miarę możliwości  aby nasz udział w pogrzebie był liczny. Niech to będzie wyraz naszej miłości i pamięci  o Zmarłym Ryszardzie,  ale jednocześnie  naszej jedności i umocnienie na Maleńkiej Drodze Miłości

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę (22 lutego 2020 r.) w Sochaczewie. Wystawienie ciała o godz. 10:00 w domu żałoby, ul. Wita Stwosza 11. O 10:30 wyprowadzenie ciała z domu żałoby, a o 11:00 Msza święta w Sochaczewie, dzielnica Trojanów, w kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny. Po Mszy Świętej ciało zostanie złożone do grobu na cmentarzu komunalnym na Wypalenisku.

Wypraszajmy Boże Miłosierdzie dla Niego, otoczmy modlitwa Jego i całą Rodzinę.

Jezu, Maryjo Kocham Was, ratujcie dusze.

 nekrolog Rysia

Okolicznościowy Wieczernik Modlitwy w Ostródzie

ostroda_malyPowoli chociaż zgodnie z planem realizowane są lutowe Wieczerniki Modlitwy, które gromadzą licznie uczestników maleńkiej drogi miłości.  I chociaż miesiąc luty jest najkrótszym w roku, jednak znalazł się tu dzień na dodatkowe spotkanie wspólnoty dusz najmniejszych i tych, którzy pragną pogłębić swoje życie na drodze modlitwy.

Tym razem zapraszamy do Ostródy. Księża Salezjanie z parafii Świętego Jana Bosko w Ostródzie – Wałdowie zapraszają nas do wspólnej modlitwy. Spotkamy się tak w ostatnią sobotę lutego, 29.02 br. w godz. 10:30 – 15:30.

(więcej informacji znajduje się na zamieszczonym plakacie) Czytaj dalej

Siostra Konsolata naszą przewodniczką na maleńkiej drodze miłości

465-KonsolataPan Jezus tak bardzo pragnie miłości, tego, by tylko Go kochać. W swoim Orędziu skierowanym do siostry Konsolaty Betrone prosi o to na wiele sposobów. Na naszej wieczernikowej drodze w tym miesiącu zechciał jeszcze bardziej posłużyć się tą, której powierzył swoje przesłanie. Patronka „maleńkich” towarzyszyła nam więc na ostatnich czuwaniach w Różanymstoku, w Szczytnie, w Gietrzwałdzie.

W klasztorze sióstr Klarysek Kapucynek w Szczytnie modliliśmy się, jak zawsze, w drugi czwartek miesiąca. Zagłębiając się w nieznane nam jeszcze momenty z życia, duchowości i relacji z Jezusem s. Konsolaty, czerpaliśmy wiele wskazań dla naszych serc i naszej maleńkiej drogi w codzienności.

„Siostra Konsolata była duszą modlitwy” – to zdanie wprowadziło nas w modlitwę różańcową. Modlitwy ustne mogą nieraz męczyć duszę. Doświadczamy tego często. Tak było i w życiu s. Konsolaty. Ale ona doszła już do wysokiego stopnia miłości jednoczącej z Panem. Jej dusza, tak jak i Serce Jezusa, potrzebowała tylko miłości. Nam – maleńkim – daleko jeszcze do takiego zjednoczenia. Toteż potrzebne nam są i modlitwy ustne – chociażby odmawianie różańca, by rozważając je sercem, uczyć się miłości. Bo tylko miłość jednoczy duszę z Bogiem. Tajemnice światła różańca – to właśnie tajemnice miłości. Przemiana wody w wino na weselu w Kanie – z miłości do człowieka, do Matki; głoszenie sercom ludzkim Królestwa Bożego, wzywanie do nawrócenia, uzdrowienia, wskrzeszenia – miłość, troska, miłosierdzie… Czytaj dalej

Pomocą dla naszych serc niech będzie wpatrywanie się w Niebo

RóżanystokJak zazwyczaj wieczernik Różanostocki poprzedził dzień skupienia. Podczas tego czasu rozważaliśmy Ewangelię przedstawiającą śmierć św. Jana Chrzciciela. Ks. Sławomir w kazaniu mówił o tym, jak ważna jest postawa matki wobec dziecka, jaki przykład daje ona swoim postępowaniem.

Podczas modlitwy różańcowej usłyszeliśmy fragmenty opisu życia Służebnicy Bożej s. Konsolaty Betrone od dzieciństwa do ślubów zakonnych. Jej droga nie była łatwa, jednak zawierzenie Bogu i umiłowanie Go dało jej moc zwyciężania przeciwności i jej słabości. Pan Jezus formował s. Konsolatę do takiej miłości bliźniego, która polega na zaparciu się siebie i dostrzeganiu Jezusa w każdej spotkanej osobie. Czytaj dalej

Wieczernik ze Świętym Janem Bosko

styczenW ostatni czwartek stycznia 2020 r. odbyło się kolejne spotkanie wieczernikowe w Sątocznie. Rozpoczęliśmy je Mszą św., w trakcie której wspominany był św. Jan Bosko – założyciel salezjanów i charyzmatyczny wychowawca młodzieży. Całe życie troszczył się o biedną młodzież, spotykał się z nimi, poznawał ich problemy, ewangelizował. Wzbudzał zaufanie młodzieży, leczył ich emocjonalne rany. Wszystko to czynił z Panem Jezusem. Pragnął być dla nich nie tylko wychowawcą, ale przede wszystkim przyjacielem. Ksiądz Bosko posiadał dar czytania w ludzkich sumieniach, który pomagał w kształtowaniu charakterów swoich podopiecznych.

Po Mszy św. nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu. W tym czasie kontynuowane były wspomnienia o św. Janie Bosko, jak również prowadzono rozważania i modlitwy za wstawiennictwem tego Świętego. Podczas modlitwy różańcowej prosiliśmy o łaskę przyjęcia do Królestwa Niebieskiego duszy zmarłego Mirosława Kosiorek – męża naszej wspólnotowej koleżanki. Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz.12)

Baner-Orędzie (2)Dusze maleńkie, umiłowane dzieci Boże, Bóg pragnie serc, które wołają: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Pragnie serc, które wyśpiewują pieśń: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Pragnie serc wypełnionych aktem miłości: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Pragnie serc zjednoczonych z Nim przez: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Bóg daje nam nowe przymierze, a tym przymierzem: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! pieczętuje serca nasze. Jeden akt miłości, jedna pieśń miłości wynagradza tysiące zniewag, jakimi Jezus i Jego Niebieska Mama są obrażani. Ich Imiona niewdzięczni ludzie nadużywają w haniebny sposób. Serce Jezusa, na którym jest tyle ran, poprzez to wołanie, ten śpiew, goi się. Dusze maleńkie, załóżcie wodze na myśli i usta swoje. Ukochane dzieci Boże,  niech wasze serca będą skierowane na Boże wołanie. Aktem miłości jednoczcie się z Bogiem. Wtedy szybko zobaczycie zmiany, jakie zachodzą w was, a przez was w rodzinach waszych. Zobaczycie zmiany, jakie zachodzą w Ojczyźnie waszej. Zjednoczonym sercom Bóg nie odmówi niczego. To On będzie uprzedzał was swoimi łaskami. Tu jest Jego siła i Jego moc. Uwierzcie i wołajcie: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!

Modlitwa o cud

Jas

18 lipca wspominaliśmy kolejną  rocznicę odejścia z tego świata naszej Sługi Bożej, a właściwie już Czcigodnej s. Konsolaty Betrone. 

Rozpoczęłyśmy modlitwę o cud za jej wstawiennictwem i ufamy, że przyczyni się do beatyfikacji naszej Siostry Konsolaty!  Proces jest już ukończony i teraz módlmy się o cud, abyśmy mogli ją czcić jako Błogosławioną, czego wszyscy pragniemy…

W tych dniach poznałyśmy wspaniała rodzinkę z czwórką dzieciaczków: Karolinka (9 lat), Patrycja (7 lat), Jaś (niecałe 6 lat) i Franuś (prawie 4 latka). Właśnie Jaś jest od urodzenia ciężko chory i tylko cudem się urodził i żyje. Ma mieć jeszcze kilka poważnych operacji: ma 4 wady serca, zrośnięte nerki i stomię (dlatego od urodzenia musi nosić na brzuszku dwa woreczki…). Jaś wie o swoich chorobach, ale znosi wszystko z heroiczna pogodą i jest bardzo radosnym dzieckiem, a ból ofiaruje Jezusowi, bo „Jezus też miał rany, które Go bolały…”  Gdyby Jaś mógł być uzdrowiony ze stomii, to byłby cud, chociaż inne operacje są niebezpieczne i mogą się nie udać.

Załączamy projekt plakaciku, który rozpowszechniamy… Także Klaryski Kapucynki w Moncalieri łączą się z nami w tej modlitwie.

Serdecznie pozdrawiamy i łączymy się w modlitwie i nieustannym Akcie Miłości: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Wasze Siostry – Klaryski Kapucynki z Ostrowa Wlkp.

Ostatnie pożegnanie ś.p. Stanisława Pyśk

GoworowoW czwartek, 23 stycznia w Godzinie Apelu Jasnogórskiego, w wyniku choroby nowotworowej, w wieku 66 lat odszedł do Domu Pana śp. Stanisław Pyśk, tata naszej Gosi ze Wspólnoty Życia.

Zmarły Stanisław był człowiekiem oddanym rodzinie, cichym pokornym i pracowitym. Zostawił żonę i czwórkę dzieci.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w niedzielę 26 stycznia w Goworowie koło Ostrołęki. O godz. 13.30 Różaniec i Koronka do Bożego Miłosierdzia w kaplicy przy ul. Sienkiewicza 38. Msza Święta ok.14.30 w kościele parafialnym.

Otoczmy modlitwą Zmarłego prosząc o Boże Miłosierdzie dla Niego. Prośmy miłosiernego Pana o potrzebne łaski dla całej Rodziny a zwłaszcza dla Gosi.

Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze.

13 lat Wieczerników Modlitwy w Różanymstoku

malyJeszcze w świątecznej, Bożonarodzeniowej scenerii, pochylając się nad stajenką, pierwszą świątynią – prostą, ubogą, mizerną, a jednocześnie pełną niebieskiej chwały, dusze maleńkie zgromadziły się w Różanostockim Sanktuarium i dziękowały Bogu i Jego Matce za 13 już lat trwania Wieczerników Modlitwy u stóp Różanostockiej Wspomożycielki.

Modlitewnemu spotkaniu przewodniczył nasz Kapelan – ks. Sławomir Brewczyński, a rozpoczęliśmy je w piątkowy wieczór rozważaniem bolesnych tajemnic Różańca. Uświadamialiśmy sobie, że Pan Jezus był i jest bardzo samotny. Do Ogrodu Oliwnego szedł z Apostołami, ale był samotny. Podobnie i współcześnie tyle pielgrzymów przewija się przez różne sanktuaria, a Jezus jakże często jest samotny w Tabernakulum. I zadawaliśmy sobie pytanie, czy my, dusze maleńkie, potrafimy trwać z Jezusem każdego dnia? Trwać niekoniecznie ciałem, ale czy potrafimy trwać sercem? Czy zauważamy, że na Jego Ciele nie było tylko pięciu głównych Ran, ale tych ran było ponad pięć tysięcy? Na całunie turyńskim można doliczyć się 5480 ran – Rana przebitego boku, rany od gwoździ i tak wiele ran z biczowania. Ileż ran i my zadajemy Panu Jezusowi, może drobnych, niewielkich, ale również niszczących. Czy potrafimy kochać ludzi takimi, jakimi są, z ich niedoskonałościami? Czy my kochamy chociażby naszych bliskich, czy może wyobrażenia o nich? A potem przychodzi rozgoryczenie, bo nasza miłość okazuje się ułudą, nie budowana na prawdzie. Ludzkość nadal krzyżuje Chrystusa, bo przecież tyle zła dzieje się na świecie. Ale śmierć Syna Bożego to taka śmierć, która daje życie. Przelana Krew Jezusa jest Krwią oczyszczenia i Krwią odkupienia – daje życie wieczne. Czytaj dalej