CZYTANKI na miesiąc Najświętszego Serca Pana Jezusa

1. Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego

Rys historyczny i teologiczny

U progu czerwca, miesiąca w sposób szczególny podarowanego Bożemu Sercu, Kościół powraca pamięcią do siedemnastowiecznych objawień w Paray-le-Monial. To tam św. Małgorzacie Marii Alacoque objawił się Chrystus, aby przypomnieć prawdę, która z biegiem wieków mogła spowszednieć: Jego Serce nie jest jedynie poetyckim symbolem ludzkiej wrażliwości ani ckliwym obrazem. Jest żywym, pulsującym Centrum Bosko-ludzkiej Osoby Zbawiciela.

Dzisiejsze, pierwsze wezwanie litanijne zakorzenia ten kult w samym sercu dogmatu trynitarnego. Wyznajemy, że Serce Jezusa to Serce Syna Ojca Przedwiecznego – Kogoś, kto dzieli tę samą, niepojętą naturę z Bogiem Ojcem. Liturgia tego dnia nie pozwala nam zamknąć się w sentymentalizmie. Wzywa nas do dojrzałej adoracji Serca, które od wieków bije w doskonałej, nierozerwalnej jedności z Ojcem i Duchem Świętym.

Czytanka kaznodziejska (Kerygmat)

Bracia i Siostry!

Kiedy wznosicie wzrok na wizerunek Serca Jezusowego, nie patrzycie na dalekiego, chłodnego Boga, ukrytego za zasłoną niedostępnego majestatu. Widzicie Syna Ojca Przedwiecznego, który z miłości stał się nam bliski. W tym Sercu bije odwieczna miłość Boga, która nie ma początku ani końca. Pozwólcie, aby to Boskie Synostwo przemieniło dzisiaj wasze myślenie o Stwórcy. On nie jest bezwzględnym sędzią, który czyha na wasze potknięcia. Jest Ojcem, który tak bardzo was umiłował, że dał swojego Syna Jednorodzonego, a wraz z Nim otworzył przed wami głębię Boskiego Serca.

Posłuchajcie, jak poruszający głos samego Mistrza rozbrzmiewa w ciszy naszych serc, gdy On zwraca się do każdego z nas:

„Duszo najmniejsza! Dałem ci Moją Ranę, abyś nieustannie się w niej zanurzała. Ta otwarta Rana boku jest źródłem Mojej Krwi – wchodząc w nią wiarą, doznajesz obmycia z wszelkich win. Oczyszczam cię, abyś mogła w pełni zjednoczyć się z Moim Sercem. Oczekuję, że nieustannie będziesz przychodzić do Mnie, by tulić się do Bożego Serca. Otrzymujesz łaskę niezwykłą, dar nad dary. Otrzymujesz samego Mnie – to, co we Mnie najważniejsze, samo sedno Mojego Bytu. A Ja jestem Miłością. Ponieważ człowiek umiejscawia miłość w sercu, daję ci swoje Serce na własność. Czynię je twoim. Jednocześnie pragnę, abyś pokochała je ponad wszystko. Oczekuję miłości, która przekroczy wszelkie ludzkie bariery, która zostawi wszystko dla Mnie”.

Jakże wielka to tajemnica! Bóg daje nam swoje Serce na własność. Czyni je naszym, ale w zamian prosi o miłość bezwarunkową. Pan Jezus nie ukrywa jednak, że ta miłość ma swoją cenę. On sam mówi nam otwarcie:

„Oczekuję od ciebie ofiary z miłości. Dobrze to zrozum: masz zaprzeć się samej siebie i umierać dla własnego egoizmu. Tę ofiarę masz ponosić ty, a nie twoje otoczenie. Często dusze nie rozumieją, czym jest pozostawienie wszystkiego dla Boga, i czynią to kosztem swoich bliskich, raniąc ich. A przecież Ja jestem miłością. Zbawiłem ludzkość, płacąc samym Sobą. Nie uczyniłem tego niczyim kosztem – ceną była Moja męka i Moje własne życie”.

Oto lekcja prawdziwej miłości paschalnej. Autentyczne nabożeństwo do Serca Jezusowego nie polega na narzucaniu innym własnej wizji pobożności ani na ucieczce od obowiązków stanu kosztem rodziny czy bliskich. Umieranie dla własnego egoizmu to cicha, codzienna ofiara z samego siebie – bez pretensji i bez obciążania innych. Chrystus pragnie rozpalić w nas swój święty ogień, abyśmy stali się ratunkiem dla współczesnego, tak bardzo poranionego świata:

„Pragnę dusz. Moje Serce, przepełnione miłością, pragnie wylewać ją na świat. Jestem Wielkim Płomieniem i chcę, abyś i ty spalała się w tym jedynym, niezwykłym ogniu miłości. Poprzez ciebie i dusze tobie podobne pragnę rozpalić wielki płomień w całym Kościele. Moja miłość jest jedynym ratunkiem dla świata. Jest ukojeniem dla zbolałych, życiem dla umierających i pocieszeniem dla cierpiących. W Moim Sercu dusze odnajdują głęboki sens swojego istnienia i samych siebie. W otwartej ranie Mego boku tkwi źródło Bożego Miłosierdzia, najwyższy przejaw czystej i doskonałej Prawdy Wiecznej. Dlatego tak mocno pociągam twoją duszę, byś pragnęła zjednoczenia ze Mną. Dlatego daję ci odczuć swoją bliskość, byś miała siłę zostawić wszystko dla Mnie”.

Nie bójmy się zatem rzucić w te Boskie płomienie. Na początku tego miesiąca przyjmijmy obietnicę pełną pokoju, którą Syn Ojca Przedwiecznego składa każdemu, kto bez reszty chroni się w Jego ranie:

„Tulę cię w swoim Sercu i już teraz daję ci przedsmak Nieba, abyś stała się Moim świadkiem i orędowniczką Mojego Miłosierdzia. Jednocześnie mówię ci: Nie lękaj się niczego. Choćby chmury gromadziły się nad tobą, nie spadnie z nich deszcz, który mógłby ci zaszkodzić. Ukryta w Moim Sercu będziesz chroniona najlepszą ochroną – samym Bogiem. Niech nie trwożą cię wydarzenia wokół, bo Ja sam odsunę od ciebie każde duchowe zagrożenie. Jesteś już Moja, duszo umiłowana, córko Moja i oblubienico Mojego Serca”.

Niech ta prawda towarzyszy nam przez cały dzisiejszy dzień i cały rozpoczynający się miesiąc. Jesteśmy ukryci w Sercu Boga. Nie ma bezpieczniejszego miejsca na ziemi. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>