Święty Jan Paweł II — dar i przewodnik dla dusz najmniejszych

I. Przygotował nasze serca

1. Otrzymaliśmy łaskę życia obok Świętego

Dopiero z perspektywy czasu potrafimy pełniej rozpoznać niektóre dary Boga. Kiedy je otrzymujemy, stanowią część naszej codzienności: słyszymy czyjś głos, uczestniczymy w spotkaniu, patrzymy na modlitwę, zapamiętujemy gest. Później odkrywamy, że przez te doświadczenia kształtowało się nasze serce. Tak patrzymy dzisiaj na lata przeżyte podczas pontyfikatu świętego Jana Pawła II. Otrzymaliśmy łaskę dorastania w wierze obok człowieka, którego życie Kościół rozpoznał jako świadectwo świętości.

Dla jednych z nas był to czas dzieciństwa i młodości, dla innych lata zakładania rodziny, pracy i podejmowania życiowych odpowiedzialności. Przechodziliśmy przez różne doświadczenia, a jego posługa pozostawała obecna w naszym życiu. Papieskie słowa docierały do kościołów i domów, towarzyszyły rozmowom, budziły pytania. Z czasem zaczęliśmy dostrzegać, że również w ten sposób Bóg przygotowywał nas do drogi, którą mieliśmy podjąć jako dusze najmniejsze.

Szczególne miejsce zajmowały pielgrzymki. Jedni uczestniczyli w nich osobiście, inni łączyli się przez transmisje i modlitwę. Spotkanie z Papieżem było doświadczeniem Kościoła: ludzi zgromadzonych wokół Chrystusa, wspólnie słuchających słowa Bożego i uczestniczących w Eucharystii. Pośród tłumów mogliśmy odkrywać, że wiara ma wymiar bardzo osobisty, a zarazem łączy nas z wielką rodziną wierzących.

Każdy przychodził ze swoją historią. Ktoś przynosił wdzięczność, ktoś niepokój o rodzinę, ktoś pytanie o powołanie, ktoś pragnienie powrotu do Boga. Papieskie nauczanie pomagało odnosić te sprawy do Ewangelii. Zachęcało, aby podejmować życie odpowiedzialnie, strzec godności człowieka i szukać oparcia w Chrystusie. Słowa usłyszane podczas pielgrzymki nieraz pozostawały w pamięci długo po zakończeniu spotkania i powracały wtedy, gdy trzeba było dokonać trudnego wyboru.

Obok słów przemawiała modlitwa Jana Pawła II. Widzieliśmy człowieka pełniącego ogromną odpowiedzialność, który potrafił zatrzymać się przed Bogiem. Jego skupienie przed Najświętszym Sakramentem przypominało, że źródłem chrześcijańskiego życia jest spotkanie z Jezusem. Patrząc na niego, uczyliśmy się, że modlitwa potrzebuje czasu, obecności i serca gotowego słuchać.

To świadectwo okazało się szczególnie bliskie późniejszej drodze naszej Wspólnoty. Dusza najmniejsza pragnie przecież żyć w zażyłości z Bogiem, powracać do Niego pośród obowiązków i pozwalać, aby Jego miłość przenikała codzienność. Papież pomagał nam dostrzegać wartość takiego ukrytego życia serca. Przy ołtarzu i na adoracji człowiek otrzymuje siłę do służby, odzyskuje właściwe spojrzenie na swoje zadania i uczy się powierzać Panu to, czego sam nie potrafi rozwiązać.

Równie głęboko przemawiało jego zawierzenie Maryi. Przez świadectwo Papieża odkrywaliśmy, że można oddać Matce Bożej całe życie: powołanie, pracę, bliskich, przyszłość, a także własną bezradność. Jego maryjność kierowała ku Jezusowi i pomagała przyjmować Ewangelię z ufnością. Dla wielu z nas stawała się zachętą do Różańca, do osobistego zawierzenia i do prostego zwracania się do Maryi w potrzebie.

Nauczanie Jana Pawła II stopniowo poszerzało nasze rozumienie wiary. Uczyliśmy się łączyć modlitwę z odpowiedzialnością za rodzinę, uczciwością w pracy i troską o człowieka słabego. Odkrywaliśmy, że miłość do Boga ma dojrzewać w konkretnych relacjach. Świętość zaczynała jawić się jako powołanie możliwe do podjęcia również w zwyczajnym życiu — przez wierność, przebaczenie i codzienny dar z siebie.

Tak przygotowywało się miejsce dla małej drogi. Coraz lepiej rozumieliśmy, że nie trzeba czekać na niezwykłe okoliczności, aby kochać. Można zacząć od tego, co zostało nam powierzone dzisiaj. Od cierpliwej rozmowy, dobrze wykonanej pracy, pomocy choremu, modlitwy podjętej mimo zmęczenia. W tych prostych odpowiedziach człowiek otwiera się na działanie Boga.

Szczególnie poruszającym pouczeniem stało się cierpienie Papieża. W ostatnich latach jego życia widzieliśmy, jak choroba ograniczała siły i możliwość wypowiadania słów. Jego obecność budziła współczucie, a zarazem pomagała głębiej spojrzeć na godność człowieka. Pozostawał naszym pasterzem również wtedy, gdy potrzebował coraz większej pomocy. Samą obecnością przypominał, że życie zachowuje wartość w słabości, zależności i cierpieniu.

Dla dusz najmniejszych było to świadectwo bliskie własnemu doświadczeniu. Znamy przecież chwile, kiedy nie potrafimy sprostać oczekiwaniom, kiedy słabnie zdrowie albo brakuje sił do posługi. Patrząc na Jana Pawła II, mogliśmy odkrywać, że także wtedy istnieje droga miłości: przez modlitwę, przyjmowanie troski, wdzięczność i powierzanie Jezusowi trudnego dnia.

Jego świadectwo pomagało nam również uczyć się obecności przy cierpiącym. Człowiek chory potrzebuje pomocy, leczenia, wysłuchania i bliskości. Wspólnota dojrzewa, kiedy potrafi otoczyć go troską i zachować dla niego miejsce w swoim życiu. Osoba, która nie może już uczestniczyć w spotkaniach ani podejmować dawnych zadań, nadal pozostaje naszą siostrą, naszym bratem. Jej życie, modlitwa i miłość są cenne.

Nie każdy z nas spotkał Jana Pawła II osobiście. Jednak wielu mogło doświadczać bliskości jego posługi. Przez słowa, gesty i modlitwę pomagał nam zwracać się ku Chrystusowi. Dzisiaj z wdzięcznością rozpoznajemy, jak bardzo towarzyszył drodze, z której wyrosła Wspólnota Dusz Najmniejszych.

Łaska życia w czasie jego pontyfikatu pozostaje zadaniem. Zachowane wspomnienia zapraszają nas do ponownego sięgania po jego nauczanie, do pogłębienia modlitwy i do wierniejszego przeżywania własnego powołania. Najpiękniejszą odpowiedzią na otrzymany dar będzie dobro, które podejmiemy dzisiaj.

Święty Jan Paweł II pomagał nam uwierzyć, że człowiek oddany Bogu może stać się darem dla innych. Pragniemy przyjąć tę prawdę na miarę naszej małości. Pozwalać Jezusowi kształtować serce, zawierzać Maryi codzienność i służyć z miłością tam, gdzie zostaliśmy postawieni.

Panie Jezu, dziękujemy Ci za łaskę życia w czasie pontyfikatu świętego Jana Pawła II. Dziękujemy za pielgrzymki, słowa i świadectwo modlitwy, przez które przygotowywałeś nasze serca do bliższego spotkania z Tobą.

Pomóż nam zachować otrzymane dobro i przemieniać je w codzienną wierność. Ucz nas kochać pośród obowiązków, przyjmować pomoc w słabości i otaczać troską cierpiących. Niech nasza Wspólnota dojrzewa w ufności, jedności i odpowiedzialności za Kościół.

Święty Janie Pawle II, módl się za nami, aby dar Twojego świadectwa owocował świętością naszego zwyczajnego życia. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>