CZYTANKI na miesiąc Najświętszego Serca Pana Jezusa

22. Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze

Rys historyczny i teologiczny

U progu czwartego tygodnia czerwca liturgia Kościoła wprowadza nas w samą esencję i najgłębszy sens nabożeństwa czerwcowego. Tradycja wynagradzania Najświętszemu Sercu za grzechy własne oraz całego świata, zapoczątkowana w wielkich objawieniach nowożytnych (w Paray-le-Monial), rodzi konkretne praktyki paschalne: Godzinę Świętą oraz Komunię Świętą wynagradzającą.

W ujęciu teologii nowotestamentalnej Chrystus objawia się jako Ofiara Przebłagalna (hilasterion) [Rz 3,25; 1 J 2,2]. Jego ludzkie, anatomiczne Serce dobrowolnie przyjęło na siebie ten potężny cios i konsekwencje sprawiedliwości, które sprawiedliwie należały się nam za nasze nieposłuszeństwo i bunt wobec Stwórcy. Każda bezkrwawa liturgia mszalna nie jest powtórzeniem, ale realnym, uobecniającym i żywym dotknięciem tej jednej, jedynej i wystarczającej Ofiary Przebłagalnej na Golgocie.

Czytanka kaznodziejska (Kerygmat)

Bracia i Siostry!

Świadomie popełniony grzech zawsze rodzi w człowieku potworne, duszące poczucie winy, paraliżujący wstyd oraz iluzję całkowitego oddalenia od Boga. Podpowiada nam wtedy demoniczny głos: „Uciekaj, ukryj się, Bóg cię nienawidzi!”. Ale ty nie musisz uciekać przed Nim ze strachu! Przenajświętsze Serce Jezusa stało się raz na zawsze ostatecznym przebłaganiem za twoje grzechy. On z czystej miłości wziął na swoje barki cały twój niespłacony, śmiertelny dług. Spójrz dzisiaj z wiarą na krzyż – to tam nienaruszona sprawiedliwość spotkała się z nieskończoną miłością, a twój najgorszy grzech został utopiony i unicestwiony w oceanie Jego Najdroższej Krwi. Jesteś w pełni wolny!

Warto dzisiaj w głębi duszy uświadomić sobie prawdy, które powinny totalnie zachwycić i rzucić na kolana nasze serca. Oto Wszechmogący Bóg w roku 2026 wybrał właśnie nasze kruche dusze i traktuje je z dokładnie taką samą powagą, z jaką przez wieki traktował swoich największych świętych! Jednocześnie musimy nieustannie uświadamiać sobie, że Bóg celowo powołuje to, co na tym świecie małe, słabe i niepozorne. Właśnie ze względu na tę małość zostałeś przez Niego dostrzeżony i wybrany. Nie wybrano cię z powodu twojej domniemanej atrakcyjności, mądrości czy moralnej wielkości. Żaden inny powód nie wchodził w grę – jedynym kluczem była twoja małość, mizerność i egzystencjalna nicość. Zrozummy to wreszcie głęboko: ta nasza małość, która we współczesnym, bezwzględnym świecie sukcesu i rywalizacji jest natychmiast odrzucana i marginalizowana, w oczach Bożych stanowi najwyższą wartość! Właśnie na tym paradoksie należy się bezwzględnie opierać, kiedy decydujemy się kroczyć ewangeliczną „małą drogą” miłości.

To właśnie ze względu na naszą skrajną bezradność Bóg z wielką radością otwiera przed nami kolejne czerwcowe komnaty swojego Serca, abyśmy mogli z nich garściami czerpać żywą łaskę. Ktoś, kto uważa się za wielkiego, silnego i samowystarczalnego, nie potrzebuje niczyjej pomocy i odchodzi od Boga z pustymi rękami. Małe dziecko pomoc przyjmuje z naturalną prostotą. Warto więc tę zbawienną małość w sobie za wszelką cenę zachować i prosić Ducha Świętego o dar autentycznej pokory, by jeszcze mocniej stanąć w prawdzie o sobie. Chodzi o to, aby nie tylko nasze codzienne upadki i błędy mówiły nam o tym, kim jesteśmy, ale byśmy poznawali prawdę o własnej nędzy w jasnym, uzdrawiającym świetle Bożej miłości. Tylko wtedy będzie to pełna, chrześcijańska prawda.

Jakże często bowiem współczesny człowiek błędnie rozumie swoje poczucie małości. Mylimy je z ludzkimi słabościami, niedoskonałościami i destrukcyjnymi kompleksami. Ludzie widzą swoją małość w tym, czego im brakuje w oczach świata, a co bardzo chcieliby posiadać, by zabłysnąć przed innymi. Budują wtedy fałszywy i bolesny obraz samych siebie: mają głębokie kompleksy związane ze swoim wyglądem zewnętrznym, z trudnymi cechami charakteru, z brakiem wybitnych umiejętności, pozycji społecznej czy wysokiej inteligencji. Być może dokładnie w ten sposób spostrzega ich zlaicyzowany świat, oceniając ich jako szarych, nieatrakcyjnych i nikomu niepotrzebnych.

Bracia i Siostry, zapamiętajcie to dobrze: to nie jest prawda o waszej małości! To są jedynie ludzkie, doczesne złudzenia. Świat będzie ci bezczelnie wmawiał, że jesteś nieatrakcyjny, bo nie wyglądasz jak model z okładki; że jesteś nikim, bo nie osiągasz spektakularnych sukcesów zawodowych, nie zarabiasz ogromnych sum pieniędzy i nie posiadasz luksusowych dóbr materialnych. Ale żaden z tych elementów nie jest i nigdy nie będzie Bożym miernikiem tego, czy jesteś w życiu mały, czy wielki!

Prawda jest znacznie głębsza i dotyka rzeczywistości nadprzyrodzonej: jesteś mały tylko dlatego, że w twoim sercu wciąż nie ma czystej miłości i że sam z siebie kompletnie nie potrafisz kochać Boga i bliźniego! To jest twoja jedyna, autentyczna małość i nędza: „Jestem mały, ponieważ bez Boga nie potrafię uczynić najmniejszego dobra. Jestem mały, bo jestem całkowitym przeciwieństwem tego wszystkiego, czym jest mój Święty Stwórca”. Kiedy stajesz na Adoracji przed Obliczem Pana, nagle przestaje mieć znaczenie, czy jesteś ładny czy brzydki, wysoki czy niski, bogaty czy skrajnie biedny – to staje się całkowicie nieistotne. Liczy się tylko jedno: miłość, której ty sam z siebie nie posiadasz.

I właśnie dlatego tak rozpaczliwie potrzebujesz Boga! Bóg, widząc tę naszą totalną nędzę i niezdolność do miłości, nie odwraca się z obrzydzeniem. Wręcz przeciwnie – w swoim wielkim miłosierdziu pochyla się nad nami z wysokości niebios, gromadzi nas we wspólnocie Kościoła i napełnia nasze puste naczynia swoją własną miłością. On objawia się nam jako czysta Ofiara Przebłagalna i w tym świętym miesiącu odsłania przed nami najgłębsze tajemnice swojego Serca właśnie dlatego, że wie, jak bardzo tej miłości potrzebujemy. Pokazuje nam krok po kroku, co możemy i musimy dobrowolnie zaczerpnąć z Jego otwartego boku, abyśmy wreszcie – uwalniając się od doczesnych kompleksów – nauczyli się kochać na wzór Jego Boskiego Serca. Przyjmij dziś dar przebłagania i pozwól Mu się uświęcić. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>