CZYTANKI na miesiąc Najświętszego Serca Pana Jezusa

28. Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze

Rys historyczny i teologiczny

W czwartą niedzielę czerwca liturgia rzymska prowadzi nas do wezwania, w którym bije samo sedno chrześcijańskiego kerygmatu. Słowa te są wiernym echem dramatycznego i pełnego majestatu dialogu Jezusa z zapłakaną Martą, który miał miejsce tuż przed spektakularnym wskrzeszeniem Łazarza: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (J 11,25). Od samych zarania dziejów, co potwierdzają najstarsze wczesnochrześcijańskie rzeźby i freski w rzymskich katakumbach, Kościół ukazywał Chrystusa jako Dawcę Życia, który z suwerenną mocą miażdży bramy Hadesu i ostatecznie zwycięża śmierć.

W ujęciu teologicznym niedziela jest Paschą tygodnia – dniem absolutnego triumfu. Przenajświętsze Serce Jezusa, choć na Golgocie zostało brutalnie przebite włócznią i z ludzkiego punktu widzenia przestało bić, teraz pulsuje na wieki w uwielbionym, zmartwychwstałym ciele. Niedzielna liturgia eucharystyczna celebruje to kosmiczne zwycięstwo, zapraszając nas do komunii z Żywym Bogiem.

Czytanka kaznodziejska (Kerygmat)

Bracia i Siostry!

Fizyczna śmierć nie ma już w waszym życiu ostatecznego, paraliżującego słowa! Ponieważ Przenajświętsze Serce Jezusa zmartwychwstało i żyje, my także żyć będziemy na wieki. On Sam jest twoim wiecznym powstaniem z prochu ziemi. Jeśli nosisz dzisiaj w głębi swojej duszy lęk przed śmiercią, przed przemijaniem, starością lub bolesną stratą najbliższych sercu osób, skieruj swój wzrok na żyjące, jaśniejące chwałą Serce Pana. Ono jest dla nas jedyną, absolutną gwarancją, że u kresu dni nasze ziemskie życie jedynie wstrząsająco się zmienia, ale się nie kończy!

Nasza Wspólnota Dusz Najmniejszych została przez Boga powołana i poprowadzona ewangeliczną „małą drogą” właśnie po to, aby z pełną mocą objawić współczesnemu światu tę niepojętą miłość Boga. Dlatego Pan na kartach tych nabożeństw czerwiec po czerwcu tę miłość nam odsłania, cierpliwie nas do niej przekonuje i zakorzenia w niej nasze chwiejne serca. Boża miłość jest tak nieskończenie wielka i nieogarniona, że choć Kościół Święty rozważa ją głęboko od ponad dwudziestu wieków, to wciąż nie powiedziano o niej wszystkiego – nie wypowiedziano jeszcze ostatniego słowa o głębi Bożego Serca! To, co jako Kościół zdołaliśmy na razie pojąć i opisać, jest zaledwie marną kropelką w bezmiernym oceanie, a mimo to stanowi dla nas ogromną, bezcenną skarbnica.

No cóż, wielka szkoda, że dla przytłaczającej większości współczesnych katolików ta prawda pozostaje jedynie chłodną, teoretyczną wiedzą, suchym zapisem w katechizmie lub poetyckim hasłem z religijnej pieśni. Bóg nie ma takiego pragnienia! On nie chce, aby Jego miłość była dla ciebie tylko intelektualną formułą. On żąda, aby ta miłość stała się twoim realnym, codziennym życiem, twoim oddechem i Pokarmem! Właśnie dlatego w naszej Wspólnocie nieustannie, bez wytchnienia powracamy do kontemplacji Bożego Serca.

Pan chce nam w ten niedzielny dzień na nowo otworzyć oczy i uświadomić, w czym konkretnie ta miłość się przejawia. Rozejrzyj się wokół: absolutnie wszystko, na co w tym momencie spojrzysz, wszystko, co cię otacza i wypełnia przestrzeń, jest bezpośrednim przejawem i dowodem Bożej miłości! Każdy pojedynczy człowiek, każdy najmniejszy element budzącej się do życia czerwcowej przyrody, potęga kosmosu i mikroświat – to wszystko powstało z miłości i tylko z miłości Boga. Stwórca powołał cię do istnienia wyłącznie po to, abyś poznał Jego Serce i zaczął nim oddychać. On robi wszystko, by przekonać cię do swojej bliskości i uświadomić twojemu sumieniu, że tylko ta miłość jest twoim jedynym szczęściem, jedynym sensem istnienia i samym życiem. Bez niej człowiek staje się żywym trupem – usycha i umiera w śmiertelnej nudzie egoizmu.

Właśnie w tych trudnych czasach ostatecznych, w roku 2026, Bóg pragnie z potężną siłą objawić światu swoje Serce, ponieważ na ziemi w zatrważający sposób zapanowała nienawiść, rażące zło, bunt i cyniczny grzech. Tej autentycznej, ofiarnej miłości dramatycznie brakuje w ludzkich relacjach, a współczesny człowiek potwornie za nią tęskni, choć tak często z powodu duchowego otumanienia nie jest nawet świadomy, za Czym tak naprawdę płacze. Ludzie są po prostu głęboko nieszczęśliwi, poranieni i nie potrafią zdiagnozować źródła swojego bólu. Szukają przyczyn swoich frustracji w braku pieniędzy, w polityce, w złym zdrowiu czy w nieudanych zbiegach okoliczności, zupełnie nie rozumiejąc, że ich dusza umiera z głodu, bo brakuje jej Miłości! Stąd ludzkość pogrąża się coraz bardziej w bagnie grzechu, bo w ślepocie wybiera zło – czyli niszczące przeciwieństwo miłości.

Bóg, powodowany tym czułym zaniepokojeniem, uświadamia nam dzisiaj, że jest obecny przy nas nieustannie, w każdej mikro sekundzie. Nie ma takiego zakątka na kuli ziemskiej, nie ma takiej czarnej dziury w całym kosmosie, gdzie nie byłoby Żywego Boga chociażby przez ułamek sekundy! Bóg jest absolutnie wszędzie. Ta Jego potężna Wszechobecność nie jest jednak abstrakcyjnym prawem fizyki – dla nas ma ona być intymną Obecnością dokładnie przy nas, tam, gdzie aktualnie bije twoje serce. Masz to dzisiaj ostatecznie przyjąć do wiadomości: twój Bóg jest z tobą na stałe. Ta Obecność otacza cię z zewnątrz i przenika cię od wewnątrz do szpiku kości. Każda spadająca kropla letniego deszczu, każde zielone źdźbło trawy, na które nadepniesz wychodząc z kościoła, jest na wskroś nasiąknięte Bożą obecnością. I to wszystko zostało zaprojektowane z myślą o tobie – z czystej miłości do człowieka. To jest całkowicie niepojęte dla ludzkiego rozumu, jak szaleńczo Bóg nas kocha, skoro tak szczelnie osacza nas swoją bliskością.

To, co Pan czyni dla naszej Wspólnoty Dusz Najmniejszych podczas tych czerwcowych dni, jest jeszcze bardziej zdumiewające. Król chwały zniżył się, zszedł na naszą poranioną ziemię, otworzył na oścież swoje zranione Serce i zaprosił każdego z nas do środka. Ale czy ty w ogóle uświadamiasz sobie, czym tak naprawdę jest to Boże Serce? Czy pojmujesz, co w Nim się znajduje? W Nim jest zawarty cały Kosmos! W Nim nie tylko pulsuje absolutne dobro, pokój i miłosierdzie – w Bożym Sercu żyje i oddycha całe stworzenie. W Nim mieści się wszystko, co Bóg kiedykolwiek powołał do istnienia, ponieważ tylko w Jego wnętrzu rzeczywistość ma siłę by trwać. Poza Sercem Jezusa nie ma absolutnie niczego – jest tylko nicość i wieczna śmierć.

I ten Wielki Bóg dzieli się dzisiaj z nami całym Sobą! Odsłania przed nami najgłębsze sekrety swojego Serca. Czynił to cierpliwie od pierwszych rekolekcji, poprzez kolejne etapy naszej formacji, a dzisiaj prowadzi nas w jeszcze większą głąb. Ta rzeczywistość duchowa jest tak potężna, wielowymiarowa i pełna blasku, że gdyby Bóg ukazał nam ją w jednym momencie bez zasłony, nasz ograniczony, ludzki umysł natychmiast pękłby z wrażenia, nie potrafiąc tego ogarnąć. Ale ta rzeczywistość jest jednocześnie nieskończenie przepiękna. Jest cudownym darowaniem miłości, abyś zachwycił się jak dziecko i był wreszcie szczęśliwy; abyś pozwolił Duchowi Świętemu przemienić całą twoją duszę w czystą miłość i upodobnić cię do Chrystusa. Bóg oddaje nam wszystko, co posiada, tak jak najlepsi ziemscy rodzice bez wahania oddają swoim dzieciom cały swój majątek, siły i mądrość, wprowadzając je w dorosłe życie. Król Niebios daje ci dzisiaj dostęp do swojego życia – do Życia, które nigdy nie umiera. Zanurz się w tym Sercu, które jest twoim Życiem i Zmartwychwstaniem, i zacznij nareszcie prawdziwie żyć. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>