Prowadził nas ku Bogu – wspomnienie ks. Józefa Gregorkiewicza

Zakończenie

Zamykając tę książkę, pozostajemy z wdzięcznością za człowieka, którego Bóg postawił na naszej drodze. Poznawaliśmy kolejne etapy życia księdza Józefa Gregorkiewicza, słuchaliśmy jego duchowych wskazań i świadectw osób, którym towarzyszył. Z tych wspomnień wyłania się postać salezjanina i kapłana oddanego służbie: wychowawcy, rekolekcjonisty, spowiednika i duchowego ojca.

Jego droga prowadziła przez wymagające doświadczenia. Młodość naznaczona wojną, trud przygotowania do kapłaństwa, różnorodne obowiązki, choroby i stopniowa utrata sił tworzyły rzeczywiste warunki jego odpowiedzi na powołanie. Pośród nich uczył się wierności. Podejmował powierzone zadania, głosił słowo Boże i pomagał ludziom odnajdywać oparcie w Chrystusie. Gdy ograniczenia zdrowia zmieniały sposób posługi, szukał kolejnych możliwości, aby nadal być blisko swoich duchowych dzieci.

Dla Wspólnoty Dusz Najmniejszych szczególne znaczenie ma pamięć o spotkaniu w Czerwińsku w sierpniu 2003 roku. Przez Księdza Józefa otrzymaliśmy pomoc w poznawaniu życia duchowego służebnicy Bożej siostry Marii Konsolaty Betrone i odkrywaniu Maleńkiej Drogi Miłości. Tamto wydarzenie wpisało się w początki naszej wspólnej drogi. Jego owoce rozpoznajemy w modlitwie, formacji i osobistych decyzjach ludzi, którzy zapragnęli pełniej odpowiedzieć na miłość Jezusa.

Ksiądz Józef sam zachwycił się tą duchowością i starał się nią żyć. Dlatego jego nauczanie miało wymowę osobistego świadectwa. Dzielił się dobrem, które przyjmował do własnego serca. Zachęcał do ufności, modlitwy i oddania Maryi, podejmując te wezwania również w swoim kapłaństwie. W dojrzałym wieku zachował gotowość uczenia się i pozwalania Bogu, aby prowadził go dalej.

Pozostawiony testament i konferencje przypominają, że życie duchowe potrzebuje prostoty oraz wytrwałości. Powracają w nich te same pragnienia: trwać przy Jezusie, przyjmować Jego miłość, poddawać się działaniu Ducha Świętego i z pomocą Maryi wiernie pełnić wolę Ojca. Codzienność staje się miejscem tej odpowiedzi. W niej uczymy się modlitwy, cierpliwości, przebaczenia i służby.

Właśnie do codzienności wracamy po lekturze tej książki. Czekają na nas bliscy, obowiązki, rozpoczęte sprawy i trudności wymagające rozwiązania. Tam możemy podjąć pozostawione wskazania. Może potrzebny jest powrót do zaniedbanej modlitwy, pojednanie z człowiekiem, większa sumienność w pracy albo troska o kogoś, kto od dawna czeka na naszą obecność. Każda taka odpowiedź pozwala otrzymanemu słowu zakorzeniać się w życiu.

Nie wszyscy poznaliśmy Księdza Józefa osobiście. Jedni zachowują pamięć jego głosu, rozmowy czy rady udzielonej w konfesjonale. Inni spotykają go poprzez wspomnienia, nagrania i zapisane konferencje. Łączy nas możliwość przyjęcia dobra, które pozostawił. Dar ten staje się częścią naszego życia, gdy pomaga wierniej należeć do Chrystusa i hojniej kochać.

Dlatego pamięć o duchowym ojcu wiąże się z odpowiedzialnością. Potrzebujemy zachowywać jego słowo, troszczyć się o świadectwa i przekazywać historię wspólnoty tym, którzy do niej dołączają. Równocześnie mamy dbać o to, aby formacja przynosiła dojrzałe owoce: szacunek dla człowieka, wierność własnemu powołaniu, jedność i gotowość pomocy. W takim życiu dziedzictwo Księdza Józefa odnajduje swoje dalsze miejsce.

Dwadzieścia lat po jego odejściu dostrzegamy także znaczenie wzajemnego wsparcia. Nikt nie przechodzi drogi wiary wyłącznie o własnych siłach. Potrzebujemy słowa, modlitwy i obecności drugiego człowieka. Skoro sami otrzymaliśmy pomoc, możemy stawać się oparciem dla innych — uważnie słuchać, dodawać odwagi i prowadzić ku źródłom łaski, które daje nam Kościół.

Szczególne miejsce w naszej wdzięczności zajmuje modlitwa za zmarłego kapłana. Powierzamy Księdza Józefa miłosierdziu Boga, prosząc o przebaczenie jego grzechów i pełnię życia wiecznego. Eucharystia najgłębiej wyraża tę więź: przynosimy przed ołtarz pamięć o nim, dziękujemy za dobro jego posługi i oddajemy go Chrystusowi, który umarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia.

Zachowujemy w sercu prosty obraz człowieka, który przemierzał kolejne drogi, aby głosić miłość Boga, a gdy siły słabły, nadal pragnął służyć. Pozostaje po nim słowo, które może umacniać, i świadectwo wierności, do którego możemy powracać. Pozostaje również zadanie: przyjąć otrzymany dar i uczynić go dobrem dla następnego człowieka.

Maryi Wspomożycielce Wiernych, Matce i Przewodniczce Księdza Józefa, powierzamy dalszą drogę Wspólnoty Dusz Najmniejszych oraz wszystkich czytelników tej książki. Niech uczy nas słuchać Jezusa i odpowiadać na Jego wezwanie z pokorą. Niech pomaga spokojnie powstawać po upadkach, podejmować obowiązki i zachowywać serce otwarte na bliźnich.

Boże, dziękujemy Ci za księdza Józefa Gregorkiewicza. Przyjmij go do swojego Domu, a nam daj łaskę wiernego wykorzystania dobra, które przez niego otrzymaliśmy. Niech nasze życie, dzień po dniu, staje się pieśnią miłości.

Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>