II. Uczył nas należeć do Boga
4. Pragnął, by w nim wypełniła się wola Boża
Zawierzenie i posłuszeństwo na drodze duszy najmniejszej
Patrząc na świętego Jana Pawła II, odkrywamy człowieka, który pragnął całym życiem odpowiadać Bogu. Jego modlitwa, zawierzenie Maryi i wytrwałość w posłudze kierują nas ku temu, co stanowi fundament świętości: ku sercu gotowemu przyjmować wolę Ojca. Dla Wspólnoty Dusz Najmniejszych jest to szczególnie ważne świadectwo. Nasza droga dojrzewa wtedy, gdy coraz ufniej powierzamy się Jezusowi i pozwalamy Mu prowadzić nasze życie.
Zawierzenie zaczyna się od poznawania miłości Boga. Trudno oddać siebie komuś, kogo się nie zna i komu się nie ufa. Dlatego potrzebujemy stale powracać do Ewangelii, w której Jezus objawia dobroć Ojca. Odkrywamy Boga bliskiego, troszczącego się o swoje dzieci, zapraszającego je do życia w prawdzie i miłości. W świetle tej więzi możemy wypowiadać modlitwę: „Ojcze, pragnę tego, czego Ty pragniesz dla mnie. Pomóż mi rozpoznać Twoją wolę i odpowiedzieć na nią”.
Jan Paweł II pomagał nam przyjmować taką postawę przez swoje maryjne oddanie. Jego Totus Tuus wyrażało przynależność do Jezusa przez Maryję. Patrząc na to świadectwo, uczymy się przynosić Matce Bożej całe życie i prosić, aby prowadziła nas ku coraz pełniejszemu zjednoczeniu z Jej Synem.
Maryja uczy nas odpowiedzi wiary. Przy zwiastowaniu słucha, pyta i przyjmuje słowo Boga. Jej zgoda otwiera całe życie na Jego działanie. Również dusza najmniejsza może stawiać pytania, szukać zrozumienia i przedstawiać swoje obawy. Zawierzenie dojrzewa, gdy pośród tego poszukiwania pozostaje gotowa powiedzieć: „Panie, chcę iść z Tobą. Daj mi światło na następny krok”.
Nie zawsze widzimy od razu całą drogę. Często Bóg pozwala nam rozpoznać dobro, które mamy podjąć właśnie dzisiaj. Jest nim obowiązek wynikający z powołania, uczciwe wykonanie pracy, troska o bliskiego, potrzebna rozmowa, modlitwa czy naprawienie wyrządzonej krzywdy. Wierność w tych sprawach przygotowuje serce do dalszego prowadzenia.
Dusza najmniejsza może mieć skłonność do szukania niezwykłych znaków, podczas gdy wezwanie Boga jest już obecne w codzienności. Matka opiekująca się dzieckiem, człowiek troszczący się o chorego, kapłan przygotowujący się do posługi, osoba sumiennie wykonująca pracę — każdy może odpowiadać na Bożą miłość w tym, co zostało mu powierzone. Przyjęte powołanie staje się miejscem spotkania z Panem.
Pełnienie woli Bożej wymaga jednak rozeznawania. Nasze pragnienia mogą zawierać dobro, ale mogą też być naznaczone lękiem, ambicją lub przywiązaniem. Nie każde silne uczucie i nie każde wewnętrzne przekonanie jest natchnieniem Boga. Potrzebujemy odnosić je do Ewangelii i nauczania Kościoła, przedstawiać na modlitwie oraz korzystać z pomocy osób towarzyszących nam duchowo.
Warto pytać o owoce podejmowanej drogi. Czy wzrasta we mnie miłość? Czy staję się bardziej prawdomówny, pokorny i odpowiedzialny? Czy moje zaangażowanie pomaga wiernie przeżywać obowiązki rodzinne i zawodowe? Czy potrafię wysłuchać uwagi i skorygować własny plan? Takie pytania pomagają chronić serce przed utożsamianiem Bożej woli z własnym upodobaniem.
W życiu Wspólnoty rozeznawanie domaga się także rozmowy i cierpliwości. Możemy mieć różne pomysły dotyczące formacji, spotkań i posługi. Każdy powinien móc przedstawić swoje zdanie z szacunkiem, a potem wspólnie szukać tego, co służy dobru. Pokora pozwala przyjąć, że potrzebujemy siebie nawzajem, aby pełniej zobaczyć sprawę.
Zawierzenie prowadzi nas do właściwego korzystania z otrzymanych darów. Bóg powierzył nam zdolności, czas, doświadczenie i możliwość podejmowania decyzji. Chce, abyśmy rozwijali je odpowiedzialnie. Dusza najmniejsza może więc odważnie uczyć się, planować, pracować i prosić o pomoc, powierzając Panu swoje wysiłki i ich owoce.
Trudność pojawia się nieraz wtedy, gdy rzeczywistość rozmija się z naszymi oczekiwaniami. Przygotowaliśmy coś z zaangażowaniem, a rezultat jest skromny. Chcieliśmy pomóc, a spotkaliśmy się z niezrozumieniem. Wyobrażaliśmy sobie określoną przyszłość, lecz życie przyniosło zmianę. W takich chwilach możemy prosić Jezusa o wolność serca, aby dostrzec dobro możliwe do podjęcia w nowych okolicznościach.
Pomyślmy o osobie, która przygotowała spotkanie Wspólnoty. Włożyła w nie wiele pracy, lecz przyszło mniej osób, niż oczekiwała. Początkowo odczuwa zawód. Potem zauważa człowieka, który pozostaje na uboczu i potrzebuje rozmowy. Poświęca mu czas. Odkrywa, że ten dzień przyniósł dobro inne od zaplanowanego. Jej trud może zaowocować właśnie przez uważną miłość wobec jednej osoby.
Podobnej ufności potrzebujemy w cierpieniu. Choroba, strata i doświadczenie krzywdy rodzą pytania, na które często nie znajdujemy szybkiej odpowiedzi. Możemy szukać leczenia, pomocy i sprawiedliwości, a zarazem powierzać Bogu siebie. Prosimy wtedy, aby podtrzymywał naszą wiarę i pomagał odnaleźć drogę miłości pośród tego, co trudne. Jego łaska może działać także tam, gdzie nasze siły okazują się niewystarczające.
Świadectwo Jana Pawła II pomaga nam trwać w takim oddaniu. Patrząc na jego posługę i doświadczenie słabości, uczymy się przynosić Bogu zarówno możliwości, jak i ograniczenia. Każdy okres życia może stać się odpowiedzią na łaskę. Zmienia się sposób służby, lecz pozostaje możliwość należenia do Jezusa.
Źródłem tej postawy jest Eucharystia. Przy ołtarzu spotykamy Chrystusa, który oddaje siebie Ojcu dla naszego zbawienia. Z Nim możemy ofiarować własne życie: pracę, troski, pragnienia i decyzje. Przyjmując Go w Komunii Świętej, prosimy, aby uczył nas kochać i uzdalniał do wierności. Adoracja pomaga uspokoić serce, słuchać i odzyskiwać właściwą miarę spraw.
Zawierzenie potrzebuje codziennego odnawiania. Wczorajsza zgoda nie zwalnia nas z dzisiejszej odpowiedzi. Po upadku możemy wrócić, po chwili lęku ponownie zaufać, po błędzie podjąć naprawę. Mała droga prowadzi właśnie przez takie powroty. Bóg cierpliwie uczy nas coraz pełniejszego oddania.
Pragniemy więc, aby Wspólnota Dusz Najmniejszych była szkołą słuchania i odpowiadania. Aby pomagała każdemu wierniej przeżywać własne powołanie i rozpoznawać dobro powierzone mu przez Pana. Wdzięczni za przykład świętego Jana Pawła II, prosimy o serca, które z ufnością pozwalają Bogu kształtować swoje życie.
Panie Jezu, naucz nas pełnić wolę Ojca. Daj nam serca uważne na Twoje słowo, wolne od uporu i gotowe do miłości. Pomagaj rozeznawać nasze pragnienia i korzystać z darów, które otrzymaliśmy.
Umacniaj nas w codziennych obowiązkach. W trudnościach dawaj światło, odwagę i potrzebną pomoc. Po każdym upadku prowadź nas ku przebaczeniu i nowemu początkowi.
Maryjo, ucz nas Twojego zawierzenia. Przynosimy Ci nasze życie, rodziny i Wspólnotę. Pomagaj nam odpowiadać Jezusowi małym, wiernym „tak”.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami, abyśmy coraz pełniej należeli do Boga i z miłością podejmowali Jego wolę. Amen.
