Święty Jan Paweł II — dar i przewodnik dla dusz najmniejszych

5. W Sercu Boga jest miejsce dla najmniejszych

Miłosierdzie jako źródło ufności i nowego początku

Dusza najmniejsza zna doświadczenie własnej słabości. Pragnie kochać, a jednak bywa niecierpliwa. Chce być wierna modlitwie, lecz ulega rozproszeniu. Podejmuje postanowienie, a potem ponownie odkrywa ten sam błąd. W takich chwilach potrzebuje światła, które pozwoli jej stanąć w prawdzie i zachować nadzieję. Tym światłem jest Boże miłosierdzie.

Święty Jan Paweł II pomagał nam odkrywać Boga, który wychodzi na spotkanie człowieka. Jego nauczanie kierowało nas ku Jezusowi objawiającemu miłość Ojca: bliską, wierną, pochylającą się nad cierpieniem i grzechem. Dla Wspólnoty Dusz Najmniejszych ta prawda stała się jednym z fundamentów duchowej drogi. Możemy przynieść Bogu całe życie, również to, co nas zawstydza i boli, ufając, że Jego miłość otwiera drogę przemiany.

W Sercu Boga jest miejsce dla człowieka, który potrzebuje pomocy. Jest miejsce dla zagubionego, zmęczonego i obciążonego winą. Jezus przyjmuje tych, którzy do Niego przychodzą, i prowadzi ich ku nowemu życiu. Dlatego świadomość własnego grzechu może stać się początkiem powrotu. Serce poruszone łaską zaczyna wołać: „Panie, potrzebuję Twojego przebaczenia. Pomóż mi wrócić”.

Szczególnie bliska jest nam przypowieść o synu marnotrawnym. Syn odchodzi od ojca, roztrwania otrzymane dobro i doświadcza biedy. W końcu uznaje swoją sytuację i podejmuje decyzję powrotu. Ojciec dostrzega go z daleka, wychodzi naprzeciw i przyjmuje z miłością. Ta ewangeliczna scena pozwala duszy najmniejszej zrozumieć, że może wracać do Boga z prawdą o sobie. Ojciec czeka na swoje dziecko.

Nieraz najtrudniej uwierzyć w tę miłość po kolejnym upadku. W sercu pojawia się pytanie: „Ile razy mogę jeszcze prosić o przebaczenie?”. Wstyd skłania do odsuwania modlitwy i spowiedzi. Człowiek chciałby najpierw sam uporządkować życie, aby dopiero potem stanąć przed Panem. Tymczasem właśnie teraz potrzebuje Jego łaski. Może przyjść ze swoją bezradnością i pozwolić, aby Jezus go podnosił.

Orędzie miłosierdzia, które Jan Paweł II przybliżał Kościołowi przez świadectwo świętej Faustyny, pomaga nam podejmować taki powrót. Słowa „Jezu, ufam Tobie” obejmują zarówno przyszłość, jak i przeszłość. Oddajemy Zbawicielowi to, co przed nami, ale powierzamy Mu również winy, błędne decyzje i zmarnowane możliwości. Prosimy, aby przebaczył, uzdrowił i wskazał dobro, które możemy podjąć dzisiaj.

Ufność pozwala nam przyjąć odpowiedzialność bez rozpaczy. Możemy nazwać zło, uznać własną winę i rozpocząć naprawę. Miłosierdzie daje odwagę do przeproszenia człowieka, którego zraniliśmy, do oddania tego, co niesłusznie zabraliśmy, do zmiany postępowania. Przyjęte przebaczenie staje się siłą do nawrócenia.

Szczególnym miejscem tego spotkania jest sakrament pojednania. Przychodzimy do Chrystusa ze szczerym żalem i pragnieniem przemiany. Przez posługę kapłana otrzymujemy przebaczenie i pomoc na dalszą drogę. Dusza najmniejsza uczy się przeżywać spowiedź z prostotą: bez ukrywania prawdy i bez pomniejszania dobroci Boga. Powierza Mu rany, których sama nie potrafi uleczyć.

Nawrócenie często dojrzewa stopniowo. Niektóre przywiązania wymagają długiej pracy, czujności i korzystania z pomocy. Ważne, aby podejmować konkretne kroki: unikać okazji do grzechu, porządkować nawyki, prosić o radę, wracać do modlitwy. Ufność podtrzymuje nas w tej pracy, ponieważ pozwala wierzyć, że łaska Boga działa również wtedy, gdy postęp jest powolny.

Możemy wyobrazić sobie osobę, która podczas rodzinnej rozmowy znów odpowiada ostrym słowem. Potem odczuwa żal i zniechęcenie: tyle razy obiecywała sobie większą cierpliwość. Tym razem zatrzymuje się przed Jezusem i prosi o pomoc. Wraca do bliskiego człowieka, przeprasza i słucha tego, co usiłował powiedzieć. Następnego dnia stara się wcześniej rozpoznać narastające napięcie. W takich małych decyzjach zaczyna owocować przyjęte miłosierdzie.

Na małej drodze uczymy się również odróżniać pokorę od zniechęcenia. Pokora pozwala powiedzieć: „Jestem słaby i potrzebuję Boga”. Zniechęcenie zamyka serce w przekonaniu, że przemiana jest niemożliwa. Gdy przychodzi taka pokusa, możemy oprzeć się na wierności Jezusa. On zna naszą historię i możliwości. Zaprasza do następnego kroku, który możemy podjąć z Jego pomocą.

Źródłem umocnienia pozostaje Eucharystia. Chrystus, który oddał za nas życie, karmi nas sobą i pogłębia naszą więź z Bogiem. Przygotowując się do Komunii Świętej, troszczymy się o pojednanie z Panem i otwieramy serce na Jego obecność. Po jej przyjęciu możemy prosić: „Jezu, ucz mnie żyć miłością, którą mnie obdarzasz. Pomóż mi być wiernym w tym, co dzisiaj zostało mi powierzone”.

Miłosierdzie obejmuje także bolesne wspomnienia. Bywa, że człowiek uzyskał przebaczenie, a nadal nosi ciężar dawnych win. Pamięć o nich może pomagać zachować pokorę i czujność, lecz potrzebujemy również zgody na nowy początek. Powierzamy Jezusowi to, czego nie możemy już zmienić, i szukamy dobra możliwego teraz. Pozwalamy, aby wdzięczność za przebaczenie stopniowo kształtowała nasze spojrzenie na siebie.

Wspólnota ma ważne zadanie na tej drodze. Może pomagać człowiekowi wracać do Boga przez modlitwę, cierpliwe słuchanie i mądre towarzyszenie. Potrzebujemy takiego sposobu odnoszenia się do siebie, który sprzyja prawdzie i przemianie. Każdy powinien móc poprosić o pomoc, przyznać się do trudności i otrzymać wsparcie w podejmowaniu dobra.

Kiedy sami doświadczamy cierpliwości Boga, uczymy się cierpliwości wobec innych. Łatwiej zrozumieć, że drugi człowiek także zmaga się z ograniczeniami i potrzebuje czasu. Możemy pomagać mu odpowiedzialnie, zachowując szacunek dla jego godności. Miłosierdzie dojrzewa wtedy w rozmowie, przebaczeniu, naprawianiu relacji i wiernej obecności.

Maryja towarzyszy nam w tych powrotach. Powierzamy Jej serce zawstydzone upadkiem i prosimy, aby prowadziła nas do Syna. Przy Niej uczymy się ufności dziecka, które po niepowodzeniu szuka pomocy. Możemy zwracać się do Niej prostą modlitwą: „Matko, pomóż mi przyjąć miłosierdzie Jezusa i odpowiedzieć na nie miłością”.

Wdzięczni świętemu Janowi Pawłowi II za przybliżanie tej tajemnicy, pragniemy żyć nadzieją, którą nam wskazywał. Nasza małość może stać się miejscem spotkania z wielką miłością Boga. Każdy szczery powrót otwiera serce na łaskę. Każdy krok nawrócenia pozwala tej łasce owocować. W Sercu Boga odnajdujemy przyjęcie, przebaczenie i siłę do dalszej drogi.

Jezu Miłosierny, przychodzimy do Ciebie z prawdą o naszym życiu. Znasz nasze pragnienia, słabości i upadki. Daj nam szczery żal, odwagę powrotu i ufność w Twoje przebaczenie.

Ucz nas podejmować nawrócenie w konkretnych czynach. Pomagaj przepraszać, naprawiać krzywdy i wytrwale pracować nad sobą. Niech otrzymane miłosierdzie czyni nas cierpliwymi i dobrymi wobec innych.

Maryjo, Matko Miłosierdzia, prowadź nas do Jezusa. Święty Janie Pawle II, módl się za naszą Wspólnotą, abyśmy przyjmowali Bożą miłość i pomagali innym odnajdywać drogę powrotu.

Jezu, ufam Tobie — dzisiaj i w każdym nowym początku. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>