Anioł przychodzi zwiastować niezwykłą wiadomość: Bóg zstąpi z Nieba. Zstąpi po to, aby dać na nowo życie człowiekowi. Bóg pytał Maryję o zgodę i dopóki nie wypowiedziała jej, niczego nie dokonywał. Wiedział, że tę zgodę wyrazi, ale tak bardzo szanuje wolność, jaką obdarzył Ją i każdego człowieka, że pytał o zgodę. W momencie zgody rozpoczęło się już bezpośrednie Dzieło Zbawienia. Wszystkie wydarzenia, które miały miejsce od Zwiastowania były tylko konsekwencją, a jednocześnie prowadziły na Golgotę. Mimo, że w samym Zwiastowaniu, później w Narodzeniu, w pierwszych latach życia Jezusa, trudno jest zobaczyć Golgotę, Mękę, Krzyż, Dzieło Zbawcze, to jednak wszystko prowadziło do realizacji tego Dzieła. Wszystko już było Dziełem Zbawczym. Bóg posyłając Anioła do Maryi, zwiastując Jej tak niezwykłą Nowinę, zapraszał do Dzieła Zbawczego. Maryja wyraziła zgodę i ta zgoda wprowadziła Ją w samo centrum. Ona nie czyniła niczego bezpośrednio w tym Dziele. Nie Ona była Zbawicielem, nie Ona przyszła odnowić życie w narodzie wybranym, nie Ona przyszła go wybawić. Jednak poprzez zgodę na wolę Boga, została umiejscowiona w środku wydarzeń zbawczych; poprzez samą zgodę, mając ogromny wpływ na te wydarzenia.
Co roku na Zwiastowanie idę indywidualnie na Jasną Górę {przez dwa dni} i niosąc Maryi moje tak,aby je ofiarowała Bogu, uprzednio oczyściła je w swoim FIAT. Jest to skutek powołania mnie przez Opatrznoścć Bożą w Medjugorie.