Każda wspólnota nosi w sobie pamięć ludzi, przez których Bóg prowadził ją ku sobie. Pozostają ich słowa, przykład modlitwy, cierpliwość w towarzyszeniu i dobro przekazane podczas spotkań. Z czasem coraz wyraźniej rozumiemy, jak wiele otrzymaliśmy. Ktoś nauczył nas trwać przed Najświętszym Sakramentem. Ktoś pomógł zaufać miłosierdziu Jezusa. Ktoś dostrzegł nas w chwili zagubienia i wskazał prostą drogę powrotu.
Takie doświadczenia tworzą duchowe dziedzictwo Wspólnoty Dusz Najmniejszych. Jego źródłem pozostaje Chrystus, który posługuje się ludźmi, aby przybliżać nas do siebie. Dlatego pamięć o przewodnikach duchowych prowadzi przede wszystkim do wdzięczności Bogu. W ich posłudze rozpoznajemy otrzymany dar, a zarazem zaproszenie, aby pozwolić mu nadal owocować.
Szczególną odpowiedzialność budzi pamięć o zmarłych członkach Wspólnoty. Pozostają po nich puste miejsca, wspomnienia rozmów, niekiedy zapisane intencje i drobne przedmioty. Z czasem może zacierać się pamięć szczegółów, dlatego warto zachowywać ich imiona i świadectwa otrzymanego dobra. Trzeba przy tym uszanować prawdę o człowieku, bez tworzenia obrazu pozbawionego słabości.
Naszą pierwszą posługą wobec zmarłych jest modlitwa. Wdzięczność za ich życie łączymy z prośbą o miłosierdzie i oczyszczenie. Nie rozstrzygamy samodzielnie o ich wiecznym losie. Powierzamy ich Chrystusowi, ofiarując Eucharystię, modlitwę i uczynki miłosierdzia. Więcej…>>

