Do boju! Do walki o dusze!

Do boju! Do walki o dusze!  :: 28 listopada 2007

Ja, Bóg Wszechświata spragniony jestem uwielbienia od Moich ukochanych stworzeń, od Moich ukochanych dzieci, od ludzi wszelkiego pochodzenia. Pragnę otaczać ich Moją opieką. Pragnę, aby mieli oni poszanowanie dla Moich nakazów, poleceń i próśb. Tylko posłuszeństwo Bogu daje wolność. Inną drogą jest zniewolenie. Nie mogę patrzeć na to, jak tyle dzieci Moich ukochanych idzie na potępienie, jak odrzucają Mnie, gardzą Moją miłością. Czuję się jak żebrak, którego ludzie omijają z pogardą i niechęcią, a jestem Bogiem Wszechmocnym. Jakże nieszczęśliwy jestem, patrząc na tyle zła, które ludzie sieją i zbierają. Ja chcę ich uwolnić spod niewoli grzechu, ale oni nie patrzą w stronę Mego Syna, oni wolą pana kłamstwa i rozpaczy. Och, jakże złudne ich nadzieje, jakże biedny los ich czeka. Niedola na wieki. Dzieci Moje, pragnę być uwielbiony i wywyższony przez wasze serca. Podejmijcie trud służby Mnie w każdym momencie waszego życia. Jestem Miłością i daję tylko miłość. Cierpienie i krzyż też jest Moją miłością. Nie zapominajcie, Moi królewicze. Do boju! Do walki o dusze. Wasz Pan.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>