Pięćdziesiątnica jest wydobyciem z duszy tego, co w niej jest od samego początku

mosaic-409427_640Bóg tak stworzył człowieka, duszę i ciało, by człowiek mógł żyć z Bogiem. I chociaż człowiek jest cielesny i żyje w świecie materialnym, to jednak jego dusza otwiera go do życia w świecie duchowym. Było to od samego początku zamysłem Bożym, by stworzyć człowieka podobnego sobie, z którym mógłby dzielić swoją miłość, swoje szczęście, swój pokój, by człowiek mógł zjednoczyć się z Bogiem tak bardzo, aby żyć w Bogu.

Te wyrażenia: „życie w Bogu”, „zjednoczenie z Bogiem” stały się bardzo powszednie dla nas. Jak te pojęcia rozumiem? Zjednoczenie z Bogiem, życie w Bogu obejmuje całą istotę człowieka wprowadzając w niezwykły wymiar Boskości. Każdy z nas ma jakieś rozumienie, kim jest Bóg, obraz Boga. Ale to rozumienie jest tylko namiastką, bliższą lub dalszą tego, kim On naprawdę jest, jaki jest naprawdę. Bóg przewyższają wszystko, cokolwiek człowiek widzi, poznaje, cokolwiek jest w stanie sam zbudować, skonstruować, wymyślić. Patrząc na stworzony świat, można zachwycić się złożonością, pięknem; można zachwycić się mądrością, z jaką jest stworzony, rozmachem, wielkością. Można pomyśleć, iż prawdziwie Ktoś Wielki musiał stworzyć tak nieskończony, wydawać by się mogło, świat (ziemia jest maleńką w kosmosie). A jednak Bóg przewyższa wszystko. Wszystko to, całe stworzenie, cały świat jest maleńki wobec Boga i wszystko znajduje się w Jego wnętrzu. Jak pisał św. Paweł: „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). Jak mały musi być człowiek, skoro cały wszechświat jest niczym wobec nieskończoności Boga. A jednak Bóg stworzył człowieka, by go obdarzyć samym Sobą, swoim życiem, tym wszystkim, co stanowi życie Boga. Czytaj dalej

W oczekiwaniu na Ducha Świętego

Duch ŚwiętyDusze najmniejsze!

Zbliża się Zesłanie Ducha Świętego. W tym czasie oczekiwania warto przypomnieć sobie rolę, jaką Duch Święty odgrywa w naszej wspólnocie. Jesteśmy wszak Wspólnotą od Ducha Świętego i Krwi Chrystusa Ukrzyżowanego.

Trzeba nam wzywać często Ducha Świętego, gdyż potrzebujemy pomocy, aby trwać w Bożej obecności, aby mieć siły, wytrwałość do ciągłego otwierania się na Bożą Obecność, na zjednoczenie z Bogiem. Oczywiście kontakt z Bogiem – czy to ze Słowem Bożym, czy z Jezusem Ukrzyżowanym, czy ukrytym w Najświętszym Sakramencie – to już jest przyjmowanie mocy. Jednak aby właściwie kroczyć drogą miłości, aby właściwie realizować swoje powołanie, w poczuciu bycia dzieckiem Boga, potrzebujemy Ducha Świętego. Gdy Go wzywamy, to On modli się w nas, On daje natchnienia, On w sercu nam mówi, jak postąpić. On daje zrozumienie drogi. On daje zrozumienie Bożych tajemnic. Czytaj dalej

Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego

Modlitwa wstępna (odmawiana w każdym dniu nowenny)
Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. (Za http://sanctus.pl/)
25-IMG_7449
Na poszczególne dni nowenny:
W pierwszym dniu:
W ostatnim dniu oktawy Święta Namiotów, Jezus „zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije! A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego” (J 7,37.39).
Módlmy się: Panie Jezu Chryste, jak drzewo po przyjęciu wody rozwija się i przynosi owoce, również i my pragniemy przyjąć łaskę Ducha Świętego i przynosić owoce cnót. Amen.
Ojcze nasz…
Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Czytaj dalej

Duch Święty znajdzie sposobność, by z nami się spotkać

Zeslanie (2)Podejdę bardzo osobiście do Pięćdziesiątnicy przeżytej we wspólnocie w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie.

Wyjątkowość tego dnia była w możliwości wystawienia się na działanie Ducha Świętego z, którego wszyscy obecni tego dnia się narodzili. Prowadzący program modlitewny ksiądz Sławomir Brewczyński przywitał nas ciepło, wymieniając różnorodność miejsc z jakich przyjechaliśmy. Mieliśmy tego dnia gości ze wspólnoty z Kętrzyna po raz pierwszy, za co szczególnie dziękuję Bogu, oraz za przyjazd Eli z Płocka.

Dawno temu doświadczyłam działania Ducha Świętego, poprzez modlitwę w obecności kapłana nakładającego na mnie ręce. Zostałam wtedy uwolniona z nałogu palenia – było to namacalne, bo do nałogu nie wróciłam i praktycznie dla mnie zaskakujące, bo skuteczne i bezbolesne. Zostałam uwolniona do nowego, lepszego życia. Mogłam lepiej zaowocować, czyli urodzić i wychować czwórkę dzieci, w tym ostanie w wieku 44 lat i pokonywać szóste piętro bez windy (takie były warunki mieszkaniowe wówczas) i godzić to z pracą zawodową. Czytaj dalej

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

holySpiryt(Z archiwum wspólnoty)

Pozwólmy dzisiaj, by Matka Boża włączyła nas w niezwykłe życie całego Kościoła, w niezwykle życie Jezusa. Zbliżmy się do Niej wszyscy. Serce Maryi jest otwarte. W Jej Sercu przeżyjmy wspólnie ten święty czas Nawiedzenia, czas Objawienia się Boga, czas ukazania się Jego Ducha. Niech nasze serca z całą ufnością powierzą się Matczynym dłoniom. Z wiarą, jako Jej dzieci, przestępujmy próg Matczynego Serca. W Sercu Matki możemy czuć się bezpiecznie, ale i w Sercu Matki mamy prawo oczekiwać rzeczy pięknych, wspaniałych, najlepszych, bo tylko takie Matka ma dla swoich dzieci. Przestańmy więc myśleć o czymkolwiek innym. Teraz niech każdy z nas po prostu odda się objęciom Matki, Jej dłoniom, Jej prowadzeniu. A Ona zaprowadzi nas do Wieczernika.

Tutaj, w Wieczerniku, Apostołowie już z wielką niecierpliwością oczekują obiecanego Ducha Pocieszyciela. Oni wiedzą, że ma On przyjść. Wierzą Jezusowi, On nigdy nie zawiódł. A więc i teraz wiedzą, są pewni, że spełni się Jego Słowo. Starajmy się zobaczyć Wieczernik oczami serca. To miejsce niezwykłe; miejsce, jak pamiętamy, bardzo ważnych wydarzeń; miejsce, które było świadkiem Ostatniej Wieczerzy; miejsce, do którego przyszedł Jezus po Zmartwychwstaniu, a teraz ma dać swojego Ducha. Czytaj dalej

Bóg umiłował ciebie w sposób niewyobrażalny

(Konferencja z archiwum wspólnoty)

zeslanie (2)Tylko wtedy, kiedy bardzo się kocha, pragnie się być z tym, kogo się miłuje i robi się wszystko, aby z tą osobą przebywać jak najwięcej. Tak jest między ludźmi i podobnie jest w relacji: dusza – Bóg.

Bóg umiłował ciebie w sposób niewyobrażalny, ogromny, nieskończony. On nieustannie pragnie ciebie, nieustannie pragnie twego serca, aby je posiąść na wieczność. Pragnie, abyś ty doświadczał miłości i żył nią; miłości, która daje szczęście. Bóg pragnie, abyś ty był szczęśliwy. On, mówiąc ludzkimi pojęciami, nieustannie tęskni za tobą, nieustannie ciebie wypatruje, woła twoje imię, nieustannie Jego wzrok śledzi każdy twój krok. A to Boże spojrzenie jest pełne tęsknoty, pragnienia, czy ty spojrzysz na Niego? Czy swój wzrok skierujesz chociaż na moment na Boga, aby On mógł ukazać ci swoją Miłość? On czeka każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej minucie, abyś spojrzał na Niego. On pragnie tego tylko dlatego, aby cię uszczęśliwić, bo ty nie znasz Jego Miłości. Ty nie wiesz, gdzie jest szczęście. Jesteś zapatrzony w siebie, zajmujesz się swoimi sprawami, które ciebie pożerają. Nic nie widzisz prócz swoich spraw. Wydają ci się tak ważne, że nimi się zajmujesz. One przysłaniają ci prawdę o życiu. A Bóg nieustannie czuwa nad tobą. Wpatruje się w ciebie, w twoją twarz, w twoje oczy, by uchwycić twoje spojrzenie choć na moment, bo wie, że kiedy choć na chwilę spojrzysz na Niego, będzie mógł objawić ci swoją Miłość. Zakochany jest w twojej duszy niczym oblubieniec w oblubienicy. A Jego Miłość tak piękna, tak cudowna, że trudno jest ją opisać, bo wszystkie nazwy, wszystkie pojęcia, wszystkie porównania są niczym wobec tej Miłości. Można porównywać ją do różnych zjawisk przyrody, do jej piękna i rzeczywiście przyroda, która nas otacza, jest przepiękna. To są odblaski piękna Bożego, ale tylko odblaski. Miłość Boża jest nieskończenie piękniejsza od tych odblasków. Bóg, czekając aż skierujesz swój wzrok na Niego, pragnie dotknąć ciebie swoją Miłością. Chce, aby promień Jego Miłości, niczym promień słońca, na chwilę, choć na moment, oświetlił twoją duszę. Ten dotyk sprawi, że ty zapragniesz poznać Bożą Miłość. Czytaj dalej

Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie

Duch Święty(Konferencja z archiwum wspólnoty)

Bóg otwiera przed nami  niezwykłą krainę świata duchowego i jeśli tylko otwieramy się, żyjemy w tym świecie – w świecie Ducha. Życie w świecie duchowym daje duszy ogromne możliwości. Nie zrozumie tego człowiek, który nie żyje Bogiem, nie zagłębia się w Ducha. Te możliwości są ogromne i trudno jest nawet człowiekowi sobie je wyobrazić. A to, co zaczyna rozumieć poruszając się w świecie duchowym, jest dla niego niewyobrażalnie wielkie, czasem przerażające swoją wielkością, niezwykłością.

Od długiego już czasu próbujemy otworzyć się na prawdę, iż we wszystkich wydarzeniach, które w pojęciu ludzkim miały miejsce w historii, w świecie duchowym dusza ma możliwość uczestniczenia teraz. W świecie duchowym dusza jest wprowadzana w te wydarzenia, ma możliwość spotykania się z ludźmi tych wydarzeń, uczestniczenia w życiu Świętych, w życiu samego Jezusa i Jego najbliższych przyjaciół, Apostołów. Różne dusze w różny sposób otwierają się na te możliwości – mniej lub bardziej. Poza tym Bóg udziela łask też stosownie do powołania duszy. Niemniej jednak jest możliwe uczestnictwo duszy w życiu Kościoła, w życiu Świętych, w wydarzeniach zbawczych, mających miejsce na przestrzeni wszystkich wieków. Dusza bierze udział w tym, co dla jej duszy jest dobrem, co służy jej zbliżaniu się do Boga, jej zbawieniu. To nie jest dla zabawy, dla sensacji, ot tak sobie, ponieważ komuś zachciało się uczestniczyć w takim, czy innym wydarzeniu. To nie jest na zasadzie filmów science-fiction, w których bohaterowie przenoszeni są w przeszłość lub w przyszłość za pomocą jakichś wehikułów czasu. To rzeczywistość duchowa, w której Bóg otwiera przed duszą niezwykłe możliwości. Otwiera przed nią nowy świat. Czytaj dalej

Spotkajmy się w niedzielę Zesłania Ducha Świętego

duch_swietySpotkajmy się  w niedzielę Zesłania Ducha Świętego  tj. 09 czerwca. Niech w naszych sercach będzie  ogromne pragnienie, aby ten świąteczny dzień spędzić na wspólnej modlitwie w naszym Domu w Olsztynie na ul. Hozjusza. Już dziś wszystkich zapraszamy.

Rozpoczniemy to spotkanie modlitwa różańcowa o godzinie 12.00. O 13 00 uroczysta Eucharystia, którą celebrować będzie ks. Sławomir Brewczyński. Po Eucharystii adoracja Najświętszego Sakramentu i koronka do Miłosierdzia Bożego. Zakończymy to spotkanie świąteczną agapą, o którą wspólnie zadbajmy.

Już dziś zaplanujmy ten czas dla Wspólnoty. Niech to będzie nasze wołanie do Ducha Świętego o rozwiązanie naszych wspólnotowych problemow. Mamy nadzieje, że nasze Centrum wypełni się duszami najmniejszymi a do Nieba popłynie żarliwa modlitwa naszych maleńkich serc. (Ks. Paweł, Wspólnota Życia i Zarząd Stowarzyszenia .Konsolata)

Niech nasze serca, wypełnione Duchem Świętym, uwielbiają Boga nieustannie

ks.janusz

PiecdziesiątnicaBardzo uroczyście nasza Wspólnota przeżywała Święto Zesłania Ducha Świętego, na  które oczekiwaliśmy zgromadzeni u stóp Pani Gietrzwałdzkiej – najpierw na dniu skupienia, a potem na Wieczerniku. Prosiliśmy więc, by Ona sama przygotowała nasze serca na przyjęcie Ducha Świętego, byśmy w żaden sposób nie ograniczali Jego działania w nas i pośród nas. To trudne do pojęcia, że wydarzenia, które w pojęciu ludzkim miały miejsce jakiś czas temu, w świecie ducha odbywają się teraz i mają miejsce teraz. Staraliśmy się więc pokonać granice czasu, przestrzeni i w sposób duchowy przenieść się do Wieczernika, gdzie Matka Najświętsza wspólnie z Apostołami modli się i oczekuje obiecanego Pocieszyciela. Prosiliśmy Panią Gietrzwałdzką, by nas wszystkich wzięła do swojego Serca, byśmy w Jej Sercu mogli przeżywać ten czas. Rozważając modlitwę różańcową próbowaliśmy przy każdym Zdrowaś Maryjo… jeszcze bardziej jednoczyć się z Nią, przyjmować miłość, która jest w Jej Sercu, a która prowadzi do samego Boga. Wielbiąc Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie błagaliśmy, by zechciał zesłać nam swego Ducha, który by wypełnił nas do głębi naszego jestestwa. Całymi sercami przyzywaliśmy Go, by był Mocą w naszych słabościach, Pokojem w naszych sercach pełnych niepokoju, Radością w naszym smutku. By dał nam nowe życie, porwał nasze serca do Boga, wypełnił nas miłością, byśmy kochali nieskończoną, niepojętą miłością. Czytaj dalej

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego małe dusze rozpoczęły z Matką Bożą Gietrzwałdzką

Gietrzwałd, grudzień (2)Nasze wspólnotowe wejście w przeżywanie Uroczystości Zesłania Ducha Świętego rozpoczęliśmy z Matką Bożą Gietrzwałdzką. Dzień skupienia i Wieczernik Modlitwy były wspaniałą okazją, by już bezpośrednio przygotować serca i wypraszać łaskę otwarcia się na obiecanego Pocieszyciela. Zapraszaliśmy do naszej modlitwy również Apostołów, chcąc razem z nimi znaleźć się w atmosferze tamtych czasów, gdy Duch Święty przyszedł po raz pierwszy, a oni z wielką mocą i odwagą wyszli z Wieczernika, by iść na cały świat i świadczyć o Jezusie.

Nasze modlitewne trwanie skierowane więc było przede wszystkim na Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Podczas dnia skupienia ks. Krzysztof podkreślał szczególnie jedno z imion Ducha Świętego – „Ożywiciel”. O tej naturze Ducha Świętego (i o tym, jak bardzo go potrzebujemy) przekonywaliśmy się również przez cały sobotni Wieczernik. Chyba każdy z nas poczuł, jak ważna jest rola Ducha Świętego dla każdego osobiście i dla całego Kościoła. Bo czasem wydaje się, że w naszym życiu jest coś nie tak: „Mamy do dyspozycji tego samego Ducha, który uczestniczył przy stworzeniu świata, mamy do dyspozycji tego samego Ducha, który uczestniczył przy poczęciu Syna Bożego, który wskrzesił Jezusa z martwych… i nic. I nic wielkiego dla wielu z nas z tego nie wynika” – usłyszeliśmy w czasie sobotniego kazania. Jeśli nie otworzymy się autentycznie na Trzecią Osobę Trójcy Świętej, nasze chrześcijaństwo będzie tylko martwym i pustym wypełnianiem praktyk religijnych, które nie będą miały większego wpływu na nasze życie. Wiara musi wywierać wpływ na życie. Czytaj dalej