Życzenia na Wielkanoc

ZmartwychwstałyKochane Dusze Najmniejsze, z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego przyjmijcie świąteczne pozdrowienia.

Życzymy Wam głębokiego przeżycia czasu Wielkiej Nocy, aby w sercach odrodziła się wiara w żyjącego Jezusa Chrystusa. Niech nasze dusze na nowo zapragną Mu służyć, żyć dla Niego. Pozwólmy, by nasze małe serca napełniały się światłem Zmartwychwstania. Radujmy się i z ufnością patrzmy w przyszłość.

Niech  utwierdzą nas w tej radości słowa Pana Jezusa skierowane do sł. B. s. Konsolaty Betrone, zapisane w „Orędziu Miłości Serca Jezusa do świata”:
„Nie lękaj się, Ja czuwam w tobie, Ja modlę się w tobie, ty jedynie Mnie kochaj”.

Życzymy, aby pieśń radości trwała w naszych duszach, napełniała nadzieją i wiarą w jedynego Boga, który jest drogą, prawdą i życiem. Niech Boże Błogosławieństwo towarzyszy nam stale na drodze naszego powołania. Niech prowadzi nas Matka Boża ku Sercu Swego Syna Jezusa, Zbawiciela świata.

Weselmy się w Nim, naszym Oblubieńcu! Wielbijmy Boga słowami: Jezu, Maryjo, kocham Was ratujcie dusze!

Kapelan Stowarzyszenia Katolickiego im. Sł. B. s. Konsolaty Betrone
Ks. Sławomir Brewczyński

Zarząd Stowarzyszenia Katolickiego im. Sł. B. s. Konsolaty Betrone
Mirosław Niedźwiecki

KAPŁANOM

Wielki Czwartek to dzień, w którym w sposób szczególny dusze najmniejsze kierują swoje myśli i modlitwy ku kapłanom. Jest to bowiem dzień, w których wspominamy ustanowienie Sakramentu Kapłaństwa.

kapłanomWdzięczni za wszelką posługę kapłańską pragniemy podziękować naszemu Kapelanowi, Księdzu Sławkowi oraz wszystkim Kapłanom posługującym zarówno obecnie, jak i  poprzez wszystkie minione lata, za Waszą obecność i posługę dla nas, dusz najmniejszych. Dziękujemy za każdy Wieczernik modlitwy, za każde dni skupienia, rekolekcje, pielgrzymki, za każdą Eucharystię, posługę w konfesjonałach, za rozmowy, uśmiechy, życzliwość.

Z naszych maleńkich serc wyrywają się słowa życzeń, ciepłych, serdecznych, pełnych troski i miłości. Niech Jezus, Najwyższy Kapłan, będzie dla Was mocą i siłą w niełatwej posłudze. Niech Maryja, Matka Kapłanów, pomaga Wam wypełniać Wasze powołanie kapłańskie. Niech Duch Święty dodaje sił, mocy a także radości i pokoju w prowadzeniu powierzonych Wam owieczek do Pana. Niech każdy dzień Waszego kapłańskiego posługiwania będzie wypełniony nadzieją dobrze wykonanego zadania. I niech nigdy nie zabraknie Wam wdzięczności i modlitwy tych, do których zostaliście posłani.

My, dusze najmniejsze, obiecujemy wspierać Was każdego dnia naszą żarliwą i szczerą modlitwą.

Jezu, Maryjo Kocham Was, ratujcie dusze!

Zapraszamy na Wieczernik do Sątoczna

satoczno3_3Po kilkumiesięcznej przerwie zapraszamy na Wieczernik Modlitwy do Sątoczna k. Kętrzyna w najbliższy czwartek, 25 marca. Początek spotkania o godz. 17.00. W programie modlitwa Różańcowa, Adoracja Najświętszego Sakramentu, Eucharystia oraz modlitwa Apelu Jasnogórskiego.

W kończącym się okresie Wielkiego Postu wykorzystajmy możliwość wspólnego spotkania modlitewnego zanoszonego w intencjach Kościoła.

Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!

Pierwszosobotni Wieczernik Modlitwy z Matką Bożą Pocieszenia

Czerwińsk małyRozpoczynając Wielkopostny Wieczernik Modlitwy 6-go marca, Ksiądz Sławomir Brewczyński serdecznie przywitał wszystkich zgromadzonych w imieniu Matki Bożej w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku.

Zgromadzeni w I sobotę miesiąca na naszym Wieczerniku Modlitwy, przyszliśmy, by wspólnie uwielbiać Pana Boga i aby wynagradzać Jemu i Jego Matce za wszelkie grzechy i słabości; za to, że miłość nie jest kochana; za to, że wiele jest grzechów przeciwko Matce Bożej Niepokalanej.  Polecaliśmy także wszystkie sprawy naszej wspólnoty, wszystkich chorych i cierpiących, polecaliśmy naszą ojczyznę, nasze rodziny, jak również Ojca Świętego Franciszka i jego szczególną pielgrzymkę do naszych braci na Bliskim Wschodzie – do Iraku.

Przed Obliczem Jezusa Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i przy Miłosiernym Obliczu i spojrzeniu oczu Maryi rozważaliśmy część radosną Różańca świętego w oparciu o Dzienniczek św. s. Faustyny. Największą miłość i przepaść miłosierdzia Bożego poznajemy przez Wcielenie Słowa i przed każdą Komunią Świętą, dlatego prośmy Matkę Bożą o przygotowanie naszej duszy na przyjście Jej Syna, aby wyprosiła i nam ogień miłości Bożej, jaką płonęło Jej czyste serce w chwili Wcielenia Syna Bożego. To św. Siostra Faustyna przekazuje nam właśnie słowa, które otrzymała od Pana Jezusa i które także są ważne dla nas w Wielkim Poście: Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień dziewiąty

Tcko(Z archiwum Wspólnoty)

Święty Józef wykazywał się wielką ufnością. Wystarczy spojrzeć na różne wydarzenia z życia Świętej Rodziny. W różnych momentach, tych trudnych, ciężkich doświadczeń, gdzie zwykły człowiek dałby się opanować lękowi, po prostu by spanikował, On zachowywał pokój płynący z ufności, z wiary. Oczyszczenie, które przeszedł na samym początku umocniło Jego serce i przyczyniło się do ugruntowania w Nim ufności i wiary. Jako rodzina uboga nieustannie przeżywali chwile, w których potrzeba było ufności; jako rodzina emigrantów szczególnie. Po powrocie w swoje strony również ufność św. Józefa udzielała się i wprowadzała pokój do Rodziny. Współczesne rodziny nie zdają sobie sprawy, jak ważny jest pokój, który nosi w sobie głowa rodziny. To właśnie mężczyzna, ojciec jest ostoją pokoju. A czerpać go może tylko z ufności skierowanej do Boga, z wiary. Wszystko inne takiego pokoju mu nie da, dlatego tak wiele w rodzinach jest niepokoju, tak bardzo źle się dzieje. W Świętej Rodzinie był pokój. Nie było bogactwa, często nie było zapewnienia przyszłości, nieraz pod znakiem zapytania był kolejny dzień, ale w sercu Józefa była ufność i pokój. Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień ósmy

Józef(Z archiwum Wspólnoty)

Święty Józef posiadał również cechę umiejętnego słuchania Boga. Taką cechę mają dusze święte. Józef przez całe życie był człowiekiem modlitwy. Nie dopiero wtedy, gdy Bóg złączył Go z Matką swego Syna. Od swoich młodych lat, od dzieciństwa był człowiekiem modlitwy. On słuchał, On trwał przed Bogiem, pragnął pełnić wolę Bożą. Chciał robić tylko to, czego Bóg będzie od Niego chciał. Dzięki Jego otwartości na Boże natchnienia możliwe były sny, które miał, bowiem nie były to zwykłe sny. Bóg poprzez te sny objawiał Mu swoje pragnienia, swoją wolę, wyjaśniał Mu pewne ważne, trudne sprawy. W historii możemy zauważyć i innych świętych, mających sny dane od Boga. Potrzeba otwartości serca, nastawienia się na słuchanie Boga, aby rzeczywiście te sny odbierać, aby je rozumieć, aby w ogóle je przyjąć jako sny pochodzące od Boga. Niezwykła była otwartość św. Józefa, zaufanie natchnieniom. On od razu realizował to, co zrozumiał, że jest Bożym natchnieniem. Nie tracił czasu na wątpliwości, na rozstrzyganie, rozpamiętywanie, na obliczanie czy to się opłaci albo czy się to uda, czy to tak ma być, a może inaczej. Żadne kalkulacje nie wchodziły w grę. Był człowiekiem, który słyszał i szedł za głosem, w związku z tym Jego droga była prosta. To nie były zawiłe kręte drogi z wielością odnóży; to była jedna prosta droga. Owszem, naznaczona cierpieniem, ale była to droga jasna, droga Boża. Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień siódmy

Tolkmicko św. Józef (2)(Z archiwum Wspólnoty)

Święty Józef może być dla każdego wzorem pokory. Został przecież wybrany przez Boga na ziemskiego Opiekuna Bożego Syna. A więc był przez Boga wyróżniony spośród wszystkich ludzi na ziemi. Żaden inny mężczyzna na ziemi nie został tak wyróżniony. Mimo to przez całe swoje życie był pokorny wobec wszystkich wydarzeń, wobec osób, z którymi się stykał. Nigdy w Jego sercu nie powstała myśl, w której wywyższałby się nad innymi – myśl pyszna czy zarozumiała. Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień szósty

Józef 4_mały(Z archiwum Wspólnoty)

Święty Józef – człowiek o czystym sercu, sercu anioła; człowiek, który nieustannie stawał przed Bogiem, prosząc by Jego droga była drogą zgodną z wolą Boga. Jak każdy Żyd, modlił się o przyjście Mesjasza Nie spodziewał się, że w taki sposób Bóg wysłucha Jego modlitw i właśnie Jemu – Józefowi przypadnie rola opieki nad Jezusem.

Początki udziału w wielkim dziele nigdy nie są łatwe. Każda dusza, która jest przygotowywana do udziału w dziele Bożym przechodzi trudny czas. To czas swoistego przygotowania, oczyszczenia. Taki czas przeszedł również św. Józef. Jego czyste serce zwycięsko przeszło te próbę. I chociaż cierpienie było wielkie, gdy dowiedział się, że Jego Małżonka jest w stanie błogosławionym nie za Jego przyczyną, to jednak to cierpienie nie zniszczyło Jego miłości; nie zniszczyło Jego relacji do Boga i do Maryi. Był czysty cały czas. Bóg nie dał Mu długo cierpieć. Wyjaśnił Mu, Kim będzie to Dziecko, które się narodzi. Od tej pory św. Józef zdał się całkowicie na wolę Boga. Przyjął ją całą bez żadnych warunków i bez pozostawienia dla siebie jakiejś cząstki swego „ja”, swojej woli. Przepiękna dusza, która otwiera się tak bardzo na Boga, na Jego wolę – jaśnieje świętością. Prośmy św. Józefa, aby pomagał nam przyjmować wolę Boga. Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień piąty

Kaliski(Z archiwum Wspólnoty)

Szukanie Jezusa, który pozostał w świątyni, gdy w sercu Maryi narastał coraz większy ból było dla Józefa też szczególnym przeżyciem, bardzo silnym. Miał wrażenie, że nie dopełnił czegoś, a przecież Bóg Mu zaufał powierzając swojego Syna. Cierpiał, ponieważ nie wiedział, co się dzieje z Jezusem. A kochał Go bardzo. Pokochał Jezusa jeszcze bardziej niż ziemski ojciec, ponieważ ta miłość była miłością zarówno ojcowską, ale też miłością do Boga. nawet trudno jest opisać te skomplikowane uczucia, jakie były w sercu Józefa, a które owocowały tak wspaniałą miłością, które kierowały Jego postępowaniem, Jego wychowaniem. Można by rzec, że Józef nawet nie podejmował specjalnych działań wychowawczych, On po prostu kochał. I z tej miłości płynął Jego sposób bycia przy Jezusie, z tej miłości płynęły słowa, zachowanie. Jezus również pokochał Józefa. Pokochał szczególną miłością. Zatem łączyła te dwie Osoby miłość nieziemska. Czytaj dalej

Nowenna do św. Józefa – dzień czwarty

Józef 3_mały(Z archiwum Wspólnoty)

Chociaż Maryja i Józef oboje wiedzieli, kim jest to Maleńkie Dziecię, przecież Jezus – to Bóg, Jezus – to Syn Boży, jednak zgodność między Józefem a Maryją była niesamowita. Oboje wiedzieli, że chcą żyć jak każda żydowska rodzina i wszystkie zwyczaje, tradycje, wszystko chcą zachowywać, aby Jezus, który urodził się w tym narodzie, tak długo oczekiwany, żeby wzrastał właśnie w tej tradycji, aby wzrastał w tym wszystkim, co jest życiem narodu i rodziny w tym narodzie. Czytaj dalej