Zawierzenie Sercu Jezusa i Maryi

dwa_sercaDrogie Dusze Najmniejsze. Minął kolejny rok liturgiczny, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i nasze grudniowe Wieczerniki. Dla wielu to kolejny rok na maleńkiej drożynie miłości, dla innych może (jak i dla mnie) to dopiero początki odkrywania Orędzia  miłości Serca Jezusa dla świata. Wiemy, jak wiele  radości Panu Jezusowi daje całkowite zawierzenie Jego Sercu. Ile nadziei ma w nas, którzy chcemy żyć aktem miłości: Jezu, Maryjo! Kocham was, ratujcie dusze. Nasza wspólnota dusz najmniejszych to nie tylko udział w comiesięcznych wieczernikach modlitwy, to życie aktem miłości na co dzień, tak jak żyła nim Służebnica Boża s. Konsolata Betrone. Zrozumiał to dobrze o. Lorenzo Sales zapraszając kolejne dusze na maleńką drogę,  by stać się najmniejszym.  A rozpoczyna się to wszystko poprzez osobisty akt zawierzenia Sercu Jezusowemu.  To takie osobiste wejście we wspólnotę, sprawowane w sposób uroczysty, które włącza nas w dzieło ratunku dusz. Czytaj dalej

Bądźmy zwiastunami Orędzia Miłości

ksjozef01KS. JÓZEF GREGORKIEWICZ (+2006)

„Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę” (Rz 10,15). Czytając te słowa Boga i idąc za Jego wezwaniem, winniśmy radować się, że możemy głosić Jego miłość. Wtedy bowiem zaczynamy rozumieć, że ten, kto głosi Bożą miłość, jest największym zwiastunem, jest oczekiwanym gościem, jest tym, którego pragnie dusza. Jest tym, który rozradowuje duszę. Jest spostrzegany jako piękny, nie fizycznie, ale duchowo, bowiem ten, kto zwiastuje Bożą miłość, ten, kto mówi o Bożej miłości, która zwycięża, ten, który żyje tą miłością, jest nią przemieniany, jest piękny. I to piękno dostrzega się, bowiem ono bije z tego zwiastuna. Piękno, które ma w sobie, w swojej duszy promieniuje na zewnątrz.

Ks. Józef Gregorkiewicz ogromnie się cieszył z tego, że mógł być zwiastunem Dobrej Nowiny, zwiastunem zwycięstwa Bożej miłości w ludzkich sercach i na całym świecie. Tę Dobrą Nowinę przyniósł nam w postaci „Orędzia miłości Serca Jezusa do świata”. On sam tym Orędziem się zachwycił, ufając że to sam Bóg dał mu do ręki słowa Orędzia. I to sam Bóg poruszył jego serce miłością, aby zaczął zgłębiać w nim cudowną tajemnicę miłości. I Bóg serce tego świątobliwego kapłana przynaglał, aby mógł mówić o Jego miłości. Ujął jego serce tak wielką miłością, że nie sposób było Mu się oprzeć. Bóg, który wypełniał duszę ks. Józefa, poprzez słowa, poprzez jego usta rozlewał swoją miłość na nas. I ona dotykała naszych serc, ona je porywała; czuliśmy, że Bóg działa, że Bóg jest; podczas naszych spotkań, podczas Mszy św., podczas katechezy. Czytaj dalej

Ci, którzy odeszli, są bardziej żywi niż niejeden z żyjących

Baner, SzczytnoMijają listopadowe dni – czas szczególnej pamięci o naszych bliskich zmarłych; czas zadumy, wspomnień, tęsknoty… Ale nie tylko. Właśnie teraz doświadczamy szczególnej bliskości, często pomocy, opieki tych, których już nie ma pośród nas. Bo przecież nie widzą ich tylko nasze oczy. Oni są, nadal żyją. Żyją już cali dla Boga. A Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych – jak słyszeliśmy niedawno w Liturgii Słowa. Bóg mówi o sobie: „JA JESTEM”. On nieustannie jest. Nie ogranicza Go czas ani miejsce. I nie jest Bogiem tylko tych, którzy są teraz. Bo życie jest wieczne. I nie ma umarłych. Czytaj dalej

Pan wysłuchuje biednych i pokornych – Wieczernik w Czerwińsku

Cz.malyW pierwszą październikową sobotę zgromadziliśmy się na wspólnej modlitwie w Wieczerniku w Czerwińsku n. Wisłą, u stóp Matki Bożej Pocieszenia.

Na początek ciepło i serdecznie przywitał wszystkich przybyłych ks. Sławomir, nasz kapelan, który wraz z kilkunastoosobową grupą dusz maleńkich przybył do Czerwińska już w piątek, aby poprowadzić Dzień skupienia w Domu Pielgrzyma. Wieczernik zaś poprowadził ks. Piotr Wasilewski z Piastowa koło Warszawy. W modlitwie różańcowej ks. Piotr prowadził nas słowami Psalmów. Również adorując Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie słuchaliśmy psalmu (69):

 „ Patrzcie i cieszcie się, ubodzy.
Niech ożyje serce szukających Boga
Bo Pan swój lud miłuje
I swoimi więźniami nie gardzi.
Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia,
Morze i wszystko, co w nim żyje.” Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 9)

Baner-Orędzie (2)Otwórz swoje serce na akt miłości

Duszo maleńka, otwórz swoje serce na modlitwę, otwórz swoje serce na akt miłości. Zaangażuj swoje serce, aby usta i myśli, aby wszystko razem stanowiło jedno. Nie może być tak, że serce sobie, usta sobie, a myśli nie wiadomo gdzie są. To nie modlitwa. Bo gdzie wtedy ma być Jezus? Przy sercu twoim czy przy ustach? A może przy myślach? Taka modlitwa rani Jego Serce. Jeżeli trwasz w akcie miłości, twoje serce ma być zjednoczone z Jezusem i Jego ukochaną Mamą.

1) Jeżeli wypowiadasz: Jezu, całe twoje serce klęka przed Jezusem, okazuje Mu swoją miłość, a piękna, cudowna miłość unosi wasze serca.

2) Jeżeli wypowiadasz: Maryjo, całe twoje serce jest przed Jego Mamą, przed Jej Obliczem, które jest takie dobre. Przynosisz Jej w darze swoje serce, które jest wypełnione miłością i ukwiecone całe, i składasz je u stóp drogiej, kochanej Mamy.

3) Kiedy wypowiadasz: kocham Was, to twoje serce podaje dłoń Jezusowi i Jego Mamie. Miłość tańczy. Taniec miłości splata wasze serca. Aniołowie oddają pokłon cudownej miłości i kołyszą ją. A zjednoczona w tej miłości, uczestnicząc w tym cudzie nad cudami, oddaj pokłon Ojcu Niebieskiemu.

4) Kiedy wypowiadasz: ratujcie dusze, to Jezus i Jego Mama uprzedzają cię łaskami i już nie musisz mówić, jakie dusze mają ratować. Wszystko, czym wypełnione jest serce twoje, wszystkie prośby Ich są. Jezus i Maryja błogosławią tobie, udzielają zdrowia duchowego i fizycznego tym, którzy są w potrzebie. Otwartym sercom udzielają łask, pokoju, radości.

Przez zjednoczenie na modlitwie, przez zjednoczenie aktem miłości ziemia odradza się w miłości, a ludzkość odzyskuje pokój i szczęście.

Bóg zaprosił nas na piękną, wyjątkową drogę do Nieba – maleńką drogę miłości

Gietrzwald_Adoracja2Jezu, Ty pokazałeś, jak bardzo ważna jest wspólna modlitwa, obecność, wspólne czuwanie. I Ty nas zapraszasz tutaj, przed Twoje Najświętsze Ciało, do wspólnej modlitwy. Byśmy trwali w komunii, w jedności z Tobą, ze Świętymi, z Aniołami. Byśmy trwali w jedności, mieli jedno serce i jednego ducha. Jedną miłość, którą jesteś Ty sam.

Tymi słowami, w imieniu nas wszystkich, kapłan przywitał Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie podczas wieczornego skupienia w naszym Domu w Olsztynie, poprzedzającego Wieczernik w Gietrzwałdzie w trzecią sobotę września. Wiemy, że ważne są nasze wspólne spotkania i dlatego, pomimo różnych przeszkód i trudności, gromadzimy się na modlitwie już od tak wielu lat. Słowa Pana Jezusa: Pragnę, by fala miłości wzniosła się z ziemi do Nieba (Orędzie miłości Serca Jezusa do  świata o. Lorenzo Sales’a) wciąż brzmią w naszych sercach i przypominają, że Bóg czeka na nas i jest spragniony naszej miłości. Bóg, nasz Stwórca, pragnie miłości swoich stworzeń. Czeka na nas co miesiąc w każdym wieczernikowym kościele. Czekał i tym razem w bazylice gietrzwałdzkiej. Czytaj dalej

Ostrów Wielkopolski to szczególne miejsce

ostrowOstrów Wielkopolski to szczególne miejsce – to tutaj śp. ks. Józef Gregorkiewicz SDB wielokrotnie głosił rekolekcje siostrom klaryskom kapucynkom i to właśnie od sióstr z Ostrowa otrzymał on maszynopis „Orędzia miłości Serca Jezusa do świata”. Zachwycił się nim i … z wielkim entuzjazmem zaczął je rozpowszechniać.  To właśnie dzięki temu świątobliwemu kapłanowi Orędzie dotarło do nas – dusz maleńkich. Miało to miejsce w 2003 roku podczas rekolekcji w Czerwińsku nad Wisłą. Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości (cz.8)

Baner-Orędzie (2)Akt miłości to droga twojego życia

Duszo maleńka, wołaj: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Niech twoje myśli będą skierowane na: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! Niech usta wyśpiewują pieśń zjednoczenia: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! A na serce niech spłynie balsam miłości: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! To droga życia twojego, po której się przechadza Jezus. Na niej zawsze Go spotkasz, duszo maleńka. Na niej On na ciebie czeka, aby cię umocnić, abyś nigdy nie wątpiła, że z Nim wszystko pokonasz i wszystkiego dokonasz.

 Zjednoczenie jest łaską, na którą musisz się otworzyć

Zjednoczenie jest procesem, tak jak i miłość jest procesem. Nie można powiedzieć – wczoraj nie byłem zjednoczone, a dziś już jestem. O nie, zjednoczenie jest łaską, na którą ty, duszo maleńka, musisz się otworzyć. Musisz otworzyć serce swoje. Więc do dzieła, zaczynaj, Jezus i Maryja pomogą ci.

Podstawą do zjednoczenia jest:
- czystość myśli,
- czystość mowy,
- czystość serca.
Dlatego sam Jezus podał nam akt miłości i  jego nas uczy. Przez ten akt miłości dokona się piękne zjednoczenie –  zjednoczenie z Jezusem i Jego Niebieską Mamą, Królową ludzkich serc. W akcie miłości bardzo ważne jest, abyśmy zaangażowali serce. Przed takim sercem Jezus staje i z takim sercem obcuje.

Siostro Konsolato, wspieraj nas

konsolatka1807 (2)18 lipca, w rocznicę śmierci Służebnicy Bożej Czcigodnej s. Konsolaty, spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie. Był to czas wsłuchiwania się w słowa, które skierował Pan Jezus do s. Konsolaty, a także wpatrywania się w to, jak pięknie, wspaniałomyślnie realizowała ona drogę duchową, na którą Pan Jezus ją zaprosił. Tak naprawdę ta maleńka dusza była duszą heroiczną, która pierwsza przeszła maleńką drogę miłości wytyczoną przez Pana Jezusa. Bardzo poważnie potraktowała otrzymane wskazania i całym sercem, ze wszystkich sił je podjęła. Zadziwia nas, ale i zawstydza jej niezwykła gorliwość, gdy mówi o tym, że w ciągu dnia nie odrzuciła natychmiast trzech lub czterech myśli. Trzech lub czterech w ciągu całego dnia! A wszystko to dlatego, że Jezus prosi, a On tak bardzo nas kocha, że nie można Mu odmówić. Ta maleńka dusza nie mogła i nie chciała niczego odmówić Temu, którego kochała tak mocno, tak żarliwie. Walczyła nieustannie, bez wytchnienia, by zachować czystość serca, umysłu i języka, by Boża Miłość mogła przelewać się przez nią bez przeszkód – przechodzić jak przez kryształ i trafiać do dusz, ratując je. Czytaj dalej

73 rocznica narodzin dla nieba sł. Bożej s. M. Konsolaty Betrone

18 lipca br. przypada 73 rocznica śmierci sł. Bożej s. Marii Konsolaty Betrone, patronki naszego stowarzyszenia i wspólnoty, a zarazem propagatorki Dzieła Najmniejszych. Zapraszamy na okolicznościowe spotkanie modlitewne w najbliższy czwartek, tj. 18 lipca br. o godz. 18:00 w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie, natomiast w sobotę, 20 lipca do Gietrzwałdu na Wieczernik Modlitwy poświęcony Patronce wspomnianego Dzieła.

S.Konsolata BetronePierina Betrone w wieku trzynastu lat odczuła w swym sercu z niespodziewaną i tajemniczą intensywnością wezwanie: „Boże mój, kocham Cię!”. W 1916 roku, w Uroczystość Niepokalanej, podczas dziękczynienia po Komunii św. usłyszała wyraźnie w swoim wnętrzu słowa: „Czy chcesz należeć cała do Mnie?”. Dogłębnie przejęta, choć w pełni nie rozumiejąc jeszcze znaczenie tego pytania, odpowiedziała bez wahania: „Tak, Jezu!”. W 1929 roku wstępuje do klasztoru Klarysek Kapucynek w Borgo Po w Turynie. Tutaj w tzw. Białą Niedzielę, 8 kwietnia 1934 roku, złożyła śluby wieczyste jako siostra Maria Konsolata. W klasztorze pełniła obowiązki kucharki, furtianki, szewca, infirmerki i sekretarki, oddając się każdej czynności z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem, służąc Bogu we współsiostrach. Z powodu podwojenia się liczby sióstr, w już i tak zbyt licznej wspólnocie, 22 lipca 1939 roku, siostra Konsolata zostaje przeznaczona do nowego klasztoru w Moriondo Moncalieri, niedaleko Turynu. Wyróżniona przez Jezusa łaską szczególnej zażyłości poprzez wizje i lokucje, darzyła wyjątkowym współczuciem  grzeszników. Jej specyficzną misją było oddanie własnego życia dla zbawienia „konających uparcie odmawiających przyjęcia Sakramentów” i za „ Braci i Siostry upadłych”, tzn. by uprosić powrót do życia w łasce Bożej kapłanom, zakonnikom i zakonnicom zniewolonym przez grzech. W tej całopalnej ofierze miłości wyniszcza się cała, gasnąc w wieku zaledwie 43 lat. 8 lutego 1995 roku w Turynie został oficjalnie otwarty jej proces kanonizacyjny.

Jej krótkie życie uczy nas, jak ważne jest żyć dla Jezusa: JEZU, MARYJO, KOCHAM WAS, RATUJCIE DUSZE! Tak oto jej życie stało się jednym aktem miłości do Pana. Z gorliwością, wysiłkiem i trudem, by mogła powiedzieć na przykład: w ciągu miesiąca byłam cztery czy pięć razy roztargniona podczas modlitwy. W ciągu miesiąca! Albo: pięć razy zajęłam się nieużytecznymi myślami. Nie złymi, nieużytecznymi: w ciągu miesiąca! Oto kobieta, która uczyniła ze swego życia ciągłe pragnienie poszukiwania Pana: także, wymagający wiele trudu, wybór Zgromadzenia zawierzyła Jemu, potrzebę oczyszczenia i pokuty za siebie i za całą ludzkość, wielkie zadośćuczynienie. Dobrze odnalazłaby się na małej drodze dziecięctwa duchowego zmarłej na kilka lat przed jej narodzeniem, św. Teresy od Dzieciątka Jezus; Siostra Konsolata rzeczywiście czytała za czasów swej młodości książkę „Dzieje duszy”, w której opisana jest historia duszy tej wielkiej świętej, a teraz Doktora Kościoła; i nauczyła się odkrywać Pana w rzeczach prostych oraz intensywnie Go kochać. Pamiętała kierować swoje życie, w jakichkolwiek okolicznościach, ku Panu Jezusowi i Jemu o nim opowiadać, zdawała się zawsze na Jego osąd. Czytaj dalej