Posłuszeństwo i łaska – drugi list na Wielki Post

2zh1pmwGdy w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu wyruszaliśmy z Jezusem na pustynię zatrzymaliśmy się na temacie ciszy i krzyża, czyli ofiary. Pisałem, że ten Wielki Post może i powinien być inny, niż te dotychczas. Kto by pomyślał dwa tygodnie temu, że to będzie jednak tak inne doświadczenie? Że tegoroczna nasza wędrówka na pustynię będzie bardziej przypominać wyjście izraelitów z niewoli egipskiej, drogę w nieznane.

Trzeci raz już zabieram się do napisania tego kolejnego listu na Wielki Post. Bo ciężko dobrać słowa, by w pełni oddać, to co teraz czujemy. Zawiesić musimy wieczerniki modlitwy, nawet ciężko w tę niedzielę było wielu z nas uczestniczyć we Mszy św. Nie rozumiemy i nie wiemy jak długo będzie trwać ta droga. Ziemia obiecana jest blisko, przy dobrym marszu do Wielkanocy dałoby radę tam dojść, ale Izraelici też tak myśleli, a droga przeciągnęła im się na całe 40 lat. Jak będzie tym razem i czy my przejdziemy przez to morze „suchą stopą”? Czytaj dalej

Nauczycielu, gdzie mieszkasz?

malyPierwsze kroki w nowym 2020 roku na naszym wieczernikowym szlaku skierowaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej w Czerwińsku n. Wisłą. Dzień skupienia, a zarazem pierwszy piątek miesiąca, rozpoczęliśmy tradycyjnie rozważaniem tajemnic Różańca Świętego. Towarzysząc Jezusowi od Ogrodu Oliwnego, próbowaliśmy podjąć refleksję nad naszą postawą.
Czy ja kocham? I ile warte są moje zapewnienia o miłości?
Kim właściwie jest dla mnie Jezus?
Czy potrafię kochać kogoś takim jakim jest, bez udawania. Także gdy widzę jego słabości, zranienia?

Podczas Eucharystii, rozważając Ewangelię z dnia, zastanawialiśmy się nad obrazem Boga. Jezus, który ukazany jest jako Pasterz i jednocześnie Baranek. Jako składający ofiarę i jako ofiara. Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 11)

Baner-Orędzie (2)Tego wołania potrzeba światu

Duszo maleńka, dziś Jezus błogosławi ciebie i twój krzyż. Otocz swój krzyż aktem miłości: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Tym aktem się podpieraj, jak pasterz laską: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” To wołanie pomoże pokonać ci udręki i słabości twojego krzyża. Maleńka duszo, ukochane dziecko Boga, całuj swój krzyż, bo on daje zbawienie tobie i twoim bliskim. Teraz nie rozumiesz swojego krzyża. Teraz się buntujesz. Bóg to rozumie, ale kocha cię, Jego jesteś i pragnie, abyś wiedziało, że cierpienie jest znakiem, że Bóg jest z tobą. Nigdy nie jesteś samo i kiedy wołasz: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”, pomagasz bliźnim, zakrywasz ich bluźnierstwa, a Bóg wychodzi ci naprzeciw ze swoimi łaskami. Wołaj więc, wołaj nieustannie, bo tego wołania potrzeba światu: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 10)

 Baner-Orędzie (2)Nie przerywaj pieśni miłości

Duszo maleńka, nie przerywaj pieśni miłości i wołaj: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Idź odważnie drogą, którą wybrał ci Bóg: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”  Nie bój  się niczego, On jest z tobą, więc wołaj: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”

Niech nasze serca utulone w miłości słuchają i powtarzają: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” A miłość niech faluje wokół nas: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Niech z ziemi płynie do Nieba: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Niech całe Niebo wyśpiewuje: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Niech pieśń miłości popłynie do czyśćca, niech wszystkie dusze czyśćcowe wołają: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Niech wszyscy nieustannie wołają: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!” Niech wołają dniem, niech wołają nocą: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”

Zawierzenie Sercu Jezusa i Maryi

dwa_sercaDrogie Dusze Najmniejsze. Minął kolejny rok liturgiczny, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i nasze grudniowe Wieczerniki. Dla wielu to kolejny rok na maleńkiej drożynie miłości, dla innych może (jak i dla mnie) to dopiero początki odkrywania Orędzia  miłości Serca Jezusa dla świata. Wiemy, jak wiele  radości Panu Jezusowi daje całkowite zawierzenie Jego Sercu. Ile nadziei ma w nas, którzy chcemy żyć aktem miłości: Jezu, Maryjo! Kocham was, ratujcie dusze. Nasza wspólnota dusz najmniejszych to nie tylko udział w comiesięcznych wieczernikach modlitwy, to życie aktem miłości na co dzień, tak jak żyła nim Służebnica Boża s. Konsolata Betrone. Zrozumiał to dobrze o. Lorenzo Sales zapraszając kolejne dusze na maleńką drogę,  by stać się najmniejszym.  A rozpoczyna się to wszystko poprzez osobisty akt zawierzenia Sercu Jezusowemu.  To takie osobiste wejście we wspólnotę, sprawowane w sposób uroczysty, które włącza nas w dzieło ratunku dusz. Czytaj dalej

Bądźmy zwiastunami Orędzia Miłości

ksjozef01KS. JÓZEF GREGORKIEWICZ (+2006)

„Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę” (Rz 10,15). Czytając te słowa Boga i idąc za Jego wezwaniem, winniśmy radować się, że możemy głosić Jego miłość. Wtedy bowiem zaczynamy rozumieć, że ten, kto głosi Bożą miłość, jest największym zwiastunem, jest oczekiwanym gościem, jest tym, którego pragnie dusza. Jest tym, który rozradowuje duszę. Jest spostrzegany jako piękny, nie fizycznie, ale duchowo, bowiem ten, kto zwiastuje Bożą miłość, ten, kto mówi o Bożej miłości, która zwycięża, ten, który żyje tą miłością, jest nią przemieniany, jest piękny. I to piękno dostrzega się, bowiem ono bije z tego zwiastuna. Piękno, które ma w sobie, w swojej duszy promieniuje na zewnątrz.

Ks. Józef Gregorkiewicz ogromnie się cieszył z tego, że mógł być zwiastunem Dobrej Nowiny, zwiastunem zwycięstwa Bożej miłości w ludzkich sercach i na całym świecie. Tę Dobrą Nowinę przyniósł nam w postaci „Orędzia miłości Serca Jezusa do świata”. On sam tym Orędziem się zachwycił, ufając że to sam Bóg dał mu do ręki słowa Orędzia. I to sam Bóg poruszył jego serce miłością, aby zaczął zgłębiać w nim cudowną tajemnicę miłości. I Bóg serce tego świątobliwego kapłana przynaglał, aby mógł mówić o Jego miłości. Ujął jego serce tak wielką miłością, że nie sposób było Mu się oprzeć. Bóg, który wypełniał duszę ks. Józefa, poprzez słowa, poprzez jego usta rozlewał swoją miłość na nas. I ona dotykała naszych serc, ona je porywała; czuliśmy, że Bóg działa, że Bóg jest; podczas naszych spotkań, podczas Mszy św., podczas katechezy. Czytaj dalej

Ci, którzy odeszli, są bardziej żywi niż niejeden z żyjących

Baner, SzczytnoMijają listopadowe dni – czas szczególnej pamięci o naszych bliskich zmarłych; czas zadumy, wspomnień, tęsknoty… Ale nie tylko. Właśnie teraz doświadczamy szczególnej bliskości, często pomocy, opieki tych, których już nie ma pośród nas. Bo przecież nie widzą ich tylko nasze oczy. Oni są, nadal żyją. Żyją już cali dla Boga. A Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych – jak słyszeliśmy niedawno w Liturgii Słowa. Bóg mówi o sobie: „JA JESTEM”. On nieustannie jest. Nie ogranicza Go czas ani miejsce. I nie jest Bogiem tylko tych, którzy są teraz. Bo życie jest wieczne. I nie ma umarłych. Czytaj dalej

Pan wysłuchuje biednych i pokornych – Wieczernik w Czerwińsku

Cz.malyW pierwszą październikową sobotę zgromadziliśmy się na wspólnej modlitwie w Wieczerniku w Czerwińsku n. Wisłą, u stóp Matki Bożej Pocieszenia.

Na początek ciepło i serdecznie przywitał wszystkich przybyłych ks. Sławomir, nasz kapelan, który wraz z kilkunastoosobową grupą dusz maleńkich przybył do Czerwińska już w piątek, aby poprowadzić Dzień skupienia w Domu Pielgrzyma. Wieczernik zaś poprowadził ks. Piotr Wasilewski z Piastowa koło Warszawy. W modlitwie różańcowej ks. Piotr prowadził nas słowami Psalmów. Również adorując Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie słuchaliśmy psalmu (69):

 „ Patrzcie i cieszcie się, ubodzy.
Niech ożyje serce szukających Boga
Bo Pan swój lud miłuje
I swoimi więźniami nie gardzi.
Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia,
Morze i wszystko, co w nim żyje.” Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 9)

Baner-Orędzie (2)Otwórz swoje serce na akt miłości

Duszo maleńka, otwórz swoje serce na modlitwę, otwórz swoje serce na akt miłości. Zaangażuj swoje serce, aby usta i myśli, aby wszystko razem stanowiło jedno. Nie może być tak, że serce sobie, usta sobie, a myśli nie wiadomo gdzie są. To nie modlitwa. Bo gdzie wtedy ma być Jezus? Przy sercu twoim czy przy ustach? A może przy myślach? Taka modlitwa rani Jego Serce. Jeżeli trwasz w akcie miłości, twoje serce ma być zjednoczone z Jezusem i Jego ukochaną Mamą.

1) Jeżeli wypowiadasz: Jezu, całe twoje serce klęka przed Jezusem, okazuje Mu swoją miłość, a piękna, cudowna miłość unosi wasze serca.

2) Jeżeli wypowiadasz: Maryjo, całe twoje serce jest przed Jego Mamą, przed Jej Obliczem, które jest takie dobre. Przynosisz Jej w darze swoje serce, które jest wypełnione miłością i ukwiecone całe, i składasz je u stóp drogiej, kochanej Mamy.

3) Kiedy wypowiadasz: kocham Was, to twoje serce podaje dłoń Jezusowi i Jego Mamie. Miłość tańczy. Taniec miłości splata wasze serca. Aniołowie oddają pokłon cudownej miłości i kołyszą ją. A zjednoczona w tej miłości, uczestnicząc w tym cudzie nad cudami, oddaj pokłon Ojcu Niebieskiemu.

4) Kiedy wypowiadasz: ratujcie dusze, to Jezus i Jego Mama uprzedzają cię łaskami i już nie musisz mówić, jakie dusze mają ratować. Wszystko, czym wypełnione jest serce twoje, wszystkie prośby Ich są. Jezus i Maryja błogosławią tobie, udzielają zdrowia duchowego i fizycznego tym, którzy są w potrzebie. Otwartym sercom udzielają łask, pokoju, radości.

Przez zjednoczenie na modlitwie, przez zjednoczenie aktem miłości ziemia odradza się w miłości, a ludzkość odzyskuje pokój i szczęście.

Bóg zaprosił nas na piękną, wyjątkową drogę do Nieba – maleńką drogę miłości

Gietrzwald_Adoracja2Jezu, Ty pokazałeś, jak bardzo ważna jest wspólna modlitwa, obecność, wspólne czuwanie. I Ty nas zapraszasz tutaj, przed Twoje Najświętsze Ciało, do wspólnej modlitwy. Byśmy trwali w komunii, w jedności z Tobą, ze Świętymi, z Aniołami. Byśmy trwali w jedności, mieli jedno serce i jednego ducha. Jedną miłość, którą jesteś Ty sam.

Tymi słowami, w imieniu nas wszystkich, kapłan przywitał Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie podczas wieczornego skupienia w naszym Domu w Olsztynie, poprzedzającego Wieczernik w Gietrzwałdzie w trzecią sobotę września. Wiemy, że ważne są nasze wspólne spotkania i dlatego, pomimo różnych przeszkód i trudności, gromadzimy się na modlitwie już od tak wielu lat. Słowa Pana Jezusa: Pragnę, by fala miłości wzniosła się z ziemi do Nieba (Orędzie miłości Serca Jezusa do  świata o. Lorenzo Sales’a) wciąż brzmią w naszych sercach i przypominają, że Bóg czeka na nas i jest spragniony naszej miłości. Bóg, nasz Stwórca, pragnie miłości swoich stworzeń. Czeka na nas co miesiąc w każdym wieczernikowym kościele. Czekał i tym razem w bazylice gietrzwałdzkiej. Czytaj dalej