Zapraszamy na pielgrzymkę do Medjugorje (4-12 września br.)

W dniach od 4 do 12 września nasza wspólnota po raz kolejny organizuje pielgrzymkę autokarową do Medjugorje. Zbiórka w dniu wyjazdu (4 września – poniedziałek) o godz.. 4,15 w Olsztynie na stacji paliw STATOIL ul ŚLIWY. Wyjazd do  Katowic – zbiórka Katowice 12,00  ul Kopernika 12. Msza św o godz 12,30 w kościele Piotra i Pawła na ul Mikołowskiej 32. Jest możliwość zabrania pielgrzymów z miejscowości położonych na trasie przejazdu autokaru. Informacje i zapisy u Hani, tel. 23 662 29 48; e-mail: radio.p(at)wp.pl, lub w Biurze „Halina” z Rudy Śląskiej. Szczegółowy program pielgrzymki tutaj …>>

dav

 Maryja, Matka Boga i ludzi schodzi na ziemię, aby ponownie przypomnieć nam o miłości Boga do ludzi. Bóg w swej niepojętej dobroci nadal przypomina nam o zbawieniu, o nawróceniu, o sposobach trwania przy Nim, o życiu prawdziwym w Nim. On stale bolejąc nad nędzą ludzką, pragnie nam mówić o bogactwie ducha, które to bogactwo ma w sobie każdy z nas. Choć słabością jest każdy człowiek, to Bóg dał każdemu nieśmiertelną duszę, w którą wlał zarodek Boskości. Dusza ludzka jest najwspanialszą cząstką człowieka. To dzięki niej człowiek podświadomie chce wrócić do raju, pragnie miłości prawdziwej. Szuka Boga, szuka życia doskonałego w szczęściu. Dusza ludzka podpowiada człowiekowi, gdzie tego dobra szukać. Wskazuje i ostrzega przed złem.

Bóg posyła Maryję do nas, bo pragnie przypomnieć nam o tym ziarnie Boskości złożonym w nas. By każdy z nas pielęgnował je. Byśmy go nie zagłuszali. By rosło i rozwijało się, aby objęło nasze dusze i porwało nas całych ku Bogu. Aby dusza nasza mogła jednoczyć się pełniej z Bogiem, aby pierwiastek Boskości w nas mógł połączyć się ze swoim źródłem.

Bóg przez Maryję pragnie pouczyć nas, że nie pochodzimy tylko z ciała. My pochodzimy z Ducha. Jesteśmy duchowi. I jako dzieci Ducha mamy słuchać Jego natchnień. Jako dzieci Ducha mamy odkrywać w sobie dary, jakie Duch w nas złożył. Jako dzieci Ducha mamy wołać do Niego nieustannie: Przyjdź Duchu Święty, przyjdź! Napełnij nas swoją świętością! Napełnij nas swoim pokojem! Napełnij nas swoją miłością! Abyśmy kochali, żyli w pokoju, abyśmy byli świętymi! Wzywajmy tegoż Ducha wraz z Maryją, aby On w nas mieszkał, nami kierował i nas prowadził. Aby nasze dusze napełnione Duchem, zjednoczone z Nim, mogły rozjaśniać się blaskiem Jego świętości. Aby to ziarno w nas złożone nie zginęło, ale rozrosło się i w zjednoczeniu z Bogiem dało przepiękny owoc w postaci naszej świętości w Niebie.

Zawierzenie Pani Fatimskiej zobowiązuje – refleksja po pielgrzymce do Fatimy

Fatima_Nowenna 1Dusza, która oddaje się Matce Bożej w opiekę, jest przez Nią włączana w życie samego Boga. Taka dusza może pełniej, doskonalej żyć z samym Bogiem. Jest przemieniana nieustannie w Niego. W tej duszy uobecniają się wszystkie wydarzenia z życia Jezusa. W tej duszy zamieszkuje Boża Matka, niosąc jej Jezusa, wprowadzając w tę duszę życie Jezusa. Maryja przemienia życie tej duszy czyniąc je już innym, ponieważ złączonym z życiem Jezusa. Wszystko, co dusza ta czyni ma swoje złączenie z Jezusem i wymiar zbawczy. Niezwykłe jest to, jak wielkich łask Bóg udziela duszom, które oddają się pod opiekę Matce Najświętszej. Niezwykłe jest to, w jakie życie są te dusze wprowadzane, uczestnicząc w chwale Boga.

My jako wspólnota ofiarowaliśmy siebie Matce Bożej. Wielokrotnie zawierzaliście się Jej. Trzeba również i z tego zrobić swoisty rachunek, na ile rzeczywiście dusza otworzyła się, na ile prawdziwie poddała się Jej prowadzeniu. Na ile z ufnością i wiarą przyjęła życie Jezusa, które Ona przynosi?

Dlaczego Jezus uczynił Maryję Matką ludzi? Uczynił to po to, abyśmy mogli mieć to niezwykłe i cudowne, bezpośrednie uczestnictwo w życiu Jezusa. Byśmy mogli być wprowadzani w Jego życie, otwierali się na zrozumienie, czym jest zaproszenie do życia z Bogiem, ponieważ to poprzez Osobę Maryi Bóg udziela łask zrozumienia, zgłębiania tajemnicy zjednoczenia z życiem Jezusa. Gdy rozważamy tajemnice różańcowe, pamiętajmy, że wszystkie one urzeczywistniają się w naszych sercach. W każdą z nich zostaliśmy włączeni. Nasze życie nie jest już naszym, nie jest już zwykłym życiem – uczestniczymy w życiu Boga. To wszystko, czym Bóg obdarza duszę nie jest dane tylko dla niej i tylko ze względu na nią. Obdarowanie zobowiązuje. Jest ono wyróżnieniem, a jednocześnie odpowiedzialnością za Kościół. Poprzez złączenie z życiem Jezusa, dusza w cudowny sposób staje się bogactwem Kościoła, skarbem Kościoła. Tak naprawdę, to nie ona sama jest tym skarbem, ale Bóg, który przez nią przychodzi do Kościoła w tak wspaniały sposób, Jego życie, które staje się życiem całego Kościoła, uczestnictwem wszystkich dusz. Czytaj dalej

Poznając Niepokalane Serce Maryi – Różaniec

Poznając Niepokalane Serce NMP będziemy mogli z większą ufnością oddać się miłości, jednocześnie będziemy mogli odnajdywać siłę w rozważanych wydarzeniach z Jej życia. Zobaczymy, że właśnie dopiero wtedy, kiedy człowiek decyduje się na prawdziwą miłość, staje się mocny.

NMP Królowa Pokoju (2)

Tajemnica pierwsza

Kiedy Anioł zwiastował Maryi tak niezwykłą wiadomość, Ona była szczęśliwa. Napełniona niezmiernym pokojem zanurzała się w nim rozmyślając nad tym, jak wielką łaskę uczynił Jej Bóg. Ufała też, że Bóg zajmie się sercem Józefa. Kiedy spotkali się po powrocie od Elżbiety, Maryja zobaczyła wzrok Józefa najpierw pełen radości, stęskniony, a potem ból w Jego oczach. Ten sam ból przeniknął i Jej Serce. Ona wiedziała, że Bóg zajmie się Józefem, Jego sercem. Wiedziała, że sprawi, iż Józef zrozumie, ale jednocześnie godziła się na wszystko. Nie zajmowała się własnym sercem i rozmyślaniem, kiedy to będzie. Jej bólem był ból Józefa, który cierpiał. Dopóki nie dowiedział się prawdy, cierpiał ogromnie. Jego cierpienie było również cierpieniem Maryi. Ona nie tłumaczyła i nie wyjaśniała niczego, ale w tym bólu trwała przed Bogiem pełna ufności. Modliła się za Niego i cała oddawała się w miłości Bogu. To było zanurzenie w miłości z pełnym bólu Sercem. I Bóg przyjął ofiarę Maryi. Przyjął Jej miłość do Niego w ten sposób wyrażaną. Bardzo szybko Józef poznał prawdę. Bóg zajął się Jego sercem, wyjaśnił Mu. Józef nie dociekał, nie chciał wnikać głęboko. Przyjął sercem prostym prawdę, którą usłyszał i z radością cały oddał się Bogu. Jego i Maryi cierpienie, Jego i Jej miłość zostały nagrodzone. Zaowocowało to przepiękną miłością w Świętej Rodzinie. Zaowocowało cudowną Rodziną, którą mogli stworzyć. W Świętej Rodzinie nie było niczego prócz prawdziwej miłości.

Trudno jest zrozumieć tę miłość, ponieważ w ludzkich sercach jest i jakaś podejrzliwość, i jakaś zazdrość, jest pycha i egoizm, które niestety rzucają ogromny cień na miłość w małżeństwach i rodzinach. W Świętej Rodzinie była czysta miłość. Piękna, czysta miłość! I nic prócz tego. Przyjęte cierpienie w pokorze, bez zastrzeżeń, bez wewnętrznej dyskusji, bez wątpliwości, zgoda i posłuszeństwo w miłości do Boga, zanurzenie się ze swoim cierpieniem w miłości do Boga przyniosło tak wspaniały owoc.

Módlmy się, abyśmy potrafili każde swoje cierpienie zanurzyć w miłości do Boga i w tej miłości trwać. Czytaj dalej

Pocałunek dzieci fatimskich – by żyć ich duchem

Dzieci fatimskie przyszły w pewnym celu – złożyć pocałunek na każdym z nas, aby w ten sposób okazać swoją miłość i przekazać niejako to, czym były w swoich sercach, by mogło rozwijać się dzieło, które Bóg poprzez nas zapoczątkował i przeprowadza. Ten pocałunek jest darem, łaską i błogosławieństwem przekazanym przez samego Boga, ale za ich pośrednictwem. Z ufnością otwórzmy serca na ich obecność i na dar, który nam składają.

dav

Gdy trwały objawienia w Fatimie, dzieci otrzymywały szczególną łaskę. To dzięki niej przemieniały się ich serca, były posłuszne woli Boga i dzięki niej podejmowały modlitwy, umartwienia, ofiarowywały swoje cierpienia Bogu w różnych intencjach. Były przy tym nadal dziećmi nieskażonymi – pokorne, szczere, proste. One nie rozumiały, że poprzez ich serca Bóg przeprowadza Dzieło ogromne. One tylko wiedziały, że mają się modlić, pocieszać Jezusa, pocieszać Serce Matki, wynagradzać to zło, którego Ona doświadcza, że mają modlić się za grzeszników i ponosić za nich ofiary. Nie wiedziały, że Fatima zasłynie na całym świecie. Całkowicie przyjęły swoje powołanie razem z łaską, która ich w to powołanie wprowadzała i umacniała.

To, że kończy się jakiś etap w naszej wspólnocie nie oznacza, że kończy się dzieło. To, że Bóg oczekiwał od Abrahama, iż złoży ofiarę ze swego syna nie oznacza, że Abraham miał cofniętą obietnicę bycia ojcem mnóstwa narodów. Bóg nie zabiera swego dzieła z naszych serc. Ono jest w nas. A dzieci fatimskie przyszły w pewnym celu – złożyć pocałunek na każdym z nas, aby w ten sposób okazać swoją miłość i przekazać niejako to, czym były w swoich sercach, by mogło rozwijać się dzieło, które Bóg poprzez nas zapoczątkował i przeprowadza. Ten pocałunek jest darem, łaską i błogosławieństwem przekazanym przez samego Boga, ale za ich pośrednictwem. Z ufnością otwórzmy serca na ich obecność i na dar, który nam składają.

Nieustannie mówimy o tym, aby być małym, być jak dziecko. Ten szczególny dar Dzieci Fatimskich pomoże nam jeszcze lepiej wypełnić to zalecenie – być małym, być jak dziecko. A być małym, jak dziecko, oznacza między innymi podać dłoń Matce i pozwolić poprowadzić się tam, gdzie Matka chce. To prawda, że czasem dziecko idzie trochę się opierając, czasem idzie rozglądając się na boki, nie uważając pod nogi i gdyby nie matka to często by się przewróciło albo zgubiło. Ale to, że trzyma swoją rączkę w dłoni matki jest zapewnieniem, że idzie razem z nią w dobrym kierunku. Więc, dusze najmniejsze, podajmy Maryi swoje dłonie, aby Ona mogła nas prowadzić. Aby mogła dawać nam poznanie miłości samego Boga. Aby mogła tę miłość dawać nam będąc nieustannie obecną przy nas. Aby mogła uczyć nas, co to znaczy kochać. Maryja pragnie bardzo bliskiej, głębokiej relacji z każdym z nas. Przenikając nasze dusze i naszego ducha pragnie żyć w nas i w nas kochać Jezusa miłością największą. On zaś będąc w nas, żyjąc, bo daliśmy Mu swoje serca na mieszkanie, będzie kochał Maryję swoją miłością, ale w nas.  Ta miłość jest jednością. Dzięki niej będziemy mogli przynajmniej częściowo zrozumieć w swoim życiu, czym jest miłość. W sposób czynny będziemy ją praktykować, wyrażać. Jeszcze lepiej zrozumiemy, iż nie ma miłości oddzielonej od życia. Miłość jest życiem – prawdziwym życiem. Jeśli ktoś myśli, że kocha, a potem idzie do swojego środowiska i tam jej nie praktykuje, to nie kochał nigdy. Miłość prawdziwa staje się życiem człowieka i wyraża się we wszystkim, co ten człowiek robi.  Czytaj dalej

Dar dzieci fatimskich – owoc naszej pielgrzymki do Fatimy

Aby dzieci fatimskie mogły rozpocząć realizację planów Bożych, aby mogły realizować powołanie swego życia, musiały najpierw spotkać Matkę. Napełnione Bożymi łaskami zaczęły iść z prędkością światła ku Niebu. Wznosiły się ku świętości tak szybko, jak rzadko który Święty. Jednak świętość nie była celem głównym. Każde z nich miało swoje umieszczone w Kościele zadanie. Gdy je zrealizowały, mogły odejść po wspaniałą nagrodę.

Jako wspólnota pielgrzymowaliśmy do Fatimy starając się sobie uświadomić, iż nasze życie ma głęboki sens w powiązaniu z życiem Kościoła. Jednak skąd zaczerpnąć i sił, i skąd zaczerpnąć świadomości swego powołania, aby je realizować. W Fatimie dokonuje się coś szczególnego wobec tych, którzy starają się otworzyć swoje serca, którzy pragną spotkania z Bogiem i Jego Matką. W Fatimie Maryja przyjmuje nas włączając w życie dzieci fatimskich, a dzieci fatimskie włączając w nas. One stają się naszymi opiekunami i przewodnikami, udzielając jednocześnie ze swego serca, ze swoich dusz tych łask, tych wręcz charyzmatów, które same posiadały od Boga. To, w jaki sposób żyły, jak przyjmowały Bożą wolę, może stać się i naszym udziałem. Oczywiście nie chodzi tutaj o dosłowne powielanie ich życia. Chodzi o postawę wobec Bożego powołania. Chodzi o prostotę serca i szczerość, chodzi o pokorę. Chodzi o to, aby zobaczyć w swoim życiu, iż każda sytuacja jest nadarzającą się chwilą, by jeszcze lepiej, jeszcze pełniej służyć Bogu, ratując dusze. Dzieci te nie miały jakichś wspaniałych środków, dzięki którym mogłyby nawracać ludzi i ratować ich dusze. Dysponowały jedynie ubogim życiem, skromnością posuniętą wręcz do biedy panującej w ich domach, również brakiem wykształcenia. Nie znaczyły nic w swoim środowisku. Zobaczmy zatem, że tak po ludzku nie dysponowały niczym, dzięki czemu mogłyby nawracać innych, apostołować, ratować dusze. A jednak podjęły te skromne środki, jakie posiadały – naprawdę skromne – wykorzystały każdą chwilę, każdą sytuację. Wykorzystały wszystko w swoim życiu, by służyć Bogu, by z miłości ratować dusze.

Na ziemi fatimskiej Bóg udziela duszom tej łaski, iż mogą mając za przewodników Hiacyntę i Franciszka, podobnie uczynić w swoim życiu każdą chwilę, jako tę, która służy Bogu ratując dusze. Możemy też prosić Łucję o wstawiennictwo. Każdy z nas ma swoje życie, swoje środowisko, dysponuje jakimiś umiejętnościami, przeżywa różne chwile – i przyjemne i trudne. Każdy z nas może w każdej sekundzie – dosłownie w każdej! – służyć Bogu, każdą Bogu oddając, każdą Bogu poświęcając, prosząc, by poprzez nasze posłuszne, wierne, pokorne wypełnianie swoich codziennych obowiązków, Bóg ratował dusze, by posługiwał się nami. Właśnie wtedy, gdy dusza jest uległa Bogu, oddana, pokorna może wykonywać najprostsze rzeczy, wypełniać najbardziej zwykłe obowiązki, a jednak poprzez nie, gdy jest zjednoczona z Bogiem może ratować całe rzesze dusz. Może przysłużyć się do ratowania całego świata.

I my otwórzmy serca na dar dzieci fatimskich. Niech one staną się naszymi przewodnikami, bratem, siostrą. Niech pomagają nam zobaczyć w naszej codzienności każdą chwilę, w której możemy czynić coś z miłości do Boga, na Jego chwałę, dla ratowania dusz. W Fatimie Maryja rozpościera swój płaszcz, aby otaczać opieką wszystkich, którzy powierzają Jej swoje życie, oddając wszystko. I tak jak opiekowała się dziećmi fatimskimi, tak opiekuje się wszystkimi, którzy tego pragną i prowadzi drogą świętości. Czytaj dalej

Pielgrzymka do Fatimy – fotoreportaż

W dniach 9-16 czerwca nasza wspólnota pielgrzymowała na ziemię fatimską. Udaliśmy się tam w 100. Rocznicę Objawień, w roku niezwykłym, w roku bardzo ważnym, naznaczonym różnymi wydarzeniami; w roku, w którym Bóg pragnie umocnienia naszych serc, umocnienia Kościoła. Ufamy, że to On zaprosił nas do Fatimy, aby nie tylko wzmocnić nasze dusze, nie tylko nam udzielić łask, ale poprzez nas udzielać łask innym. Jednocześnie każdego z nas jeszcze bardziej włączył w życie w Sercu Maryi, byśmy chronieni Jej ramionami, Jej płaszczem, Jej miłością mogli stawać się niezwykłą armią, która walczyć będzie o jakość Kościoła. Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z pielgrzymiego szlaku…>>

Fatima_pielgrzymka

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 9

Fatima_Niepokalane Serce NMPDzień 9 – Prośba, by Boża Miłość zwyciężała w sercach Bogu oddanych

Boże, Królu, Panie Niepokalanego Serca Maryi, Władco całego świata, Stwórco Nieba i Ziemi. Klękam dziś z Maryją przed Tobą, który jesteś Skarbem największym Matki Bożej, by trwać na modlitwie razem z dziećmi Maryi. Zobacz, tylu z nich zdąża do Fatimy. Ale to nie wszystkie. Jeszcze więcej pozostało w domach, przy swoich obowiązkach. Jednak i one jednoczą się duchowo i pragną być razem z nami dzisiaj w tym znaczącym miejscu. Wraz z Maryją, składając je w Jej Sercu w tym ostatnim dniu Nowenny wypraszam potrzebne łaski dla nich i ich bliskich. Miłości Niepojęta! Piękności Niestworzona! Serce Maryi wypełnia szczęście, że oto już niedługo będzie mogła przyjąć z ich rąk akt zawierzenia się Jej Sercu. Akt ten bardzo ważny w swej istocie, uczyni te dusze jeszcze bliższymi Maryi i Tobie. Przecież powierzą się Jej dłoniom zupełnie i do końca. Swoje życie oddadzą Jej, aby mogła je składać codziennie na ołtarzu Miłości. Pragnie też je dzisiaj, w te ostanie godziny w sposób szczególny przygotować.

Powierzam więc Tobie, Jezu serca te najmniejsze, byś je zanurzył w swych ranach i udzielił daru Zdrojów Miłosiernych. Oddaję ich Tobie, Duchu Stworzycielu, abyś je stale na nowo odradzał i przemieniał ich życie ku doskonałości. Składam je przed Tobą, Ojcze Mój Niebieski, abyś pobłogosławił ich swym ojcowskim błogosławieństwem i w ten sposób wyraził swoją wolę przyjęcia ich zawierzenia. Błogosław im, Trójco Święta, by otwarte na Świat Ducha, rzeczywistość tak cudowną, choć nieznaną im, potrafiły kroczyć w niej wytrwale, stale ponawiając próbę przyjmowania i odwzajemniania Miłości. Proszę Ciebie, Boże, abyś zabrał to, co jeszcze je ogranicza, zniewala, rozprasza, co wzbudza w nich wątpliwości. Daj im odwagę, daj ufność bez granic. Udziel daru Miłości. Ucz pokory. Prowadź ku jedności.

Pragnę wraz z Maryją ukryć je w Jej Sercu tak, jak Ty ukryłeś Maryję w Sobie, a Jezusa w Maryi. Niech nadal poucza je o drodze, którą wcześniej sama przeszła – drodze maleńkiej, drodze ukrytej, drodze całkowicie powierzonej Tobie. Proszę, pozwól Maryi poprowadzić ich ku wielkiej świętości na wzór świętych Twoich, umiłowanych w Niebie. Niech to zawierzenie rozpocznie nie tylko w ich życiu nowy etap. Niech będzie ono krokiem stumilowym w Triumfalnym pochodzie Miłości, która już obejmuje świat. Chociaż zło szaleje i wydaje się, że ciemności ogarniają ziemię, to pragnę, by Twoja Miłość zwyciężała w sercach Tobie oddanych. Są one ratunkiem dla świata, jego odrodzeniem. Niosą w sobie nowe życie. Z czasem staną się zalążkiem odnowionego w Miłości Kościoła, Twojego Kościoła. Kościoła, o którym mówił już papież św. Jan Paweł II. Kościoła, który ogarnięty Duchem Miłości rozkwitnie niczym cudowny kwiat na piaszczystej, skamieniałej, wysuszonej ziemi, jałowej ziemi. Jednak Twój Duch będzie jego rosą, wodą, pokarmem. I wzbudzi zachwyt, zadziwienie, że oto Bóg sam odradza swój Kościół, Bóg sam tchnie w niego nowego Ducha, Bóg sam swój Kościół prowadzi, a czyni to wręcz w namacalny sposób.

O Panie Mój, powierzam tobie dusze najmniejsze, abyś ty przysposobił je na spotkanie w Niepokalanym Sercu Maryi. Niech prawdziwie stanie się Ono dla nich Wieczernikiem Modlitwy, Namiotem Spotkania, Świątynią Najświętszą, Domem Słowa, Arką Nowego Przymierza. Niech zstąpi na nich Duch Pana i odnowi ich serca.

Niech błogosławi was cała Trójca Święta: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 8

Fatima_Nowenna_8Dzień 8 – Prośba o łaskę wiary, nadziei, ufności, a nade wszystko daru Miłości czystej, wiecznej, nieskalanej, doskonałej.

Modlę się dzisiaj wraz z Maryją, Stwórco całego świata, za duszami najmniejszymi. Już tylko dwa dni dzielą je od tego dnia, na który czekają one i Maryja. Na który czekasz również i Ty, Boże. Pragnę prosić Ciebie o wielką wiarę i ufność w tych maleńkich sercach. Pragnę wypraszać łaskę nadziei. Pragnę błagać Ciebie o dar Miłości. Ja wiem, Mój Panie, że w chwili zawierzenia siebie Sercu Maryi, dusza zaznaje łaski spotkania z Tobą. Czyli z Miłością. Maryja chciałaby, aby dusze najmniejsze nabrały wielkiego pragnienia, by spotkać się z Tobą. Chciałaby, aby serca ich wyrywały się do Ciebie z tęsknoty, aby wypatrywały, jak Maryja wypatrywała Syna, gdy wracał z kolejnej wyprawy nauczycielskiej. Chciałaby, by zapragnęły spotkania tak, jak Ona pragnęła Twoich narodzin Jezu. Chociaż cieszyła się Tobą w swoim łonie i często przemawiała do Ciebie z miłością, to pragnęła jak najszybciej zobaczyć Ciebie, wziąć w ramiona i przytulić. Miłość, jakiej doświadczała skłaniała serce do tęsknoty. Miłość sprawiała, że czekała z niecierpliwością na swojego Synka i Boga. A te chwile oczekiwania były zarazem piękne i wypełnione cierpieniem serca. Kto prawdziwie kocha, ten tęskni ogromnie. A cierpienie stale mu towarzyszy. A jednak Maryja nie zamieniłaby się z żadną inną kobietą na świecie. Jej tęsknota dotyczyła Boga – Człowieka!

Teraz pragnie, abyś Ty Panie, wlał w te małe serca ogrom miłości swojej. Abyś poprzez tę miłość dał im poznanie siebie. Gdy doświadczą Miłości, gdy sercem poczują, Kim jesteś, zapragną Ciebie ogromnie. Gdy będą pragnąć, serca ich wybiegać będą Tobie naprzeciw. Wyrywać się będą do Ciebie ich dusze. Oczekiwać z niecierpliwością na spotkanie z Tobą. Wtedy będą przygotowane do tego wydarzenia. Maryja chciałaby, abyś uzmysłowił Jej dzieciom, iż zawierzając się Maryi, idą na spotkanie z Bogiem. Pomóż im sercem przyjąć fakt, iż należeć będą do Jej Serca, w którym zamieszkanie znalazł sam Bóg. Pomóż im zobaczyć, jak wielkim darem dla dusz maleńkich jest Serce Matki wypełnione Bożą Miłością, Bożą Łaską. Spraw, by napełnione wiarą z ufnością czekały na to zjednoczenie. Daj im zatem wiarę, daj ufność, iż to wydarzenie będzie bardzo ważnym i znaczącym w ich życiu. Nastąpi pewien przełom.

Maryja pragnie poprowadzić swoje dzieci do Serca samego Boga. Serce Matki jest niejako pierwszym, ale ono nie zatrzymuje dzieci dla siebie. Ono je rodzi dla Boga. Dlatego pragnie zgromadzić wszystkie dusze najmniejsze w swoim Sercu, by wszystkie oddać Bogu. Dokona się to w swoim czasie. Prosimy Cię więc, udziel dzisiaj duszom najmniejszym łaski wiary, nadziei, ufności, a nade wszystko daru Miłości czystej, wiecznej, nieskalanej, doskonałej. Pozwól im, mimo licznych ułomności, zaznawać tej miłości, jaką zarezerwowałeś dla wielkich świętych. Czasy są trudne, okoliczności szczególne, na świecie panoszy się Zło. Zatem i Twoja pomoc, łaska, ingerencja też nie może być zwykła, codzienna. Sam powiedziałeś, że są to czasy wielu świętych, czasy naznaczone charyzmatem Ducha Świętego, czasy wielkiej łaski jako odpowiedź na wielki grzech. Dlatego prosimy, udzielaj im wszelkich potrzebnych łask, by nie zachwiały się, nie zrezygnowały, ale szły naprzód, ku Miłości, ku Zbawieniu, ku odnowie, ku nawróceniu. Zjednocz ich ze sobą – Miłości Odwieczna. Pobłogosław duszom najmniejszym Trójco Przenajświętsza i zanurz je w przepaściach swojego Miłosierdzia.

I Ja wam błogosławię, dusze najmniejsze.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 7

Fatima_Nowenna_7Dzień 7 – Prośba o dar oderwania się od spraw tego świata

Pragnę dzisiaj modlić się, Moja Miłości, o dar oderwania się od spraw tego świata, o wyciszenie serc, dusz, umysłów, o umiejętność wejścia w głąb siebie. Prosić chcę o to dla każdej duszy najmniejszej. Udzieliłeś Boże Maryi tak cudownej łaski ukrycia się przed światem i życia od maleńkości w atmosferze modlitwy. Dałeś Jej świętych Rodziców, którzy wiedli życie skromne, przeniknięte modlitwą, oddane Bogu. Zapragnąłeś mieć Ją bliżej siebie i umieściłeś przy Świątyni, gdzie jako mała dziewczynka służyła Tobie i poznawała Ciebie. Zakosztowawszy Twojej cudownej bliskości nie wyobrażała sobie, że mogłaby należeć do kogoś innego, jak tylko do Ciebie. Ty w swojej mądrości dałeś Maryi świętego męża – Opiekuna, który wspierał Ją i razem mogli iść drogą wytyczoną przez Ciebie nawzajem sobie pomagając i służąc Tobie. Dzięki życiu, jakie dałeś Maryi, dzięki bliskim osobom, mogła Mój Boże, stale być zanurzona w Twojej obecności. Największym darem był oczywiście Jezus. Jej życie skupiło się na Nim. Żyła dla Niego. Jej oczy, uszy, Jej serce i dusza, Jej umysł, wszystko było nastawione na Jezusa. Na Niego skierowane. Żyjąc dla Niego, nasłuchując w swoim sercu Twego głosu, wpatrując się w Twoje oblicze w Synu, żyła zostawiając na boku wszelkie sprawy świata.

Pragnę prosić wraz z Maryją Ciebie, Boże, abyś dzieciom Maryi udzielił tej łaski wyciszenia w nich wszystkiego, oderwania się od świata. Wiem, że w dzisiejszych czasach jest to niezwykle trudne i wydawać się może wręcz niemożliwe, by żyć życiem duszy, a nie duchem świata. Jednak w Tobie wszystko jest możliwe. Ty możesz sprawić, że dzieci Maryi pójdą z Nią drogą życia ukrytego, drogą życia duchowego, życia całkowicie skierowanego na Boga. Gdzie nic nie jest ważniejsze od Niego samego. Proszę Ciebie, udziel tej łaski, by miały siły codziennie od nowa odrzucać zainteresowanie światem, a skupiać się na Twojej Miłości. Pomóż im żyć z Tobą i dla Ciebie. Pozwól, że Maryja weźmie je do swojego Serca i nieść będzie by uchronić przed wichrami i burzami losów. Naucz w milczeniu i cichości przyjmować Twoją wolę objawiającą się we wszelkich wydarzeniach i napotkanych osobach. Ufam, że Maryja pomoże im godzić się na zapomnienie w oczach świata, by rodziły się na nowo w Tobie. Nauczy odnajdywać Ciebie żyjącego w głębi duszy.

Pobłogosław Boże dzieciom Maryi i udziel im swego Ducha, by pod Jego natchnieniem zapragnęły tylko jednego – Ciebie, Boga. Niech On oświeci je swoją mądrością, udzieli prawdy i objawi Miłość.

Błogosławię was, dusze najmniejsze.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 6

Fatima_Nowenna_6Dzień 6 – Prośba o łaskę zrozumienia, czym jest życie całkowicie oddane Bogu

To kolejny dzień naszej wspólnej modlitwy, aby przygotować jak najlepiej nasze serca na spotkanie z Miłością. Proszę, nie ulegajmy rozproszeniom, nie dajmy się zwieść atmosferze pozornego pokoju. Każdy dzień jest dniem walki o nasze dusze. W każdym szatan stara się zniweczyć starania, by jak najpełniej przygotować nas do zawierzenia. On wie, jakie skutki ono może przynieść i stara się im zapobiec. Toteż każdego dnia coraz gorliwiej klękajmy z Maryją do modlitwy, by nie ulec złu. By nie dać mu się zwieść.

Klękam przed Tobą z Maryją, Panie Mój i Królu. Klękam z Nią przed Tobą, który jesteś Moim Stworzycielem, Moim Bogiem. Maryja cała do Ciebie należy. Oddała Tobie swoje życie będąc jeszcze małym dzieckiem. Udzieliłeś Jej tej łaski zrozumienia, czym jest Boża miłość, czym jest życie z Bogiem. Od tej pory pragnęła tylko jednego – żyć dla Ciebie, żyć z Tobą. Chciała cała do Ciebie należeć z duszą i ciałem. A to pragnienie z wiekiem jeszcze dojrzewało i nabierało doskonałego kształtu. Dzisiaj Maryja pragnie Jezu błagać Ciebie, abyś Ty udzielił Jej dzieciom łaski zrozumienia, czym jest życie całkowicie oddane Bogu, czym jest życie w Bogu, oddanie Tobie swojej duszy, swojego serca, ciała, pragnień. Tak jak Maryja chciałbym, aby i te dzieci, Jej wzorem, postanowiły należeć całe do Ciebie. Jakże piękną jest dusza, która decyduje się na ten krok! Ileż radości przynosi Niebu całemu. Ileż łask Bóg wylewa na nią w dniu jej oddania, ofiarowania się. Dusza taka bardzo szybko postępuje w doskonałości. Osiąga szczyty świętości, bo Bóg sam ją na nie prowadzi. On ją wnosi na te szczyty!

Jednak zważ, Jezu, że są to dusze najmniejsze. Tak, jak z każdą sprawą, tak i z tą, same sobie nie poradzą. Potrzebują Twojej pomocy. Udziel zatem swojego Ducha duszom najmniejszym. Twój Duch, Jezu, przez ziemskie życie poddał się człowieczej Matce w sposób doskonały. Niejako uzależnił się od Niej. W ten sposób oddałeś Bogu Ojcu chwałę największą. I chociaż dla ludzkiego serca i umysłu jest to nie do pojęcia, Ty przyjąłeś w ten sposób wolę Ojca, który ukochał Matkę Miłością doskonałą. Zatem i Ty ukochałeś Ją Miłością człowieczą i Boską. W tym, choć wydaje się to niemożliwe, zjednoczyłeś się jeszcze bardziej z Ojcem. Powierzając się Matce, oddałeś się Ojcu. Jakże cudowne to chwile, gdy dusza cała oddaje się Bogu przyjmując Jego wolę, Jego Miłość, Jego samego. Maryja pragnie, Panie Jezu, przygotować swoje dzieci na to oddanie swego życia Bogu. Pragnie tak usposobić ich serca, by zapragnęły tego całą duszą. Chciałaby, aby stało się to pragnieniem ich życia, pragnieniem największym, ciągłym, niezaspokojonym. Aby przez całe życie nieustannie oddawały siebie Tobie, powierzając wszystkie sfery życia. O, proszę, udziel im tej łaski – Ducha Jezusa oddającego się Bogu przez całkowite uzależnienie od Matki. Niech spłynie na nich Twoje błogosławieństwo.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 5

Fatima_Nowenna 5Dzień 5 – Prośba o łaskę przyjęcia pokory Matki

Uklęknijmy dzisiaj wraz z Maryją pod Krzyżem, abyśmy razem mogli prosić Boga o cud zjednoczenia dusz z Ukrzyżowanym.

Przedstawiam Ci dzisiaj wraz z Maryją, Jezu, dusze maleńkie. One naprawdę są najmniejsze. Sam je, Synu Maryi, wybrałeś, aby poniosły na swoich barkach wielkie Dzieło Miłości – Dzieło Odrodzenia Kościoła. A chociaż są najmniejszymi, to Ty uznałeś, że właśnie one staną się zaczynem pod jego rozwój. Zatem z Maryją przyprowadzam je dzisiaj pod Twój Krzyż, aby z Krzyża Twojego uczyły się pokory. Czasy współczesne noszą piętno pychy. Pychy posuniętej do bezczelności, do bluźnierstwa i występowania przeciwko Bogu. Pychy, w której ludzie, tak, jak wcześniej anioł ciemności, stają z podniesioną głową przed Bogiem i chcą rozmawiać niczym równy z równym. Żądają, domagają się, wnoszą pretensje, szydzą, wyśmiewają się, bluźnią, obrażają i wyrzucają Boga ze swoich serc. Królem obierają sobie szatana. A ten obejmuje coraz większe rzesze szaleńców, którzy „nie wiedzą, co czynią”.

Ratunkiem dla świata jest pokora dusz poświęconych Bogu. Pokora zjednuje Serce Boga i niejako sprowadza je na ziemię do ludzkich serc. Na tak wielką pychę człowieka lekiem jest wielka pokora. Pokora skłoniła Boga, by złożył swoją Miłość w Maryi. W ten sposób począł się Zbawiciel. Odpowiedzią na grzech pierworodny wynikający z pychy, była pokorna postawa zwykłej, prostej dziewczyny. Pokora przyczyniła się do Zbawienia. Teraz również potrzeba wielkiej pokory, bo wielki grzech pychy opanował świat. Potrzeba pokory dusz najmniejszych. Zatem zwracam się do Ciebie z Maryją, Jezu o pomoc i łaskę. Widząc słabość tych maleńkich dusz, Ty wiesz, że one same nie wykrzeszą z siebie doskonałej pokory, a miłość własna stale będzie podnosić głowę. Jednak to Ty jesteś wszechmocny i to Ty możesz sprawić, że pragnienie serca stanie się ciałem. Toteż w mieniu dzieci Maryi, które klęczą przed Tobą, proszę Ciebie o dar pokory dla nich. Proszę o Ducha pokory. Spójrz, Maryja ukryła je wszystkie w swoim Sercu. Wcześniej Ty je zamieszkałeś i pokochałeś ze względu na pokorę. Udziel im, proszę łaski przyjęcia pokory Matki. Stojąc pod Krzyżem, patrząc na Twoje rany, nie sposób, myśleć o sobie. Serce samo wznosi się ku Tobie – ku Ukrzyżowanemu. Serce Matki teraz błaga Ciebie, Jezu najmilszy, abyś swoją Krwią, Potem i Łzami obmył ich serca z pychy. Proszę o to, ze względu na wielkie miłosierdzie Twojego Serca. Proszę też ze względu na Twoje wielkie cierpienie związane z pychą ludzką. Wesprzyj te maleńkie dzieci w ich pragnieniu pokornego służenia Tobie. Miej na uwadze, iż wszystkie Maryja ukryła w swoim Sercu – Sercu Matki. W nim są bezpieczne, a łaski, które ześlesz przejdą przez Jej dłonie. Ona przygotowuje te serca do ich przyjęcia.

Błogosław Jezus z Krzyża te dzieci i obdarz je łaską pokornego serca. Niech Twój Duch – Duch Pokory i oddania, obejmie teraz te najmniejsze dusze i udzieli im samego siebie, by już nigdy szatan nie ośmielił się podnieść głowy w tych maleńkich sercach.

Błogosławię was; w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 4

Fatima_Nowenna 4Dzień 4 – Prośba o łaskę odnajdywania pokoju serca i odpocznienia w Bogu

Boże Mój, który dajesz odpocznienie duszy Maryi. W Tobie Ona odnajduje pokój serca. W Tobie jest Jej życie, miłość, bezpieczeństwo. W Tobie Jej przyszłość i wieczność. Pozwól Boże, że będę dzisiaj prosić Ciebie dla dusz najmniejszych o tę łaskę odnajdywania w Tobie pokoju serca, o łaskę odpoczynku duszy w Twoim Duchu. O łaskę przytulenia się sercem do Serca i trwania tak, by nasycić się Tobą. Dzieci Twoje stale gdzieś pędzą. Świat zmusza wszystkich do pośpiechu. Wytwarza atmosferę niepokoju, braku poczucia bezpieczeństwa, niepewności o jutro. Wraz z Maryją proszę, aby Twoje dzieci w Tobie – Boże, odnajdywały wszystko, a więc i pokój, odpocznienie również. Daj dzieciom Twoim i Maryi tę pewność, że Bóg zaspokaja ich wszystkie potrzeby. Bóg daje im to, co potrzebne do życia. Bóg opiekuje się nimi. To prawda, one to wiedzą. Na poziomie umysłu nawet nieźle mają to opracowane i utrwalone. Gorzej jest z sercem. Ten poziom jeszcze nie przyjął, iż Ty Panie jesteś odpocznieniem duszy, w Tobie duch ludzki odpoczywa. A jest tak ważne, by dusza potrafiła cała zanurzyć się w Bogu, zaufać, poddać Jego działaniu. Zarówno w sytuacjach trudnych, w sytuacji zmęczenia, jak i w sytuacjach radosnych – dusza ludzka ma trwać w Bogu i w Nim znajdować źródło swojego pokoju wewnętrznego, w Nim ma trwać nieporuszona. Proszę Ciebie Duchu Pokoju, zstąp teraz na dzieci Boga i Maryi, otocz ich serca sobą, zanurz w przepaściach Zdrojów nieprzebranych, osadź na pokoju dającym poczucie bezpieczeństwa i naucz je zawsze kierować się tą niezachwianą prawdą, iż tylko ty jesteś Pokojem, tylko Ty dajesz prawdziwy pokój, tylko w Tobie go należy szukać. Klękam przed Tobą składając wraz z Maryją Jej Serce w Tobie. Ufając, że wszystkie dusze najmniejsze, które w Swym Sercu Maryja ukryła, zaznają teraz Twego błogosławionego pokoju. Niech Twój Pokój, a wraz z nim Twoja Miłość spłyną teraz na te najmniejsze serca i utwierdzą je w przekonaniu, iż tylko w Bogu jest ich odpocznienie, tylko w Bogu jest pokój ich duszy.

Błogosławię was, dusze najmniejsze, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 3

Fatima_Nowenna 3Dzień 3 – Prośba, by Jezus stał się miłością w życiu dusz najmniejszych

Boże, który jesteś Życiem Maryi, bowiem Ona oddycha Tobą, żyje Tobą, Jej dusza karmi się Tobą. W Niej są Twoje myśli i Twoje uczucia. Pragnienia i ból. Ty jesteś w Maryi. A Ona jest w Tobie. Twoja Miłość to sprawiła, że Jej życie tak bardzo splotło się z Twoim, iż w końcu stało się jednym. Od chwili poczęcia Jezusa stało się życiem Boga. Zupełnie odrzuciła swoją wolę, aby przyjąć Twoją, by całkowicie być w Tobie. Abyś Ty mógł żyć w Maryi w swoim Synu. Niezrozumiałe to jest dla ludzkiego umysłu, tak ścisłe zjednoczenie duszy z Duchem. Pragnę jednak dzisiaj prosić Ciebie, abyś tej łaski udzielił duszom maleńkim. Chociaż niewiele rozumieją z tego, czego dokonujesz na ich oczach, to ośmielony Twoją nieskończoną Miłością, chcę wstawiać się za nimi prosząc, abyś ty stał się również Miłością ich życia. Otwórz, proszę, te serca na tyle, by zrozumiały istotę miłości, a jest nią jedność. Jedność z Tobą, z Twoją miłością, Twoją wolą. Jedność z Bogiem Ojcem, jedność z Synem, a wszystko w jedności Ducha. Jedność myśli, pragnień, uczuć, woli. Wtedy dopiero będzie można powiedzieć, że Ty jesteś ich życiem. O, proszę, ukryj ich w Twoim Sercu i tam udzielaj łaski otwarcia na Ciebie. Proszę dotknij ich Duchu Święty, aby byli świadomi do czego dążą, czego mają pragnąć, o co się modlić. Niech dojrzą tę wagę zjednoczenia swojego życia z życiem Boga. Niech zasmakują choć odrobiny tej rozkoszy jedności, by wiedziały za czym tęsknią, czego pragną, o co się modlą. Klęcząc przed Tobą Mój Boże, przyprowadzam Ci w Sercu Maryi dusze najmniejsze, aby i one mogły zakosztować tej niepojętej jedności. Nie pozwól, by jakieś wątpliwości przeszywały teraz serca. Daj im wiarę i ufność, że oto w Sercu Matki kosztują zjednoczenia z Bogiem. A Ty Duchu Miłości uczyń możliwym to, co niemożliwe dla tych najmniejszych – zjednocz ich z Miłością. Daj poznanie, czym jest jedność. Daj zrozumienie – czym życie w Bogu. Pozwól duszom otwierać się na Świat Ducha i żyć w nim bez przeszkód.

Niech spłynie na was – dusze najmniejsze – błogosławieństwo Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – dzień 2

Fatima_Nowenna 2Dzień 2 – Prośba o przyjęcie wielkiej Miłość Boga w darze Ojca i Matki.

Jezu, który jesteś Miłością Matczynego Serca Maryi, pragnę dzisiaj, w tym drugim dniu Nowenny przyprowadzić do Ciebie Jej dzieci – dusze najmniejsze. Oto bowiem, Ty sam Jej je dałeś. Mocą testamentu z Krzyża, uczyniłeś Serce Maryi zdolnym kochać każdego człowieka, każdą duszę. To nie wszystko. Ty sam – Bóg Przedwieczny złożyłeś siebie w ofierze, aby tym duszom przywrócić dziecięctwo Boże. Na powrót ich usynowiłeś. A żeby nie czuły się półsierotami, dałeś Matkę. W Matczyne Serce złożyłeś Miłość swoją – Miłość Boską. Tak więc, uznałeś w swojej nieskończonej hojności, dobroci i wspaniałomyślności, iż nie wystarczyła Miłość Ojca. Dałeś swoim dzieciom miłość Matki. Niejako podwójnie je obdarowałeś doskonałą Miłością. Kochasz ich teraz swoją Boską Miłością w Ojcowskim Sercu oraz Boską Miłością w Sercu Matki. Jednak pragnę Ci przypomnieć, choć wiem, że Ty nigdy nie zapominasz, iż Twoje dzieci to dusze najmniejsze. Są tak słabe, że nie potrafią dojrzeć tego cudownego obdarowania ich Bożą Miłością. Dlatego pragnę prosić o przejrzenie dla ich oczu i dla ich serc. Niech zobaczą tę nieskończoną hojność Boga w obdarowywaniu ich dusz. Niech zobaczą w tym darze Ojca i Matki wielką Miłość Boga. Niech zachwycą się tą wielką miłością i zapragną ją poznawać. Proszę Ciebie, abyś dał im swego Ducha. To przecież Duch Synowski. Może dzięki Duchowi Syna otworzą się ich serca i znów poczują się dziećmi samego Boga. Daj im łaskę patrzenia na Miłość oczami duszy, a nie ciała, aby mogły dojrzeć boskie piękno w tejże Miłości.  Proszę, Ciebie, który jesteś Synem Ojca, aby twój Duch pełen synowskiego oddania, pełen synowskiej miłości ogarnął ich – dzieci Boga teraz i przygotował serca na to niebywałe spotkanie w Wieczerniku Niepokalanego Serca Matki Najświętszej z Bożą Miłością. Niech Twój Duch – Jezu Chryste zakróluje pośród nich. Z całą miłością serca klękam przed Tobą Boże i wstawiam się za tymi, którzy najmniejszymi zostali nazwani i do nich rzeczywiście się zaliczają. Obdarz ich swoim błogosławieństwem. Niech serca dusz najmniejszych przygotują się dobrze na to spotkanie z Miłością.

Błogosławię was; w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

NOWENNA przed zawierzeniem się Niepokalanemu Sercu NMP – Fatima, 13 czerwca 2017 r.

Fatima_Nowenna 1Dotyczy naszej wspólnotowej pielgrzymki do Fatimy

i wspólnego zawierzenia Niepokalanemu Sercu NMP

w 100. Rocznicę Objawień Fatimskich

Wskazania na czas Nowenny

Podczas Nowenny starajmy się codziennie przystępować do Stołu Pańskiego. Także w tym czasie skorzystajmy ze spowiedzi św., zwracając szczególną uwagę na miłość, a raczej brak miłości w naszym życiu, z czego wynikają grzechy. Starajmy się podczas Nowenny szczególnie żyć miłością, nieustannie na miłość nastawiając serca, myśląc o miłości, starając się wypowiadać tylko słowa miłości i w czynach kierować się miłością. Trwajmy w akcie miłości, ustalając w swoim sercu priorytet życia nieustającym aktem miłości, czyniąc starania w tym kierunku. Wyczuwając pragnienie Maryi, w wielkiej otwartości przyjmijmy dar Jej Niepokalanego Serca, w którym spotykamy się z samym Bogiem, samą Miłością. Niech będzie to faktycznie zawierzenie się Bożej Miłości, która zamieszkała w Matczynym Sercu od początku zamysłu Bożego o stworzeniu Matki Boga, a w sposób cielesny od chwili Zwiastowania. Błogosławię was. Trwajmy razem z Maryją na modlitwie.

Modlitwa wstępna:

Klękam przed Tobą, Wiekuisty Boże, aby rozpocząć dzisiaj modlitwę – bezpośrednie przygotowanie dusz maleńkich do zawierzenia ich Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i oddania w niewolę samej Miłości. Proszę zatem Ciebie Duchu Święty – Oblubieńcu Matki Bożej, abyś poprowadził tę Nowennę przez kolejne dni, dając wszystkim Maleńkim możliwość dobrego przygotowania serc do tego cudownego spotkania z Bogiem w Sercu Maryi.

Dzień 1 – Prośba o oczyszczenie serc wszystkich dusz maleńkich

Dzisiaj polecam Tobie – Boże, który jesteś Miłością, dusze maleńkie, ich słabości, ich niewierności, ich niestałość i ciągłe upadki. Proszę Ciebie, który jesteś Miłosierdziem, abyś obmył swoimi Zdrojami Miłosiernymi wszystkie dusze najmniejsze. Proszę, abyś oczyścił je z miłości własnej, pychy i zarozumiałości. Proszę, abyś zabrał im ich poczucie wiary we własne siły, a dał ufność w moc Bożą. Proszę, abyś obmył serca z egoizmu, zazdrości, a dał miłość, wyrozumiałość i cierpliwość do bliźnich. Uzdrów Jezu rany serc dusz najmniejszych, które własnymi słabościami, upadkami, grzechami sobie zadały. Miej na uwadze ich maleńkość, ich słabość, kruchość i czyń wszystko delikatnie oraz łagodnie. Proszę Ciebie o Twoje wielkie Miłosierdzie dla tych dzieci. Zanurz w Ranach, obmyj Krwią i przywróć do wielkiej zażyłości ze Sobą. Pozwól im, nasza Miłości, kosztować radości przebywania z Tobą bez poczucia winy, dręczących myśli, że oto znowu upadają, pomimo tylu starań i zapewnień z ich strony, że już nigdy nie ulegną, a trwać będą w miłości. Dodaj sił, by z wiarą przystąpiły do tej Nowenny, by otworzyły serca na łaskę spływającą z Nieba i poddały się prowadzeniu Matki Bożej, która pragnie samego dobra dla swoich dzieci. Pobłogosław Jezu Twoim ukochanym duszom i zapewniaj je nieustannie w ich sercach o swojej miłości.

Niech spocznie na was błogosławieństwo Trójcy Świętej: w imię Ojca  i Syna i Ducha Świętego.