Nie bójcie się – słowa Jezusa do uczestników Różanostockiego Wieczernika

RóżanyPodczas minionego spotkania modlitewnego w Wieczerniku Sanktuarium Różanostockiego, każdego, kto przekroczył próg świątyni, powitało ciepłe, czułe spojrzenie Najukochańszej Niebieskiej Mamy, Różanostockiej Pani. Maryja z ogromną radością przytulała każdego z osobna do swojego Serca i przekazywała Swojemu Synowi, Jezusowi. Rozważając radosne tajemnice różańca świętego próbowaliśmy aktem woli przenosić się w życie Jezusa i Maryi. Nasze serca dziękowały za Jej Miłość, troskę i prowadzenie nas na maleńkiej drodze miłości. Dziękowaliśmy za kapłanów, którzy nam posługują. Dziękowaliśmy za dar deszczu. Powierzyliśmy Maryi wszystko i wszystkich wraz z pokorną i ufną prośbą, aby nas stale prowadziła do Jezusa. Czytaj dalej

Choć najmniejsi, powołani do świętości

CzerwińskW pierwszą sobotę lipca uczestniczyliśmy w kolejnym wieczerniku modlitwy dusz najmniejszych. Został na nim ogłoszony nowy kapelan Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata ks. dr Paweł Romański, którego Dekretem powołał metropolita warmiński abp. Józef Górzyński.

W duchowy klimat wieczernika wprowadził nas ks. Henryk Bońkowski rozważaniami radosnej części różańca. Adorując Najświętszy Sakrament wskazywał na obecność Ducha Świętego, który rozpalał nasze serca, przenikał ogniem miłości i czynił nas maleńkimi w obliczu Bożego Majestatu. Eucharystii przewodniczył ks. Paweł, a homilię wygłosił ks. Henryk, dopełniając ubogacenia naszych dusz nadzieją i pewnością, że choć najmniejsi, to powołani jesteśmy do świętości. W obecności przywołanych świętych przedstawił nam duchowy portret Anatola Kaszczuka, który zainspirował nas, ukazał konsekwentną realizację celu poprzez wierność odkrytej prawdzie. Pociągnięci przykładem pana Anatola włączyliśmy się w modlitwę adoracji krzyża poprzez śpiew animowany przez ks. Henryka i rozważania, w których wskazał na największą moc Ducha Świętego płynącą z krzyża, jak również moc koronki do Bożego miłosierdzia podyktowanej przez Jezusa św. siostrze Faustynie.

Pobłogosławieni relikwiami Krzyża Świętego i indywidualnym kapłańskim błogosławieństwem, wróciliśmy do domów, by realizować „maleńką drogę miłości”. (Anna Czajkowska)

Ze świętymi Apostołami Piotrem i Pawłem

Sątoczno2Ostatni czwartek miesiąca – dzień Wieczernika Modlitwy w Sątocznie – przypadł w przeddzień Uroczystości Św. Apostołów Piotra i Pawła. Dlatego nasze modlitewne spotkanie przeżywaliśmy pod patronatem tych świętych.

Ewangelia tego dnia (J 21, 15-19 – Msza Wigilii) kierowała naszą uwagę na osobę św. Piotra, ukazując, że w relacji z Bogiem najważniejsza jest miłość. Piotr zaparł się Chrystusa trzy razy. Ale Jezus nie wypomina mu tych słów: „Nie znam Go”. Trzykrotnie pyta go o miłość, „Czy kochasz mnie?”. Tak jakby chciał to jego zaparcie się odwołać, zrekompensować miłością. Nam też zdarza się, nawet często, że pobłądzimy – tak w relacji z Bogiem, jak i z drugim człowiekiem. Ale kiedy przychodzi opamiętanie, trzeba zapytać siebie o miłość. I wspominając tę scenę z Ewangelii, stanąć w skrusze przed Bogiem, z ufnością, że miłość może wszystko naprawić. Małym duszom Jezus powtarza to często. W „Orędziu Serca Jezusa do świata” skierowanym do siostry Konsolaty Betrone wielokrotnie i na różne sposoby wypowiada podobne słowa: Czytaj dalej

Czerwcowy Wieczernik w Mrągowie

Mrągowo 17

W czwartą sobotę czerwca nasza wspólnota modliła się w Wieczerniku w Mrągowie. Był to czas dziękowania Bogu za Jego wielką miłość – miłość, wobec której wszystko blednie i której nie jesteśmy w stanie odwzajemnić. Nie potrafimy odpowiedzieć taką samą miłością. Ale możemy otwierać się na miłość Boga do nas, przyjmować ją i w ten sposób dziękować i sprawiać Mu radość. Tak też staraliśmy się czynić. Oto modlitwa, która popłynęła do Nieba w ten sobotni wieczór:

„Dziękuję Ci, Panie, że tak bardzo kochasz człowieka. Wyznajesz miłość mojej duszy. To wyznanie wprowadza moją duszę w wielkie szczęście, zachwyt. Bóg wyznaje miłość człowiekowi. Twoje wyznanie nie jest gołosłowne. Ja czuję i doświadczam, że Twoja miłość mnie otacza, wypełnia i promieniuje. Widzę ją w moim życiu. Widzę, Panie, Twoje działanie w moim życiu. Dziękuję Ci, Jezu. Nie wiem, jak mógłbym Cię uwielbić, jak podziękować. O, Panie, nie potrafię. Kocham Ciebie, Panie i chociaż jestem niczym, chociaż nic nie mam, to oddaję Ci swoje serce, abyś mógł składać w nim swoją miłość. Chcę Ci przynosić radość, że Twoja miłość nie pozostaje bezdomna, ale we mnie znajduje mieszkanie. Kocham Ciebie, Jezu.

Jak to dobrze, Panie, że uczyniłeś mnie taką małą duszą. Cokolwiek bym posiadał swojego, jakąkolwiek wielkość, w jakiejkolwiek dziedzinie, wszystko to byłoby niczym wobec Ciebie. Tak więc nie posiadając nic, otwieram serce i staję się najbogatszą duszą, bo Ty stajesz się moim bogactwem. To niezwykłe. Jak to dobrze, Boże, że stworzyłeś mnie takim małym. Jak to dobrze, że wszystkiego mogę oczekiwać od Ciebie. Jak to dobrze, że uczyniłeś mnie swoim dzieckiem i troszczysz się o mnie. O, Panie mój, jak to dobrze. Będę cieszyć się, że jestem małym i słabym, że nie mam siły i nic nie potrafię. Jak to dobrze, że nie muszę o własnych siłach osiągać czegokolwiek i starać się, by dojść do szczytów świętości. Jak to dobrze, ze nie muszę zasługiwać na Twoją miłość.”

Bogu niech będą dzięki za ten kolejny Wieczernik, podczas którego mogliśmy wspólnie modlić się i otwierać na Bożą miłość.  (Wiola)

Bóg stale zaprasza nas, abyśmy szukali Go we własnej duszy. Wieczernik w Gietrzwałdzie

GietrzwałdW połowie czerwca spotkaliśmy się na Wieczerniku Modlitwy u naszej kochanej Matki Gietrzwałdzkiej, by w Jej bliskości znów usłyszeć zaproszenie do poznawania Bożego Serca.

Bóg stale zaprasza nas, abyśmy zagłębiali się w swoje wnętrza i szukali Go we własnej duszy. Tam jest cały i pragnie, abyśmy otworzyli się na Jego głos, na Jego Słowo.

A Słowo i tym razem było bardzo bogate. W piątek, podczas dnia skupienia, Bóg skierował naszą uwagę na prawo. W świetle rozważanej Ewangelii (Mt 5, 27-32) zwróciliśmy uwagę na to, że podczas gdy nadane społeczeństwu prawo zewnętrzne staje się coraz bardziej surowe, prawo wewnętrzne (prawo Boże) jest coraz bardziej łagodzone przez człowieka. Czytaj dalej

Czy jestem uczniem Chrystusa, który chce słuchać Jego słów i według nich żyć? Wieczernik w Szczytnie

SzczytnoW drugi czwartek czerwca Wspólnota Dusz Najmniejszych spotkała się na Wieczerniku Modlitwy w klasztorze sióstr klarysek kapucynek w Szczytnie. Rozpoczęliśmy modlitwą różańcową, a następnie uczestniczyliśmy we mszy świętej, którą odprawił ks. Janusz wraz z ks. Tomaszem. W kazaniu ks. Tomasz uświadamiał nam, jak ważne jest każde słowo zawarte w Piśmie Świętym – nawet to, które wydaje się banalne, nie jest takim. Bardzo mocno wybrzmiało pytanie: Czy jestem uczniem Chrystusa, który chce słuchać Jego słów i według nich żyć? Czy naprawdę tego chcę i staram się to robić? Nawiązując do Ewangelii, ksiądz zwrócił również naszą uwagę na to, że zabić kogoś można też złym słowem, które wręcz uderza w człowieka. Przechowywanie w sercu gniewu na kogoś, osądzanie go i potępianie to rodzaj duchowego zabójstwa. Czytaj dalej

Dla dusz maleńkich te dwa Serca mają ogromne znaczenie

mms_img-844066332Różanostocki dzień skupienia i Wieczernik Modlitwy przeżywaliśmy w szczególnych dniach obchodzonych w Kościele uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa i wspomnienia Niepokalanego Serca Maryi.

Dla dusz maleńkich te dwa Serca mają ogromne znaczenie. Bo przecież prowadzeni jesteśmy -jako dzieci – za rękę przez Matkę, przy Jej Sercu. Ona jest naszą Nauczycielką, Wychowawczynią. A prowadzi nas nie gdzie indziej, jak do Serca Bożego. Dar Serca Jezusowego otrzymaliśmy i przyjęliśmy jako wspólnota na pewnym etapie naszej formacji. Bóg zapewne pragnął przypomnieć nam o tym, gromadząc nas właśnie w tych dniach na wspólnej modlitwie. Byśmy na nowo ożywili w sobie świadomość tego, iż otrzymaliśmy dar, który jest dla nas jednocześnie powołaniem. Jako dusze maleńkie – poprzez zjednoczenie z Sercem Jezusa – mamy uczestniczyć w rodzeniu dusz dla Kościoła, dla Boga. Czytaj dalej

Wieczernik w Sątocznie przeżywaliśmy w radosnej atmosferze świąt

agapa_SątocznoCzwartek po Zesłaniu Ducha Świętego, to szczególny dzień w liturgii Kościoła Katolickiego. Obchodzony w randze święta, każe czcić Jezusa Chrystusa, jako Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Nawiązuje do wydarzeń Triduum Paschalnego,  kiedy to Jezus Chrystus ustanowił Sakrament Kapłaństwa i złożył ofiarę na krzyżu. Dla duchownych dzień ten ma być zachętą do wpatrywania się w Chrystusa Kapłana, a dla wiernych, by kapłanów duchowo wspierali.

Ale czwartek 24.05., to również Uroczystość Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Tej, która zawsze oręduje za nami u Swego Syna. I właśnie w takiej świątecznej atmosferze Wspólnota Dusz Najmniejszych przeżywała Wieczernik Modlitwy w Sątocznie. A jako że Matka Boża Wspomożycielka Wiernych, jest patronką braci Salezjańskiej, liturgia poświęcona była właśnie Jej. Czytaj dalej

Niech nasze serca, wypełnione Duchem Świętym, uwielbiają Boga nieustannie

ks.janusz

PiecdziesiątnicaBardzo uroczyście nasza Wspólnota przeżywała Święto Zesłania Ducha Świętego, na  które oczekiwaliśmy zgromadzeni u stóp Pani Gietrzwałdzkiej – najpierw na dniu skupienia, a potem na Wieczerniku. Prosiliśmy więc, by Ona sama przygotowała nasze serca na przyjęcie Ducha Świętego, byśmy w żaden sposób nie ograniczali Jego działania w nas i pośród nas. To trudne do pojęcia, że wydarzenia, które w pojęciu ludzkim miały miejsce jakiś czas temu, w świecie ducha odbywają się teraz i mają miejsce teraz. Staraliśmy się więc pokonać granice czasu, przestrzeni i w sposób duchowy przenieść się do Wieczernika, gdzie Matka Najświętsza wspólnie z Apostołami modli się i oczekuje obiecanego Pocieszyciela. Prosiliśmy Panią Gietrzwałdzką, by nas wszystkich wzięła do swojego Serca, byśmy w Jej Sercu mogli przeżywać ten czas. Rozważając modlitwę różańcową próbowaliśmy przy każdym Zdrowaś Maryjo… jeszcze bardziej jednoczyć się z Nią, przyjmować miłość, która jest w Jej Sercu, a która prowadzi do samego Boga. Wielbiąc Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie błagaliśmy, by zechciał zesłać nam swego Ducha, który by wypełnił nas do głębi naszego jestestwa. Całymi sercami przyzywaliśmy Go, by był Mocą w naszych słabościach, Pokojem w naszych sercach pełnych niepokoju, Radością w naszym smutku. By dał nam nowe życie, porwał nasze serca do Boga, wypełnił nas miłością, byśmy kochali nieskończoną, niepojętą miłością. Czytaj dalej

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego małe dusze rozpoczęły z Matką Bożą Gietrzwałdzką

Gietrzwałd, grudzień (2)Nasze wspólnotowe wejście w przeżywanie Uroczystości Zesłania Ducha Świętego rozpoczęliśmy z Matką Bożą Gietrzwałdzką. Dzień skupienia i Wieczernik Modlitwy były wspaniałą okazją, by już bezpośrednio przygotować serca i wypraszać łaskę otwarcia się na obiecanego Pocieszyciela. Zapraszaliśmy do naszej modlitwy również Apostołów, chcąc razem z nimi znaleźć się w atmosferze tamtych czasów, gdy Duch Święty przyszedł po raz pierwszy, a oni z wielką mocą i odwagą wyszli z Wieczernika, by iść na cały świat i świadczyć o Jezusie.

Nasze modlitewne trwanie skierowane więc było przede wszystkim na Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Podczas dnia skupienia ks. Krzysztof podkreślał szczególnie jedno z imion Ducha Świętego – „Ożywiciel”. O tej naturze Ducha Świętego (i o tym, jak bardzo go potrzebujemy) przekonywaliśmy się również przez cały sobotni Wieczernik. Chyba każdy z nas poczuł, jak ważna jest rola Ducha Świętego dla każdego osobiście i dla całego Kościoła. Bo czasem wydaje się, że w naszym życiu jest coś nie tak: „Mamy do dyspozycji tego samego Ducha, który uczestniczył przy stworzeniu świata, mamy do dyspozycji tego samego Ducha, który uczestniczył przy poczęciu Syna Bożego, który wskrzesił Jezusa z martwych… i nic. I nic wielkiego dla wielu z nas z tego nie wynika” – usłyszeliśmy w czasie sobotniego kazania. Jeśli nie otworzymy się autentycznie na Trzecią Osobę Trójcy Świętej, nasze chrześcijaństwo będzie tylko martwym i pustym wypełnianiem praktyk religijnych, które nie będą miały większego wpływu na nasze życie. Wiara musi wywierać wpływ na życie. Czytaj dalej

Bóg powołuje do Wspólnoty ludzi niedoskonałych

Różany_maj_18Dusze Najmniejsze spotkały się na modlitwie w Różanymstoku. Od piątku do soboty Wspólnota trwała razem z Maryją na modlitwie u stóp Jezusa. Podczas modlitwy różańcowej otwieraliśmy nasze serca by móc przyjmować Boże Łaski, którymi chce nas obdarowywać dobry Bóg. Przyzywaliśmy Ducha Świętego by pomagał nam być blisko Jezusa. Słowo pouczenia skierował do nas ks. Adam Wtulich. Zachęcał dusze najmniejsze do wytrwałości, byśmy się nie poddawali zniechęceniu, ale byśmy trwali w posłuszeństwie i w miłości ku Bogu. Usłyszeliśmy o doświadczeniach pierwszych wspólnot chrześcijańskich i rozważaliśmy etapy ich rozwoju. Korzystając z Ewangelii utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Bóg powołuje do Wspólnoty ludzi niedoskonałych, zwyczajnych, którym trudno jest zauważyć, że w świecie ducha Bóg dokonuje wielkich rzeczy. (Monika)

U sióstr klarysek kapucynek w Szczytnie

Szczytno_grudzienW ubiegły czwartek Wspólnota Dusz Najmniejszych zgromadziła się na modlitwie w gościnnych progach klasztoru sióstr klarysek kapucynek w Szczytnie. Modlitwa różańcowa przygotowała nas do uczestnictwa we mszy świętej, którą sprawował ks. Janusz. Kazania możecie posłuchać tutaj:

Po mszy świętej adorowaliśmy Najświętszy Sakrament, dziękując Jezusowi za Jego wielka miłość Jako że nasz Wieczernik odbył się w klasztorze, po Adoracji wspólnie z siostrami podjęliśmy modlitwę brewiarzową na zakończenie dnia. Myślę, że po kilku latach już nieźle trzymamy rytm. Na koniec ks. Janusz każdego indywidualnie pobłogosławił, namaszczając olejkiem, który nieustannie pali się na grobie s. Konsolaty w klasztorze w Moncalieri.

Serdecznie dziękujemy siostrom klaryskom za gościnę i wspólną modlitwę, ks. Januszowi za poprowadzenie Wieczernika oraz zespołowi Grono 19 za posługę muzyczną. Do zobaczenia za miesiąc! Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze! (Wiola)

W Czerwińsku modliliśmy się do Matki Bożej Pocieszenia o Jej szczególną opiekę nad naszym narodem

Czerwinsk_kwiecienKsiądz Jacek, prowadzący Wieczernik, podziękował wszystkim za obecność, którą sprawili wszystkim wiele radości.

W modlitwie różańcowej, podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu i podczas Eucharystii modliliśmy się w intencjach naszego narodu, za nasze rodziny i nas samych a także za pogubionych i zatwardziałych grzeszników. Błagaliśmy o szczególne zjednoczenie z Jezusem, aby obdarzał nas wytrwałością w modlitwie, aby nasza modlitwa była sercem pełnym miłości, prosiliśmy o łaskę przebaczenia, o Boże miłosierdzie i siłę do walki z pychą. Żebyśmy się nawzajem nie ranili, jak najszybciej przebaczali, a rodziny nasze były oazami miłości. W chwili ciszy otwieraliśmy nasze serca by wsłuchać się co Bóg chce do nas powiedzieć. A Bóg nam mówił: że jest żywy i prawdziwy, jest z nami, troszczy się o nas i nas bardzo kocha i wszystkim błogosławi.

Wygłoszona podczas Eucharystii homilia ukazała nam historię sanktuarium, a w niej historię obecności tu króla Władysława Jagiełły, który idąc na wojnę z Krzyżakami pod Grunwald modlił się przed obliczem Matki Bożej. I my też prosiliśmy by Matka Boża Pocieszenia wzięła w szczególną opieką nasz naród.

W modlitwie pod krzyżem prosiliśmy, aby Krzyż stał się centrum naszej wiary, naszego życia. Żebyśmy nieustannie pragnęli stać pod Krzyżem. Przez Krzyż Jezusa Chrystusa zlewa się na nas Miłość i Miłosierdzie, wynagradzając za Jego mękę i cierpienia Matki Najświętszej. Jezus odniósł zwycięstwo nad złem i ludzkimi słabościami. Prosiliśmy Jezusa, abyśmy stojąc pod krzyżem  potrafili wielbić Boga pełnego Miłosierdzia. Prosiliśmy o przebaczenie naszych win i prowadzenie nas przez życie. Niech Krzyż  Jezusowy doprowadzi nas do zwycięstwa.

Po Koronce do Miłosierdzia Bożego obdarowani kapłańskim błogosławieństwem rozjechaliśmy się do domów z pragnieniem dzielenia się otrzymanymi tu łaskami. (Janka)

Pod czułym spojrzeniem naszej Mamy – Maryi

mragowo-14

Wieczernik nierozerwalnie związany jest z Maryją. Nasze modlitewne spotkania wieczernikowe również zawsze odbywają się pod czułym spojrzeniem naszej Mamy. W ostatnią sobotę kwietnia Wieczernik w Mrągowie przypadł we wspomnienie św. Ludwika Marii Grignion de Montfort – wielkiego czciciela Matki Bożej, dla którego oddanie się Maryi było najlepszą drogą do spotkania z Bogiem. Jego osobę, życie i duchowość przybliżył nam ks. Marek podczas wygłoszonej na Mszy św. homilii. Głównym tematem słowa był jednak Wieczernik – czym jest i jaka jest jego istota. Nie da się nie wspomnieć o jednej z najważniejszych postaw, jakiej uczy nas Pan Jezus w Wieczerniku – o wzajemnej miłości, uniżeniu i służbie drugiemu człowiekowi.

Po Eucharystii – centrum naszego spotkania – trwaliśmy na adoracji Najświętszego Sakramentu, a owoce naszej modlitwy złożyliśmy w ręce Matki Bożej, wyśpiewując Apel Jasnogórski. Na koniec przyjęliśmy indywidualne kapłańskie błogosławieństwo.

Dziękujemy ks. proboszczowi Januszowi i księdzu Markowi za organizację, prowadzenie i posługę.

Cały program modlitewny ubogacony był piękną muzyką i śpiewem, za co dziękujemy Wioli, Waldkowi, Beatce i Panu organiście z parafii.

Po pokrzepieniu ducha tradycyjnie czekała na nas uczta dla ciała przygotowana pod przewodnictwem Pani Tereski i radosne spotkanie przy stole.

Na koniec ważna informacja: następny wieczernik modlitwy w Mrągowie odbędzie się, niestety, dopiero za dwa miesiące – w czwartą sobotę czerwca. Na pewno bardzo zatęsknimy i jeszcze bardziej docenimy ten dar naszych spotkań. Do zobaczenia!

W Sątocznie modliliśmy się za kapłanów

SątocznoW ostatni czwartek miesiąca, 26 kwietnia, odbył się kolejny Wieczernik Modlitwy w Sątocznie koło Kętrzyna. Jako że był to Tydzień Modlitw o Powołania, rozważaliśmy tajemnicę kapłaństwa i modliliśmy się za kapłanów – tych , w których dłonie Bóg złożył tak wielkie i święte skarby. Prosiliśmy Boga, by umocnił tych, których wybrał, „aby wiedzieli, Komu służą i w jakim celu” – mówił ks. Adam. Niech nie zabraknie kapłanom naszej wytrwałej modlitwy i wsparcia, aby wiedzieli, że bardzo ich potrzebujemy i doceniamy ich trud.

„Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!”

Dziękujemy ks. Adamowi za przygotowanie i poprowadzenie wieczernika, za jego zaangażowanie i życzliwość. Dziękujemy Regince, która zajęła się oprawą muzyczną oraz pielgrzymom z Kętrzyna za przygotowanie poczęstunku.

Kolejny Wieczernik Modlitwy w Sątocznie odbędzie się – tym razem – w przedostatni czwartek maja. Do zobaczenia! Wiola