Pomocą dla naszych serc niech będzie wpatrywanie się w Niebo

RóżanystokJak zazwyczaj wieczernik Różanostocki poprzedził dzień skupienia. Podczas tego czasu rozważaliśmy Ewangelię przedstawiającą śmierć św. Jana Chrzciciela. Ks. Sławomir w kazaniu mówił o tym, jak ważna jest postawa matki wobec dziecka, jaki przykład daje ona swoim postępowaniem.

Podczas modlitwy różańcowej usłyszeliśmy fragmenty opisu życia Służebnicy Bożej s. Konsolaty Betrone od dzieciństwa do ślubów zakonnych. Jej droga nie była łatwa, jednak zawierzenie Bogu i umiłowanie Go dało jej moc zwyciężania przeciwności i jej słabości. Pan Jezus formował s. Konsolatę do takiej miłości bliźniego, która polega na zaparciu się siebie i dostrzeganiu Jezusa w każdej spotkanej osobie. Czytaj dalej

13 lat Wieczerników Modlitwy w Różanymstoku

malyJeszcze w świątecznej, Bożonarodzeniowej scenerii, pochylając się nad stajenką, pierwszą świątynią – prostą, ubogą, mizerną, a jednocześnie pełną niebieskiej chwały, dusze maleńkie zgromadziły się w Różanostockim Sanktuarium i dziękowały Bogu i Jego Matce za 13 już lat trwania Wieczerników Modlitwy u stóp Różanostockiej Wspomożycielki.

Modlitewnemu spotkaniu przewodniczył nasz Kapelan – ks. Sławomir Brewczyński, a rozpoczęliśmy je w piątkowy wieczór rozważaniem bolesnych tajemnic Różańca. Uświadamialiśmy sobie, że Pan Jezus był i jest bardzo samotny. Do Ogrodu Oliwnego szedł z Apostołami, ale był samotny. Podobnie i współcześnie tyle pielgrzymów przewija się przez różne sanktuaria, a Jezus jakże często jest samotny w Tabernakulum. I zadawaliśmy sobie pytanie, czy my, dusze maleńkie, potrafimy trwać z Jezusem każdego dnia? Trwać niekoniecznie ciałem, ale czy potrafimy trwać sercem? Czy zauważamy, że na Jego Ciele nie było tylko pięciu głównych Ran, ale tych ran było ponad pięć tysięcy? Na całunie turyńskim można doliczyć się 5480 ran – Rana przebitego boku, rany od gwoździ i tak wiele ran z biczowania. Ileż ran i my zadajemy Panu Jezusowi, może drobnych, niewielkich, ale również niszczących. Czy potrafimy kochać ludzi takimi, jakimi są, z ich niedoskonałościami? Czy my kochamy chociażby naszych bliskich, czy może wyobrażenia o nich? A potem przychodzi rozgoryczenie, bo nasza miłość okazuje się ułudą, nie budowana na prawdzie. Ludzkość nadal krzyżuje Chrystusa, bo przecież tyle zła dzieje się na świecie. Ale śmierć Syna Bożego to taka śmierć, która daje życie. Przelana Krew Jezusa jest Krwią oczyszczenia i Krwią odkupienia – daje życie wieczne. Czytaj dalej

Adwent – czasem odkrywania Bożej obecności w naszym życiu

Różanystok-Bazylika (2)Dzień skupienia i Wieczernik w Różanymstoku

W adwentowym oczekiwaniu na Narodziny Pana, dusze maleńkie trwały na modlitwie u stóp Różanostockiej Wspomożycielki. Nasz dzień skupienia rozpoczęliśmy modlitwą różańcową. Posługując się wybranymi fragmentami z dzienniczka sł. Bożej s. M. Konsolaty Betrone rozważaliśmy bolesne tajemnice. Uświadamialiśmy sobie, że kiedy toczymy walki w swoim sercu, w swoim życiu, najpewniejszą drogą jest powierzenie się Ojcu i powtarzanie: Niech się stanie Twoja wola. Za pośrednictwem Maryi, która nieustannie kochała i przyjmowała wolę Bożą, prosiliśmy Dobrego Boga o wierność trwania przy Nim, bez względu na okoliczności naszego życia. Czasem spoglądając na innych trudno nam zobaczyć w drugim człowieku Boże dziecko, bo po raz kolejny ktoś nas zawiódł, po raz kolejny ktoś zachowuje się nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli, bo po raz kolejny zadano nam jakąś ranę. A Bóg pragnie, abyśmy w każdym człowieku potrafili dostrzec piękno, również na siebie byśmy patrzyli w perspektywie dobra, a nie tylko własnych słabości, lęków i niepowodzeń. Chociaż nosimy cierniowe korony, to jesteśmy Bożymi dziećmi. Rozważając tajemnicę ukrzyżowania i śmierci Pana Jezusa, uświadamialiśmy sobie, iż jest to tajemnica obecności Maryi pod Krzyżem. Właśnie tam stała się Ona Matką dla nas wszystkich. Obyśmy my zechcieli, tak jak Ona, kochać Boga, być wiernymi i ufać Mu. Czytaj dalej

Wielkie rzeczy przygotował Bóg dla tych, którzy go miłują

relikwieW dniu 9 listopada – jak w każdą drugą sobotę miesiąca z radością przybyliśmy do naszej Pani Matki Bożej Różanostockiej – jako wspólnota dusz najmniejszych. Właśnie w tym dniu uroczyście obchodziliśmy święto rocznicy poświęcenia Bazyliki na Lateranie.

Ks. Sławomir po serdecznym powitaniu nas wszystkich zgromadzonych na wieczerniku u stóp Maryi rozpoczął trwanie na modlitwie i rozważanie części radosnej różańca świętego. Czytaj dalej

Bądźmy otwarci na Boży ogień

rozany W trzecią sobotę października zgromadziliśmy się licznie u Różanostockiej Mamy Wspomożycielki Wiernych. Przywitała nas słoneczną pogodą i bajecznie kolorową scenerią.

Nasze spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą różańcową. W tajemnicach radosnych Różańca Świętego wypraszaliśmy potrzebne łaski dla nas, dla naszych bliskich, dla Wspólnoty dusz maleńkich i dla Wspólnoty kościoła.
W rozważaniach różańcowych ks. Mariusz Rudzki ukazał nam wielkość Maryi, którą Bóg wybrał na Matkę swojego Syna. Ona z pokorą wyznała – „Oto ja służebnica Pana”.

My tak często mówimy, że służyć – to nie dla nas, – rządzić to coś. Nie tak zrobiła Maryja. Ona poszła z pośpiechem, aby służyć. Oddajmy Bogu wszystko, co posiadamy, a otrzymamy stokroć więcej.  Czytaj dalej

Zapraszamy na Wieczerniki Modlitwy: Gietrzwałd i Różanystok

Dusze-najmniejszePrzypominamy o zmianach terminów i godzin spotkań wspólnoty dusz najmniejszych. W Różanymstoku w tym miesiącu Wieczernik modlitwy odbędzie się wyjątkowo w trzecią (a nie jak zazwyczaj w drugą) sobotę miesiąca, tj. 19 października. Początek o godz. 10.30.

W Gietrzwałdzie spotykamy się również w sobotę, 19 października. Zmienia się jednak godzina spotkania. Wieczernik ten rozpocznie się Adoracją Najświętszego Sakramentu o godzinie 10.30. Następnie Różaniec, zgodnie z programem sanktuaryjnym i Eucharystia o 12.00. Po przerwie obiadowej zapraszamy na Adorację Krzyża. To spotkanie modlitewne zakończymy Koronką do Bożego Miłosierdzia ok. godz. 15.00.

Pozostałe Wieczerniki modlitwy w październiku odbędą się zgodnie z planem.

Będzie to kolejny czas naszego jednoczenia się na modlitwie dla uproszenia Ducha Świętego, o wielkie wylanie Jego darów na serca najmniejszych i powierzone nam dzieło. Niech zapłonie ogień miłości we wszystkich duszach powołanych do życia w ukryciu wzorem Matki Najświętszej! Niech obejmie Wieczerniki Boża miłość, czysta, nieskalana. Niech otworzy dusze najmniejsze i je obejmie! Niech spadnie na nas deszcz błogosławieństw!   Zapraszamy!

Krzyż jest bramą do Nieba – Wieczernik w Różanymstoku

maly RozanystokW dniu święta podwyższenia Krzyża zgromadziliśmy się u stóp Matki Bożej Różanostockiej. Razem z Maryją, pod przewodnictwem ks. Sławomira modliliśmy się modlitwą różańcową. Poprzez rozważanie tajemnic bolesnych różańca świętego nasze serca starały się być blisko cierpiącego Serca Jezusa i Serca Maryi.

Ks. Sławomir przypomniał nam, że podczas ostatniej wieczerzy oraz modlitwy w Ogrójcu Pan Jezus zaprosił wszystkich nas do towarzyszenia Mu w czasie męki i w czasie umierania. Postawiliśmy sobie pytanie czy jesteśmy świadomi tego, że podczas każdej Eucharystii Jezus zaprasza mnie także pod krzyż. Czy ja rzeczywiście jestem wtedy blisko Niego, czy moje serce współczuje Mu, zajmuje się miłowaniem Go, czy raczej zajmuję się sobą, lękając się własnego krzyża? My pragniemy być uświęceni, ale czy chcemy przyjąć swój krzyż? Bramą do Nieba jest krzyż. Żadna droga bez krzyża nie prowadzi do szczęścia wiecznego. Każda dusza przechodzi przez swoją drogę krzyżową, na której są upadki, choroby, samotność. Na tej drodze są także i dobrzy ludzie, tacy jak Maryja, Szymon, Weronika. Jest z nami obecny nasz Pan Jezus Chrystus, który idzie i cierpi razem z nami. Cóż złego może nas spotkać mając takiego Towarzysza? Idzie z nami sam Bóg, czy to rozumiemy? Czy nasze serca sobie to uświadamiają? Boża Miłość idzie z nami naszą drogą krzyżową. Czytaj dalej

Jak kroczyć do Nieba: samemu czy we wspólnocie? – o rekolekcjach w Różanymstoku

RozanystokW sierpniu dusze najmniejsze odbyły rekolekcje w Różanymstoku. Była to druga tura rekolekcji wakacyjnych dla „maleńkich”. Przyjechały dusze z Białegostoku, Dąbrowy Białostockiej, Suwałk, Augustowa, Giżycka, Kętrzyna, Olsztyna, Sokółki a nawet okolic Warszawy czy innych miejscowości. Rekolekcje poprowadził kapelan Stowarzyszenia im. sł. B. s. Konsolaty Betrone, ks. Sławomir Brewczyński. Podczas codziennych konferencji ksiądz Sławomir nauczał o prawdach zawartych w Katechizmie Kościoła Katolickiego, o ważności sakramentów świętych obecnych w naszym życiu, przykazaniach Bożych jako zasadach dobrego życia, świadomym wyznawaniu wiary. Ksiądz kapelan postawił przed duszami pytanie: jak kroczyć do Nieba, samemu czy we wspólnocie? Odpowiedź nie była prosta. To co łączy wszystkie dusze to wspólny cel jakim jest Bóg. Na drodze do Boga człowiek potrzebuje znaleźć swoje miejsce. Przykładem jest s. Konsolata, która zrezygnowała z życia zakonnego w pierwszej wspólnocie zakonnej, ponieważ czuła, że to miejsce nie jest dla niej. Zmieniło się to, gdy znalazła się wśród klarysek kapucynek, gdzie pozostała. Czytaj dalej

Dobrze, że jesteście, dusze maleńkie

Rozanystok2019 (2)Druga sobota miesiąca, jak zwykle zgromadziła maleńkie dusze w Różanostockim Sanktuarium. Każdy trzynasty dzień miesiąca jest dniem szczególnie poświęconym Maryi, jednocześnie w lipcu szczególną czcią otaczamy Najdroższą Krew Chrystusa. Wzbogaciło to standardowy program wieczernika o procesję z figurą Matki Bożej Fatimskiej i litanię do Krwi Jezusa.

W dniu tym był z nami nowy kapelan Stowarzyszenia Konsolata – ks. Sławomir Brewczyński, którego wielu z nas miało okazję już spotkać na wieczerniku ogólnopolskim. Towarzyszył nam również ks. Adam Wtulich SDB– proboszcz tutejszej parafii, oraz ks. Józef z Sokółki. Czytaj dalej

Oczekiwanie na Zesłanie Ducha Świętego z Matką Bożą, Różanostocką Wspomożycielką

Różanystok-Bazylika (2)W minioną sobotę, trwając na modlitwie u stóp Pani Różanostockiej, przygotowywaliśmy się na przyjście Ducha Pocieszyciela. Prosiliśmy więc, by Ona sama przygotowała nasze maleńkie serca na przyjęcie Ducha Świętego, byśmy w żaden sposób nie ograniczali Jego działania w nas i pośród nas. To trudne do pojęcia, że wydarzenia, które w pojęciu ludzkim miały miejsce jakiś czas temu, a w świecie ducha odbywają się teraz i mają miejsce teraz. Staraliśmy się więc pokonać granice czasu, przestrzeni i w sposób duchowy przenieść się do Wieczernika, gdzie Matka Najświętsza wspólnie z Apostołami modli się i oczekuje obiecanego Pocieszyciela. Prosiliśmy Maryję, by nas wszystkich wzięła do swojego Serca, byśmy w Jej Sercu mogli przeżywać ten czas. Rozważając modlitwę różańcową próbowaliśmy przy każdym Zdrowaś Maryjo… niejako jeszcze bardziej jednoczyć się z Nią, przyjmować miłość, która jest w Jej Sercu, a która prowadzi do samego Boga. Wielbiąc Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie błagaliśmy, by zechciał zesłać nam swego Ducha, który by wypełnił nas do głębi naszego jestestwa. Całymi sercami przyzywaliśmy Go, by był Mocą w naszych słabościach, Pokojem w naszych sercach pełnych niepokoju, Radością w naszym smutku. By dał nam nowe życie, porwał nasze serca do Boga, wypełnił nas miłością, byśmy kochali nieskończoną, niepojętą miłością. Czytaj dalej