Archiwa kategorii: Rozważania
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało
Dzisiaj w Ewangelii (Łk 10, 1-9) czytamy o wysłaniu uczniów. Wiele osób przyjmuje ten fragment jako skierowany przede wszystkim do tych, którzy swoje życie w sposób szczególny poświęcają Bogu, a więc dotyczący kapłanów, zakonników, zakonnic, osób świeckich, ale poświęconych Bogu. Nie widzą w tym fragmencie samych siebie. A jednak ten fragment, w którym Jezus mówi, iż potrzeba robotników, bo jest ich za mało, dotyczy każdego żyjącego w Kościele. Każdy zostaje posłany. I tak jak zapewnia św. Paweł (2 Tm 1, 1-8) każdy otrzymał ducha mocy, a nie ducha bojaźni. Każdy został namaszczony już podczas Chrztu św., potem podczas Bierzmowania, a więc dany został Duch Święty, który prowadzi Kościół, jednoczy jego członków, jest mądrością i dzięki któremu Kościół, pomimo przeżywanych nieustannie różnych trudności, jednak żyje Bogiem i prowadzi wszystkich ku Chrystusowi. Każdy naznaczony został Duchem Świętym, a więc każdy został powołany i ku realizacji powołania otrzymał to, co potrzebne. Czytaj dalej
Bóg zawarł z człowiekiem przymierze
Bóg każdego z nas obdarzył swoją łaską i każdego wezwał, powołał. Jednak od człowieka zależy, czy pójdzie za Bogiem. Czy będzie miał na tyle odwagi? Czy będzie potrafił zrezygnować z dotychczasowego życia? Czy będzie potrafił zrezygnować z tego, co do tej pory było dla niego cenne na rzecz tego, co najcenniejsze – życia w Bogu?
Wszystko jest w zasięgu ręki, tylko trzeba zdecydować się i odpowiedzieć Bogu. Apostołowie poszli, wielu Świętych poszło, a owoce były niezwykłe. Może i ty zdecydujesz się na tak radykalną odpowiedź Bogu? Może ty zdecydujesz się, by całkowicie zmienić swoje życie? Nie tak troszeczkę, ale całkowicie, bo dopiero wtedy doświadczysz prawdziwie Bożego życia w sobie.
Syn Człowieczy jest panem szabatu
Co znaczą słowa dzisiejszej Ewangelii (Mk 2, 23-28), że Jezus jest panem szabatu? Słowa te przynoszą nam wolność w miłości. Mówią o tym, iż ten, kto otwiera serce i przyjmuje Bożą miłość, kto tą miłością żyje, staje się wolny. Miłość Boża niesie ze sobą mądrość, światło dla duszy. I człowiek rozumie, co znaczy żyć z Bogiem, dla Boga, czuje sercem, w jaki sposób wypełniać przykazania Boże. One nie zniewalają, nie ograniczają człowieka. Nie sprawiają, że człowiek sztywno trzyma się pewnych ram, nie rozumiejąc i doświadczając zniewolenia w nich. Właśnie wtedy, kiedy człowiek kocha widzi, że Boże przykazania czynią go jeszcze bardziej wolnym. Prowadzą go ku prawdziwej wolności. Trzeba kochać, aby zacząć rozumieć. Trzeba prawdziwie otworzyć serce na miłość, aby zacząć rozumieć Boże tajemnice i to, jaki jest Bóg. Wraz z przyjmowaniem Bożej miłości, z poznawaniem Boga wyrasta w człowieku zrozumienie, czym jest miłość. Dusza ma próbować rozważać miłość Bożą, ma starać się ją poznawać. Jest to zadaniem człowieka na ziemi. Czytaj dalej
Styczniowe dni skupienia w Gietrzwałdzie
Bóg jest sensem istnienia człowieka, celem jego życia. A skoro uświadamiamy sobie właśnie ten fakt, to powinniśmy czynić wszystko, by prawdziwie swoje serce otwierać na Bożą obecność i rzeczywiście nieustannie przebywać z Bogiem. Człowiek powinien czynić wszystko, by spotykać się z Bogiem, rozmawiać z Nim, by wszystkie swoje obowiązki, czynności wykonywać dla Niego. Całe życie powinno toczyć się wokół Boga.
Niektórzy ludzie sądzą, że tylko ci, którzy żyją w zakonach czy są kapłanami, powinni rzeczywiście żyć Bogiem, że tylko te osoby swoje życie poświęcają Bogu, że tylko ich życie toczy się wokół spraw Bożych. Jest to niewłaściwe spojrzenie na człowieka. Człowiek bez Boga nie jest w stanie żyć. Skoro od Boga wyszedł i do Boga ma powrócić, to powinien nieustannie cały kierować się ku Bogu. Każdy człowiek powinien każdego dnia żyć z Bogiem, myśleć o Nim, adorować Go. Bogate życie wewnętrzne, jakie wiodą osoby konsekrowane, gdzieś zamknięte w klasztorach, nie jest tylko przeznaczone dla nich. ŻYCIE Z BOGIEM JEST PRZEZNACZENIEM KAŻDEGO CZŁOWEIKA, JEST POWOŁANIEM KAŻDEGO CZŁOWIEKA. Czytaj dalej
Bożonarodzeniowe dni skupienia w Różanymstoku
Ten, kto kocha, obcuje z Bogiem. Kto obcuje z Bogiem, napełnia się miłością. Bóg zawitał do naszych serc. Podczas Adwentu i Świąt w sposób szczególny był obecny i jest nadal. Otwartość serca sprawia, że dusza doświadcza miłości. Dzięki obecności Boga dusza jest w stanie żyć miłością pomimo swoich słabości. Radując się obecnością Maleńkiego Jezusa w każdym z nas, otwórzmy serca na miłość, która pragnie rozlewać się na wszystkich, wypełniać nas tak, byśmy mogli stawać się miłością.
Bóg uzdalnia duszę do miłości. Nawet najsłabsza dusza, jeśli otwarta jest na obecność Boga, jeśli otwiera się na Niego, otwiera się na miłość i powoli zaczyna żyć miłością. To są często maleńkie kroczki, ale jednak dokonuje się przemiana tej duszy – ona przemienia się w miłość. Nie trzeba być duszą doskonałą, świętą, natomiast warto otwierać się na Bożą obecność, bo wtedy miłość przemieniając duszę uświęca ją i słaba, grzeszna dusza powoli poprzez miłość staje się świętą. Świętość jest równoznaczna z doskonałą miłością. A więc im dusza bardziej tą miłością żyje, im bardziej na nią się otwiera, tym bardziej staje się w świętą. Bóg dokonuje w niej tej przemiany.
Uświadamiając sobie przyjście Boga – niezwykły Dar Jego obecności – postarajmy się rozważyć, w jaki sposób nie zatracić tej Obecności, ale starać się, by ona w każdym z nas ugruntowywała się, przemieniając nas w miłość tak, byśmy żyli miłością.
Rozważanie na Boże Narodzenie – 3
Czytania liturgiczne z Okresu Bożego Narodzenia są bardzo pokrzepiające, bowiem utwierdzają nas w tym, że Bóg jest z nami. Obecność Boga przejawia się chociażby w tym, iż pragniemy Go słuchać, żyć w zgodzie z Jego przykazaniami. Przychodzimy, by przyjmować Go do swojego serca. Nasze dusze spragnione są Boga i nieustannie do Niego kierujemy swój wzrok. Są niespokojne, póki nie spoczną w Bogu. Radujemy się wtedy, gdy On staje pośród nas, gdy wspólnie trwamy na modlitwie, gdy możemy razem Go adorować, wielbić, dziękować Mu. To świadczy o tym, iż mieszka w nas Duch Boży. A ci, w których mieszka Duch Boży są dziećmi Boga, Jego dziedzicami. Powinno to jeszcze bardziej rozradować nasze serca, bowiem to również świadczy, iż Bóg jest z nami, miłuje nas czyniąc swoimi dziećmi. Sam będąc Królem, czyni nas dziećmi królewskimi.
Bożonarodzeniowe dni skupienia w Czerwińsku
Podczas naszych dni skupienia będziemy wspólnie uwielbiać Boga, dziękować Mu za Jego miłość, która objawia się we wszystkim, czego doświadcza człowiek, objawia się w całym wszechświecie, a najpełniej objawiła się w Jezusie. Spróbujmy uwolnić nasze serca od wszelkich trosk, prawdziwie odsunąć na bok wszystko, co jest naszym cierpieniem, smutkiem, jakimś problemem, trudnością, czy przeciwnością, byśmy w prawdziwej wolności uwielbili Boga za Jego miłość.
Człowiek żyje codziennością. Troski często pochłaniają go tak bardzo, że nie potrafi dostrzec daru Bożej miłości i cieszyć się nią. Nawet, jeśli o niej słyszy myśli sobie: owszem, Bóg mnie kocha, ale ja teraz muszę zająć się moimi problemami. Tak naprawdę nie ma w tym zachwytu Bożą miłością, nie ma życia Bożą miłością. By prawdziwie doświadczyć życia Bożego w sobie trzeba spróbować odsunąć na bok to, co przysłania Boga. A często przysłaniają Boga właśnie te troski. Kiedy człowiek na przekór wszystkiemu spojrzy w Niebo, zachwyci się Bogiem, uwielbi Go w Jego miłości, w Jego darach, wtedy zaczyna dostrzegać dary Bożej miłości i zaczyna doświadczać Bożej obecności. Nieraz trzeba na przekór samemu sobie zostawić to, co tak zajmuje serce, to, co przygniata do ziemi, by patrząc w Niebo, zachwycając się Bożą miłością móc unieść się do samego Boga. I wtedy dzieją się cuda. Człowiek doświadcza w niebywały sposób Bożej miłości, obecności Boga w swoim życiu. Kiedy zaczyna dostrzegać tę Obecność, inaczej patrzy na swoją codzienność i inaczej kieruje samym sobą. Wtedy te ciężary nie są już tak wielkie i okazuje się, że wiele z nich znika.
Rozważanie na Boże Narodzenie – 2
Bóg pragnie otwartości naszych serc. Pragnie, by nasze serca uwierzyły, iż Jego świat, świat duchowy, jest dla każdej duszy darem Boga. Każda dusza zaproszona jest do życia w świecie duchowym. Każdego dnia rozważajmy wielkie Boże dary, aby coraz lepiej rozumiejąc wielkość obdarowania zachwycać się Bogiem, uwielbiać Go i pogłębiać swoją wiarę. Kiedy dusza z miłości do Boga rozważa wielkość Jego darów, wzrasta jej wiara. Kiedy wzrasta wiara, dusza coraz bardziej kocha. Kiedy kocha bardziej i zagłębia się w Boże dary – wzrasta jej wiara. Czytaj dalej

Niech nasze serca trwają w radości w oktawie Bożego Narodzenia. Jakiejkolwiek doświadczyliśmy rzeczywistości podczas Świąt, jakiekolwiek było nasze doświadczenie, starajmy się teraz trwać u stóp Dzieciątka, adorować Je, być nieustannie przy Maleńkim, Nowonarodzonym Jezusie. Nasze serca niech będą otwarte na działanie Ducha Świętego, który przenosić nas będzie do miejsca Jego Narodzin, do Betlejem. OTWIERAJMY SWOJE SERCA I POZWÓLMY DUCHOWI ŚWIĘTEMU, ABY NAS PROWADZIŁ ULICZKAMI DAWNEGO BETLEJEM, abyśmy mogli zaznać tamtej atmosfery, wydarzeń tamtych dni i razem z Maryją i Józefem doświadczali radości CUDU NARODZIN JEZUSA. Abyśmy i my byli zaskakiwani tym, co mówią Pasterze, co mówi Symeon czy Anna. Razem z nimi przeżywajmy każdą sytuację. Zapraszam was do każdego miejsca, w którym Maleńki Jezus przebywał; przebywa, jest. Zapraszam was do radości, która jest udziałem Ich serc, a także udziałem serc tych, którzy przychodzą pokłonić się Jezusowi. To serca czyste, otwarte, proste; serca, które otrzymały łaskę i radują się z obecności Jezusa. Każde serce na swój sposób, na ile Bóg dał zrozumienie, ale każde doświadcza wielkiej radości.