Wieczernik w Różanymstoku – nagrania

1. Kazanie wygłoszone podczas ostatniego Wieczernika Różanostockiego:

2. Adoracja w Godzinie Miłosierdzia:

Wieczernik w Szczytnie – nagrania

1. Kazanie wygłoszone podczas Mszy św. w Szczytnie:

Wielkanoc 2015 r.

wielkanoc_Jezus_2014

ALLELUJA!

Niech nasze serca wypełnią się wielką radością, wielką wdzięcznością i uwielbieniem Boga. Przyjmijmy do swoich serc Jezusa Zmartwychwstałego. Pozwólmy, aby w nas otworzyły się groby i by na nowo zajaśniał dla nas Chrystus, dający nowe życie, przeobrażający nas, czyniący nas nowymi świadkami Jego Zmartwychwstania.

Życzę wam, Dusze Najmniejsze, pełni radości, radości, jaką daje tylko Bóg. Byście  w swoich sercach mieli nieustanne Alleluja! Niech Bóg obdarzy was swoim pokojem i miłością. A wy rozgłaszajcie całemu światu, że oto Chrystus Zmartwychwstał, żyje i do tego życia zaprasza każdego z nas, tym życiem obdarzył każdego z nas. Niech ten świąteczny czas będzie czasem Wielkiego Święta, radości i uwielbienia Boga za to, czego dokonał.

Na ten czas błogosławię was, dołączam moje błogosławieństwo do błogosławieństwa Bożego, które spoczywa nad wami nieustannie

+ W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Ks. Tadeusz

Wielka Sobota

Rozważanie i Adoracja

Zapraszam do wspólnej Adoracji, wspólnego uwielbienia, wspólnego umiłowania Boga, który z nieskończonej miłości swojej oddał życie każdemu z nas. Spójrzmy i dzisiaj na Jezusa jako na Tego, który umiłował nas i stał się Oblubieńcem naszych dusz.

pusty_grob

Bóg każdego człowieka stworzył z miłości. Tak umiłował, że zapragnął, by każdy człowiek zaznawał Jego miłości. Od samego początku stwarzając człowieka obdarował go niezwykłymi łaskami. Stworzył, by człowiek mógł żyć skąpany w Bożej miłości. Stworzył dusze dla Siebie, aby je miłować, by każda mogła żyć w zjednoczeniu z Nim. Każda! Wielkim bólem Bożego Serca był grzech pierworodny, odwrócenie się pierwszych rodziców od Bożej miłości. Boża  miłość jest doskonała. Z chwilą, gdy ludzie odrzucili ją, Bóg podjął postanowienie, aby przywrócić człowieka do pierwotnej miłości, by dać człowiekowi możliwość życia w zjednoczeniu z Bogiem. On nadal był Tym, który kocha miłością nieskończoną, a więc nadal pragnął, aby każda dusza mogła zaznawać niezwykłego szczęścia, jakim jest miłość Boża. Ponieważ człowiek odwracając się od miłości zrezygnował z życia, jakie Bóg człowiekowi dał, więc Bóg postanowił to życie człowiekowi przywrócić. Postanowił oddać swoje, aby człowiek żył. Czytaj dalej

Wielki Piątek

Jezus_UkrzyzowanyAdoracja Najświętszego Sakramentu

Witaj, mój Jezu! Miłości moja! Panie mego serca! Królu mój, witaj! Pragnę, Jezu, dzisiaj uwielbić Ciebie, pragnę adorować Ciebie, wyrażać moją miłość. O, Panie mój, pragnę wtulić się w Ciebie, w Twoje Rany. Pragnę otworzyć moje serce na całą Twoją Mękę. Pragnę, mój Jezu! Chcę wyśpiewać moją pieśń miłości do Ciebie. Chcę cały do Ciebie należeć, oddać się Tobie. O Panie, czuję, że Ty zapraszasz mnie i że jest to miłosne zaproszenie – zaproszenie na Krzyż, do zjednoczenia, zaproszenie na zaślubiny. O, Panie mój, jakże cudowny jest Twój Krzyż! Jakże piękny! Zachwycam się nim, a moje serce doznaje wzruszenia. Moje serce topi się jak wosk, zanurzone w rozkoszach miłości, objęte Twoimi łaskami. Panie mój, ileż słodyczy wylewasz z Krzyża i wlewasz wprost do mojego serca. Ta słodycz tak cudowna pociąga mnie. Panie mój, moje serce składam u stóp Twych i cały się Tobie oddaję. I wielbię Ciebie, i wysławiam Ciebie, i śpiewam Tobie. Kocham Ciebie, Jezu mój!

***

Jakże piękny jest dzisiejszy dzień, Jezu! Wiem, że może wydać się to dziwne, ale dla mnie ten dzień jest cudowny. Dzisiaj Jezu, wyznajesz mi swoją miłość największą, najcudowniejszą, doskonałą. Objawiasz mi ją w każdej sekundzie Twojej Męki. Każdą sekundę celebruję i w każdej uwielbiam Ciebie. W każdej kropli Krwi widzę Twoje wyznanie miłości. W każdej kropli Potu widzę Twoją miłość. Każda Łza mówi mi o Twojej miłości, Panie mój. Dajesz mi swoje Rany, pozwalasz mi patrzeć na nie, pozwalasz dotykać, a z tych Ran bije cudowne światło. Ono także mówi mi o miłości Twojej. Moje serce zachwyca się Twoją miłością. Wchodzisz na Krzyż, a ja wyraźnie w moim sercu słyszę słowa miłości, najpiękniejsze na świecie wyznanie. Każde uderzenie młotem przybijanie Twoich dłoni i stóp do Krzyża staje się być słodkim wyznaniem miłości Twojej do mnie. Odgłosy Twoich kości, Ciała Twego rozciąganego na Krzyżu brzmią w moich uszach jak wyznanie miłości. Czytaj dalej

Wielki Czwartek

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Witaj, mój Jezu! Dziękuję Ci, że dajesz mi możliwość, aby wraz z Tobą czuwać tej nocy. Dziękuję Ci za to, że zapraszasz ludzi do uczestniczenia w wielkich rzeczach – rzeczach Boskich. Dziękuję Ci, Jezu, za to, że zapraszasz wybranych, by w sposób szczególny służyli Tobie. W nich uosabiasz się i poprzez nich przychodzisz do nas. Dziękuję Ci, Jezu! Jak wielka jest Twoja miłość?! Z jaką mądrością wszystko czynisz?! Jak wielkimi darami obdarzasz człowieka?! Mój umysł jest za mały, aby ogarnąć, objąć tę nieskończoność.

Jezus_Ogrojec

Dziękuję Ci, Jezu za to, że jesteś z nami, a Twa obecność jest tak żywa, tak realna, tak rzeczywista aż trudno ją nazwać, trudno opisać. Wszystkie słowa, jakie do tej pory używamy, by mówić o Tobie tak bardzo spowszedniały, że nie oddają tej rzeczywistości duchowej. Opatrzyły się, osłuchały się. Ludzie nie wiążą z tymi słowami konkretnej prawdy, konkretnej rzeczywistości. Pragnę, Jezu, używać tych słów od nowa, by nazywać tę rzeczywistość, którą nas otaczasz, by nazywać Twoją obecność. Proszę, abyś dał swojego Ducha naszym sercom, naszym słowom. Abyś sprawił, że każde wypowiedziane słowo stanie się żywe w nas, będzie właściwie rozumiane i przeżywane. Proszę, abyśmy odpowiednio przyjmowali Twoje przebywanie pośród nas, właściwie przyjmowali dar włączania naszych dusz w Twoje życie, w Twoją rzeczywistość. Abyśmy mieli w sobie wiarę i ufność w to wszystko, o czym Ty mówisz i co objawiasz. Abyśmy niczego nie zaprzepaścili, niczego nie zlekceważyli przez fakt, że nie przyjmujemy słów takimi, jakimi są i jaką Prawdę niosą, bo nam spowszedniały, osłuchały się, przestaliśmy wiązać z nimi właściwą rzeczywistość.

Daj nam swojego Ducha, Jezu! Przyjdź, Duchu Święty! Czytaj dalej

Wielka Środa

Boża miłość wszystko przewiduje, wszystko wyprzedza. Boża miłość obejmuje każdą duszę, by dusza mogła w każdym momencie swego życia nawrócić się. Bóg nieustannie otacza duszę miłością, by mogła zaznawać jej i odpowiedzieć na nią. Łaski płyną nieustannie, pukają do serca, tylko, że nie zawsze serce otwiera się na te łaski. Bóg w swoim miłosierdziu posłał Jezusa, by uratować każdą duszę. Żadna nie jest wyłączona z Dzieła Zbawczego. Żadna nie jest wyłączona z Bożego Serca, z Jego pragnienia, by żyła wiecznie w Bogu. Każda dusza otrzymuje każdego dnia wiele szans na nawrócenie. Żadna nie jest przez Boga przekreślona. Do ostatnich chwil swego życia na ziemi każda dusza otrzymuje łaski, by być zbawioną.

Czasami zastanawiamy się nad Judaszem. Tak, jak pozostali Apostołowie, Judasz też był umiłowanym uczniem. Jezus wybrał go, aby był Jego Apostołem. Samo wybranie było już wyróżnieniem i dotykiem miłości. Było wybraniem na duszę szczególnie umiłowaną, szczególnie obdarowaną, szczególnie prowadzoną. Jezus przez trzy lata żył w ogromnej zażyłości z Apostołami. Tworzyli rodzinę. Dopuścił do niezwykłej bliskości tych Dwunastu. Z nimi jadł, odpoczywał, wędrował, nauczał, uzdrawiał. Byli z Nim cały czas, a więc chwil spędzonych z Jezusem było mnóstwo. On, tak jak matka, jak ojciec, nieustannie ich pouczał. On uczył ich być wspólnotą. Nie potrafili tego. Mieli różne charaktery, kłócili się między sobą. Nie potrafili od początku zaprzyjaźnić się, zawiązać bardzo bliskich więzów miłości. Dogadywali sobie, gdy kogoś nie lubili wyrażali to. Jezus uczył ich miłości. Uczył, by zawiązali wspólnotę. Judasz też miał zostać Apostołem Jezusa, który po Jego śmierci, Zmartwychwstaniu, po Jego Wniebowstąpieniu miał otrzymać Ducha Świętego. Miał pójść głosić Dobrą Nowinę, miał przyczyniać się do rozwoju Kościoła. Szans na nawrócenie miał ogromnie dużo, niestety był cierpieniem Jezusa. Jego zachowanie, słowa sprawiały ból Jezusowi. Był nieuczciwy. Jezus dobrze o tym wiedział. W swojej głowie knuł różne rzeczy, miał plany, co do Jezusa. Wyobrażał sobie, jak przy Jezusie sam zostanie wyniesiony. On chciał skorzystać na znajomości z Jezusem. Apostołowie w jakimś stopniu poznali go. Nie był aż tak lubianym. Piotr, który był bardzo popędliwy, przez innych był hamowany, gdy okazywał swoje zdenerwowanie na Judasza. Czytaj dalej

Różaniec – część Bolesna

Wprowadzenie

Zapraszam do rozważania miłości. Niech nasze spojrzenie na Jezusa będzie spojrzeniem duszy, która bardzo umiłowała, byśmy w Jezusie widzieli Tego, który nas umiłował miłością największą. Zapraszam do rozważania miłości oblubieńczej.

 ***

Tajemnica I – Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Aby zrozumieć, czym jest miłość Boga, aby być jak najbliżej prawdy o tej miłości, trzeba samemu otworzyć serce. Trzeba pozostawić stereotypy myślenia o Jezusie, o Jego Męce, o Zbawieniu, trzeba przestać patrzyć zewnętrznie, aby spojrzeć sercem. Dusza, która miłuje patrząc na Jezusa w Ogrodzie Getsemani widzi swego Oblubieńca, który z nieskończonej miłości do każdej duszy podejmuje niezmiernie ważną decyzję. Godzi się umrzeć za każdą z dusz. Widząc swoją Mękę, całą przyszłość, widząc dusze, które pragnie zbawić, Jezus doznaje ogromnego cierpienia. Poci się krwawym Potem, a Jego Serce doznaje szczególnego osłabienia. Ta decyzja już osłabia Jego organizm.

Jeśli miłujesz Jezusa, jeśli patrzysz na Niego oczami oblubienicy, przypadnij do Jego stóp i ze łzami w oczach módl się wraz z Nim za wszystkie dusze, swoje serce otwierając na Jego cierpienie. Czytaj dalej

Wielki Wtorek

Jezus zapowiadany był przez Proroków. Gdyby naród izraelski miał serca otwarte zrozumiałby, na czym polega misja Jezusa. Gdyby serca były otwarte wiedzieliby, jakiego Mesjasza oczekują i na czym ma polegać wyzwolenie Izraela. Ale serca były zamknięte i choć Duch Boży przemawiał przez Proroków, nie potrafili zrozumieć tych słów. I oczekiwali według swoich wyobrażeń na innego Mesjasza.

Przyszedł Jezus – Sługa, Syn Boga, który w sposób doskonały wypełnił Jego wolę. Ukształtowany mocą Ducha Świętego w łonie Dziewicy, rozwijał się pod okiem Ojca. W Nim wzrastał, w Nim się umacniał. Jego Serce wypełniała miłość. Żył w zjednoczeniu z Bogiem. Znał proroctwa, znał przyszłość, wiedział, co się wydarzy. Wiedział, na czym polegać będzie Jego misja. W doskonałym wypełnieniu woli swego Ojca widział Jego chwałę. A im bliżej była realizacja tej woli, tym większego doznawał wzruszenia. Jego Serce pragnęło wypełnić do końca wolę Ojca. Czytaj dalej