Bóg Ojciec daje nam swojego Syna z miłości – wieczernik w Szczytnie

SzczytnoJeszcze w okresie Bożego Narodzenia, jeszcze zapatrzeni w wydarzenia betlejemskiej nocy przeżywaliśmy styczniowy wieczernik modlitwy w Szczytnie. Modląc się wraz z siostrami klaryskami kapucynkami, pochylaliśmy się nadal nad cudem wejścia Boga w nasze życie, w nasze ludzkie sprawy; napełnialiśmy się wciąż tym Światłem, które przyszło, by rozjaśnić mroki naszych serc i dusz. Czytaj dalej

Karnawałowe kolędowanie w naszym domu

szopkaZapraszamy w imieniu Księdza Pawła, Wioli i Gosi na wspólne karnawałowe kolędowanie. Spotkajmy się w niedzielę, 27 stycznia w naszym domu w Olsztynie. Zaczniemy wspólną Eucharystią o godz. 12.00. A po modlitwie spotkanie w sali kominkowej, śpiewanie kolęd tudzież innych melodyi i konsumpcja potraw, które z sobą przywieziemy.

Do miłego zobaczenia

Wszystkie nasze sprawy przynieśliśmy do Maleńkiej Dzieciny

Czerwińsk_ma;yW pierwszą sobotę miesiąca stycznia Nowego 2019 Roku nabożeństwo Wieczernika Modlitwy jako wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi odbyło się w Sanktuarium Czerwińskim u stóp Matki Bożej Pocieszenia i Wspomożycielki Wiernych.

Główne nabożeństwo sobotnie zostało poprzedzone dniem skupienia w piątek,,które poprowadził ks. Paweł Romański kapelan Stowarzyszenia Konsolata.

Każda modlitwa to całkowite zawierzenie woli Bożej, a modlitwa różańcowa jest szczególną, ponieważ jest prowadzona z Maryją, która pierwsza powiedziała Bogu TAK. Ten Bożonarodzeniowy czas skupienia rozpoczęliśmy ze Świętą Rodziną, aby umacniać się łaskami, które daje nam Maleńki Jezus przychodzący do nas z nowymi darami i prosi, abyśmy zawierzyli Bogu Ojcu i Maryi, abyśmy w tym nadchodzącym nowym roku w drodze do Niego nie pobłądzili. Tego dnia przynieśliśmy wszystkie nasze sprawy do Maleńkiej Dzieciny, nasze serca, nasze rodziny i naszych bliskich. Modliliśmy się o nowe powołania do Wspólnoty Życia, o całą Wspólnotę Dusz Najmniejszych i Stowarzyszenie Konsolata, ale przede wszystkim w intencjach Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia. W bolesnych tajemnicach różańca zawierzyliśmy wszystkie osoby potrzebujące naszej modlitwy, prosząc aby Boża łaska otoczyła wszystkie nasze intencje. Czytaj dalej

Przyszliśmy z radością oddać cześć Bogu – Wieczernik Sylwestrowy w Olsztynie

SylwesterRozpoczynamy ten Nowy Rok wraz ze Świętą Rodziną – Nowonarodzonym Jezusem, Maryją i Józefem. Maryja zawsze w pierwszym dniu Nowego Roku wita razem z nami ten Nowy Czas. Jest patronką tego szczególnego dnia i chce wypraszać błogosławieństwo dla nas wszystkich. Jej jako pierwszej się zawierzamy, by prowadziła nas do Jezusa.– tymi słowami nasz kapelan, ks. Paweł, rozpoczął Wieczernik Sylwestrowy, który tym razem odbył się w kościele pw. Św. Arnolda w Olsztynie – Redykajnach, gdzie znajduje się nasz Dom. Cieszyliśmy się, że możemy w tę noc modlić się razem z mieszkańcami tej parafii. Czytaj dalej

Boże Narodzenie 2017

Życzenia na BN2

Co dalej z Życiem, które zostało złożone w każdym z nas?

Do każdego z nas przyszedł Jezus. I to nieważne, czy ktoś to odczuwał czy nie. Z wiarą przyjmijmy, że Bóg podczas Adwentu przygotowywał nas, by na nowo zagościć w naszych sercach, by przynieść swoje życie, objawić się w naszym życiu, jako Bóg pełen mocy; Bóg, który króluje. Jest Królem nie tylko naszych serc, ale jest Królem wszechświata. Dzisiaj starajmy się przyjąć tę prawdę, że Bóg zamieszkał w nas na nowo i pragnie, by każdy z nas na Jego obecność, na Jego życie otworzył się. Bóg pragnie, abyśmy rozpoczęli nowe życie, tak jak cały świat rozpoczął niejako na nowo swoje istnienie właśnie wtedy, kiedy Bóg zstąpił na ziemię. Narodziny Jezusa wszystko przemieniły. Aniołowie radowali się, ponieważ wydarzenie to było wydarzeniem jedynym w swoim rodzaju – do tej pory takiego wydarzenia nie było. Swoim uwielbieniem Boga chcieli oddać Mu chwałę nie tylko tak, jak oddawali do tej pory w Niebie, ale chcieli oddać Mu chwałę w imieniu całego stworzenia. Łączyli się z całym stworzeniem, by w każdym wielbić Boga, oddawać Mu chwałę.

Ten Bóg przyszedł do każdego z nas i zamieszkał w sercu. Aniołowie łączą się z nami, by Go nieustannie w naszych sercach adorować, a więc towarzyszą nam. W naszym sercu razem ze swoim Synem jest Jego Matka Maryja, która w nas przyjęła Go w swoje ramiona. Jest Pośredniczką – pośredniczy pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Nie inaczej, ale właśnie poprzez Jej pośrednictwo otrzymujemy Jezusa. Dla Maryi Dzień Narodzin Jezusa był najpiękniejszym i takim go czyni w naszych sercach. Jest w każdym z nas i w swoich objęciach trzyma Jezusa. A jednocząc się z Nim, żyjąc razem z Nim, pragnie włączyć każdego z nas do tego zjednoczenia – do życia, które dzieli razem z Jezusem.

Starajmy się otwierać serca na tę prawdę – BÓG JEST MIEDZY NAMI, POŚRÓD NAS; BÓG JEST W NAS. To niepojęta prawda, niezwykła, niepojęta tajemnica. Spróbujmy otwierać się na nią, rozradować się nią. Spróbujmy uwielbić Boga każdym słowem modlitwy, całymi sobą dziękować Mu za to, czego dostąpiliśmy i w czym uczestniczymy cały czas. Czytaj dalej

Boże Narodzenie 2016

zyczeniaNiech w Święta Bożego Narodzenia

Bóg obdarzy Was swoim błogosławieństwem.
Niech umocni Wasze trwanie w zjednoczeniu z Bogiem.
Niech umacnia na drodze umiłowania Boga i człowieka.

Niech Boża Miłość obejmie Was i wyraża się we wszystkim,

cokolwiek doświadczać będziecie.

Z ogromną wdzięcznością za okazane nam dobro 

oraz z zapewnieniem o modlitwie 

Ks. Tadeusz i Dusze Maleńkie

III ORSZAK TRZECH KRÓLI Olsztyn 2016

 Za: http://archwarmia.pl/Orszak_Olsztyn

Zapraszamy do udziału w Orszaku Trzech Króli, który 6 stycznia 2016 roku po raz trzeci przejdzie ulicami Olsztyna. Orszak przypomina o bogatej tradycji jasełkowej i zachęca przede wszystkim do wspólnego i radosnego przeżywania święta Trzech Króli. Orszak prowadzić będą trzej królowie symbolizujący trzy kontynenty Europę, Afrykę i Azję. Ich świtę stanowić będą dzieci ubrane w kolorowe stroje świadczące o przynależności do jednego z trzech orszaków. Za nimi podążać będą mieszkańcy miasta – rodziny w kolorowych koronach na głowie, śpiewając kolędy.

Celem tego przedsięwzięcia jest promowanie rodzinnego przeżywania Uroczystości Objawienia Bożego, podtrzymywanie tradycji jasełkowej, wspólne kolędowanie, tworzenie płaszczyzny dialogu międzypokoleniowego, integracja mieszkańców wszystkich dzielnic i parafii Olsztyna. Organizatorzy w tym roku przygotowali dla uczestników Orszaku ponad 5 000 śpiewników z kolędami, 8 000 koron oraz inne atrakcje, i zachęcają, by rodzice w zakresie prywatnym uszyli swoim dzieciom pelerynki (na wzór ministranckiej) w kolorze danego Króla i dołączyli do jego Orszaku. Można też przygotować strój anioła (na biało) lub  gwiazdeczki (strój złoty/żółty).  Zapraszamy też rodziny do wzięcia udziału w konkursie: RODZINNA „GWIAZDA BETLEJEMSKA”.
Trasa przejścia III Olsztyńskiego Orszaku podana jest na plakacie…>>

Pokłon Trzech Króli – Adoracja

Poklon_trzech_kroliUwielbiam Ciebie Boże w Twojej niepojętej miłości, jaką objawiasz światu! Uwielbiam Ciebie w Twoim miłosierdziu, które zlewasz na świat! Uwielbiam Ciebie w niezwykłej Twojej dobroci i wyrozumiałości wobec licznych grzechów człowieka! Uwielbiam Ciebie w Twojej delikatności i łagodności, z jaką traktujesz duszę ludzką! Uwielbiam Ciebie we wszystkich znakach Twojej miłości! Uwielbiam Ciebie w każdej duszy, która przyjmuje Twoje światło i za nim idzie! W ten sposób włącza się w Twoje Dzieło, w ten sposób wyjednuje łaski dla innych dusz, uczestnicząc w tym niezwykłym, największym Twoim dziele – Dziele Zbawienia. Uwielbiam Ciebie Boże w każdej osobie, która przyjęła Dar Objawienia Twojego. Poprzez te osoby każdy może, choć trochę, poznawać Ciebie i rozumieć, choć troszeczkę, kim jesteś, Panie mój! Uwielbiam Ciebie w tym nieskończonym, wielkim Dziele Zbawczym. To Dzieło było celem Twoim, gdy zdecydowałeś się przyjść na ziemię – Zbawienie wszystkich dusz. To Twoje największe pragnienie, pragnienie Twego Serca. Uwielbiam Ciebie w tym, iż to Dzieło przeprowadzasz; w tym, że każdego człowieka zapraszasz do tego Dzieła; w tym, że wybierasz sobie dusze, którym proponujesz uczestnictwo czynne w tym Dziele. To wszystko jest wyrazem Twojej miłości i miłosierdzia. Inaczej sobie tego nie mogę wytłumaczyć. Uwielbiam Ciebie Boże!

O, Panie nasz! Tak maleńkim duszom, tak słabym objawiasz tak wspaniałe tajemnice, prawdy tak wielkie, a przecież ze względu na swoją małość, nie jesteśmy w stanie wszystkiego pojąć. Nasze umysły nie potrafią objąć tego wszystkiego. To jest również niezwykłe, że Ty takie wspaniałości składasz przed taką marnością. Panie mój! Przecież my nie potrafimy nic z tym zrobić. Nie potrafimy przyjąć i żyć. Nie potrafimy nawet serca otworzyć na te cuda, o których mówisz. To, co nasze jest tak marne, tak nędzne, a Ty jesteś tak Doskonały, tak Wielki. Jednak Twój Dar ośmiela nas na tyle, że pragniemy Ciebie prosić. Chcemy złożyć Ci w darze to, co jest nasze. Nie mamy bogactw, zresztą, wszystkie bogactwa świata i tak są Twoje, więc złożymy Ci w darze nasze serca, takie, jakie są. Nie mamy innych, mamy takie małe i takie słabe serca. Ale szczerze pragniemy Tobie je dać, ufając, że powodowany miłością sprawisz, iż nasze serca, choć nic nie pojmują i nie mają żadnych sił, to jednak Twoją mocą otworzą się na Twoją miłość, która im się objawia. I choć w maleńkiej cząstce przyjmą tę miłość. Gdyby nie Twoje przyjście na ziemię, gdyby nie ten największy dowód Twojej miłości, jakim jest Krzyż, nie śmielibyśmy prosić Ciebie o to. Ale to Twoja miłość nas ośmiela. Pragniemy należeć do Ciebie. Uznajemy Ciebie za Króla, Króla nie tylko całego świata, za Króla naszych serc. Bądź naszym Panem! Władaj nami! Czyń, co chcesz z nami! Należąc do Ciebie, będziemy Ci służyć. Chcemy być na każde Twoje zawołanie! Chcemy wypełnić każde Twoje polecenie, być wiernymi Twojemu Słowu! Każdemu! A nade wszystko, jakże pragnęlibyśmy poznać Twoją miłość, otworzyć się na nią i przyjąć całą jej pełnię.

O Jezu! Każda dusza kładzie teraz przed Tobą aktem woli swoje serce. I tak jak potrafi dziękuje Ci z Twój Dar i prosi, byś przyjął jej dar. Patrząc z boku można by powiedzieć, że to marna zamiana. Ty dajesz Siebie całego, a my nic nie warte serca. Ale Twoja miłość uznaje te serca za najcenniejsze dla Ciebie. I to wzrusza nas i rozradowuje, że Ty pragniesz naszych serc i że właśnie tego od nas oczekujesz, i że dla Ciebie to też jest największe szczęście przyjąć nasze serca. Więc dajemy Ci je, ciesząc się Twoją miłością, śpiewając Tobie pieśń uwielbienia.

Panie nasz i Królu! Pragniemy całkowicie należeć do Ciebie i żyć w nieustannym zjednoczeniu z Tobą. Wiemy, że te pragnienia są zbyt wielkie jak na nasze możliwości. Ale ufamy, że skoro dajesz w naszych sercach takie pragnienia, to znaczy, że będziesz je realizował. To nas ośmiela, aby Ciebie o to prosić. Ty sprawiaj, że będziemy nieustannie żyć z Tobą, że nasze oczy będą w Ciebie się wpatrywać, że nasze serca stale będą szukać Ciebie i przytulać się do Twojego Serca. Ty spraw Jezu, że miłość nasza ku Tobie będzie wzrastać. I cokolwiek będziemy czynić, to wypływać to będzie z miłości do Ciebie. W każdej sekundzie życia chcemy wyrażać naszą miłość ku Tobie, tak jak Ty wyrażasz ją ku nam. Prosimy Ciebie, abyś nam takiej mocy, takiej łaski udzielił, błogosławiąc nas. A my wyrażamy swoją ufność, wiarę w to, iż prawdziwie obecny jesteś w tej Hostii i prawdziwie nam błogosławisz.

Objawienie Pańskie

 medrcy_ze_wschoduTrzej Królowie, nazywani też Mędrcami, Magami, nie pochodzili z narodu żydowskiego, a więc nie czekali tak jak Żydzi na Mesjasza. A jednak pod natchnieniem Bożym, widząc nową Gwiazdę, szli za nią. W ich sercach Bóg odcisnął swoją obecność do tego stopnia, że zostawili wszystko, wzięli to, co mieli cenne, podjęli trud wędrówki, zdecydowali się na niebezpieczeństwa, jakie mogą pojawić się w podróży, by dotrzeć do celu. Oni wiedzieli, że ta Gwiazda oznacza Króla i to niezwykłego Króla. Do innego króla przecież nie udali się z pokłonami. Oni przyszli do Jezusa. I chociaż sami reprezentowali dosyć wysokie stanowiska, status społeczny, nie byli zwykłymi pastuszkami, nie byli zwykłymi ludźmi, pochodzili z wyższych warstw społecznych, o tym chociażby świadczą ich dary, a jednak oni oddali Bogu pokłon; pokłon, jaki oddaje się tylko królowi, pokłon do samej ziemi.

Bóg objawia siebie człowiekowi, całej ludzkości poprzez różne osoby. Każda z tych osób doświadcza tego Objawienia w jakimś zakresie. To Objawienie konkretnej osobie ma jakiś cel, jakieś zadanie. Żadna z osób, którym Nowonarodzony Bóg się objawił, nie miała pełni Objawienia. Ale gdybyśmy złożyli niejako do całości te kolejne cząstki, moglibyśmy mówić o, może nie pełnym, ale w dużym stopniu, w dużym procencie Objawieniu Bożym. Za każdym razem możemy mówić o pewnym aspekcie Objawienia Bożego. I każdy, kto miał styczność z Jezusem, doznał tego Objawienia i pewne rzeczy zrozumiał ze spraw Bożych. Każdy inne, bo każdy miał inne zadanie. Inne zdanie było Józefa, inne było zadanie chociażby Elżbiety, inne pastuszków, inne zadanie było Mędrców. Każdy jednak z nich w Jezusie zobaczył Kogoś niezwykłego, większość z tych osób widziała Boga. Choć nie do końca zdawali sobie sprawę, jak wielkie to wydarzenie, w którym uczestniczą ze względu na to, iż Jezus objawił się im jako Maleńki. Inne Objawienie było skierowane do Symeona. Wielka łaska towarzyszyła Józefowi i Maryi, bowiem Objawienie Boga nie miało końca w Ich życiu. Bóg wszedł w Ich życie i w nim pozostał. Dzięki temu Oboje mogli doświadczać wieloaspektowości tego Objawienia. Mogli doświadczać tego Objawienia w coraz to inny sposób i dopełniało się Ich poznanie Boga, bowiem On sam dawał się Im poznać.

Ta dzisiejsza Uroczystość ze względu na wspomnienie Trzech Królów, którzy przyszli oddać pokłon Bogu, jest często traktowana przez ludzi zbyt powierzchownie. Choć wspomina się pokłon tych trzech osób, niejako tłumacząc, iż w ten sposób cały świat pogański też oddał pokłon Bogu, jest to prawda, jest to niezwykła prawda o tym, iż Bóg przyszedł nie tylko do narodu wybranego, ale do całej ludzkości, jednak nasze serca mają tę Uroczystość, to Objawienie Pańskie starać się ujmować jeszcze szerzej. Dzisiaj każdy z nas powinien spotkać się osobiście z Bogiem, by doświadczyć tego Objawienia, by oddać Bogu pokłon, ale by również przeżyć niejako nowe olśnienie w swoim sercu, aby nowe światło pojawiło się w naszej wierze. Aby Bóg dał nam zrozumienie, kim On jest i jak wielka to miłość Nim kierowała, która skłoniła Boga, Stwórcę, Tego, Który jest Wszechmocny i samowystarczający, do decyzji na bezbronność wobec człowieka, a więc swego stworzenia; do tego, by oddać się w ręce ludzkie, wiedząc, co czeka Go tu na ziemi.

Zatem to Objawienie jest Objawieniem niezwykłej miłości, Objawieniem nieskończonego miłosierdzia wobec ludzkości. Jest otwarciem Bożego Serca, które nie czyni niejako żadnych zabezpieczeń, ale jako Żywe Serce daje się człowiekowi. To tak, jakby człowiek wyjął swoje serce i dał drugiemu. Ten delikatny organ, który chroniony jest przez klatkę piersiową, nie może przecież być wzięty w ręce i oddany. Bóg to uczynił. Oczywiście to symbol. Bez żadnej osłony, a więc bez tej klatki piersiowej, która daje zabezpieczenie temu delikatnemu organowi, zabezpieczenie przed wszelkim uderzeniem, przed zadawanym gwałtem, Bóg odsłonił swoje Serce oddając się w ręce ludzkie. Uczynił Siebie bezbronnym, małym dzieckiem. Przyzwolił na to, aby człowiek uczynił z Nim, co zechce.

I właśnie tej Miłości i temu Miłosierdziu oddajemy dzisiaj pokłon. Tej Miłości, która królując we wszechświecie, będąc doskonałą, wieczną, nie mającą początku, ani końca, tej Miłości oddajemy pokłon. To Ona pochyliła się nad nędzą człowieka, specjalnie się z tą nędzą zjednoczyła, by z jednej strony stać się niczym ta nędza, z drugiej – by wywyższyć, uczynić doskonałym człowieka, uświęcić, by mógł w przyszłości kosztować tego, co zastrzeżone jest tylko dla Boga, a więc wieczności. To jest to Objawienie Boga, Objawienie Pańskie. I właśnie temu Bogu oddajemy dzisiaj cześć. Pochylamy swoje czoła do samej ziemi, mając świadomość, że króluje. Choć oddaje się nam każdego dnia w tym bezbronnym, białym Opłatku, Hostii, to jest Królem Wszechmocnym.

Ta tajemnica nie jest w pełni rozumiana przez człowieka. Gdybyśmy tylko tę tajemnice pojęli, nasze życie zmieniłoby się diametralnie. Jest zbyt wielką, aby nasz umysł mógł to zrozumieć, zbyt wielką, aby serce mogło to przyjąć. Więc aktem woli przyjmijmy tę tajemnicę, pokłońmy się Bogu, chylmy czoła przed tak Wielkim, nieskończonym, niepojętym Bogiem i uwielbijmy Go w Jego miłości. Serca swoje składając dzisiaj na Ołtarzu prośmy, by Bóg choć odrobinę uchylił przed nami tej tajemnicy. Wystarczy odrobina, aby zakochać się w Bogu i zmienić swoje życie.