Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 19)

Baner-Orędzie (2)Wyznaniu musi towarzyszyć radość    

Maleńka duszo, do wołania: Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze! dodaj radość. Radością samą jest Niebo. Miłości towarzyszy radość. Jeżeli więc ty wyznajesz miłość Jezusowi i Jego Matce, czyń to z radością. To jest przecież akt miłości, to miłość z miłością spotyka się, więc wyznaniu musi towarzyszyć radość. Radością  wypełniaj  serce swoje. Radością wypełniaj tę chwilę, kiedy trwasz w akcie. Radość jest cnotą, więc wydobądź ją z siebie. Ona jest złożona w twoim sercu, tylko po nią sięgnij. Duszo maleńka, świat zapomniał o radości. To szatan ją przysłonił w sercu  twoim. Kiedy człowiek jest ponury, smutny, dobrze nim manipulować. Jezus pragnie, abyśmy byli radośni! Nie zważaj na ciężar życia swojego, lecz każdą chwilę życia odsłaniaj na radość. Niech radość ją ogarnie! Niech ogarnie tę pieśń nad pieśniami, ten akt miłości, który Jezus tak bardzo kocha.

Wdzięczni za rekolekcje formacyjne

rekolekcjeKochane Dusze Najmniejsze, zakończyliśmy cykl tegorocznych rekolekcji. Odbyły się one w planowanych terminach w Czerwińsku, w Różanymstoku oraz w Gietrzwałdzie. Wyrażamy Bogu wdzięczność za Jego błogosławieństwo, za Jego Łaskę, dzięki której mogliśmy zorganizować rekolekcje w czasie ograniczeń związanych z pandemią. Dziękujemy uczestnikom rekolekcji za ich wierne trwanie w rekolekcyjnej formacji wspólnoty dusz najmniejszych.

Rekolekcje poprowadził  Kapelan Stowarzyszenia Katolickiego im. sł. B. s. Konsolaty – ks. Sławomir Brewczyński. Ks. Sławomir, znając potrzebę nieustannego przypominania naszym małym sercom czym jest maleńkość w oczach Bożych przekonywał nas o tym, że mała droga miłości jest dziełem Bożym oraz że pochodzi z Serca Jezusa. Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 18)

Baner-Orędzie (2)Kiedy go wypowiadasz wyznajesz wielką miłość

 Duszo maleńka, pytasz, dlaczego ten akt miłości jest taki ważny. Dlaczego to on ma być aktem miłości? Pamiętaj, że daje ci go Jezus. On od Niego pochodzi. On obejmuje miłością Jezusa, Maryję i wszystkie bez wyjątku dusze. Jest wypełniony samą miłością. Jest kwiatem miłości. W tej jednej chwili, kiedy go wypowiadasz, wyznajesz wielką miłość Jezusowi i Jego Matce, i ileż troski przepełnionej  miłością wyrażasz, kiedy wypowiadasz słowa: ratujcie dusze. Ta troska nie pozwala Im być obojętnymi na twoje wołanie. Jednocześnie ileż miłości jest w tym wołaniu w twoim sercu. I nie ma znaczenia, które dusze – twoje serce ogarnia wszystkich, tak jak serce Jezusa. Umiłowane dziecko Boga, jeżeli w jednym akcie troszczysz się o wszystkie dusze, to Bóg wszystkim udziela łask. Ale pamiętaj, jest morze dusz, które łask Bożych nie przyjmują. Dlatego wołaj, wołaj, duszo maleńka, a otworzą się ich serca i zostaną  zbawieni! Bóg Ciebie kocha i błogosławi Tobie.

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 17)

Baner-Orędzie (2)Jak można wołać w kółko to samo?

Dzisiaj Jezus mówi do nas, dusz maleńkich: Nie bądź leniwe, jeszcze raz wołam, nie bądź leniwe, Moje dziecko. Przez to lenistwo zaniedbujesz akt miłości. A każdy utracony akt to wielka strata.

Mówisz: Panie, on jest trudny dla mnie. Jak można przez cały czas myśleć o nim i wołać nieustannie, w kółko to samo wołać: „Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!”

Duszo maleńka, to co Jezus podaje twemu sercu, to miłość. Mówisz, że miłość jest piękna i już zauważasz, że kiedy kochasz, jesteś szczęśliwa. Dlatego Jezus uczy cię miłości, uczy cię kochania. On pragnie, abyś była już tu na ziemi szczęśliwa, dlatego powróć do źródła miłości. Powróć do Boga, a odkryjesz piękno życia. Wróć do aktu miłości. On oczyszcza twój zaśmiecony umysł, oczyszcza twoje zabrudzone usta, które mówią, mówią, a czasami to nie wiedzą, co mówią. Akt miłości oczyszcza serce twoje, bo serce powinno być zajęte i wypełnione tym pięknem, jakim jest miłość. Ponieważ człowiek odszedł od źródła miłości, stał się nieszczęśliwy i pozwala, aby jego dusza obumierała. Czy na pustyni możesz żyć bez źródła wody? Nie. Dojdziesz do wyczerpania i śmierci. Duszo maleńka, życie bez miłości jest śmiercią, dlatego pozwól się porwać miłości. Odsuń wszystko to, co zaśmieca ciebie, a twoje życie nabierze rumieńców i będziesz radosna i szczęśliwa. Pamiętaj, bez Boga jesteś jak ptak bez wody na pustyni.

 Błogosław nam, Jezu i przytul mocno do Twego Serca. Daj siłę każdemu i każdej z nas żyć aktem miłości.

Nowenna do S. Konsolaty

Konsolata 2 kolorZaczynamy dziś nowennę o beatyfikację s. Konsolaty Betrone. Zachęcamy wszystkich do wspólnego codziennego odmawiania modlitwy o beatyfikację s. Konsolaty. !8 lipca przypada kolejna rocznica śmierci Czcigodnej Sługi Bożej i Patronki dusz najmniejszych. Proces beatyfikacyjny już został ukończony. Potrzebny jest tylko cud za Jej wstawiennictwem.

Przypominamy także, że 18 dnia każdego miesiąca nasz Kapelan, Ksiądz Sławomir, odprawia Mszę Świętą za wszystkich ofiarodawców i wspierających dzieło dusz najmniejszych. W tym miejscu pragniemy wyrazić naszą wdzięczność wszystkim wspierającym nasze działania, zarówno modlitwą jak i ofiarami materialnymi. Czytaj dalej

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 16)

Baner-Orędzie (2)Każdy człowiek jest Moim dzieckiem

Moje drogie dziecko, czy żyjesz w zgodzie z człowiekiem, który jest obok ciebie? – pyta dzisiaj Jezus – A z tym, który jest dalej od ciebie, czy też żyjesz w zgodzie?

Tak bardzo ważne jest,  aby w każdym  człowieku rozpoznać brata, rozpoznać siostrę. Każdy człowiek jest ukochanym dzieckiem Boga. Dlatego i ty, duszo maleńka, bez żadnego wyjątku musisz go darzyć życzliwością. Pamiętaj – życzliwością i miłością, Szatan pragnie wprowadzić pomiędzy ludzi niezgodę, nieprzyjaźń. Wprowadza konflikty, aby mógł nimi manipulować. On wie, że nienawiść prowadzi donikąd, dlatego wiele dzieci Bożych ogarnął złem. Duszo maleńka, człowiek ogarnięty złem, żyjący w grzechu potrzebuje pomocy. On potrzebuje twojej pomocy, abyś mu pomogła, bo sam o własnych siłach nie wyrwie się z rąk złego, nie wyrwie się z takiego stanu. Bóg dał ci mocną broń. Włóż ją do serca swojego i ust swoich, i wołaj: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze! Wołaj za tych, którzy się źle mają: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie życie! Wołaj za uzależnionych, bo swoją duszę złemu oddają i wyrządzają jej tyle krzywdy: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze! Wołaj za ludzi młodych, za dzieci, które nie doznały od rodziców miłości i nimi zainteresował się szatan: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze! Za ludzi o kamiennych sercach i tych, którzy ich do takiego stanu doprowadzili: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze. Wołaj, wołaj, duszo maleńka, wołaj za wszystkich, którzy żyją w grzechu: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Wywiad z ks. Adamem Wawro (mp4)

Ks. kan. Adam Wawro – egzorcysta z Ostrowa Wielkopolskiego, przeprowadził rekolekcje dla naszej Wspólnoty w Czerwińsku i w Gietrzwałdzie. Zapraszamy do obejrzenia filmu – rozmowy z księdzem rekolekcjonistą przeprowadzoną po rekolekcjach w 2019 r.

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 15)

Baner-Orędzie (2)Pozwólcie sercom waszym zająć się tą pieśnią

Nieustannie wypowiadany akt miłości: Jezu, Maryjo, kocham was, ratujcie dusze! przeradza się w pieśń. Serce samo, bez angażowania ust, śpiewa tę pieśń miłości.

Duszo maleńka, pozwól, aby twoje serce było porwane ku Jezusowi i Jego Mamie. Pozwól sercu swemu zająć się tą pieśnią. Nie zaśmiecaj swego serca. Wycisz je. Tylko serce wyciszone, pełne pokoju i radości, będzie umiało śpiewać tę pieśń. To zjednoczenie dusz. To zjednoczenie Boga z człowiekiem. To pieśń oblubienicy do swojego Oblubieńca. To wyznanie miłości Jezusowi i Jego Mamie. To obsypanie Ich Serc wonnymi płatkami kwiatów. W pieśni serca należą tylko do siebie. Przed taką pieśnią i takim zjednoczeniem serc drży szatan i całe piekło. Jezus i Maryja – Królowa wszystkich serc – w tym momencie łączą się z ową duszą i ją upiększają, przyozdabiaja, czynią ją delikatną jak motyl, jak kielich kwiatów wypełniony słodkim nektarem. Ten śpiew jest błogosławieństwem, tańcem, żarliwym spotkaniem, ogniem miłości, który spala wszystko to, co jest nieczyste i rozpala zimne serca ku Jezusowi i Jego Mamie.

Modlitwa o cud

Jas

18 lipca wspominaliśmy kolejną  rocznicę odejścia z tego świata naszej Sługi Bożej, a właściwie już Czcigodnej s. Konsolaty Betrone. 

Rozpoczęłyśmy modlitwę o cud za jej wstawiennictwem i ufamy, że przyczyni się do beatyfikacji naszej Siostry Konsolaty!  Proces jest już ukończony i teraz módlmy się o cud, abyśmy mogli ją czcić jako Błogosławioną, czego wszyscy pragniemy…

W tych dniach poznałyśmy wspaniała rodzinkę z czwórką dzieciaczków: Karolinka (9 lat), Patrycja (7 lat), Jaś (niecałe 6 lat) i Franuś (prawie 4 latka). Właśnie Jaś jest od urodzenia ciężko chory i tylko cudem się urodził i żyje. Ma mieć jeszcze kilka poważnych operacji: ma 4 wady serca, zrośnięte nerki i stomię (dlatego od urodzenia musi nosić na brzuszku dwa woreczki…). Jaś wie o swoich chorobach, ale znosi wszystko z heroiczna pogodą i jest bardzo radosnym dzieckiem, a ból ofiaruje Jezusowi, bo „Jezus też miał rany, które Go bolały…”  Gdyby Jaś mógł być uzdrowiony ze stomii, to byłby cud, chociaż inne operacje są niebezpieczne i mogą się nie udać.

Załączamy projekt plakaciku, który rozpowszechniamy… Także Klaryski Kapucynki w Moncalieri łączą się z nami w tej modlitwie.

Serdecznie pozdrawiamy i łączymy się w modlitwie i nieustannym Akcie Miłości: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Wasze Siostry – Klaryski Kapucynki z Ostrowa Wlkp.

Czas Miłosierdzia

Jezu, ufam TobieCiągle tkwimy w przekonaniu, że Bóg jest daleko od nas i że sprawuje władzę nad światem w stylu starego Jowisza, który, jako gwałtowny pan i władca, wydawał rozkazy i ciskał pioruny, jeśli ludzie natychmiast nie okazywali posłuszeństwa jego wyrokom. A z wielu przykładów biblijnych i z nauki Kościoła wynika jasno, że jest zupełnie inaczej: Bóg to nieskończenie delikatny Ojciec, który próbuje za wszelką ceną wybawić swe dzieci od następstw ich własnych, ogromnych win.

Ale Jego Miłosierdzie, aby mogło działać, potrzebuje kogoś, kto tu, na ziemi, nosić będzie uderzenia Jego Ojcowskiego Serca, i kto będzie wstawiać się za „więzionymi” braćmi. Jeśli było tak w Starym Testamencie, tym bardziej jest tak teraz, po przyjściu Syna, który ukazał nam w pełni Serce Ojca, chociaż myśmy jeszcze tego nie zrozumieli. Klasycznym tego przykładem jest liturgiczna modlitwa wprowadzająca do „Ojcze Nasz”: „Preceptis salutaribus moniti … audemus dicere: Pater Noster”. Co w wolnym tłumaczeniu znaczy: „Ośmielamy się nazywać Cię Ojcem tylko dlatego, że Jezus tak nas nauczył”. Na szczęście, Boże poczucie humoru, podobnie jak wszystkie Jego atrybuty, jest nieskończone. Czytaj dalej