Wywiad z ks. Adamem Wawro (mp4)

Ks. kan. Adam Wawro – egzorcysta z Ostrowa Wielkopolskiego, przeprowadził rekolekcje dla naszej Wspólnoty w Czerwińsku i w Gietrzwałdzie. Zapraszamy do obejrzenia filmu – rozmowy z księdzem rekolekcjonistą przeprowadzoną po rekolekcjach w 2019 r.

Powracajmy do Orędzia. Żyjmy aktem miłości. (Cz. 15)

Baner-Orędzie (2)Pozwólcie sercom waszym zająć się tą pieśnią

Nieustannie wypowiadany akt miłości: Jezu, Maryjo, kocham was, ratujcie dusze! przeradza się w pieśń. Serce samo, bez angażowania ust, śpiewa tę pieśń miłości.

Duszo maleńka, pozwól, aby twoje serce było porwane ku Jezusowi i Jego Mamie. Pozwól sercu swemu zająć się tą pieśnią. Nie zaśmiecaj swego serca. Wycisz je. Tylko serce wyciszone, pełne pokoju i radości, będzie umiało śpiewać tę pieśń. To zjednoczenie dusz. To zjednoczenie Boga z człowiekiem. To pieśń oblubienicy do swojego Oblubieńca. To wyznanie miłości Jezusowi i Jego Mamie. To obsypanie Ich Serc wonnymi płatkami kwiatów. W pieśni serca należą tylko do siebie. Przed taką pieśnią i takim zjednoczeniem serc drży szatan i całe piekło. Jezus i Maryja – Królowa wszystkich serc – w tym momencie łączą się z ową duszą i ją upiększają, przyozdabiaja, czynią ją delikatną jak motyl, jak kielich kwiatów wypełniony słodkim nektarem. Ten śpiew jest błogosławieństwem, tańcem, żarliwym spotkaniem, ogniem miłości, który spala wszystko to, co jest nieczyste i rozpala zimne serca ku Jezusowi i Jego Mamie.

Modlitwa o cud

Jas

18 lipca wspominaliśmy kolejną  rocznicę odejścia z tego świata naszej Sługi Bożej, a właściwie już Czcigodnej s. Konsolaty Betrone. 

Rozpoczęłyśmy modlitwę o cud za jej wstawiennictwem i ufamy, że przyczyni się do beatyfikacji naszej Siostry Konsolaty!  Proces jest już ukończony i teraz módlmy się o cud, abyśmy mogli ją czcić jako Błogosławioną, czego wszyscy pragniemy…

W tych dniach poznałyśmy wspaniała rodzinkę z czwórką dzieciaczków: Karolinka (9 lat), Patrycja (7 lat), Jaś (niecałe 6 lat) i Franuś (prawie 4 latka). Właśnie Jaś jest od urodzenia ciężko chory i tylko cudem się urodził i żyje. Ma mieć jeszcze kilka poważnych operacji: ma 4 wady serca, zrośnięte nerki i stomię (dlatego od urodzenia musi nosić na brzuszku dwa woreczki…). Jaś wie o swoich chorobach, ale znosi wszystko z heroiczna pogodą i jest bardzo radosnym dzieckiem, a ból ofiaruje Jezusowi, bo „Jezus też miał rany, które Go bolały…”  Gdyby Jaś mógł być uzdrowiony ze stomii, to byłby cud, chociaż inne operacje są niebezpieczne i mogą się nie udać.

Załączamy projekt plakaciku, który rozpowszechniamy… Także Klaryski Kapucynki w Moncalieri łączą się z nami w tej modlitwie.

Serdecznie pozdrawiamy i łączymy się w modlitwie i nieustannym Akcie Miłości: Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Wasze Siostry – Klaryski Kapucynki z Ostrowa Wlkp.

Czas Miłosierdzia

Jezu, ufam TobieCiągle tkwimy w przekonaniu, że Bóg jest daleko od nas i że sprawuje władzę nad światem w stylu starego Jowisza, który, jako gwałtowny pan i władca, wydawał rozkazy i ciskał pioruny, jeśli ludzie natychmiast nie okazywali posłuszeństwa jego wyrokom. A z wielu przykładów biblijnych i z nauki Kościoła wynika jasno, że jest zupełnie inaczej: Bóg to nieskończenie delikatny Ojciec, który próbuje za wszelką ceną wybawić swe dzieci od następstw ich własnych, ogromnych win.

Ale Jego Miłosierdzie, aby mogło działać, potrzebuje kogoś, kto tu, na ziemi, nosić będzie uderzenia Jego Ojcowskiego Serca, i kto będzie wstawiać się za „więzionymi” braćmi. Jeśli było tak w Starym Testamencie, tym bardziej jest tak teraz, po przyjściu Syna, który ukazał nam w pełni Serce Ojca, chociaż myśmy jeszcze tego nie zrozumieli. Klasycznym tego przykładem jest liturgiczna modlitwa wprowadzająca do „Ojcze Nasz”: „Preceptis salutaribus moniti … audemus dicere: Pater Noster”. Co w wolnym tłumaczeniu znaczy: „Ośmielamy się nazywać Cię Ojcem tylko dlatego, że Jezus tak nas nauczył”. Na szczęście, Boże poczucie humoru, podobnie jak wszystkie Jego atrybuty, jest nieskończone. Czytaj dalej

Dobra wiadomość!

mdmDrogie Dusze Najmniejsze! Z radością Was wszystkich zawiadamiamy, że podjęliśmy się nowego zadania. Otóż w tym miesiącu założyliśmy nasz profil na Facebooku – Maleńka Droga Miłości. Adres nasz:
https://www.facebook.com/malenkadrozynamilosci/

 Możecie tam znaleźć to wszystko, co jest nam tak drogie –  fragmenty z Pisma Świętego, z „Orędzia miłości Serca Jezusa do świata” i z „Dziejów duszy” św. Tereski od Dzieciątka Jezus. Rozważania, Drogi Krzyżowe, ciekawe linki, grafiki, zdjęcia. A wszystko po to, by prawda o tym, że Bóg kocha człowieka, mogła dotrzeć do wszystkich! Możecie się do tego przyczynić, zachęcając swoich bliskich i znajomych do polubienia naszej strony. W ten sposób Orędzie będzie się rozszerzało, tak jak pragnie tego Pan Jezus.

Do zobaczenia na Facebooku!

Dekret o heroiczności cnót Sługi Bożej siostry Konsolaty Betrone

Konsolata kolorPrzed rokiem, 6.04.2019 roku Kongregacja do spraw Kanonizacyjnych zatwierdziła dekret o heroiczności cnót Sługi Bożej siostry Konsolaty Betrone. Pełen tekst w języku włoskim został opublikowany w czasopiśmie La piccolissima via d’amore, a teraz także dla naszej wspólnoty przetłumaczony na język polski przez poprzedniego kapelana, ks. dra Pawła Romańskiego. Do beatyfikacji siostry Konsolaty potrzeba nam jeszcze cudu za jej wstawiennictwem. Pamiętajmy o tym w naszych modlitwach. Czytaj dalej

Jak kroczyć do Nieba: samemu czy we wspólnocie? – o rekolekcjach w Różanymstoku

RozanystokW sierpniu dusze najmniejsze odbyły rekolekcje w Różanymstoku. Była to druga tura rekolekcji wakacyjnych dla „maleńkich”. Przyjechały dusze z Białegostoku, Dąbrowy Białostockiej, Suwałk, Augustowa, Giżycka, Kętrzyna, Olsztyna, Sokółki a nawet okolic Warszawy czy innych miejscowości. Rekolekcje poprowadził kapelan Stowarzyszenia im. sł. B. s. Konsolaty Betrone, ks. Sławomir Brewczyński. Podczas codziennych konferencji ksiądz Sławomir nauczał o prawdach zawartych w Katechizmie Kościoła Katolickiego, o ważności sakramentów świętych obecnych w naszym życiu, przykazaniach Bożych jako zasadach dobrego życia, świadomym wyznawaniu wiary. Ksiądz kapelan postawił przed duszami pytanie: jak kroczyć do Nieba, samemu czy we wspólnocie? Odpowiedź nie była prosta. To co łączy wszystkie dusze to wspólny cel jakim jest Bóg. Na drodze do Boga człowiek potrzebuje znaleźć swoje miejsce. Przykładem jest s. Konsolata, która zrezygnowała z życia zakonnego w pierwszej wspólnocie zakonnej, ponieważ czuła, że to miejsce nie jest dla niej. Zmieniło się to, gdy znalazła się wśród klarysek kapucynek, gdzie pozostała. Czytaj dalej

To był czas odnowienia charyzmatu dusz maleńkich

fresk_bardzo_malyW dniach 17-21 VIII przeżywaliśmy w Gietrzwałdzie ostatnią, trzecią turę wspólnotowych rekolekcji. Był to czas wielkiej radości przebywania razem, zobaczenia tych, których dawno nie widzieliśmy, ale przede wszystkim czas zanurzenia się w naszym charyzmacie dusz maleńkich i jego odnowienia. Pierwszego dnia był Wieczernik w gietrzwałdzkiej bazylice, ale do sanktuarium wracaliśmy także każdego wieczoru na Apel o 21.00. Ks. Adam Wawro, egzorcysta z Ostrowa Wielkopolskiego i opiekun duchowy tamtejszych Sióstr Klarysek Kapucynek, w czasie rekolekcji przypomniał nam o tym, że maleńka droga miłości to nie tylko sposób na życie, ale to nasze powołanie i misja. Mamy ją przekazywać innym, a nie tylko zachowywać dla siebie – w swoim gronie. Tego powołania nie można porzucać, bo inne dusze mają prawo poznać, jak bardzo Bóg je kocha, pragnie być przez nie kochany i jak mogą ratować dusze – także swoich bliskich – których tyle jest na drodze do piekła. Jeden akt miłości wynagradza tysiąc bluźnierstw i ratuje jedną duszę, a więc, jak uczył Jezus s. Konsolatę, powinniśmy mieć wyrzuty sumienia, kiedy tracimy czas i przestajemy wołać  „Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!”. Wiele czasu zużywamy na sprawy niepotrzebne, a z każdej chwili będziemy rozliczeni przez Pana na sądzie Bożym. Jak powiedział ks. Adam, kiedyś w wolnej chwili odmawiało się dziesiątek różańca, a teraz zajmuje nas dziesiątek seriali. My nie marnowaliśmy więc cennych chwil, ale wielokrotnie w ciągu dnia modliliśmy się wspólnie aktem miłości. Poznawaliśmy też życie s. Konsolaty, korzystając z dostępnych nam rękopisów sióstr klarysek, listu s. Konsolaty do dusz najmniejszych, pracy doktorskiej s. Danieli Chwałek na temat maleńkiej drogi jako stylu życia chrześcijańskiego oraz filmu o Słudze Bożej pt. „Żyć miłością”, który jest dostępny tutaj
https://www.kapucynkiostrow.pl/czytelnia/sl-b-konsolata-betrone/75-film-o-sludze-bozej-s-marii-konsolacie-betrone
Nasza Siostra stała się dzięki temu dla nas o wiele bliższa i jeszcze bardziej ją pokochaliśmy. Ks. Adam przybliżył nam też objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie, podając niezwykłe fakty, o których wcześniej nie słyszeliśmy. Zainteresowanych odsyłamy do książki Stanisława Krajskiego „Spisek przeciwko Matce Bożej…” Od ojca rekolekcjonisty otrzymaliśmy też listę innych wartościowych książek, do których warto zajrzeć, by pogłębić swoją wiarę. Piękny czas rekolekcji zakończyliśmy całonocną adoracją i Mszą św. w gietrzwałdzkiej bazylice. Dziękujemy ks. Adamowi za poprowadzenie tak owocnych rekolekcji, za przypomnienie nam ważności maleńkiej drogi i naszej odpowiedzialności za życie nią i jej rozpowszechnianie. Dziękujemy ks. Sławkowi, naszemu kapelanowi, że zechciał być na rekolekcjach nie tylko w Czerwińsku i w Różanymstoku, ale także i z naszą grupą w Gietrzwałdzie. Dziękujemy wszystkim członkom naszej wspólnoty za wszelki podjęty trud, dzięki któremu mogliśmy tak bardzo ubogacić nasze maleńkie serduszka!

Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Siostro Konsolato, wspieraj nas

konsolatka1807 (2)18 lipca, w rocznicę śmierci Służebnicy Bożej Czcigodnej s. Konsolaty, spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie. Był to czas wsłuchiwania się w słowa, które skierował Pan Jezus do s. Konsolaty, a także wpatrywania się w to, jak pięknie, wspaniałomyślnie realizowała ona drogę duchową, na którą Pan Jezus ją zaprosił. Tak naprawdę ta maleńka dusza była duszą heroiczną, która pierwsza przeszła maleńką drogę miłości wytyczoną przez Pana Jezusa. Bardzo poważnie potraktowała otrzymane wskazania i całym sercem, ze wszystkich sił je podjęła. Zadziwia nas, ale i zawstydza jej niezwykła gorliwość, gdy mówi o tym, że w ciągu dnia nie odrzuciła natychmiast trzech lub czterech myśli. Trzech lub czterech w ciągu całego dnia! A wszystko to dlatego, że Jezus prosi, a On tak bardzo nas kocha, że nie można Mu odmówić. Ta maleńka dusza nie mogła i nie chciała niczego odmówić Temu, którego kochała tak mocno, tak żarliwie. Walczyła nieustannie, bez wytchnienia, by zachować czystość serca, umysłu i języka, by Boża Miłość mogła przelewać się przez nią bez przeszkód – przechodzić jak przez kryształ i trafiać do dusz, ratując je. Czytaj dalej

73 rocznica narodzin dla nieba sł. Bożej s. M. Konsolaty Betrone

18 lipca br. przypada 73 rocznica śmierci sł. Bożej s. Marii Konsolaty Betrone, patronki naszego stowarzyszenia i wspólnoty, a zarazem propagatorki Dzieła Najmniejszych. Zapraszamy na okolicznościowe spotkanie modlitewne w najbliższy czwartek, tj. 18 lipca br. o godz. 18:00 w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie, natomiast w sobotę, 20 lipca do Gietrzwałdu na Wieczernik Modlitwy poświęcony Patronce wspomnianego Dzieła.

S.Konsolata BetronePierina Betrone w wieku trzynastu lat odczuła w swym sercu z niespodziewaną i tajemniczą intensywnością wezwanie: „Boże mój, kocham Cię!”. W 1916 roku, w Uroczystość Niepokalanej, podczas dziękczynienia po Komunii św. usłyszała wyraźnie w swoim wnętrzu słowa: „Czy chcesz należeć cała do Mnie?”. Dogłębnie przejęta, choć w pełni nie rozumiejąc jeszcze znaczenie tego pytania, odpowiedziała bez wahania: „Tak, Jezu!”. W 1929 roku wstępuje do klasztoru Klarysek Kapucynek w Borgo Po w Turynie. Tutaj w tzw. Białą Niedzielę, 8 kwietnia 1934 roku, złożyła śluby wieczyste jako siostra Maria Konsolata. W klasztorze pełniła obowiązki kucharki, furtianki, szewca, infirmerki i sekretarki, oddając się każdej czynności z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem, służąc Bogu we współsiostrach. Z powodu podwojenia się liczby sióstr, w już i tak zbyt licznej wspólnocie, 22 lipca 1939 roku, siostra Konsolata zostaje przeznaczona do nowego klasztoru w Moriondo Moncalieri, niedaleko Turynu. Wyróżniona przez Jezusa łaską szczególnej zażyłości poprzez wizje i lokucje, darzyła wyjątkowym współczuciem  grzeszników. Jej specyficzną misją było oddanie własnego życia dla zbawienia „konających uparcie odmawiających przyjęcia Sakramentów” i za „ Braci i Siostry upadłych”, tzn. by uprosić powrót do życia w łasce Bożej kapłanom, zakonnikom i zakonnicom zniewolonym przez grzech. W tej całopalnej ofierze miłości wyniszcza się cała, gasnąc w wieku zaledwie 43 lat. 8 lutego 1995 roku w Turynie został oficjalnie otwarty jej proces kanonizacyjny.

Jej krótkie życie uczy nas, jak ważne jest żyć dla Jezusa: JEZU, MARYJO, KOCHAM WAS, RATUJCIE DUSZE! Tak oto jej życie stało się jednym aktem miłości do Pana. Z gorliwością, wysiłkiem i trudem, by mogła powiedzieć na przykład: w ciągu miesiąca byłam cztery czy pięć razy roztargniona podczas modlitwy. W ciągu miesiąca! Albo: pięć razy zajęłam się nieużytecznymi myślami. Nie złymi, nieużytecznymi: w ciągu miesiąca! Oto kobieta, która uczyniła ze swego życia ciągłe pragnienie poszukiwania Pana: także, wymagający wiele trudu, wybór Zgromadzenia zawierzyła Jemu, potrzebę oczyszczenia i pokuty za siebie i za całą ludzkość, wielkie zadośćuczynienie. Dobrze odnalazłaby się na małej drodze dziecięctwa duchowego zmarłej na kilka lat przed jej narodzeniem, św. Teresy od Dzieciątka Jezus; Siostra Konsolata rzeczywiście czytała za czasów swej młodości książkę „Dzieje duszy”, w której opisana jest historia duszy tej wielkiej świętej, a teraz Doktora Kościoła; i nauczyła się odkrywać Pana w rzeczach prostych oraz intensywnie Go kochać. Pamiętała kierować swoje życie, w jakichkolwiek okolicznościach, ku Panu Jezusowi i Jemu o nim opowiadać, zdawała się zawsze na Jego osąd. Czytaj dalej