Wieczernik w Sątocznie

  Wieczernik w Sątocznie  :: 30 listopada 2007

Dzieci Moje! Czas jaki wam pozostał przeznaczcie na modlitwę. Jest to bardzo ważny czas dla każdego ludzkiego serca. Dlatego proszę was, abyście odpowiedzieli na wołanie Moje i całym sercem przybliżyli się do Mnie. Aby serca wasze opowiedziały się, że przynależą do Mnie. Abym Ja, wasz Odkupiciel, wziął was w opiekę, szczególną opiekę. Dzieci Moje, w tym szczególnym czasie, w którym jest atak na serca Mnie oddane nie poradzicie sobie bez Mojej pomocy. Szatan zna wasze słabości. Wie, gdzie uderzyć, abyście za nim poszli. Dlatego bądźcie czujni i przebiegli. Czuwajcie i módlcie się, aby ojciec kłamstwa nie zwiódł serc waszych i nie poprowadził ich w przepaść. Proszę was, dzieci Moje, aby serca wasze były wolne od zatwardziałości, by umiały wybaczać tak jak Ja wam wybaczam. Jeżeli wybaczycie tym, którzy wam zawinili będę przy was i poprowadzę serca wasze w bezpieczne miejsce, które was ochroni i obroni przed każdym atakiem złego. Jesteście Moimi dziecmi. Jesteście drodzy Sercu Mojemu. Błogosławię was.

 

Wieczernik w Tolkmicku

  Wieczernik w Tolkmicku  :: 29 listopada 2007

Drogie dzieci! Wasze serca są naznaczone znamieniem Mojej miłości. To ona pomoże wam przetrwać trudne chwile waszego życia. Pomoże wam przetrwać doświadczenia życia waszego i te, które nadciągają nad waszą Ojczyznę. Teraz jest czas Modlitwy. Czas trwania przy Mnie. Czas nieustannego jednoczenia ze Mną. Serca wasze są słabe. Beze Mnie i bez Mojej pomocy nie poradzicie sobie. Zazdrość i nienawiść nieustannie atakują serca wasze. To jest zło, które tylko ze Mną uda się wam pokonać. Pozostawcie źródła, które do serc waszych wlewają pychę i zagniewanie. Przy Sercu Moim odczujecie prawdziwy pokój, który ma źródło w Mojej miłości. Przy Sercu Moim serca wasze jednoczą się ze Mną a Ja prowadzę je drogą miłości i zjednoczenia ze Mną i Moją Mamą. Przy Sercu Moim serca wasze są bezpieczne. Tu aniołowie Moi pomagają wam i usługują. Drogie dzieci, to jest szczególny czas łaski. Ci, którzy podają Mi rękę są przeze Mnie prowadzeni. Zaś Ci, którzy się ode Mnie odwracają idą sami i giną, na zawsze giną. Korzystajcie z czasu łaski, który dla was przedłużyłem, abyście się umocnili i opowiedzieli, komu chcecie podać swoją dłoń. Błogosławię serca wasze.

 

Do boju! Do walki o dusze!

Do boju! Do walki o dusze!  :: 28 listopada 2007

Ja, Bóg Wszechświata spragniony jestem uwielbienia od Moich ukochanych stworzeń, od Moich ukochanych dzieci, od ludzi wszelkiego pochodzenia. Pragnę otaczać ich Moją opieką. Pragnę, aby mieli oni poszanowanie dla Moich nakazów, poleceń i próśb. Tylko posłuszeństwo Bogu daje wolność. Inną drogą jest zniewolenie. Nie mogę patrzeć na to, jak tyle dzieci Moich ukochanych idzie na potępienie, jak odrzucają Mnie, gardzą Moją miłością. Czuję się jak żebrak, którego ludzie omijają z pogardą i niechęcią, a jestem Bogiem Wszechmocnym. Jakże nieszczęśliwy jestem, patrząc na tyle zła, które ludzie sieją i zbierają. Ja chcę ich uwolnić spod niewoli grzechu, ale oni nie patrzą w stronę Mego Syna, oni wolą pana kłamstwa i rozpaczy. Och, jakże złudne ich nadzieje, jakże biedny los ich czeka. Niedola na wieki. Dzieci Moje, pragnę być uwielbiony i wywyższony przez wasze serca. Podejmijcie trud służby Mnie w każdym momencie waszego życia. Jestem Miłością i daję tylko miłość. Cierpienie i krzyż też jest Moją miłością. Nie zapominajcie, Moi królewicze. Do boju! Do walki o dusze. Wasz Pan.

 

Do boju! Do walki o dusze!

  Do boju! Do walki o dusze!  :: 28 listopada 2007

Ja, Bóg Wszechświata spragniony jestem uwielbienia od Moich ukochanych stworzeń, od Moich ukochanych dzieci, od ludzi wszelkiego pochodzenia. Pragnę otaczać ich Moją opieką. Pragnę, aby mieli oni poszanowanie dla Moich nakazów, poleceń i próśb. Tylko posłuszeństwo Bogu daje wolność. Inną drogą jest zniewolenie. Nie mogę patrzeć na to, jak tyle dzieci Moich ukochanych idzie na potępienie, jak odrzucają Mnie, gardzą Moją miłością. Czuję się jak żebrak, którego ludzie omijają z pogardą i niechęcią, a jestem Bogiem Wszechmocnym. Jakże nieszczęśliwy jestem, patrząc na tyle zła, które ludzie sieją i zbierają. Ja chcę ich uwolnić spod niewoli grzechu, ale oni nie patrzą w stronę Mego Syna, oni wolą pana kłamstwa i rozpaczy. Och, jakże złudne ich nadzieje, jakże biedny los ich czeka. Niedola na wieki. Dzieci Moje, pragnę być uwielbiony i wywyższony przez wasze serca. Podejmijcie trud służby Mnie w każdym momencie waszego życia. Jestem Miłością i daję tylko miłość. Cierpienie i krzyż też jest Moją miłością. Nie zapominajcie, Moi królewicze. Do boju! Do walki o dusze. Wasz Pan.

 

Dzieci umiłowane idą na śmierć. Kto je powstrzyma?

  Dzieci umiłowane idą na śmierć. Kto je powstrzyma?  :: 27 listopada 2007

Szatan atakuje. Podsyca nienawiść. Wzbudza wątpliwości. W wątpliwość poddaje czystość i autentyczność świętych. Atakuje moralność, wyśmiewa dziewictwo i czystość przedmałżeńską, wzbudza pychę i egoizm, wzmacnia materializm w duszach. O, córko! Świat idzie ku zagładzie! Świat pędzi do piekła! Stacza się na dno! Och, cierpię. Cierpię niewysłowione męki. Dzieci Moje! Dzieci umiłowane idą na śmierć. Kto je powstrzyma? Kto je zawróci? Kto podejmie się ratowania dusz razem ze mną? Kto zdobędzie się na to, by przeciwstawić się złu? Kto wykaże się postawą całkowicie odwrotną niż proponuje świat? Kto ma na tyle odwagi, by iść pod prąd modom i stanie się cichym, pokornym, ukrytym, ofiarnym? O dusze! Dusze Moje wybrane! Wśród was szukam tych, którzy zgodzą się na to, by wraz ze Mną dać się ukrzyżować, dać się powiesić na Krzyżu, zgodzić się na odrzucenie, wyszydzenie. Kto z was Moi kochani, pozwoli ukrzyżować swoje myśli, marzenia, plany, zamiary, przyzwyczajenia? Kto pozwoli, aby opluto jego dobre imię, aby drwiono z niego, obmawiano? Kto zgodzi się przyjąć to wszystko bez bronienia się, bez słowa obrony, tłumaczenia? Kto zdobędzie się na to, by w milczeniu modlić się za tych, którzy prześladować będą, komentować i obmawiać? Kto z was zaprze się samego siebie, zrezygnuje ze swojego wolnego czasu, ze swoich zainteresowań, pasji, przyjemności? Kto z was dzieci, zdecyduje się otwarcie stanąć po Mojej stronie? Kto z was, dzieci Moje? Jak mało widzę dusz, które gotowe są tak uczynić. Jak mało! Ale wystarczy niewielu, aby wielu dostąpiło zbawienia. Zatem pomyśl, duszo! Może właśnie ty masz w sercu na tyle miłości do Mnie, że powiesz „tak” na Moje pytanie? Wystarczy kochać! Tylko kochać! Nie trzeba niczego więcej! Tylko kochać! Czy kochasz Mnie dziecko moje?….Ja czekam i bardzo cierpię.. Czekam na twoją decyzję. Jezus ukrzyżowany.

 

To jest Mój ogromny ból!

To jest Mój ogromny ból!  :: 26 listopada 2007

(…) Dzisiejszy świat pogrąża się w grzechu nieczystości nie zauważając tego. Człowiek nie uznaje za zło tego, co nim jest. Powołuje się na wolność, tolerancję, a tak naprawdę to jest coraz bardziej zniewolony przez własne zmysły i ciało. Pożądliwość oczu i serca dominuje. Człowiek przestał pracować nad własnym charakterem. Nie ćwiczy własnej woli. Ulega żądzom. Nie potrafi ich pohamować. Nie musi to na początku dotyczyć sprawy czystości ciała. Współczesny człowiek zawładnięty jest ogólnie żądzą posiadania. Wszystkie reklamy uczą go, że musi on posiadać te czy inne rzeczy, aby osiągnąć szczęście, sukces, powodzenie i uznanie. Od dziecka wyrabia się w nim żądzę posiadania słodyczy, zabawek, gadżetów. Rosną ludzie, w których stale podsyca się tę chęć posiadania wszystkiego, co jest wokół. Nie ćwiczy się silnej woli, wyrzeczenia, skromnego życia, panowania nad własnymi zachciankami. Nie uczy się autorefleksji. Przykazania Boże traktuje się z przymrużeniem oka, a Pierwsza Komunia to tylko tradycja, którą się pielęgnuje, bo tak czynią wszyscy. O, ludzie! Jak bardzo bolą Mnie wasze grzechy nieczystości, żądzy posiadania, wasze myśli nieskromne, wasze odwracanie się od Moich przykazań. Jezus. Więcej >>

 

Orędzie Królowej Pokoju z 25 listopada 2007

Orędzie Królowej Pokoju z 25 listopada 2007

Drogie dzieci! Dziś, gdy obchodzicie Uroczystość Chrystusa Króla wszego stworzenia pragnę, by On był Królem waszego życia. Dziatki, tylko przez darowanie możecie zrozumieć dar ofiary Jezusa na krzyżu dla każdego z was. Dziatki, darujcie Bogu czas, by On was przemienił i wypełnił Swą łaską, abyście i wy byli łaską dla innych. Jestem dla was, dziatki, łaskawym darem miłości pochodzącym od Boga dla tego niespokojnego świata. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Orędzie Królowej Pokoju z 25 listopada 2007

Orędzie Królowej Pokoju z 25 listopada 2007

Drogie dzieci! Dziś, gdy obchodzicie Uroczystość Chrystusa Króla wszego stworzenia pragnę, by On był Królem waszego życia. Dziatki, tylko przez darowanie możecie zrozumieć dar ofiary Jezusa na krzyżu dla każdego z was. Dziatki, darujcie Bogu czas, by On was przemienił i wypełnił Swą łaską, abyście i wy byli łaską dla innych. Jestem dla was, dziatki, łaskawym darem miłości pochodzącym od Boga dla tego niespokojnego świata. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Ks. Stefan Gobbi – Chwalebne Królestwo Chrystusa

Ks. Stefan Gobbi – Chwalebne Królestwo Chrystusa :: 24 listopada 2007

Chwalebne Królestwo Chrystusa zostanie najpierw ustanowione w sercach i duszach. To serca i dusze stanowią najcenniejszą część Boskiego Królestwa Jezusa.
Chwalebne Królestwo Chrystusa będzie się łączyć z powszechnym rozkwitem świętości i czystości, miłości i sprawiedliwości, radości i pokoju. Serca ludzi zostaną bowiem przemienione potężną mocą Ducha Świętego, który pochyli się nad nimi poprzez cud Swej drugiej Pięćdziesiątnicy.
Chwalebne Królestwo Chrystusa rozbłyśnie również nową formą życia wszystkich, ponieważ zostaniecie doprowadzeni do życia wyłącznie na chwałę Pana. W chwalebnym Królestwie Chrystusa wola Boga będzie doskonale wypełniana przez wszystkie Jego stworzenia. Dzięki temu na tej ziemi będzie tak, jak jest w Niebie.
Chwalebne Królestwo Chrystusa zostanie ustanowione po zupełnej klęsce szatana i wszystkich duchów zła, po zniszczeniu jego diabelskiej władzy. Zostanie on wtedy związany i wrzucony do piekła.
Chwalebne Królestwo Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa. W świecie oczyszczonym i uświęconym, zupełnie odnowionym Miłością, ukaże się Jezus – przede wszystkim w tajemnicy Swej eucharystycznej obecności. Eucharystia rozszerzy wszędzie Swoją Boską Moc i stanie się nowym słońcem, odbijającym Swe świetliste promienie w sercach i duszach, a następnie w życiu jednostek, rodzin i narodów. Uczyni ze wszystkich jedną owczarnię, uległą i spokojną, której Jedynym Pasterzem będzie Jezus.

 

Niech każde serce wyzna, że Jezus jest Królem!

  Niech każde serce wyzna, że Jezus jest Królem!  :: 24 listopada 2007

(…) Niech Bóg Ojciec, Syn Boży – Jezus Chrystus i Duch Święty Pocieszyciel zstąpi na was i dokona odrodzenia serc, dusz, ciał swoich wiernych, aby zaistniało, urzeczywistniło się to, co zapowiedziano! Niech nastąpi Nowa Pięćdziesiątnica! Niech Duch Boży opanuje ziemię! Niech każde serce wyzna, że Jezus jest Królem! Niech każda dusza zadrży przeniknięta Duchem Świętym i wyśpiewa chwałę Bogu Najwyższemu! Niech przed Bogiem ugnie się każde kolano i każda głowa pochyli w pokorze! Niech cała ziemia uzna Boga za Władcę świata i odda Mu hołd! Niech wody klaszczą w dłonie i pagórki wyśpiewują radośnie, że oto nadchodzi Pan, Król świata, który włada narodami sprawiedliwie, który mądrość swą roztacza nad ludami, który miłością karmi swe dzieci! O, dusze ludzkie! Dusze małe i słabe! Słuchajcie! To Pan jest waszą mocą! To Pan jest waszą siłą! To On jest tarczą i murem warownym! To On waszym pokarmem, On życiem i Prawdą jedyną! To Bóg Wszechmogący, w Trójcy Świętej Jedyny! Chwała i cześć niech roznosi się po całej ziemi Bogu Najwyższemu. Błogosławię cię, ludu Mój umiłowany. Jezus Miłosierny. Więcej >>

 

Pielgrzymka – o Bożym Miłosierdziu

Pielgrzymka – o Bożym Miłosierdziu  :: 23 listopada 2007

Bóg obdarza was niezgłębionym swoim miłosierdziem. Czyni wszystko, abyście Jego miłosierdzie poznali i przyjęli. Abyście nim żyli. Nieustannie zapewnia was o swojej miłości miłosiernej. Wzywa do nawrócenia. Ciągle ponawia próby nakłonienia serc waszych do jej przyjęcia. Do przyjęcia jego wielkiej, niepojętej, szalonej miłości do was. Czyni to od wieków. W tych czasach czyni to szczególnie często, wręcz nieustannie, nawołując, przynaglając do przemiany. Jednak dusze ludzkie nie są skłonne do przyjęcia, zawierzenia, zaufania i odwzajemnienia. Dusze ludzkie wierzą kłamcy, oszustowi, złodziejowi, ale Bogu nie. To jest wielką boleścią Boga. Ten Ból zadają często dusze wybrane, dusze umiłowane. Jakże często wątpicie, dzieci, w Moją Miłość, Moje przebaczenie, Moje miłosierdzie. Jakże ranią Mnie te wasze wątpliwości, niedowierzania Moim słowom i zapewnieniom. A Ja tak pragnę was, tak kocham! Tak bardzo chcę, aby Moje miłosierdzie poznali wszyscy. Tak pragnę zlewać na was moją miłość i przebaczenie, Moją czułość i łagodność. Jak matka pragnę was przytulać i przemawiać najczulszymi słowami miłości. Pragnę tulić wasze serca, pragnę pieścić wasze dusze. Pragnę je uzdrawiać, leczyć rany i relacje między wami. Przyszedłem na świat jako Ten, który uzdrawia, leczy, przytula, pomaga, głosi Dobrą Nowinę, kocha każdego. Jako ten, który zna dokładnie każdego człowieka, zna jego sytuację rodzinną, stosunki w pracy, zna wasze tragedie i dramaty, wasze smutki i niepokoje. Jako Ten, który wszystko rozumie, zna intencje i zamiary. Przyszedłem jako Stwórca do swego stworzenia. Jako Miłość do swej miłości. Jako Ojciec do dzieci. Jako Bóg Wszechmocny, Potężny. Jako Bóg Trójjedyny, Bóg Nieogarnięty i Niepojęty. I schylam się do ciebie, dziecino mała.

 

To triumf Serc Zjednoczonych!

  To triumf Serc Zjednoczonych! :: 23 listopada 2007

O zejdźcie, zejdźcie zastępy świętych! Bierzcie pod wodze swoje kolejne dusze i prowadźcie, prowadźcie w pochodzie zwycięstwa, głosząc chwałę nieskończoną Boga Miłości! A oto nadchodzi Córa Królewska! Piękna! Otoczona diademem ze złota niczym gwiazdami lśniącymi. Piękność Jej nie ma sobie równych, a czystość Jej bije blaskiem, zdobi Jej szaty, poprzedza Ją i za Nią idzie! Otoczona zastępem aniołów, prowadzona przez nich, a każdy nie śmie spojrzeć Jej w twarz, tak wielką czcią Ją otaczają. Schodzi, zatem Córa Królewska w wielkiej chwale i majestacie! Król podaje Jej dłoń i dalej razem kroczą w tejże chwale otoczeni majestatem, mocą, blaskiem świętości, aby posiąść ziemię na wieczność! A ziemia i gwiazdy witają Ich w niskim pokłonie! Niebo schyla się w uniżoności, gwiazdy zasłaniają swój blask w pokorze. Słońce i księżyc oddają im cześć. Wszelkie stworzenie klęka przed ich potęgą i majestatem. Pierzchają moce ciemności. Światło, światło rodzi się na ziemi! Obejmuje stopniowo ją całą! Odradza się wszystko, co żyje! To, co umarłe, znika w głębinach. To triumf! To wielki triumf Boga! To triumf Serc Zjednoczonych! To triumf Ich Miłości! To Miłość rozlewa się na wszystkich, obejmuje, wypełnia i przenika! I nic już nie będzie skażone! I nic już nie będzie służyło grzechowi. Wszyscy służyć będą Miłości! Odrodzi się ziemia, wyda pierwsze zdrowe owoce. Ludzie powstaną, by siać i zbierać plony zdrowe i dorodne! Jedynym ich Królem – Miłość! Jedynym ich celem- Miłość! Jedynym ich prawem- Miłość! Jedynym ich drogowskazem – Miłość!

 

Pielgrzymka – Jan Paweł II o Sanktuarium w Zakopanem!

  Pielgrzymka – Jan Paweł II o Sanktuarium w Zakopanem! :: 23 listopada 2007

Kochani! Jakże wielkie wzruszenie napełnia moje serce. Tu łączy się Moja miłość i wdzięczność. Kochani! To miejsce wywołuje tyle wspomnień i ogromne pragnienie uwielbienia Boga za Jego niewypowiedzianą dobroć. Tu króluje Matka Boża Fatimska. Wszak to Ona uratowała mi życie. Dane mi było, za co jestem wdzięczny Bogu i ludowi tutaj żyjącemu, konsekrować Sanktuarium na Krzeptówkach, które powstało jako wotum dziękczynne za uratowanie mi życia. Tutaj, podczas mojego zmagania się ze śmiercią, modliło się tysiące ludzi. Z resztą nie tylko tutaj, ale i na całym świecie. Modlitwa zjednoczyła wiernych, a jej moc przybierała na sile. Odczuwałem moc tej modlitwy. Czułem też obecność Matki Bożej Fatimskiej. Wszak Ją ukochałem, Jej zawierzyłem siebie jako dziecko, a potem w Jej ręce oddałem Moje kapłaństwo. Na koniec Jej powierzyłem moją posługę Piotra – Głowy Kościoła. Jej wezwania do modlitwy i nawrócenia brzmiały głęboko w moim sercu i były stale żywe. Kochani! Rozgośćcie się tutaj u Matki Bożej Fatimskiej. Poczujcie się jak dzieci sprzed kilkudziesięciu lat. Zapytajcie, kim jest ta Piękna Pani, a potem podajcie Jej swoje dłonie w pełnym zaufaniu i pozwólcie zaprowadzić się tam, gdzie Ona zechce. Podejmijcie od nowa Jej zaproszenie do modlitwy, do nawrócenia. Przejmijcie się Jej troską o świat i módlcie się tak, jak prosi – na różańcu. Wszak to Jej modlitwa. To modlitwa, w której Ona jest obecna. To jest wielka pewność, to rzeczywistość realna, która was otacza. Dzieci. Jakże jestem wzruszony mogąc razem z wami być na tym miejscu i ponownie dziękować naszej umiłowanej Matce za wszelkie łaski, jakimi obdarzała mnie przez całe życie. Wdzięczny też jestem za Moją matkę i ojca, za rodzeństwo, za kapłaństwo, za wielkich świętych kapłanów, których spotkałem na swojej drodze. To ich kapłaństwo, ich świętość zrodziła moją świętość. A wszystko zawdzięczam temu Matczynemu Sercu, czułemu i troskliwemu. Przy Niej czuję się jak Syn i do nóg Jej padam dziękując i wielbiąc. Padnijcie i wy, zawierzając się Tej, która tutaj króluje wśród tego szczerego góralskiego narodu. Podziękujcie Jej za wszystkie łaski i wyznajcie swą dziecięcą miłość. Powierzam was teraz Jej Sercu, matczynym dłoniom i przekazuję błogosławieństwo. Niech Ona sama zapewni serca każdego z was o swej miłości. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

 

Pielgrzymka – Jan Paweł II zaprasza na Dróżki Kalwaryjskie

Pielgrzymka – Jan Paweł II zaprasza na Dróżki Kalwaryjskie  :: 23 listopada 2007

Dzieci. Ta Droga Krzyżowa stale przeplata się z Drogą Boleści, jaką przeszła Matka Najświętsza. Rozważajcie wspólnie cierpienie Matki i Syna. Tych dwoje złączonych jest ze sobą na wieki. Tam, gdzie Matka, tam i Syn. Ich męka także była wspólną. Wspólne też jest miłosierdzie spływające na świat z tych dwóch serc. Przyjmijcie te serca jako dar cenny dla was i rozważajcie nieskończoność Miłosierdzia tych Serc. Bóg bogaty w Miłosierdzie. Tak brzmiała myśl przewodnia jednej z pielgrzymek do Polski. Tak. Teraz dodam: I Maryja Matka Jego. Obdarzona mianem Matki Miłosierdzia, stała się nią z racji uczestniczenia i współcierpienia z Jezusem podczas Jego męki. Jest Matką Miłosierdzia, bo zrodziła Boga, który jest Miłosierdziem. I trzeci aspekt. Jest Matką Miłosierdzia, bo Bóg w Niej złożył swój dar Miłosierdzia, aby Ona tym Miłosierdziem dysponowała i Nim obdzielała według własnej woli. Spójrzcie, dzieci. Jaka mądrość Boża w tym się przejawia, ale i miłość. Bóg obdarza nas nieustannie swoją miłością. Cokolwiek czyni – czyni z miłości do nas, troszcząc się, abyśmy tej miłości doświadczali i zaznawali. Kochani. Rozważanie tej męki dwóch Serc przyniesie wam wiele światła, da pokój sercu i otworzy je jeszcze bardziej na doświadczenie Boga bogatego w Miłosierdzie. Trwajcie przed Nim, przy Jego Krzyżu wraz z Matką pełną boleści, otwierajcie serca na cierpienie Matki i Syna, przyjmujcie je jako swoje i odpowiadajcie miłością. Niech Bóg tak hojnie udzielający swego Miłosierdzia oraz Matka pełna Jego Miłosierdzia, obdarzą was nim w sposób szczególny, abyście doznawszy go, uwierzyli, zaufali i zostali napełnieni pokojem płynącym z tejże wiary i ufności w Boga bogatego w Miłosierdzie. Błogosławię was na tę Drogę Krzyżową. Jan Paweł II. Więcej >>

 

Pielgrzymka – Królowa Polski do Pielgrzymów

Pielgrzymka – Królowa Polski do Pielgrzymów  :: 22 listopada 2007

Dzieci. Dzieci Moje umiłowane. Dzieci Maryjne. Witam was w tym miejscu, które tak bliskie jest Sercu Memu. Które stanowi rzeczywistą stolicę Kościoła Polskiego. Witam was, dzieci Maryi. Błogosławię wam na czas tej pielgrzymki. Przyniesie ona wam liczne doznania. Otrzymacie wiele łask. Ale przede wszystkim pragnę wam zwrócić uwagę na rzecz najważniejszą. Wędrować będziecie śladami Miłości. Miłości zarówno Boga do człowieka, jak i człowieka do Boga. Śladami Mej miłości do was i waszej do Mnie. Dzieci. Rozważajcie nieustannie Miłość Bożą przejawiającą się w tych szczególnych miejscach i osobach świętych, które będą wam towarzyszyć. Od tego miejsca, od tronu Mego pojadą wraz z wami św. Faustyna, Jan Paweł II i liczni święci znani i nieznani, którzy swoją miłością do Mojego Niepokalanego Serca podbili świat, zdobyli dusze dla Nieba, w końcu zdobyli Niebo. Niech ich błogosławieństwo stale wam towarzyszy. Niech w waszych sercach zajaśnieje ich miłość do Boga w Trójcy Jedynego. Niech oni sami szepczą wam wprost do dusz waszych słowa modlitwy, słowa miłości. Błogosławię wam, dzieci Moje, dzieci Maryi. Matka Boża Królowa Polski.