Ogólnopolski Wieczernik w Czerwińsku

WO_Czerwinsk_2015Przygotowujemy się do Wieczernika Ogólnopolskiego Wspólnoty Dusz Najmniejszych. Ważnym jest ten Wieczernik, tak jak ważny jest każdy Wieczernik Ogólnopolski, bowiem wtedy jest szczególna możliwość, byśmy zgromadzili się z różnych stron i wspólnie trwając na modlitwie do Boga doświadczali Jego miłości i wspólnie za tę miłość Boga uwielbili. To będzie czas, kiedy zjednoczymy nasze serca ze sobą nawzajem i doświadczymy umocnienia, wsparcia, potwierdzenia naszej drogi powołania i drogi naszego życia. To będzie czas, kiedy wszystkie dusze maleńkie będą mogły wszystkie razem zbliżyć się jeszcze bardziej do Bożego Serca. Czyniąc to razem, w jedności, doświadczymy niezwykłej mocy Bożej, Bożego działania w całej Wspólnocie i w swoim życiu. Otwierając się na doświadczenie jedności i wspólnej modlitwy zjednoczonych serc, przyjmiemy z większą otwartością Bożą łaskę, Bożą wolę, pozwalając Bogu realizować Jego zamysł poprzez nas.

Módlmy się, by Duch Święty poprowadził nas ku Wieczernikowi Ogólnopolskiemu. Niech wszystkich nas przyprowadzi, by połączyć w jedno. Niech da lepsze zrozumienie, byśmy bardziej pragnęli wspólnego spotkania, wspólnej modlitwy i wspólnego uwielbienia Boga. Byśmy bardziej rozumiejąc niezwykłe Boże zamysły wobec nas, mając wgląd w Boże plany, uwielbiali Boga w tym, co realizuje w całym świecie poprzez dusze najmniejsze.

Jeśli każdy z nas na to spotkanie będzie podążał wypełniony miłością i będzie niósł w sercu radość z obecności Boga w nim, więc gdy spotka się tyle osób, a wszystkie wypełnione miłością, wszystkie żyjące Bogiem, wszystkie Boga wielbiące, jak piękne będzie to wydarzenie! Jak wielkie będą konsekwencje! Jak cudowny owoc! Zstąpi Duch Święty, obejmie miejsce Wieczernika i obejmie nas. Rozradujemy się w Duchu Świętym i nasze serca poznają głębię Bożej miłości. Każde bowiem wylanie Ducha Świętego niesie poznanie, a poznanie przybliża do Boga. Módlmy się już teraz, by nastąpiło wylanie Ducha Świętego, poznanie i zbliżenie serc do Boga.

Ogólnopolski Wieczernik Modlitwy Wspólnoty Dusz Najmniejszych odbędzie się w najbliższą sobotę, 6 czerwca w sanktuarium MB Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą, w godzinach od 10:00 do 16:00. Dzień wcześniej, tj. w piątek, 5 czerwca odbędzie się czuwanie modlitewne przygotowujące do Wieczernika, Zapraszamy!

PO TRZYKROĆ CHWAŁA

PO  TRZYKROĆ  CHWAŁA  PO  TRZYKROĆ  ŚWIĘTY

PAN  BÓG  WSZECHŚWIATA  W  TRÓJCY  PRZENAJŚWIĘTSZY

CO  OJCIEC  PRZEZ  SYNA  W  DUCHU  PRZYGOTUJE

NIE  JEDNĄ  TO  DUSZĘ  DŻWIGNIE  URATUJE

 *

WIĘC  PO  TRZYKROĆ  WOŁAM  PANIE, PANIE, PANIE

USŁYSZ  MEGO  SERCA  TĘSKLIWE  WOŁANIE

ZEŚLIJ  MIŁOŚĆ, WIARĘ, DAJ  NADZIEJĘ  WIELKĄ

A  PRZEZ  SWOJĄ  MATKĘ  ZSYŁAJ  POMOC  WSZELKĄ

 *

BY  ZA  JEJ  PRZEWODEM  I  ZA  JEJ  PRZYCZYNĄ

RADOWAĆ  SIĘ  W  TOBIE  BYĆ  MAŁĄ  DZIECINĄ

I  Z  SERCEM  NA  DŁONI  OTWARCIE  CIĘ  CHWALIĆ

BOŚ  MNIE  PANIE  BOŻE  OCALIŁ

 *

‘’GROSZEK’’

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

Bog_trojcaBóg jest Tajemnicą, i chociaż umysł ludzki jest zbyt mały, by pojąć Istotę Boga, to jednak należy swoim sercem otwierać się na Bożą rzeczywistość; należy, na tyle, na ile jest to możliwe starać się rozważać Kim jest Bóg i jaki jest. Jako Wspólnota Dusz Najmniejszych mamy za zadanie zbliżać się do Boga i otwierać się na Jego miłość, a miłość niejako wypływa z samego centrum – z samego Bożego Serca. Nasze powołanie, nasz cel – to całkowicie zniknąć w Bożym Sercu, zjednoczyć się tak z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, by dusza stanowiła jedno z Bogiem, by cała rozpłynęła się w miłości Bożej, zniknęła w niej, przemieniła się w nią.

Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty pojawiają się na kartach Pisma św. w Starym Testamencie, głównie jako Jeden Bóg, jako Bóg Ojciec, jako Bóg Pasterz, Bóg Pan, Bóg Król. Pojawia się również Duch Święty. Jednak w sposób wyraźny ta Troistość Boga  jest zaznaczona w Nowym Testamencie, gdy pojawia się Syn Boży, Jezus. I to głównie On poucza o Bogu Trójjedynym i to On poucza Apostołów, w jaki sposób mają sprawować swój urząd, sakramenty, mówiąc chociażby o tym, że mają chrzcić w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. W Nowym Testamencie Jezus bardzo często mówi o swoim Ojcu i o relacji z Ojcem – Syna w Ojcu, a zarazem Ojca w Synu, o jedności, niemalże o tożsamości, bowiem kto widzi Syna, widzi Ojca. Chociaż cały czas zaznaczana jest ta odrębność Osób Boskich, jednak Miłość, Istota, Byt jest ten sam.

Dobrze byłoby, abyśmy dzisiaj uwielbili Boga w Trójcy Świętej, byśmy oddali cześć i Bogu Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu, bowiem jako wspólnota jesteśmy napełniani błogosławieństwem od każdej z tych Trzech Osób Boskich. I każda z Nich ma swój udział w prowadzeniu wspólnoty. Duży nacisk kładziemy na Ducha Świętego, bowiem to On jest Tym, który ożywia naszą wspólnotę i w tak widoczny sposób ją prowadzi. Duch Święty jest Miłością Ojca i Syna. A więc można powiedzieć, że Bóg Ojciec i Syn miłość wzajemną wylewają na nas i to Duch Święty przychodzi do nas jako Miłość Ojca i Syna. Jednocześnie to prowadzenie Jezusa jest bardzo widoczne w wielu pouczeniach. Również Matka Najświętsza prowadzi nas nieustannie do Jezusa, na Niego kierując nasz wzrok, bo to On jest ucieleśnieniem Bożego Słowa, Ucieleśnieniem Miłosierdzia Bożego dla całej ludzkości. Jednak to Miłosierdzie, ta Miłość, niejako swój początek wzięła od Przedwiecznego, który nie pochodzi od nikogo, który jest. Pochodzi od Ojca. Czytaj dalej

Święto Nawiedzenia NMP

Dzisiaj również wspólnie uczcimy Bożą Miłość. Dobrze, że jesteśmy tutaj, wierni i słuchający. Spróbujemy teraz duchowo przenieść się do Ziemi Świętej, abyśmy razem z Matką Najświętszą powędrowali do Elżbiety. Ta wędrówka i spotkanie w domu św. Elżbiety jest niezwykle ważne. Dobrze by było, aby nasze dusze, otwierając się na działanie Ducha Świętego, uczestniczyły w tym spotkaniu i zobaczyły w nim ważne wydarzenia dla siebie. Z każdego wydarzenia opisanego w Piśmie Świętym można wynieść dla duszy niezwykłe korzyści. Można odnieść do współczesności to, co to wydarzenie niesie i otworzyć się na łaskę, która w związku z tym wydarzeniem przychodzi do duszy teraz; do rzeczywistości, w której my teraz żyjemy. Tak więc zapraszam do otwarcia się na Słowo Boga i w pierwszym czytaniu (Syr 51, 12-20) i w Ewangelii (Łk 1, 39-56), byśmy doświadczyli Bożego działania w swojej duszy i pozwolili Bogu na to działanie. Niech ono dotknie naszych dusz, przeniknie nas, byśmy doświadczyli przemiany.

Ain Karem – mała miejscowość w Ziemi Świętej, do której zdążała Maryja niosąc w Sercu Skarb niezwykły. Nieustannie rozważała to, co powiedział Jej Anioł i ciągle trwała przed Bogiem, wielbiąc Go. Tak wielkie sprawy dotknęły również Jej życia, Jej Osoby! To Boży zamysł, Boża wola, że została w nie włączona Maryja. Była pełna wdzięczności, wzruszenia. Chciała podzielić się tą swoją radością z Elżbietą, którą też wypełniała radość z długo oczekiwanego dziecka. Wiedziała, że Elżbieta będzie chciała tę radość przekazać Jej. Maryja niosła jej swoją radość. Ich serca radowały się, bo Bóg zstąpił na ziemię i udzielił swojej łaski i Maryi, i Elżbiecie. Zbliżając się do domu Elżbiety, zobaczyła ją, a ona z oddali zobaczyła Maryję. Była nieco zdziwiona, ale bardzo uradowana. Kiedy wpadły sobie w objęcia, ich serca doświadczały obopólnej radości, ich dusze łączyły się w radości. Duch Święty obejmował ich obie. A Jezus, który żył w Maryi błogosławił temu, który żył pod sercem Elżbiety. Jan choć był dzieckiem w łonie matki, doświadczył poprzez to błogosławieństwo napełnienia Duchem Świętym. Niezwykłe to wydarzenie, kiedy Duch Święty zstępuje na dziecko w łonie matki! Elżbieta również doświadczyła napełnienia Duchem Świętym. Maryja nie musiała jej nic mówić, tłumaczyć, ona sama zrozumiała. Duch Święty rozjaśnił serce Elżbiety.

Spotkanie ze św. Elżbietą było przepięknym doświadczeniem i dla niej samej, i dla Maryi. Ich serca unosiły się w uwielbieniu Boga. Pełne były dziękczynienia. Nie było ono zwykłym, czysto ludzkim spotkaniem, ale było przeniknięte Bogiem, pokierowane Duchem Świętym, było modlitwą uwielbienia. Każda z nich radowała się w Duchu Świętym i każda modliła się całą sobą. To spotkanie przyniosło Elżbiecie poznanie niektórych tajemnic Bożych.  Czytaj dalej

Jezus spojrzał na drzewo figowe

Jezus spojrzał na drzewo figowe: nie miało owoców; nie miało żadnych zawiązków owoców. To spojrzenie Jezusa jest wnikliwym spojrzeniem w głąb każdej duszy. Jezus co rusz patrzy, czy w duszy są zalążki owoców, czy dusza wyda owoce.

Patrząc na dzisiejsze pierwsze czytanie i na Ewangelię możemy analizować je właśnie pod kątem duszy, która według zamysłu Bożego ma wydać owoce. I tak w pierwszym czytaniu (Syr 44, 1. 9-13) mowa jest o tych, którzy przynieśli owoce. Zaowocowali i pamięć o nich pozostała. Ludzie pamiętają o tych, którzy byli sprawiedliwi, żyli w zgodzie z Bożymi przykazaniami, którzy byli wierni Bogu. A więc ci, którzy przynieśli owoce są w pamięci kolejnych pokoleń. Ale są też i takie dusze, o których bardzo szybko się zapomina. W nich nie było owoców.

Czy zauważyliśmy, że w Ewangelii (Mk 11, 11-25) mowa jest o tym, iż Jezus wszedł do świątyni, obejrzał wszystko i wyszedł. Co mogą znaczyć te słowa? Jezus nieustannie spogląda na duszę, ciągle badając jej stan. Każda dusza jest przecież świątynią Boga, każda więc należy do Niego. Skoro każda należy do Boga, każda powinna starać się o swoją świętość. To prawda, świętością świątyni jest Bóg w niej zamieszkujący, ale tak jak w świątyni, o której mowa jest w dzisiejszej Ewangelii, tak i w duszy może być wiele złego – może stać się jaskinią zbójców. Wtedy dusza taka nie przynosi zdrowych owoców. Można przyrównać ją jedynie do owoców robaczywych. Jezusowi zależy na każdej duszy, dlatego też nieustannie spogląda na każdą. Słuchając dzisiejszej Ewangelii zauważamy, jak bardzo przejął się stanem świątyni, jak bardzo przejął się tym, co ludzie z niej czynią. Dobrze byłoby czasami zastanowić się, w jaki sposób zareagowałby Jezus wchodząc do świątyni twojego serca, wchodząc do twojej duszy? Co zastałby?    Czytaj dalej

Świadectwo Janki i Zygmunta

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu Wioli i Waldka, udostępniamy kolejne świadectwo osób uczestniczących w naszych Wieczernikach Modlitwy. Tym razem o podzielenie się swoim świadectwem poprosiliśmy Jankę i Zygmunta. Bardzo im też dziękujemy!

Syn Człowieczy przyszedł żeby służyć

Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej,

drugi po lewej Twej stronie

Czy zauważyliśmy, jak bardzo dzisiejsza Ewangelia (Mk 10, 32-45) przypomina sytuacje wśród dzieci? To, co dzieje się między Apostołami bardzo przypomina dziecięce kłótnie. Dzieci często się spierają. Każde z dzieci chce dominować, każde chce być pierwsze, lepsze, zauważone, chce być pochwalone, każde chce otrzymać lepszą część, zająć lepsze miejsce. Takie są dzieci. Rolą tych, którzy je wychowują jest tłumaczenie, strofowanie, ukazanie we właściwym świetle danej sytuacji i wyjaśnienie tego, co jest dobrem dla duszy, jak powinno dziecko się zachować.

Apostołowie zachowują się dokładnie tak, jak dzieci. Najpierw Jan ze swoim bratem chcą mieć lepsze miejsca, a potem pozostali Apostołowie słysząc o tym, oburzają się na nich i zaczyna się kłótnia. Zamiast zajmować się tym, o czym mówi Jezus (a mówi o Męce), oni się kłócą o miejsce, o pierwszeństwo; o to, żeby mieć zapewnioną lepszą cząstkę. Jezus jest wspaniałym wychowawcą, który łagodnie patrzy na dzieci i powoli, stopniowo wyjaśnia im, poucza, wykazując przy tym niezwykłą cierpliwość. Przecież o Męce mówił im nie raz, a oni nadal nie rozumieją. Na koniec uświadamia im rzecz niezwykle ważną, iż nie przyszedł, aby Mu służono. To pouczenie dotyczy wszystkich, którzy chcą być uczniami Jezusa, chcą pójść za Nim, którzy wybierają drogę zbawienia. Ci, którzy chcą naśladować Jezusa mają mieć świadomość, że nie im będą służyć, ale to oni mają służyć. POSTAWA POKORY, SŁUŻBY JEST PODSTAWOWĄ I WŁAŚCIWĄ POSTAWĄ, JAKĄ UKAZUJE JEZUS CAŁYM SWOIM ŻYCIEM I DAJE ZA PRZYKŁAD KAŻDEJ DUSZY. Bardzo ściśle wiąże się ona z miłością. Człowiek, który nie kocha, nie będzie rozumiał postawy pokory i służby i będzie mu trudno taką postawę przyjmować. Tylko w imię miłości człowiek gotowy jest na pokorę i gotowy jest służyć całym sobą do końca; być sługą w takim stopniu, w jakim był Jezus, który Siebie ofiarował do końca.  Czytaj dalej

Jestem z wami i modlę się za was…

krolowa_pokoju_2Przyjmijmy dar Matki, a w ten sposób przyjmijmy pokój do swojego serca, poczucie bezpieczeństwa i żyjmy w zawierzeniu Miłości. Niech nie będzie w nas niepokoju, żadnych obaw, bo przecież matka troszczy się o wszystko, myśli o wszystkim, nie dziecko. Dziecko w objęciach matki odnajduje pokój. Jest szczęśliwe. Sami przecież wiemy, jak cudownym widokiem jest śpiące, maleńkie dziecko w ramionach swojej mamy. I my jesteśmy maleńkimi dziećmi Matki Bożej. A Ona chciałaby, abyśmy czuli się tak dobrze, jak maleńkie dzieci. Abyśmy w poczuciu pokoju, szczęścia, bezpieczeństwa mogli spać spokojnie, nie myśląc o niczym, nie niepokojąc się o nic, ale wiedząc, że Ona myśli o wszystkim i że to, co potrzebne, wszelkie łaski, wszystko nam daje z tej racji, że jest Matką. Nie musimy się o te łaski starać, nie musimy na nie zapracowywać. Daje, bo jest Matką. Zaufajmy Matce Najświętszej i powierzmy Jej swoje serca! Dla Niej jest to największa radość, gdy jakieś dziecko oddaje Jej swoje serce.

Bóg jest Miłością i to, co czyni, czyni z miłości. Zatem, miłością Jego Serca jest również obdarowanie ludzkości Matką. Niezwykłym wyrazem Jego Miłości było to, iż zechciał, by Jego Syn przyszedł na ziemię poprzez Jej Osobę, czyniąc Ją Matką swego Syna. Dla Maryi jest to najwyższy dar i niezwykły przejaw Jego Miłości. Całe życie spędzone z Jezusem to kolejny dar, w którym Maryja nieustannie odkrywała miłość Boga. A kiedy Jezus wisiał na Krzyżu i kiedy wspólnie przeżywali tak trudny czas, a jednocześnie doświadczali szczytu miłości, wtedy Jezus podarował Jej całą ludzkość jako Jej dzieci. Skoro On ofiarował Siebie Ojcu za wszystkich, to wszystkich uczynił Jej dziećmi. Nie mogło być inaczej. On był Synem Maryi, uczynił wszystkich dziećmi Boga, a więc uświadomił swojej Matce, że wszyscy są również i Jej dziećmi. W ten sposób jednocześnie każdemu człowiekowi wskazuje, iż otrzymał Matkę. Dzięki łasce, która uczyniła Maryję Matką Boga, Bóg podarował ludzkości niezwykły Dar, bo w Jej Osobie podarował człowiekowi pełnię łaski. Skoro Maryja otrzymała wszystko w Osobie Jezusa – całego Boga, wszystko, co w Nim jest – każdy człowiek otrzymując Ją za Matkę jest obdarowany niezwykłą łaską. Czytaj dalej

Dziękujemy za dar wspólnotowej pielgrzymki

Obrazek

Nasi realizatorzy; Wiola i Waldek przygotowali kolejny program dotyczący naszej wspólnoty. Tym razem dzięki nim możemy obejrzeć miejsca z naszej pielgrzymki do Krakowa i Częstochowy, i oczywiście wysłuchać kolejnych świadectw dotyczących naszego dzieła modlitewno-ewangelizacyjnego. Wszystkim za podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami na maleńkiej drodze miłości dziękujemy!

***

Jak wielką miłością Bóg darzy człowieka! Święci wychwalają Bożą Miłość przez wszystkie wieki. Przez wszystkie wieki w Kościele wybrzmiewa głos uwielbienia Boga, który jest Miłością i wszystko co czyni, czyni z miłości. Każde Jego działanie wyraża się w miłości. Miłość spływająca z Krzyża, dar Bożego Serca,  jest darem największym, jaki mógł otrzymać człowiek. Jest darem obejmującym wszystkie czasy i cały wszechświat. Bóg na Krzyżu pochylił się nad człowiekiem biednym, słabym, grzesznym, aby go wywyższyć, wynieść aż do samego Nieba. Niezwykły to wyraz Miłości i Bożego Miłosierdzia. A kiedy wydobył człowieka z otchłani i posadził pomiędzy Aniołami, dał swojego Ducha, by Ten żył w człowieku, przenikał go i dawał nowe życie człowiekowi.

Nasze serca rozradowały się, będąc w miejscu, z którego na cały świat wypływa Boże Miłosierdzie! Oddawaliśmy Bogu chwałę wielbiąc Go w Jego miłości i przyzywaliśmy Ducha Świętego, by Ten w jeszcze większym stopniu objawił naszym sercom wielkość Bożej Miłości, niezwykłość Bożego Miłosierdzia, byśmy dogłębnie przekonani o niezwykłym darze Bożego Serca, prawdziwie, całymi sobą wielbili Boga. Z wielkim pragnieniem, z ogromną tęsknotą oczekiwaliśmy przyjścia Pocieszyciela jako zjednoczenia z Bogiem. Nasze serca zapragnęły żyć w niezwykłej bliskości Boga, by Jego Duch przenikał duszę i ciało, dając człowiekowi wszystko nowe; sprawiając, że człowiek staje się prawdziwie Bożym człowiekiem, który widzi oczami Boga, słyszy uszami Boga, rozumie Jego Sercem, czuje, kocha, pragnie dokładnie tak, jak Bóg.

Wyruszamy do Wieczernika

Maryja_niosaca_Ducha_SwietegoNasza wspólnota wyrusza w dniu dzisiejszym na pielgrzymkę do Krakowa i Częstochowy. To taka zewnętrzna forma naszego wyruszenia do Wieczernika. Otwierajmy serca i radujmy się! Oczekujmy i wzywajmy Ducha Świętego! Przyjmujmy miłość i kochajmy! Dzisiaj, jutro i pojutrze starajmy się okazywać tę miłość wszystkim wokół. Starajmy się nie zwracać uwagi na to, co przykre, ale kochajmy. Zapomnijmy o sobie, a cali otwórzmy się na miłość. Ona zjednoczy nas i ona przywoływać będzie Ducha Świętego.

Pamiętajmy, że jesteśmy cząstką Kościoła i że z całym Kościołem wzywamy Ducha Świętego. Jaka to moc tej modlitwy! Napełnijmy serca wiarą i pozwólmy, by Duch Święty zjednoczył nas z całym Kościołem – z Apostołami i z uczniami Jezusa szczególnie. Módlmy się wraz z Matką Najświętszą i razem z Nią wzywajmy Ducha Świętego. …>>

Aby wszyscy stanowili jedno…

Jezus jest jedno ze swoim Ojcem. Ta jedność jest niezwykła. Człowiekowi trudno nawet jest tak do końca zrozumieć, jak głęboka to jedność. Mają jedno Serce, jedną wolę, te same pragnienia, jeden Duch, jedna miłość. Otacza ich chwała – Jezus otacza chwałą Ojca, a Ojciec otacza chwałą Syna. Jezus miłuje Ojca i zawiera Go w swoim Sercu. Ojciec miłuje Syna i zawiera Go w swoim Sercu. Tej doskonałej Miłości człowiek również nie jest w stanie zrozumieć. Wszystko to, co człowiek myśli o Bogu, co wydaje mu się, że poznaje jest tak niewielkie, tak nieznaczne, że trudno tutaj mówić o poznaniu Boga.

A jednak w swojej modlitwie (J 17,20-26) Jezus mówi dzisiaj rzecz niezwykłą. Mówi o jedności tych, których wybrał, o takiej jedności, jaka jest pomiędzy Nim a Ojcem. Ta modlitwa jest z jednej strony wstawianiem się za każdym z nas z prośbą o jedność każdego serca z Sercem Bożym, a także o jedność pomiędzy ludzkimi sercami. Jest zaproszeniem i uświadomieniem każdemu sercu, że powołane jest do czegoś, co przekracza człowieczeństwo, wychodzi ponad. Człowiek zaproszony jest do relacji z Bogiem na Boskim poziomie. Zaproszony jest do wyjścia poza swoją cielesność, aby w sferze duchowej doświadczać jedności. Jezus nie wylicza Ojcu jakiejś liczby uczniów, czy Apostołów, za którymi prosi. On mówi, iż prosi za tymi, którzy usłyszą Słowo od Apostołów. Prosi za Apostołami i za wszystkimi, którzy przyjmą ich świadectwo. To, o czym mówi Jezus jest rzeczą niezwykłą. Zwykły człowiek nie zastanawia się nad niezwykłością tej modlitwy i niezwykłością zaproszenia Bożego skierowanego do każdej duszy. Jeśliby ktokolwiek z nas miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, co do wybrania, powołania, by żyć w zjednoczeniu z Bogiem, to właśnie w tym fragmencie Ewangelii powinien zobaczyć Boże potwierdzenie. Czytając go powinien odsunąć wszelkie wątpliwości. Czytaj dalej

Świat odrzucił posłuszeństwo i pokorę

pokoraW dzisiejszych czasach świat odrzucił jedną istotną rzecz, przez odrzucenie której szatan ma dostęp do wszystkich serc, również do naszych – POSŁUSZEŃSTWO I POKORĘ. Dlatego tak trudno teraz cokolwiek uczynić w Kościele. Trudno cokolwiek uczynić kapłanom, różnym ruchom religijnym, bo nie ma pokory i posłuszeństwa, które wiążą się ze sobą. Szatan w sprytny sposób tak wytłumaczył człowiekowi, że ten odrzucił pokorę i posłuszeństwo. Postawił na co innego – na pychę, na samo wywyższenie. Żyjąc teraz, w tych czasach na ziemi nikt nie jest wolny od tego. I my nie jesteśmy od tego wolni. Dlatego i w tej Wspólnocie tak trudno jest o jedność.…>>

Zapraszamy do przeżywania naszej wspólnotowej pielgrzymki, którą organizujemy w tym dniach:
- piątek (22 maja) – godz. 14:00, Msza św. w Czerwińsku n. Wisłą;
- sobota (23 maja) – godz. 9:00, Msza św. w kaplicy św. s. Faustyny w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie- Łagiewnikach;
- niedziela (24 maja) – godz. 6:00, Msza św. w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w kaplicy różańcowej na Jasnej Górze w Częstochowie.

Czytaj dalej

Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu

Czas płynie szybko. Wydawało się, że do Zesłania Ducha Świętego jest jeszcze tyle dni, że nasze serca zdążą się przygotować, a zostało już tak niewiele czasu. Dzisiaj Jezus modląc się do swego Ojca mówi o każdym z nas bardzo ważne rzeczy. Przyjmijmy dzisiejszą modlitwę Jezusa jako modlitwę nie tylko za Apostołów, ale za każdego z nas. Jezus modli się, abyśmy zostali utwierdzeni w prawdzie, aby to, co zostało przez Niego złożone w naszych sercach było, trwało i przynosiło owoce; abyśmy trwali w zjednoczeniu z Nim, a będąc z Nim byli zjednoczeni z Ojcem; abyśmy poprzez to zjednoczenie byli napełnieni pokojem, zostali uświęceni, stali się świętymi i osiągnęli Niebo. Jezus mówi, iż przecież za nas oddaje życie. Wszystko, co otrzymał od Ojca już nam przekazał. Teraz prosi Ojca, by to wszystko w naszych sercach zostało utrwalone, by nic i nikt nie wyrwał z naszych serc tego, co On złożył w nich. Jednocześnie przepowiada, iż wśród Kościoła, wśród tych, którzy pójdą za Nim, którzy będą wyznawać wiarę w Boga, znajdą się i ci, których serca odrzucą część nauki Jezusa. Przepowiada to Duch Święty ustami Apostoła.

Wszystko, czego dzisiaj słuchamy, zarówno pierwsze czytanie (Dz 20, 28-38), jak i Ewangelia (J 17, 11b-19), odnosi się do każdego z nas i do całego Kościoła. Wszystko to realizuje się teraz, staje się ciałem w nas, w naszej Wspólnocie, w naszej parafii, w całym Kościele. Niezwykłym jest, iż Słowo Boga zapisane w Księdze jest tak aktualne i odnosi się do każdego człowieka, do Wspólnoty i zarazem do całego Kościoła; odnosi się do każdej sytuacji w naszym życiu. Słowa te są niezwykle umacniające, budzące nadzieję, dające ufność, choć jednocześnie ostrzegają przed nieposłuszeństwem. Jak bardzo aktualne są one dzisiaj tutaj we Wspólnocie, w Kościele polskim i na całym świecie. Każdy z nas, rozważając te słowa, spostrzegł z łatwością wszystkie sytuacje, w których pojawiają się między nami wilki. Pojawiają się fałszywi prorocy, głoszący przeciwną naukę lub też ci, którzy budzą pewien zamęt między nami, niepokój, wzbudzają wątpliwości. W różnej mierze dokonuje się to właśnie dzisiaj, w różny sposób i poprzez różne osoby, ale i organizacje, stowarzyszenia, partie, poprzez różne grupy osób. Wszystko to, co przepowiedział Bóg bezpośrednio przez Jezusa, czy też słowami Apostołów, Proroków, spełnia się. Dlatego tak bardzo aktualne są słowa modlitwy Jezusa – prośba o utwierdzenie w prawdzie; by to, co Jezus złożył w każdym z nas, a co zawiera w sobie Ewangelia, zostało tak utwierdzone w duszy, tak z nią złączone, by stało się rzeczywiście naszym życiem. Będąc naszym życiem, by uświęciło duszę, prowadząc do Boga. Dusza będąc mocną prawdą, będzie mogła sprzeciwić się złu, które wkrada się w szeregi sprawiedliwych, odrzucić wątpliwości, zakusy szatańskie i trwać na drodze danej przez Jezusa. Będzie miała w sobie światło, by zobaczyć fałsz i prawdę, odróżnić je i będzie miała siłę wybrać prawdę. Zauważmy, że to wszystko ma miejsce teraz, że słowa Jezusa o trwaniu w jednym Duchu, o otwieraniu duszy na świat duchowy, o łączności duchowej, realizują się, są prawdą.  Czytaj dalej

Módlmy się o spotkanie twarzą w twarz

Aby przyjąć dary Ducha Świętego, trzeba kochać. Dopiero wtedy, kiedy dusza kocha, ona prawdziwie zaczyna pragnąć Boga, a nie darów. I wtedy jej jedynym, największym pragnieniem jest, by posiąść Boga i by Bóg posiadł ją. Ona modli się o spotkanie twarzą w twarz. A poprzez tę modlitwę, pragnienie i tęsknotę, otwiera się. I nie musi myśleć o tym, aby się otworzyć, gdy przyjdzie Duch Święty. To jej pragnienie kochania, posiadania samego Boga, życia w Bogu, otwiera ją na Jego Ducha.

1. Adoracja Najświętszego Sakramentu – Gietrzwałd, maj 2015:

Świadectwa o Wieczernikach – Gietrzwałd

Tym razem do rozmowy o naszych Wieczernikach Modlitwy poprosiliśmy uczestników ostatniego Wieczernika w Gietrzwałdzie. Bardzo dziękujemy realizatorom programu: Wioli i Waldkowi, a także naszym rozmówcom: Kazikowi i Danusi, za to, co tu oglądamy i słyszymy.