Wprowadzenie
Witam Was, Dusze Najmniejsze, sercem pełnym miłości, bowiem Bóg tę miłość rozlał na cały świat. Zatem witam Was miłością, tutaj, w tym miejscu.
Na ziemię, do ludzkich serc zstąpiła Miłość. Zstąpiła do każdego życia, do każdej sytuacji, zstąpiła wszędzie, wszystko przeniknęła. Bóg zstąpił na ziemię i stał się Bogiem pośród nas, Bogiem z nami. Rozważymy dzisiaj jeszcze raz ten cudowny Dar Boży, niezwykłą Bożą łaskę, Dar Bożego Miłosierdzia – przyjście Jezusa na ziemię – pod kątem zamieszkania Boga pośród ludzi, zamieszkania w sercach ludzkich jako Miłość. Chociaż nieustannie mówimy o miłości, to ludzkie serca są słabe i nie dowierzają tej miłości. Oczy ludzkie są ślepe i nie dostrzegają jej. A Bóg pragnie, byśmy zobaczyli, że kocha nas miłością największą, abyśmy w sercu doświadczyli, że jest z nami, otworzyli się na Jego obecność w naszym życiu we wszystkich wydarzeniach. Dlatego rozważać będziemy tę cudowną obecność Miłości pośród nas. Rozradujemy nasze serca i uwielbimy Boga w Jego Darze.
Konferencja
Miłość zstąpiła na ziemię, wypełniła wszystkie doliny, otoczyła wszystkie szczyty, przeniknęła wszystkie serca i stoi pośród nas. Ta Miłość jest również w Sercu Maryi, która dzisiaj szczególnie pragnie każdego z nas przywitać tą miłością. Dobrze by było, aby każda dusza uświadomiła sobie obecność Bożej Miłości i aby każda próbowała otworzyć się na tę Obecność, aby doświadczyć miłości. Można używać różnych argumentów, aby przekonywać o istnieniu Boga, że zstąpił na ziemię, że Jezus chodził po ziemi, że został ukrzyżowany, że zmartwychwstał. Ale człowiek nie będzie doświadczał Bożej obecności, nie poczuje miłości, która obejmuje duszę, nie będzie przeżywać Bożego Narodzenia głęboko w swoim sercu, przyjmując samego Jezusa, jeśli nie podejmie wewnętrznej decyzji i nie powie Bogu: Tak, ja chcę uwierzyć. Ja wierzę. Dlatego dzisiaj wyraźmy przed Bogiem to wielkie pragnienie wiary i ufności: Tak, chcę wierzyć, że Jezus narodził się, że przyszedł specjalnie dla mnie, aby mnie zbawić. Przyszedł z miłości do mnie, bo umiłował mnie od początku wszechświata. Swoim sercem stawajmy przed Bogiem, aby On dotykając naszego serca pozwolił doświadczyć miłości, bowiem na ziemię zstąpiła Miłość.
Na ziemię przyszła Miłość. Przyszła 2000 lat temu, ale i przyszła teraz. Bóg przyszedł do ciebie z miłością. Nawet nie wiesz, jak On ciebie kocha. Patrzy na ciebie z taką czułością i ze względu na ciebie postanowił zrezygnować z tronu w Niebie, aby przyjść na ziemię i żyć ubogo. Zdecydował się z miłości do ciebie przyjść pomiędzy tych, którzy Go odrzucają, którzy go obrażają, nienawidzą Go. Z miłości do ciebie przyszedł, chociaż wie, że twoje serce jest małe i słabe, że twoja wiara prawie niewidoczna, że brakuje ci ufności i nie potrafisz zobaczyć i docenić Jego miłości. On przyszedł do ciebie. On również i kilka dni temu narodził się specjalnie dla ciebie, aby twoje życie wypełnione zostało miłością i abyś ty uwierzył w tę miłość. Abyś uwierzył w Jego obecność nie tam gdzieś w chmurach, w Niebie, ale tu – w twoim sercu. Właśnie w twoim sercu narodził się i zamieszkał. Gdybyś z wiarą zagłębił się w swoją duszę, gdybyś wyciszył swoje zmysły ciała, a posłuchał swego serca, usłyszałbyś cichy głos, który jest tak blisko, jak nikt inny. Ten Głos przekonywałby ciebie o miłości. Usłyszałbyś: Jestem w twoim sercu. Żyję w twojej duszy, bo umiłowałem ciebie i pragnę zburzyć mury twojej niewiary. Pragnę otworzyć bramy twego serca, abyś przyjęła, przyjął miłość, bo po to ciebie stworzyłem, abyś był, była szczęśliwa. Przyszedłem do twojego serca, aby porwać je do wielkiej miłości, miłości oblubieńczej; miłości, która ma w sobie wielką moc, która ma moc objąć cały świat i przemienić wszystko. Czytaj dalej



