To był czas odnowienia charyzmatu dusz maleńkich

fresk_bardzo_malyW dniach 17-21 VIII przeżywaliśmy w Gietrzwałdzie ostatnią, trzecią turę wspólnotowych rekolekcji. Był to czas wielkiej radości przebywania razem, zobaczenia tych, których dawno nie widzieliśmy, ale przede wszystkim czas zanurzenia się w naszym charyzmacie dusz maleńkich i jego odnowienia. Pierwszego dnia był Wieczernik w gietrzwałdzkiej bazylice, ale do sanktuarium wracaliśmy także każdego wieczoru na Apel o 21.00. Ks. Adam Wawro, egzorcysta z Ostrowa Wielkopolskiego i opiekun duchowy tamtejszych Sióstr Klarysek Kapucynek, w czasie rekolekcji przypomniał nam o tym, że maleńka droga miłości to nie tylko sposób na życie, ale to nasze powołanie i misja. Mamy ją przekazywać innym, a nie tylko zachowywać dla siebie – w swoim gronie. Tego powołania nie można porzucać, bo inne dusze mają prawo poznać, jak bardzo Bóg je kocha, pragnie być przez nie kochany i jak mogą ratować dusze – także swoich bliskich – których tyle jest na drodze do piekła. Jeden akt miłości wynagradza tysiąc bluźnierstw i ratuje jedną duszę, a więc, jak uczył Jezus s. Konsolatę, powinniśmy mieć wyrzuty sumienia, kiedy tracimy czas i przestajemy wołać  „Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!”. Wiele czasu zużywamy na sprawy niepotrzebne, a z każdej chwili będziemy rozliczeni przez Pana na sądzie Bożym. Jak powiedział ks. Adam, kiedyś w wolnej chwili odmawiało się dziesiątek różańca, a teraz zajmuje nas dziesiątek seriali. My nie marnowaliśmy więc cennych chwil, ale wielokrotnie w ciągu dnia modliliśmy się wspólnie aktem miłości. Poznawaliśmy też życie s. Konsolaty, korzystając z dostępnych nam rękopisów sióstr klarysek, listu s. Konsolaty do dusz najmniejszych, pracy doktorskiej s. Danieli Chwałek na temat maleńkiej drogi jako stylu życia chrześcijańskiego oraz filmu o Słudze Bożej pt. „Żyć miłością”, który jest dostępny tutaj
https://www.kapucynkiostrow.pl/czytelnia/sl-b-konsolata-betrone/75-film-o-sludze-bozej-s-marii-konsolacie-betrone
Nasza Siostra stała się dzięki temu dla nas o wiele bliższa i jeszcze bardziej ją pokochaliśmy. Ks. Adam przybliżył nam też objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie, podając niezwykłe fakty, o których wcześniej nie słyszeliśmy. Zainteresowanych odsyłamy do książki Stanisława Krajskiego „Spisek przeciwko Matce Bożej…” Od ojca rekolekcjonisty otrzymaliśmy też listę innych wartościowych książek, do których warto zajrzeć, by pogłębić swoją wiarę. Piękny czas rekolekcji zakończyliśmy całonocną adoracją i Mszą św. w gietrzwałdzkiej bazylice. Dziękujemy ks. Adamowi za poprowadzenie tak owocnych rekolekcji, za przypomnienie nam ważności maleńkiej drogi i naszej odpowiedzialności za życie nią i jej rozpowszechnianie. Dziękujemy ks. Sławkowi, naszemu kapelanowi, że zechciał być na rekolekcjach nie tylko w Czerwińsku i w Różanymstoku, ale także i z naszą grupą w Gietrzwałdzie. Dziękujemy wszystkim członkom naszej wspólnoty za wszelki podjęty trud, dzięki któremu mogliśmy tak bardzo ubogacić nasze maleńkie serduszka!

Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze!

Na święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

zasniecie2Z okazji  Święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny chciałbym podzielić się z Duszami Najmniejszymi swoją świąteczną refleksją.
Zwycięstwo — jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję. Matko Niepokalanie Poczęta, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę naszego nawrócenia.Prosimy, zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje Niepokalane Poczęcie!

Czytaj dalej

To był wyjątkowy wieczernik

maly_CzerwinskTym razem dusze najmniejsze zgromadziły się na Wieczerniku w Czerwińsku w ostatnią sobotę lipca. Był to wyjątkowy Wieczernik ze względu na to, że poprzedziły go kilkudniowe rekolekcje, które przeżywaliśmy w Domu Pielgrzyma. Poprowadził je ks. Adam Wawro z Ostrowa Wlk., a pomagał mu ks. Sławomir Brewczyński – opiekun naszej Wspólnoty. Był to niezwykle owocny czas – odczuwalny, niosący radość i moc powiew Ducha Świętego. Codziennie modliliśmy się Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź, przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, Twojej umiłowanej Oblubienicy. I tak się stało – Duch Święty napełnił nasze serca i zapalił w nich ogień miłości. Gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznych rekolekcjach, aby tego doświadczyć. Przed nami jeszcze rekolekcje w Różanymstoku (5 – 9 sierpnia) i Gietrzwałdzie (17 – 21 sierpnia). Czytaj dalej

Wspólnota na modlitwie w Mrągowie

mragowoW sobotę, 27 lipca, w pełni pięknego lata, w połowie wakacji i odpoczynków urlopowych, wspólnota dusz maleńkich wraz ze swoim kapelanem, ks. Sławomirem, trwała na modlitwie w świątyni pod wezwaniem bł. Honorata Koźmińskiego w Mrągowie.

Radosne, ciepłe i serdeczne powitanie dusz maleńkich przybyłych z bliska i daleka już otworzyło nasze serca na Bożą obecność. Radość bardzo udzieliła się obecnym w kościele, gdyż ks. Sławomir, pełniący swą funkcję dopiero od miesiąca, był z nami po raz pierwszy na wieczerniku modlitwy w Mrągowie. Ufamy, że dobrze mu będzie z nami, a Pan Bóg obdarzy go hojnie swoimi łaskami.

W modlitwie różańcowej trwaliśmy przy Maryi i Jej Niepokalanym Sercu. Pomagały nam w tym rozważania, w które wprowadzał nas nasz kapelan. Pomimo że była to część Radosna tajemnic życia Jezusa i Maryi, pochyliliśmy się nad momentami, w których Maryja już doznawała trudów, smutku i bólu. Czytaj dalej

Chrystus Król, Maryja Wspomożycielka i dusze maleńkie

Sątoczno2Chrystus Król, Maryja Wspomożycielka i dusze maleńkie – to niepowtarzalne spotkanie każdego ostatniego czwartku miesiąca na wieczerniku modlitwy w Sątocznie. To lipcowe czuwanie ubogacone było jeszcze obecnością niezwykłych patronów – św. Jakuba Apostoła i św. Krzysztofa.

Stół Słowa Bożego jak zwykle zastawiony był bardzo bogato. W słowach I-ego czytania z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (4,7-15) po raz kolejny przypomniał nam Pan (a trzeba nam to często przypominać), że nie z naszej mocy, nie z naszej inteligencji, mądrości, wielkości, wyjątkowości, ale z woli Pana Boga możemy czynić to, co czynimy. „Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas”. Potrzeba nam – maleńkim – ciągle przypominać, że kruche, słabe z nas naczynia, a mądrość, moc i siłę może nam dać tylko Bóg. On nas uczy pokory i służby. Bo prawdziwa – Boża – mądrość zamyka się w słowach Ewangelii: „Kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą (Mt 20, 26). To jest recepta na wielkość. Pochylić się nad kimś, pomóc komuś, kto potrzebuje pomocy, usłużyć, dać siebie. Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć… Recepta na wielkość w oczach Boga – to służba, ofiarność, uniżenie. Św. Jakub, który jako pierwszy z Apostołów poniósł śmierć męczeńską uczy nas tej wyjątkowości. Nie chodzi wcale o to, abyśmy ponosili taką samą śmierć. Męczeństwem jest również rezygnowanie z siebie na rzecz innych, rezygnacja z własnych planów na rzecz planów Boga. Na pielgrzymim szlaku do Nieba mamy być dla innych pomocą, wsparciem. Mamy służyć sobie nawzajem, poprzez swoje wybory i decyzje pomagać innym. Niech w tym wszystkim będą nam pomocą św. Jakub i św. Krzysztof. Abyśmy kroczyli naszą maleńką drogą z radością i ufnością, że wszystko, co spotykamy na naszej drodze dane nam jest, aby nas czegoś nauczyć, a każdy napotkany człowiek może stać się dla nas pomocą. A jeśli iść będziemy z Maryją, Ona – jak każda Matka – wstawiać się będzie za nami, wiedząc, co dla nas najlepsze. Jej możemy całkowicie zaufać. Czytaj dalej

Nie potrafię żyć bez Wieczerników Modlitwy – świadectwo

Gietrzwałd, grudzień (2)Nie potrafię żyć bez Wieczerników Modlitwy.

Są to przepiękne spotkania dusz maleńkich w Niepokalanym Sercu Maryi. Każdy Wieczernik jest cudowną ucztą duchową, uwielbieniem Trójcy Przenajświętszej w naszych sercach.

Od 2007 roku przyjeżdżam na Wieczernik w Gietrzwałdzie. To tu stałam się innym człowiekiem. Tu narodziłam się na nowo. Jezus dotykiem swojej miłości uleczył moje okaleczone, poranione, zbolałe serce. Pozszywał rany, stworzył mnie na nowo. I wprowadził na piękną drogę, na której nie jestem już sama.

Tu, w Wieczerniku, przy czułym sercu Matki, otwiera się moje serce. W cudownym śpiewie pieśni adoracyjnych, w słowach modlitwy czuję, jak ukochany Ojciec Niebieski woła mnie, mówi czule do mojego serca, w każdym poruszeniu sumienia odsłania mi swoją wolę. Dotyka przez dar – łaskę, dotyka miłością. I wtedy wiem, nie miłowałabym Go tak, gdyby nie ta łaska i ten dar. Z serca płyną słowa ufnego zawierzenia: „Boże, wiesz o mnie wszystko, wiesz lepiej niż ja… znasz moje życie i wiesz, co jest dla mnie dobre…” Czytaj dalej

Dobrze, że jesteście, dusze maleńkie

Rozanystok2019 (2)Druga sobota miesiąca, jak zwykle zgromadziła maleńkie dusze w Różanostockim Sanktuarium. Każdy trzynasty dzień miesiąca jest dniem szczególnie poświęconym Maryi, jednocześnie w lipcu szczególną czcią otaczamy Najdroższą Krew Chrystusa. Wzbogaciło to standardowy program wieczernika o procesję z figurą Matki Bożej Fatimskiej i litanię do Krwi Jezusa.

W dniu tym był z nami nowy kapelan Stowarzyszenia Konsolata – ks. Sławomir Brewczyński, którego wielu z nas miało okazję już spotkać na wieczerniku ogólnopolskim. Towarzyszył nam również ks. Adam Wtulich SDB– proboszcz tutejszej parafii, oraz ks. Józef z Sokółki. Czytaj dalej

Siostro Konsolato, wspieraj nas

konsolatka1807 (2)18 lipca, w rocznicę śmierci Służebnicy Bożej Czcigodnej s. Konsolaty, spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie w Domu Dusz Najmniejszych w Olsztynie. Był to czas wsłuchiwania się w słowa, które skierował Pan Jezus do s. Konsolaty, a także wpatrywania się w to, jak pięknie, wspaniałomyślnie realizowała ona drogę duchową, na którą Pan Jezus ją zaprosił. Tak naprawdę ta maleńka dusza była duszą heroiczną, która pierwsza przeszła maleńką drogę miłości wytyczoną przez Pana Jezusa. Bardzo poważnie potraktowała otrzymane wskazania i całym sercem, ze wszystkich sił je podjęła. Zadziwia nas, ale i zawstydza jej niezwykła gorliwość, gdy mówi o tym, że w ciągu dnia nie odrzuciła natychmiast trzech lub czterech myśli. Trzech lub czterech w ciągu całego dnia! A wszystko to dlatego, że Jezus prosi, a On tak bardzo nas kocha, że nie można Mu odmówić. Ta maleńka dusza nie mogła i nie chciała niczego odmówić Temu, którego kochała tak mocno, tak żarliwie. Walczyła nieustannie, bez wytchnienia, by zachować czystość serca, umysłu i języka, by Boża Miłość mogła przelewać się przez nią bez przeszkód – przechodzić jak przez kryształ i trafiać do dusz, ratując je. Czytaj dalej

Bogactwo przebywania we Wspólnocie

wspolnotaBogactwo przebywania we Wspólnocie Dusz Najmniejszych w Niepokalanowie rozpoczęło się na modlitwie w Porcjunkuli, czyli kaplicy wybudowanej przez zakonników franciszkańskich z udziałem świętego Maksymiliana Kolbe. W jednej chwili staliśmy się jedno, kiedy o. dr hab.Ignacy Kosmana porównał ducha naszej wspólnoty do ducha franciszkańskiego (franciszkanie – Bracia Mniejsi – przyp. red.).  Po pierwszych słowach miałam wrażenie, że był z nami już w drodze do Niepokalanowa, kiedy wspólnie pocieszaliśmy się po stracie najbliższych: syna, siostry, brata. Tłumaczyliśmy sobie nawzajem, że nie trzeba nam zadręczać się, rozpaczać, ale dziękować za miłość wzajemną: rodzicielską, siostrzaną, braterską. Wyrażaliśmy pragnienie (z powodu straty tych osób) przeżywania w pokoju serca i dziękczynienia za doznane dobro, za wspólnie spędzone chwile, za ich zdolności, niepowtarzalność, jednym słowem wyjątkowość. Czytaj dalej

Spotkanie u stóp Pana Jezusa, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej i św. Maksymiliana Marii Kolbe

MyW dniach 28 – 29 czerwca Wspólnota Dusz Najmniejszych z całej Polski spotkała się na modlitwie w Niepokalanowie. Było to spotkanie u stóp Pana Jezusa, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej i św. Maksymiliana Marii Kolbe.

Radość nasza była ogromna, że mogliśmy się razem modlić i uwielbiać Serce Jezusa w Sercu Jego Matki Maryi w Światowym Centrum Modlitwy o Pokój. Zapewne modlił się z nami św. Maksymilian, który dla Maryi chciał zdobyć cały świat, jak dowiedzieliśmy się od o. Ignacego Kosmana – franciszkanina, także duszy maleńkiej. Dziękujemy Bogu i całemu kierownictwu Stowarzyszenia Konsolata za to spotkanie. Program bardzo bogaty – szliśmy maleńką drożyną miłości. Obecni też byli kapłani posługujący grupom z Różanegostoku i z Sątoczna. Był także ks. Sławomir przejmujący opiekę nad wspólnotą. Opiekunem nas wszystkich był ks. Paweł Romański – nasz dotychczasowy duszpasterz. On też świętował z nami imieniny, jak również pożegnanie ze wspólnotą. Czytaj dalej