W dniach 6 – 11 sierpnia br. przeżywaliśmy nasze doroczne rekolekcje dusz maleńkich u stóp Różanostockiej Wspomożycielki. Rozpoczęliśmy je w Święto Przemienienia Pańskiego i stały się one nam swoistą Górą Tabor. Czytaj dalej
Archiwa kategorii: Modlitwa
Zaufajmy Bogu a On zatroszczy się o nas – Wieczernik w Gietrzwałdzie
Mimo pełni lata i trwających wakacji przybyliśmy wiernie w trzecią lipcową sobotę do naszej Matki – Pani Gietrzwałdzkiej, która szczególnie naznaczyła to miejsce swoją obecnością. Nasze maleńkie serca to czują, a potrzebując tak bardzo Jej bliskości, czułego spojrzenia i Matczynego prowadzenia, jak tłum z czytanej Ewangelii (Mk 6,30-34) zebraliśmy się licznie u Jej stóp. Każdy z nas przywiózł ze sobą różne sprawy, troski i problemy, z pewnością w sercu, że właśnie za pośrednictwem Matki w sposób szczególny doświadczy tutaj obecności Boga i Jego nieograniczonej mocy. Czytaj dalej
Nie bójcie się – słowa Jezusa do uczestników Różanostockiego Wieczernika
Podczas minionego spotkania modlitewnego w Wieczerniku Sanktuarium Różanostockiego, każdego, kto przekroczył próg świątyni, powitało ciepłe, czułe spojrzenie Najukochańszej Niebieskiej Mamy, Różanostockiej Pani. Maryja z ogromną radością przytulała każdego z osobna do swojego Serca i przekazywała Swojemu Synowi, Jezusowi. Rozważając radosne tajemnice różańca świętego próbowaliśmy aktem woli przenosić się w życie Jezusa i Maryi. Nasze serca dziękowały za Jej Miłość, troskę i prowadzenie nas na maleńkiej drodze miłości. Dziękowaliśmy za kapłanów, którzy nam posługują. Dziękowaliśmy za dar deszczu. Powierzyliśmy Maryi wszystko i wszystkich wraz z pokorną i ufną prośbą, aby nas stale prowadziła do Jezusa. Czytaj dalej
Choć najmniejsi, powołani do świętości
W pierwszą sobotę lipca uczestniczyliśmy w kolejnym wieczerniku modlitwy dusz najmniejszych. Został na nim ogłoszony nowy kapelan Katolickiego Stowarzyszenia Konsolata ks. dr Paweł Romański, którego Dekretem powołał metropolita warmiński abp. Józef Górzyński.
W duchowy klimat wieczernika wprowadził nas ks. Henryk Bońkowski rozważaniami radosnej części różańca. Adorując Najświętszy Sakrament wskazywał na obecność Ducha Świętego, który rozpalał nasze serca, przenikał ogniem miłości i czynił nas maleńkimi w obliczu Bożego Majestatu. Eucharystii przewodniczył ks. Paweł, a homilię wygłosił ks. Henryk, dopełniając ubogacenia naszych dusz nadzieją i pewnością, że choć najmniejsi, to powołani jesteśmy do świętości. W obecności przywołanych świętych przedstawił nam duchowy portret Anatola Kaszczuka, który zainspirował nas, ukazał konsekwentną realizację celu poprzez wierność odkrytej prawdzie. Pociągnięci przykładem pana Anatola włączyliśmy się w modlitwę adoracji krzyża poprzez śpiew animowany przez ks. Henryka i rozważania, w których wskazał na największą moc Ducha Świętego płynącą z krzyża, jak również moc koronki do Bożego miłosierdzia podyktowanej przez Jezusa św. siostrze Faustynie.
Pobłogosławieni relikwiami Krzyża Świętego i indywidualnym kapłańskim błogosławieństwem, wróciliśmy do domów, by realizować „maleńką drogę miłości”. (Anna Czajkowska)
Ze świętymi Apostołami Piotrem i Pawłem
Ostatni czwartek miesiąca – dzień Wieczernika Modlitwy w Sątocznie – przypadł w przeddzień Uroczystości Św. Apostołów Piotra i Pawła. Dlatego nasze modlitewne spotkanie przeżywaliśmy pod patronatem tych świętych.
Ewangelia tego dnia (J 21, 15-19 – Msza Wigilii) kierowała naszą uwagę na osobę św. Piotra, ukazując, że w relacji z Bogiem najważniejsza jest miłość. Piotr zaparł się Chrystusa trzy razy. Ale Jezus nie wypomina mu tych słów: „Nie znam Go”. Trzykrotnie pyta go o miłość, „Czy kochasz mnie?”. Tak jakby chciał to jego zaparcie się odwołać, zrekompensować miłością. Nam też zdarza się, nawet często, że pobłądzimy – tak w relacji z Bogiem, jak i z drugim człowiekiem. Ale kiedy przychodzi opamiętanie, trzeba zapytać siebie o miłość. I wspominając tę scenę z Ewangelii, stanąć w skrusze przed Bogiem, z ufnością, że miłość może wszystko naprawić. Małym duszom Jezus powtarza to często. W „Orędziu Serca Jezusa do świata” skierowanym do siostry Konsolaty Betrone wielokrotnie i na różne sposoby wypowiada podobne słowa: Czytaj dalej
Czerwcowy Wieczernik w Mrągowie
W czwartą sobotę czerwca nasza wspólnota modliła się w Wieczerniku w Mrągowie. Był to czas dziękowania Bogu za Jego wielką miłość – miłość, wobec której wszystko blednie i której nie jesteśmy w stanie odwzajemnić. Nie potrafimy odpowiedzieć taką samą miłością. Ale możemy otwierać się na miłość Boga do nas, przyjmować ją i w ten sposób dziękować i sprawiać Mu radość. Tak też staraliśmy się czynić. Oto modlitwa, która popłynęła do Nieba w ten sobotni wieczór:
„Dziękuję Ci, Panie, że tak bardzo kochasz człowieka. Wyznajesz miłość mojej duszy. To wyznanie wprowadza moją duszę w wielkie szczęście, zachwyt. Bóg wyznaje miłość człowiekowi. Twoje wyznanie nie jest gołosłowne. Ja czuję i doświadczam, że Twoja miłość mnie otacza, wypełnia i promieniuje. Widzę ją w moim życiu. Widzę, Panie, Twoje działanie w moim życiu. Dziękuję Ci, Jezu. Nie wiem, jak mógłbym Cię uwielbić, jak podziękować. O, Panie, nie potrafię. Kocham Ciebie, Panie i chociaż jestem niczym, chociaż nic nie mam, to oddaję Ci swoje serce, abyś mógł składać w nim swoją miłość. Chcę Ci przynosić radość, że Twoja miłość nie pozostaje bezdomna, ale we mnie znajduje mieszkanie. Kocham Ciebie, Jezu.
Jak to dobrze, Panie, że uczyniłeś mnie taką małą duszą. Cokolwiek bym posiadał swojego, jakąkolwiek wielkość, w jakiejkolwiek dziedzinie, wszystko to byłoby niczym wobec Ciebie. Tak więc nie posiadając nic, otwieram serce i staję się najbogatszą duszą, bo Ty stajesz się moim bogactwem. To niezwykłe. Jak to dobrze, Boże, że stworzyłeś mnie takim małym. Jak to dobrze, że wszystkiego mogę oczekiwać od Ciebie. Jak to dobrze, że uczyniłeś mnie swoim dzieckiem i troszczysz się o mnie. O, Panie mój, jak to dobrze. Będę cieszyć się, że jestem małym i słabym, że nie mam siły i nic nie potrafię. Jak to dobrze, że nie muszę o własnych siłach osiągać czegokolwiek i starać się, by dojść do szczytów świętości. Jak to dobrze, ze nie muszę zasługiwać na Twoją miłość.”
Bogu niech będą dzięki za ten kolejny Wieczernik, podczas którego mogliśmy wspólnie modlić się i otwierać na Bożą miłość. (Wiola)
Orędzie Matki Bożej z Medjugorje przekazane Mirjanie Soldo 2 czerwca 2018 roku
Drogie dzieci, wzywam was, abyście z prostotą serca przyjęli moje słowa, które wam przekazuję jako matka, byście szli drogą pełnego światła, czystości, wyjątkowej miłości Mojego Syna, człowieka i Boga.Wieczernik w Sątocznie przeżywaliśmy w radosnej atmosferze świąt
Czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego, to szczególny dzień w liturgii Kościoła Katolickiego. Obchodzony w randze święta, każe czcić Jezusa Chrystusa, jako Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Nawiązuje do wydarzeń Triduum Paschalnego, kiedy to Jezus Chrystus ustanowił Sakrament Kapłaństwa i złożył ofiarę na krzyżu. Dla duchownych dzień ten ma być zachętą do wpatrywania się w Chrystusa Kapłana, a dla wiernych, by kapłanów duchowo wspierali.
Ale czwartek 24.05., to również Uroczystość Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Tej, która zawsze oręduje za nami u Swego Syna. I właśnie w takiej świątecznej atmosferze Wspólnota Dusz Najmniejszych przeżywała Wieczernik Modlitwy w Sątocznie. A jako że Matka Boża Wspomożycielka Wiernych, jest patronką braci Salezjańskiej, liturgia poświęcona była właśnie Jej. Czytaj dalej
Niech nasze serca, wypełnione Duchem Świętym, uwielbiają Boga nieustannie
Bardzo uroczyście nasza Wspólnota przeżywała Święto Zesłania Ducha Świętego, na które oczekiwaliśmy zgromadzeni u stóp Pani Gietrzwałdzkiej – najpierw na dniu skupienia, a potem na Wieczerniku. Prosiliśmy więc, by Ona sama przygotowała nasze serca na przyjęcie Ducha Świętego, byśmy w żaden sposób nie ograniczali Jego działania w nas i pośród nas. To trudne do pojęcia, że wydarzenia, które w pojęciu ludzkim miały miejsce jakiś czas temu, w świecie ducha odbywają się teraz i mają miejsce teraz. Staraliśmy się więc pokonać granice czasu, przestrzeni i w sposób duchowy przenieść się do Wieczernika, gdzie Matka Najświętsza wspólnie z Apostołami modli się i oczekuje obiecanego Pocieszyciela. Prosiliśmy Panią Gietrzwałdzką, by nas wszystkich wzięła do swojego Serca, byśmy w Jej Sercu mogli przeżywać ten czas. Rozważając modlitwę różańcową próbowaliśmy przy każdym Zdrowaś Maryjo… jeszcze bardziej jednoczyć się z Nią, przyjmować miłość, która jest w Jej Sercu, a która prowadzi do samego Boga. Wielbiąc Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie błagaliśmy, by zechciał zesłać nam swego Ducha, który by wypełnił nas do głębi naszego jestestwa. Całymi sercami przyzywaliśmy Go, by był Mocą w naszych słabościach, Pokojem w naszych sercach pełnych niepokoju, Radością w naszym smutku. By dał nam nowe życie, porwał nasze serca do Boga, wypełnił nas miłością, byśmy kochali nieskończoną, niepojętą miłością. Czytaj dalej
Bóg powołuje do Wspólnoty ludzi niedoskonałych
Dusze Najmniejsze spotkały się na modlitwie w Różanymstoku. Od piątku do soboty Wspólnota trwała razem z Maryją na modlitwie u stóp Jezusa. Podczas modlitwy różańcowej otwieraliśmy nasze serca by móc przyjmować Boże Łaski, którymi chce nas obdarowywać dobry Bóg. Przyzywaliśmy Ducha Świętego by pomagał nam być blisko Jezusa. Słowo pouczenia skierował do nas ks. Adam Wtulich. Zachęcał dusze najmniejsze do wytrwałości, byśmy się nie poddawali zniechęceniu, ale byśmy trwali w posłuszeństwie i w miłości ku Bogu. Usłyszeliśmy o doświadczeniach pierwszych wspólnot chrześcijańskich i rozważaliśmy etapy ich rozwoju. Korzystając z Ewangelii utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Bóg powołuje do Wspólnoty ludzi niedoskonałych, zwyczajnych, którym trudno jest zauważyć, że w świecie ducha Bóg dokonuje wielkich rzeczy. (Monika)


