Pobudki do miłości Boga – św. Józef Sebastian Pelczar

Bp_Pelczar (2)Jaka to chwała, jakie szczęście dla nas, iż Pan Bóg pozwala miłować siebie, iż nas przypuszcza do słodkiej poufałości z sobą i przyjaciółmi nawet swoimi nazywa. „Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję”. Nie dosyć na tym – Bóg pragnie naszej miłości, nie jakoby jej potrzebował do szczęścia swojego, lecz iż my jej potrzebujemy do szczęścia naszego. On dlatego dał nam serce usposobione do miłości i tego serca żąda od nas jako jedynie miłej ofiary. On też dlatego zesłał Syna swego, aby rzucić na ziemię ogień miłości, mający płonąć na ołtarzach serc ludzkich. Co więcej, Bóg prosi o to serce: „Synu, daj mi serce twoje” i stara się to serce pozyskać, objawiając mu nieskończoną miłość swojego Serca. Stąd, gdziekolwiek się człowiek obróci, wszędzie widzi miłość Bożą, wszędzie potrąca o miłość; a świat cały widzialny i niewidzialny woła do niego ustawicznie tajemniczym głosem: Człowiecze, miłuj Boga.
Lecz ponieważ człowiek zbyt często na ten głos nie zważa, przeto Bóg daje mu osobne przykazanie: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. I któż by Ciebie nie miłował, Miłości Istotna?!
Miłować winniśmy Pana Boga, bo On jest miłości naszej najgodniejszy jako Najwyższa Doskonałość, choćby nie było żadnej nagrody dla tych, którzy Go miłują. Bóg – mówi św. Tomasz z Akwinu – jako najwyższa Prawda, jest pierwszym przedmiotem poznania dla naszego rozumu; jako najwyższe Dobro, pierwszym przedmiotem miłości dla naszego serca. Jeżeli więc każde dobro istotne zasługuje na naszą miłość, o ileż więcej Dobro najwyższe i Źródło wszelkiego dobra.
Miłować winniśmy Pana Boga, bo On jest Stwórcą najmiłościwszym, Panem najłaskawszym, Ojcem najtroskliwszym, a więc słuszne jest, aby stworzenia miłowały swego Stwórcę, słudzy swojego Pana, dzieci swojego Ojca.
Miłować winniśmy Pana Boga, bo On dał nam Syna swego Jednorodzonego, który przyjąwszy naturę ludzką stał się Bratem, Mistrzem, Zbawcą, Królem, Ojcem, Pasterzem, Przyjacielem i Oblubieńcem dusz naszych. On też w jedności z Ojcem i Duchem Świętym umiłował nas pierwszy, i to miłością wieczną, jak sam powiedział: „Ukochałem cię odwieczną miłością”; miłością najtkliwszą, wobec której miłość wszystkich matek jest niczym; miłością najhojniejszą, bo posuniętą aż do ofiary z siebie; miłością tak wielką, jak Bóg sam, więc nieskończoną.
Jeśli chcesz poznać ogrom tej miłości, rozważaj dzieła Boże, spełnione dla człowieka, a mianowicie trzy wieczne pomniki miłości: żłóbek, krzyż i ołtarz. Szczególnie stań pod krzyżem i przypatrz się miłości Ukrzyżowanego, przypatrz się Ukrzyżowanemu. Stań przed Przenajświętszym Sakramentem i rozważ to niezmierne wyniszczenie się Boga utajonego, tę ogromną ofiarę z siebie, to całkowite oddanie się człowiekowi z miłości bez granic. Wniknij potem do Serca Jezusowego i przypatrz się Jego miłości. Zaprawdę, żaden rozum nie zdoła pojąć, jak wielki płomień trawi to Serce Najmiłościwsze. Gdyby Mu było polecone nie raz, ale tysiąc razy za nas umrzeć, albo za jednego człowieka to samo wycierpieć, co wycierpiał za wszystkich, miłość Jego byłaby tę śmierć tysiąckrotną chętnie przyjęła i tyle cierpiała dla jednego, ile dla wszystkich. Gdyby było potrzebne, aby Pan zamiast trzech godzin aż do sądnego dnia na krzyżu wisiał, miłość Jego niewyczerpana i to byłaby spełniła. A więc Jezus więcej nas miłował, aniżeli dla nas wycierpiał.
O miłości Boga mojego, jakżeś ty była nieporównanie większa, aniżeliś się objawiła na zewnątrz. Te niewysłowione cierpienia i rany są dowodem wielkiej miłości, lecz nie objawiają całego jej ogromu, bo ona wewnątrz się raczej zamknęła, aniżeli objawiła na zewnątrz. Była to iskra wielkiego ognia, kropla z bezdennego morza miłości. Ta miłość doszła do szczytu w Przenajświętszej Tajemnicy Ołtarza. Któż by więc nie miłował Boga miłości?

Posłuchajmy nagrań z ostatnich naszych spotkań (mp3)

Szczytno_Adoracja2
1. Szczytno, kazanie wygłoszone przez ks. Janusza:

2. Szczytno, Adoracja Najświętszego Sakramentu:

Zaproszenie na Warsztaty Ewangelizacyjne – 3 lutego 2018 r.

Za stroną Koła Biblijnego pw. św. Cezarego z Arles: …>>

Plakat_warsztaty-ewangelizacyjne

Z periodyku „La piccolissima via d’amore di Suor M. Consolata Betrone”

Listy-bannerInformujemy czytelników naszej strony, że podjęliśmy się tłumaczenia krótkich listów, które ludzie z całego świata wysyłają do sióstr w Moncalieri, dzieląc się swoim doświadczeniem duchowym i prosząc o wstawiennictwo Sługi Bożej s. M. Konsolaty Betrone. Są to swego rodzaju krótkie świadectwa i modlitwy prośby. Umieszczamy je na naszej stronie internetowej, aby zachęcić was do dzielenia się swoimi świadectwami na maleńkiej drożynie miłości. Czytaj więcej…>>

Podajemy też adres e-mail do redakcji periodyku „La piccolissima via d’amore di Suor M. Consolata Betrone”: suorconsolata.betrone@gmail.com

Nasze adresy kontaktu…>>

Przełom roku w naszej wspólnocie

20180102_113954 (2)Prawdziwie po maleńku i, można by rzec, niepozornie wkroczyliśmy w Nowy Rok. Podczas gdy na zewnątrz rozbrzmiewało sylwestrowe szaleństwo fajerwerków, w kaplicy naszego Domu w Olsztynie przed Najświętszym Sakramentem w gronie dusz maleńkich przekraczaliśmy próg czasu. Nasze czuwanie sylwestrowe rozpoczęło się  modlitwą różańcową o godzinie 14-tej, następnie była koronka do Bożego Miłosierdzia i Msza Święta o godzinie 15-tej. Był to czas przebłagania – przepraszaliśmy Boga za grzechy popełnione w mijającym roku; za zło, które stało się udziałem naszym, naszej wspólnoty, naszych rodzin, ojczyzny i całego świata. Był to także czas dziękczynienia Bogu za Jego dobroć, wyrozumiałość i wielkie miłosierdzie; za wszystkie łaski otrzymane w 2017 roku, również te trudne – te, które bolały. Prosiliśmy o Boże błogosławieństwo na Nowy Rok 2018 i otrzymaliśmy je za pośrednictwem kapłana (ks. Andrzeja Baj z Gutkowa), który skierował do nas ciepłe, serdeczne słowa i udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Adoracja w naszym Domu trwała do godziny 01:30 – już w Nowym Roku. I tak w poczuciu bezpieczeństwa, wyciszenia i pokoju serca Duch Święty przeniósł nas w nowy czas, nowy rozdział. Jaki on będzie? Nie wiemy. Można by się martwić, jak zawsze, ale na maleńkiej drodze miłości nie powinniśmy. „Bóg, który cię wybrał, który dopomógł ci wczoraj, pomoże ci także dzisiaj i jutro”. – mówił Jezus do sługi Bożej s. Marii Konsolaty Betrone. Z pewnością mówi to samo do nas. Z pewnością mówi do nas wszystkich: „Ty mnie tylko kochaj, a ja zajmę się całą resztą, aż do najmniejszych szczegółów”. Z pewnością wskazuje nam Maryję, mówiąc: „Tak, Ona kochała i przyjmowała: nic więcej. Była sercem nieprzerwanie bijącym z miłości, przyjmującym nieustannie wolę Bożą, bez względu na to, jaka by ona nie była. Tak żyła na tym świecie Maryja, tak żył Jezus i ty również żyj podobnie”. Tego życzymy sobie i Wam wszystkim na ten Nowy Rok – życia w pokoju, ponieważ Bóg jest dobry i On chce się o wszystko zatroszczyć.

Na koniec chcemy serdecznie podziękować wszystkim Wam, dusze maleńkie, za waszą dobroć i życzliwość, których, jako wspólnota, doświadczyliśmy w całym ubiegłym roku. To piękne, że nikt z nas nie jest sam, bo mamy siebie nawzajem. Wiola i Gosia.

Wieczernik pod patronatem św. Jana od Krzyża – Szczytno, 14 grudnia br.

20171214_183106 (2)W czwartek, 14 grudnia, w liturgiczne Wspomnienie św. Jana od Krzyża, spotkaliśmy się w klasztorze sióstr klarysek kapucynek w Szczytnie, aby wspólnie modlić się na kolejnym Wieczerniku Modlitwy. Była to szczególna okazja, ponieważ świętowaliśmy piątą rocznicę tychże Wieczerników, było więc za co dziękować Bogu i ludziom – siostrom klaryskom, księdzu Tadeuszowi Pawlukowi, księdzu Januszowi Piaskowskiemu i wszystkim członkom wspólnoty ze Szczytna, którzy swoją troską obejmują ten Wieczernik, zwłaszcza zespołowi muzycznemu „Grono 19″.

Nasze spotkanie rozpoczęliśmy Modlitwą Różańcową, którą poprowadził ksiądz Janusz, a następnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, której przewodniczył i homilię wygłosił Ksiądz Dziekan Andrzej Wysocki. W homilii kaznodzieja nawiązał do patrona dnia – św. Jana od Krzyża, który zanim został doceniony, miał wielu przeciwników i wiele przeciwności. „Musiał sam brnąć, iść tą drogą, którą wskazał mu Chrystus (…) Krzyż był wpisany w jego życie tak, jak wpisany jest w życie każdego chrześcijanina.” – mówił kaznodzieja. I chociaż wciąż dla wielu krzyż jest głupstwem, wielu sprzeciwia się krzyżowi, to przecież właśnie krzyż prowadzi do zwycięstwa. Właśnie w nim jest zbawienie. Święty Jan od Krzyża pokazuje nam, że warto nieść krzyż. Po zakończeniu Eucharystii pozostaliśmy na Adoracji Najświętszego Sakramentu. A po przyjęciu błogosławieństwa udaliśmy się do klasztornego refektarza, aby podzielić się opłatkiem i spędzić kilka chwil na wspólnej Wigilii. Była to również okazja, żeby spotkać się z siostrami kapucynkami, których tak na co dzień nie widzimy. Wiola.

20171214_200437 (2)20171214_203033 (2)

Apostołowie usłyszeli słowa Jezusa i poszli za Nim – Wieczernik w Sątocznie

Sątoczno_ArchiwumWczoraj, w  uroczystość św. Andrzeja Apostoła, wraz z wiernymi z Sątoczna, Kętrzyna, Giżycka i Sępopola uczestniczyliśmy w kolejnym Wieczerniku Modlitwy w kościele parafialnym p.w. Chrystusa Króla w Sątocznie. Modliliśmy się wspólnie uczestnicząc w Eucharystii, adorując Najświętszy Sakrament i rozważając tajemnice światła Różańca świętego. Podczas Mszy Świętej proboszcz parafii ks. Adam Malak mówił nam o tym, jak ważna jest umiejętność słuchania i że dzisiaj potrzeba ludzi, którzy potrafią słuchać: „Czy potrafimy usłyszeć to, co mówi do nas Pan Jezus?” – usłyszeliśmy podczas kazania. Aby usłyszeć, trzeba odnajdować chwile ciszy. Wtedy mamy szansę usłyszeć Jezusa, tak jak usłyszał Go św. Andrzej i pozostali apostołowie. Usłyszeli i poszli za Nim. Podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu także i my usłyszeliśmy słowa kapłańskiej modlitwy do Chrystusa Króla i poszliśmy za nimi, oddając Jezusowi Królowi chwałę i raz jeszcze poddając się Jego królowaniu: „Uwierzyliśmy, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego, że Ty masz słowa życia wiecznego. Bądź Królem całego naszego życia.”

Dziękujemy księdzu Adamowi za poprowadzenie tego Wieczernika i trud włożony w jego przygotowanie oraz za zaproszenie na Wieczernik grudniowy. Trzeba będzie się baaardzo ciepło ubrać. Wiola.

„Będę Cię kochać, Jezu, a Ty będziesz czynił wszystko” – Wieczernik w Mrągowie

09-P1050804 (2)W minioną sobotę, 25 listopada, wzięliśmy udział w comiesięcznym Wieczerniku Modlitwy w Mrągowie w parafii bł. Honorata Koźmińskiego. Był to wyjątkowo uroczysty Wieczernik, ponieważ tego dnia świętowaliśmy Imieniny proboszcza parafii, księdza Janusza Piaskowskiego, któremu tak wiele zawdzięczamy. Rozpoczęliśmy Modlitwą Różańcową i Litanią Loretańską, a następnie uczestniczyliśmy w Eucharystii, podczas której przy ołtarzu zgromadziło się aż czterech kapłanów. Po Eucharystii odbyła się Adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której uwielbialiśmy Boga za Jego miłość i miłosierdzie. Wyrażaliśmy naszą tęsknotę za Nim, pragnienie trwania w Jego bliskości i kochania Go; bycia owieczkami w Jego ramionach. „Nie muszę być nikim wielkim. Wystarczy, że jestem, a Ty mnie kochasz.” – brzmiały słowa naszej modlitwy. „Będę kochać, a Ty będziesz czynił wszystko.” Na zakończenie ksiądz Janusz udzielił nam kapłańskiego błogosławieństwa i zaprosił na wspólną agapę, przygotowaną przez kochaną panią Tereskę – same pyszności. Bogu niech będą dzięki za ten błogosławiony czas! Wiola.

07-P1050801 (2)10-P1050805 (2)01-P1050795 (2)

„Moje serce zatriumfuje” Mirjana Soldo – Rozdział 21

Dzielę się z wami kolejnymi fragmentami świadectwa Mirjany Soldo (widzącej z Medjugorje) zaczerpniętymi z książki „Moje serce zatriumfuje”. Dzisiaj o modlitwie za niewierzących. Wiola.

Mirjana_Soldo„Maryja powiedziała mi, że moją misją jest„ modlić się za tych, którzy nie wierzą – którzy nie poznali jeszcze miłości Bożej.”

Kiedy zapytałam Ją, kim są ci ‘niewierzący’, powiedziała: „ Wszyscy ci, którzy nie czują, że Kościół jest ich domem a Bóg jest ich Ojcem. I dodała: ‘ Nie nazywaj ich niewierzącymi, ponieważ nawet poprzez samo mówienie tak, osądzasz ich. Powinnaś myśleć o nich jako o swoich braciach i siostrach.” (…)

Podczas jednego z pierwszych objawień z drugiego dnia miesiąca w 1987 roku, Matka Boża nauczyła mnie specjalnej modlitwy, którą wspólnie modlimy się do dzisiaj. Jest to modlitwa za tych, którzy nie znają miłości Bożej. Nie mogę jeszcze ujawnić zbyt wielu szczegółów o tej modlitwie, ponieważ jest związana z tajemnicami, ale mogę powiedzieć, że jest to modlitwa ciągła, jak różaniec. Jeśli chodzi o inne rzeczy, różni się od różańca. Ja nigdy nie modlę się na różańcu z Matką Bożą, ponieważ Ona nie chce modlić się do siebie samej. Zamiast tego, ta specjalna modlitwa jest skierowana do Jezusa i słowa są skierowane do Niego. Pewnego dnia świat będzie mógł poznać całą modlitwę, ale dopiero wtedy, gdy Matka Boża pozwoli mi ją ujawnić. (…)

Kiedy Maryja prosi nas, byśmy Jej pomogli, nie prosi tylko mnie lub pozostałych widzących. Ona prosi każdego. Ona mówi, ze same nasze słowa nie mogą zmienić tych, którzy nie wierzą. Możemy coś zdziałać tylko poprzez nasze modlitwy i przykład, i tylko jeśli mamy miłość w naszych sercach.

„Drogie dzieci,” powiedziała, „Kiedy się za nich modlicie, modlicie się za siebie i za waszą przyszłość.”

Wszystkie straszne rzeczy dziejące się obecnie w świecie pochodzą od tych, którzy nie poznali miłości Bożej. Ale Ona niekoniecznie mówi o ateistach. Niestety, wielu ludzi, którzy uważają się za religijnych, również nie poznali jeszcze miłości Bożej.

„ Niewierzący to nie tylko ten, kto nie wierzy w Boga bądź mówi, ze nie wie, czy Bóg istnieje,’ powiedział ojciec Slavko. ‘Niewierzący to także ktoś, kto mówi, że ‘wierzy’ i zna Słowo Boże, ale nie żyje zgodnie z nim i nie czyni tego, co jest dobre. Taka ‘wiara’ jest tak naprawdę wiedzą, w której nie ma miłości.” (…)

Myślę, że w pewnym sensie wszyscy jesteśmy niewierzącymi. Nikt nie może zgodnie z prawdą powiedzieć „ Jestem dobrym wierzącym i robię wszystko, czego chce Bóg.” Każdy popełnia błędy. Ale ważne jest, żebyśmy próbowali, i jeśli pragniesz być przykładem – jeśli pragniesz pokazać, że masz wiarę i miłość – to musisz się uśmiechać. Musisz się śmiać i żartować. Jeśli jesteś zawsze nerwowy, wystraszony lub poważny, wtedy osoba niewierząca powie, „On niczym się nie różni od wszystkich innych. Dlaczego miałbym chcieć się zmienić i być jak on?”

Dziękowaliśmy za dwa lata Wieczerników w Mrągowie

18-P1050700 (2)W sobotę, 28 października br., w Mrągowie odbył się kolejny Wieczernik Modlitwy, w którym uczestniczyli wierni z Mrągowa, Olsztyna, Kętrzyna i Szczytna. Okazja była wyjątkowa, ponieważ świętowaliśmy II rocznicę tych Wieczerników. Z wdzięcznością w sercach trwaliśmy na modlitwie, w czym pomagał nam zespół wokalno-muzyczny „Grono 19” ze Szczytna. Bardzo im dziękujemy za tę kolejną i bardzo ważną posługę.  Zapraszamy też wszystkich członków tego zespołu na kolejne nasze spotkania; w Mrągowie i w Szczytnie. Dziękujemy gospodarzom tego miejsca, zwłaszcza księdzu Proboszczowi – Januszowi, który poprowadził Wieczernik i wszystkim kapłanom, którzy modlili się razem z nami, a było ich w sumie aż czterech, w tym jeden z Białorusi! Tak więc Orędzie Miłości Serca Jezusa wędruje na wschód i oby znalazły się tam serca, które je przyjmą. Wszystkich wiernych już dzisiaj zapraszamy na kolejne Wieczerniki do parafii bł. Honorata w Mrągowie – najbliższe w sobotę, 25 listopada br.

Trwamy nieustannie na modlitwie – spotkanie w naszym domu

DSC03240 (2)Wczoraj, 25 października, w domu dusz najmniejszych w Olsztynie spotkaliśmy się na wspólnym spotkaniu: modlitwie różańcowej, Eucharystii i Adoracji Najświętszego Sakramentu. Rozważając tajemnice chwalebne różańca św., uświadamialiśmy sobie jak bardzo ważna jest wola w życiu duszy maleńkiej – ważne jest, żeby chcieć trwać przy Bogu pomimo różnych trudności. Mszę świętą odprawił ksiądz Michał – kapelan w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Podzielił się on z nami swoim doświadczeniem wiary i uświadomił nam, że w życiu trzeba nieustannie powstawać a to, że jesteśmy słabi, nie upoważnia do bezczynności. Ksiądz Michał podjął razem z nami Adorację Najświętszego Sakramentu, a spotkanie zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim. Na zakończenie spotkania była jeszcze chwila rozmowy przy wspólnej herbatce. Dziękujemy księdzu Michałowi i wszystkim uczestnikom za dar wspólnego programu modlitewnego. Jednocześnie zapraszamy wspólnotę na kolejne spotkania w naszym domu. Wiola.

Modlimy się o ducha wytrwania dla dusz najmniejszych

Modlitwa o ducha wytrwaniaW domu dusz najmniejszych trwamy wciąż na modlitwie do Ducha Świętego, szczególnie prosząc, wraz z Najświętszą Maryją Panną – Królową Różańca św. o dar wytrwania na maleńkiej drodze miłości. W minioną środę, 18 października, w Święto św. Łukasza Ewangelisty, polecaliśmy wszystkie nasze intencje podejmując Różaniec, Eucharystię i Adorację Najświętszego Sakramentu. Modlitwę poprowadził ks. Tadeusz Marcinkowski. Bardzo dziękujemy Księdzu za tę posługę. Jednocześnie zapraszamy wszystkie dusze maleńkie na kolejne nasze środowe spotkania modlitewne! Wiola.

Matka Boża zamierza zmienić świat – świadectwo Mirjany Soldo

Czytając nową książkę, która ukazała się w Medjugorje pt. „Moje Serce zatriumfuje” Mirjany Soldo, w rozdziale 14 przeczytałam piękne świadectwo widzącej Mirjany. Fragmentem tego świadectwa chcę się z wami podzielić:

Mirjana_Soldo„Kiedy ludzie zadają mi ponure pytania o Biblijnych katastrofach, żal mi ich. Niektórzy wydają się myśleć, że wszystkie tajemnice są negatywne. Być może mają nieczyste sumienie; być może obawiają się tego, jak przeżyli swoje życie i boją się kary Bożej. Może kiedy nie mamy w sobie wystarczająco dużo dobra, spodziewamy się złych rzeczy. Ale nic nie można zmienić poprzez martwienie się tajemnicami. Zamiast tego, ludzie powinni się martwić tylko o to, jak się zmienić.

Ludzie pytają mnie, jak sobie radzę z ciężarem tajemnic, ale ja często myślę, że tajemnice ciążą innym bardziej niż mnie. Ludzie, którzy zajmują się /niepokoją się/ tajemnicami, nie widzieli Matki Bożej i nie znają całego Bożego planu – dlaczego  w ogóle Gospa tutaj przychodzi, czy też co dla nas przygotowuje. Ale jeśli twoje życie jest w Jej rękach i Bóg jest w twoim sercu, co może cię skrzywdzić?

Gdyby wszyscy mnie znali i mogli zobaczyć, jak często się śmieję i żartuję, nikt nie obawiałby się tajemnic. Ci, którzy prawdziwie poznali Bożą miłość, powinni być pełni radości. Nie ma sensu mówić o przyszłości, gdy każdy z nas może umrzeć jutro. Matka Boża nieustannie przypomina nam o tym w orędziach, jak na przykład w tym: ” Moje dzieci, wasze życie jest tylko mrugnięciem oka w porównaniu do życia wiecznego.”

Nie mogę wyjawić wiele więcej o tajemnicach, ale mogę powiedzieć to – Matka Boża zamierza zmienić świat. Ona nie przyszła, żeby ogłosić zniszczenie; Ona przyszła nas uratować, i wraz ze swoim Synem, Ona zatriumfuje nad złem. Skoro nasza Matka obiecała pokonać zło, to czego mamy się bać?”

 „Moje Serce zatriumfuje” Mirjana Soldo  (rozdział 14)

Udział dusz maleńkich w „Różańcu do Granic”

Resized_20171007_160312(1)W sobotę, 7 października, w pierwszą sobotę miesiąca, dusze maleńkie z Olsztyna i okolic wyruszyły do północno-wschodnich granic Polski, by wziąć udział w „Różańcu do granic”. Naszym kościołem stacyjnym był kościół p.w. Św. Michała Archanioła w Sępopolu, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. Z tego miejsca, wpierw posiliwszy się pyszną grochówką i słodkimi specjałami, pojechaliśmy autokarem do miejscowości Ostre Bardo, skąd rozpoczęliśmy nasz różańcowy szlak (ok. 7 km) wzdłuż granicy Polsko-Rosyjskiej. Było to dla nas niepowtarzalne przeżycie – modliliśmy się w skupieniu, prowadzeni przez naszych kapłanów (było ich z nami aż czterech), otuleni piękną, jesienną pogodą, a po drodze co jakiś czas spotykaliśmy kolejne grupy modlących się osób. Był to czas piękny, podczas którego nasze dusze napełniały się pokojem i radością. Dziękujemy księżom salezjanom za zorganizowanie i przeprowadzenie tego wydarzenia. A nadmienić trzeba, że organizacja ta objęła nie tylko różaniec na lądzie, ale i na wodzie – część pielgrzymów modliła się płynąc kajakami i katamaranem po rzece Małej Łynie. Do tych wodnych pielgrzymów dołączyły dwie dusze maleńkie – Marcin i Basia.

Resized_20171007_135155_3621Resized_20171007_160137Resized_20171007_150547

Spotkania wspólnoty w domu dusz najmniejszych

SpotkanieDzielimy się z wami radością tego co, doświadczamy w domu dusz najmniejszych w Olsztynie. Otóż po wakacyjnej przerwie ponownie licznie gromadzimy się tu na wspólnotowej modlitwie. W kończącym się miesiącu wrześniu wspólną modlitwę, rozważania i Eucharystię poprowadzili kapłani zatroskani o naszą wspólnotę i formację naszych maleńkich serc, a byli to; ks. Stanisław – proboszcz naszej parafii; ks. Tadeusz  z tutejszej Kurii oraz ks. Leszek dobrze nam znany ze spotkań w Gietrzwałdzie. Każdorazowo wspólnie modliliśmy się rozważając tajemnice różańcowe, uczestniczyliśmy we Mszy św. i podejmowaliśmy Adorację Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Nasze spotkania trwają do godziny Apelu Jasnogórskiego. Później jest jeszcze czas, by porozmawiać przy herbatce i ciastku. Dziękujemy bardzo wszystkim kapłanom za ich obecność i posługę. Mamy wielką nadzieję, że będą nas częściej odwiedzać. Zapraszamy też wszystkie dusze najmniejsze na nasze kolejne wieczorne programy modlitewne – najbliższe już w środę, tj. 4 października, w dniu wspomnienia św. Franciszka; w, czwartek, tj. 5 października, w dniu liturgicznego wspomnienia św. s. Faustyny Kowalskiej oraz w piątek, tj. 6 października. W sobotę wyjeżdżamy na Różaniec do Granic – Kościół stacyjny w Sępopolu.